Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Fibaro Fibaro
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nieco bardziej rozbudowane zabezpieczenie-sterowanie hydroforu trójfazowego.

piotr-kaniak 30 Mar 2016 10:14 9198 33
  • #1 30 Mar 2016 10:14
    piotr-kaniak
    Poziom 4  

    Chciałem zaprezentować niedokończone jeszcze sterowanie trójfazowego hydroforu z rozbudowanym nieco bardziej niż zazwyczaj zabezpieczeniem. Jako że hydrofor jest urządzeniem bezobsługowym wymagania co do funkcji, jakie ma realizować zabezpieczenie z czasem rosły, najczęściej po jakichś incydentach, bywało że kosztownych.
    Naturalnie można jeszcze w razie potrzeb rozbudowywać takie urządzenie o następne moduły, np. kontrolę poziomu wody w studni... Nawet jedno takie sterowanie pojechało parę lat temu w okolice Poznania i dwa nieco prostsze gdzieś do Czech podobno, ale to ma być fajniejsze.

    Sterowanie jest niedokończone z bardzo prozaicznych przyczyn:
    1* Zachciało mi się połączenia w skrzynce porobić fajnymi grubymi kabelkami 6[] a tymczasem zaciski styczników akceptują najwyżej 2.5[] i trzeba poszukać odpowiednich widełek izolowanych i zastanowić się czy lepiej zaciskać kupując zaciskarkę, czy zaciskać jakoś czymś co już mam, czy lutować jednak nieizolowane i stosować rurkę termokurczliwą. No i mam tej szóstki, trochę mi zostało:) a biorą pod uwagę późniejszą grzebaluchologię w skrzynce ewentualnie intensywną mocniejszy na urwanie kabelek...
    2* Puste pole na gniazdo z ryglami ma być zakryte wyciętym laserowo kawałkiem plexi z otworami pod montaż kontrolek, na co przyjdzie poczekać parę dni.

    Poprzednie sterowania robiłem przy pomocy kabelka 2,5[] i reklamacji nie ma do dzisiaj, ale jestem zdania że w skrzynce trzeba stosować kable o większym przekroju, tak wypada:)

    Nieco bardziej rozbudowane zabezpieczenie-sterowanie hydroforu trójfazowego.


    Nieco bardziej rozbudowane zabezpieczenie-sterowanie hydroforu trójfazowego.

    Skrzynkę dostałem w prezencie od kierownika firmy sąsiadującej przez płot z firmą, gdzie pracuję. Dostałem takie dwie, elektryk uznał, że już się nie przydadzą.
    Na szynie po kolei:
    - bezpiecznik klapkowy C6 poprzedzony wyzwalaczem przyrostowym, ten z kolei poprzedzony stykiem pomocniczym (wyzwalacz sterowany czasówką opóźnione załączenie z którą to tworzy zabezpieczenie pompy przed suchobiegiem na skutek zapowietrzenia. Innych przyczyn suchobiegu nie znam:)




    - stycznik preostatu, bez którego podłączenie tego ostatniego należałoby realizować za pomocą 2 wtyczek trójfazowych, a uparłem się żeby był odłączany.
    - kontrolka obecności fazy 3 fazowa, tę akurat miałem sprawna i jeszcze się zmieściła na szynie:) to w razie gdyby zadziałał któryś moduł od kontroli trójfazowości, to od razu widać że dwie lub jedna dioda się świeci a nie 3.
    - czujnik zaniku i kolejności fazy to zabezpieczenie przed elektrykami z energetyki, którym zdarza się czasem na czas jakiś pomylić kolejność fazy a wtedy pompa może zakręcić się w odwrotną stronę, a to może mieć zgubny wpływ na dławiki pompy. To akurat przetestowałem w praktyce: po to żeby wyjąć dławiki z paździerza z łojem i grafitem w celu założenia nowoczesnych, niby lepszych i trwalszych teflonowo-grafitowych bo akurat dokręcanie dławików nie pomaga. Trzeba by rozebrać pompę, a to oznacza jej regenerację. Można by się pokusić też bez rozbierania pompy opracować wiertło jakieś trepanacyjne i bez rozkręcania sobie poradzić z usunięciem starych dławików. Wniosek szybki, bo wieczorem zęby trzeba umyć: jedziemy po nową pompę!:) -1000zł
    - czujnik zaniku fazy z kontrolą stanu stycznika w razie by ten szwankować zaczął..
    - stycznik wykonawczy, ten załącza pompę Bo rozłącza ten pierwszy, taki figiel:)
    - termik, to na wypadek gdyby np. mróz lekuchno złapał za ośkę pompy i ją unieruchomił, lub gdyby się urwała łopatka wirnika i zablokowała pompę, któreś z łożysk silnika lub pompy....
    - czasówka opóźnione załazcenie, to nie tylko przed suchobiegiem, ale w praktyce jednego Czecha zalało dużo mniej niż mogło zalać bo puściła niebieska rura PE czy też jej złączka na wyjściu ze zbiornika i w sumie nie zalało bo poszło w kratkę w podłodze zamiast pójść dalej.
    - następny element zabezpieczenia to element, który dostałem w prezencie ze skrzynkami: gniazdo z ryglem. Rygiel to takie mechaniczne urządzenie nie pozwalające załączyć włącznika jeżeli nie jest prawidłowo do końca włożona wtyczka i nie pozwalające wyjąć wtyczki jeżeli nie wyłączymy włącznika.
    To z kolei można wykorzystać puszczając zasilanie skrzynki po kolei przez dwa włączniki , potem na automatykę i na końcu na gniazdo silnika pompy.
    Po co?
    Jeżeli nie podłączymy silnika i włączymy zasilanie na skrzynkę, to niepotrzebnie wyzwoli się zabezpieczenie czasowe.
    A podłączenie preostatu po co wymuszać do załączenia zasilania?
    W tym przypadku dla porządku!:)
    - styki pomocnicze w liczbie 2 szt. posłużą do włączania sygnałów dźwiękowych i odpowiednich kontrolek.
    - Dołożę jeszcze 3 10A cewki przeciwzakłóceniowe na zasilaniu i z rozpędu jedną na obwodzie preostatu. Mam wrażliwy na zakłócenia odbiór TV, łapię sygnał z odbicia od pagórka tyłem do masztu odwróconą anteną, inaczej nie ma TV. Na analogowym telewizorze pojawiały się drobne białe kropki, cyfrowy od tego zaczyna prezentować sztukę nowoczesną. Mam te cewki, dołożę powinno pomóc.

    Ten tekst podlegał będzie edycji jeszcze kilka dni...

  • Fibaro
  • #2 30 Mar 2016 10:34
    PATAFIAN_PATAFIAN
    Warunkowo odblokowany

    piotr-kaniak napisał:
    ale jestem zdania że w skrzynce trzeba stosować kable o większym przekroju.

    Dobrze myślisz ale jest to jak najbardziej bez sensu bo nie ukrywam, że jeśli się zacznie grzać jakiś przewód na przykład podczas słabo dokręconego wtyku to nie ma najmniejszego znaczenia czy jest to kabel 6mm czy 2mm bo i tak i tak emalia się stopi;-) Co najwyżej wygląda to bardziej "fachowo" i bardziej pewnie gdy by na przykład zabezpieczenie nie zadziałało ;-)

  • #3 30 Mar 2016 12:11
    bobo
    Poziom 28  

    Mam pytanie. Ile kosztowała ta pompa co ją tak zabezpieczasz, a ile wynosi koszt tego zabezpieczenia ( nawet z prezentami ) ?

  • #4 30 Mar 2016 12:31
    piotr-kaniak
    Poziom 4  

    To nie była jedna pompa...
    Święty spokój i zdolność bojowa są bezcenne.
    A rozglądam się za lepszą skrzynką na więcej modułów, bez topików.. Szykuje się zamówienie.
    Wędkowanie np. i tak jest droższe...
    Bardziej teoretyczne niż finansowe zagadnienia tu mnie ciekawią choć nie do końca. Będzie rachunek sumienia, znaczy kosztów po zamknięciu skrzynki opublikowany tutaj.

  • #5 30 Mar 2016 13:28
    2741898
    Usunięty  
  • #6 30 Mar 2016 15:00
    dominik24

    Poziom 17  

    Kolego projekt fajny ale wydaje się trochę przerostem formy nad treścią,
    Wykonałem kilka układów zabezpieczających pompy głębinowe o silnikach 5,5 - 7,5 kW (ceny takich pomp wahają się w granicach 3-5 tys.zł).
    Pompy te zabezpieczałem kolejno: wyłącznikiem nadprądowym 3f, termikiem silnika (odpowiednim do jego mocy), czujnikiem kolejności i zaniku fazy oraz układem z sondami umieszczonymi w studni tuz nad pompą do zabezpieczenia przed suchobiegiem. Zastosowane układy zdecydowanie wystarczają do zabezpieczenia pomp. W twoim przypadku można by dołożyć (lub zamiast układu z sondami) zastosować urządzenie przepływowe zabezpieczające przed brakiem przepływu wody (koszt około 150zł).

  • #7 30 Mar 2016 16:15
    eMeFx
    Poziom 8  

    Zastosowanie 6mm2 przewodów zamiast 2,5mm2, Jest dla mnie swego rodzaju arcydziełem...
    Pieniądze w błoto...

  • #8 30 Mar 2016 18:44
    Akrzy74
    Admin Elektroenergetyka

    W przypadku zabezpieczania pomp, silników itp. obowiązują usystematyzowane zasady. Schematu brak, konkretów brak, ochrona przeciwporażeniowa bez znaczenia...
    Wg mojej oceny, to, co kolega nazwał "nieco bardziej rozbudowane zabezpieczenie (...)" nadaje się do kosza.

    Zastosowanie przewodu o przekroju 4, 6, czy 16 mm² jest sprawą drugorzędną, skoro nie znamy mocy pompy, przekroju przewodu, nastaw wyzwalacza termicznego czy spodziewanego początkowego prądu zwarcia i zabezpieczenia z tym związanego. Oczywiście koledzy wiedzą o czyn piszę. :)

  • Fibaro
  • #9 30 Mar 2016 19:46
    Krzysztof Reszka
    Moderator Elektrotechnika

    piotr-kaniak napisał:
    - bezpiecznik klapkowy C6 poprzedzony wyzwalaczem przyrostowym

    Próbowałem w moich głębokich pokładach wiedzy znaleźć odpowiedniki tych urządzeń - bezskutecznie .

    piotr-kaniak napisał:
    - stycznik preostatu, bez którego podłączenie tego ostatniego należałoby realizować za pomocą 2 wtyczek trójfazowych, a uparłem się żeby był odłączany.

    Co to jest stycznik to wiem , ale żeby preostat (co to jest ) miał stycznik wybaczy kolega nie doszedłem.
    I dlaczego musi być to realizowane za pomocą dwóch wtyczek trójfazowych, może się dowiemy od kolegi .Bo możliwość że ktoś odłączy te wtyczki i nie połączy z powrotem czy pomyli pomiędzy sobą mnie nie przekonuje.

    piotr-kaniak napisał:
    czujnik zaniku i kolejności fazy to zabezpieczenie przed elektrykami z energetyki, którym zdarza się czasem na czas jakiś pomylić kolejność fazy a wtedy pompa może zakręcić się w odwrotną stronę, a to może mieć zgubny wpływ na dławiki pompy

    Większej bzdury nie czytałem, to może zacznijmy budować urządzenia bo w elektrowni zamienią nam fazy.
    piotr-kaniak napisał:
    To z kolei można wykorzystać puszczając zasilanie skrzynki po kolei przez dwa włączniki , potem na automatykę i na końcu na gniazdo silnika pompy.
    Po co?
    Jeżeli nie podłączymy silnika i włączymy zasilanie na skrzynkę, to niepotrzebnie wyzwoli się zabezpieczenie czasowe.

    Nie to nie prawda bo wcześniej kolega sam napisał .
    piotr-kaniak napisał:
    , a uparłem się żeby był odłączany.


    piotr-kaniak napisał:
    10A cewki przeciwzakłóceniowe

    Co to za urządzenie? Kolega da zdjęcie, może link .
    Co do samej ortografii i stylu, to przypominam że w tym dziale też obowiązuje regulamin .

  • #10 30 Mar 2016 20:04
    Andrzej42
    Poziom 23  

    Nie wiem czego od niego chcecie?
    Gość siedział sobie na górze dobroci i pomyślał -COŚ zrobię - i zrobił ... sztukę nowoczesną.

  • #11 31 Mar 2016 00:42
    PEPE64
    Poziom 16  

    O Matko Boska! A moje całe zabezpieczenie hydroforu to od 15 lat stycznik z termikiem :(

  • #12 31 Mar 2016 02:20
    pawel1148
    Poziom 17  

    Straty na długości kabla w rozdzielni są pomijalne przy stratach na jego końcach. Lepiej zrobić pewniejsze połączenia niż zastosować kilkukrotnie przewymiarowany przewód. No chyba że to silniki o jakiejś ponadprzeciętnej mocy i rzeczywiście jest taki potrzebny.
    Co do zamiany faz to rzeczywiście niekiedy ,,elektrycy" nie mają bladego pojęcia co ono powoduje, albo nie chcą mieć. Sporo już widziałem urządzeń kręcących się w stronę przeciwną niż je zaprojektowano. Łącznie z 2 spalonymi z tego powodu sprężarkami, wentylatorami (to już niedbalstwo bo nikt nie sprawdził tego, bo przy sprężarkach to tylko słychać jakby sie chciały rozlecieć). Taki czujnik kolejności faz w urządzeniu firmy F&F(podejrzewam ze taki jest bo te sie najlepiej sprzedają-nabywca przychodzi po roku po nowy) powiększa awaryjność o 1000%. Jak widzę ten element w rozdzielni to zawsze jako 1 sprawdzam, bo zawsze to on zatrzymuje cale urządzenie. Przed ,,mądrością" ,,fachowców" się nie da wybronić. Miałem sytuacje żę osoby podające się za obeznanych w temacie podłączyły pompę hydraulicznie w ten sposób że pompowała wodę z hydroforu do studni...

  • #13 31 Mar 2016 03:06
    piotr-kaniak
    Poziom 4  

    Sypią się konkrety nareszcie. Super! o to chodziło.
    Pompa nie jest głębinowa, tych nie dotyczy chociażby zjawisko zapowietrzania się na skutek uszkodzenia dławika, jak sama nazwa wskazuje są, lub powinny być dla poprawnej pracy, w czasie pracy zanurzone w wodzie.

    Interpunkcja kuleje najmocniej, to poprawię w weekend, intencją było jak najszybsze, przed końcem miesiąca otworzenie tematu i trzeba było to zrobić nie czekając, pomimo oczywistych .
    Styl też na spokojnie jak siądę będzie lepszy, merytoryczny i w miarę pracy nad tekstem przyjemniejszy w odbiorze.

    "Arcydzielne" kabelki 6[] mam w pudełku od dawna, w różnych kolorach, dużo, uparłem się jednak wykorzystać a nie kupować cieńsze.
    Dokładne dane, nastawy zamiast abstrakcji obecnej tu troszkę oczywiście będą i to poparte fotkami. Po kolei.

    Ochrona przeciwporażeniowa na razie polega na zerowaniu, czyli połączeniu obudowy silnika z przewodem żółtozielonym zera ochronnego, jak na razie od 1960 bodajże, a od 1968 z preostatem bez incydentów na tym tle.
    W temacie ochrony liczę na forum, po to zakładałem ten temat głównie.

    Silnik podobno 4KW, tego nie wie nikt, przewijany ze 2-3 razy w karierze, termik powrotny, na obecnym zabezpieczeniu regulowałem z 12 lat temu empirycznie i wyszedł prąd dziwnie niski, i działa, ale o tym nie teraz.

    Cytat:
    - bezpiecznik klapkowy C6 poprzedzony wyzwalaczem przyrostowym

    Tu liczyłem na to że to i tak widać na fotce z modułami no i bez czytania było:)
    Zwykły 3fazowy bezpiecznik charakterystyki C próg zadziałania 6A(rozłacznik nadprądowy), zakładam na niego wyzwalacz przyrostowy(spotkałem nazwę cewka udarowa, taki jak w instalacjach p-poż) po to żeby przy jego pomocy na życzenie (w tym przypadku wyzwala zadziałanie czasówka pilnująca nieprzekraczania 3 minutowego czasu pracy pompy) rozłączyć tor prądowy mechanicznie w sposób wymuszający wizytę osobistą przy hydroforze gdyż przekroczenie czasu pracy oznacza że dzieje się coś wymagającego zainteresowania się stanem sprzętu(zapowietrzenie pompy mogące wystąpić z 4 różnych przyczyn, pęknięcie rury, czy zbiornika..)
    Można było podobny efekt uzyskać stosując samą czasówkę na obwodzie sterowania, też by zatrzymała silnik, włączyła sygnał dźwiękowy... ale taki stan można zresetować zanikiem napięcia zasilającego.
    Wlałem rozłączyć tak skutecznie jak się tylko da.

    Zanik fazy czy zmiana ich kolejności przed sterowaniem nie wymaga interwencji ze strony użytkownika, po powrocie parametrów zasilania do normy pompa sama się włączy i tu nie trzeba rozłączać mechanicznie, a i bez sygnału dźwiękowego z buzzera się obejdzie.

    Cytat:
    "stycznik preostatu"


    - taki skrót myślowy, chodzi mi o stycznik sterowany tylko i wyłącznie preostatem.
    Ponieważ upieram się zawsze przy tym, żeby preostat pracował na zasilaniu (zaraz za bezpiecznikiem) i odcinał zasilanie 3f dla reszty układu po napełnieniu zbiornika zamiast w obwodzie sterowania gdzie wystarcza jeden styk, dzięki temu czujniki zaniku fazy nie są cały czas pod napięciem, to też wyjaśniałem.
    A skoro uparłem się żeby go móc odpinać od skrzynki razem z kablem/kablami, to jedna wtyczka 3f nie wystarczy(układ bez tego stycznika), muszą być dwie, tak uważam i będę się upierał przy tym do końca, że jedna nie wystarczy (gdzie ich zamiana miedzy sobą jest bez znaczenia).
    Zasilanie wychodzi ze skrzynki i przez preostat musi do skrzynki wrócic dla zasilenia reszty układu.
    Żeby wystarczyła jedna wtyczka jednofazowa do odłaczania preostatu od skrzynki i jeden kabelek zastosowałem stycznik 3fazowy z cewką sterowaną stykiem preostatu.
    Cytat:
    .Bo możliwość że ktoś odłączy te wtyczki i nie połączy z powrotem czy pomyli pomiędzy sobą mnie nie przekonuje.

    Zabij nie pojmę.(cytat z klasyki filmu polskiego)
    Cytat:
    piotr-kaniak napisał:
    czujnik zaniku i kolejności fazy to zabezpieczenie przed elektrykami z energetyki, którym zdarza się czasem na czas jakiś pomylić kolejność fazy a wtedy pompa może zakręcić się w odwrotną stronę, a to może mieć zgubny wpływ na dławiki pompy

    Większej bzdury nie czytałem, to może zacznijmy budować urządzenia bo w elektrowni zamienią nam fazy.


    No tak ciut dowcipnie miało być a tu...
    Z życia wzięte to zostało a nie skądinąd, rzecz teoretycznie nie do pomyślenia, a tu w praktyce hop i pompa do wymiany:)
    Fajnie nie? W dodatku 1/3 wypłaty PL mniej.
    Elektrownia nie miała z tym nic wspólnego, nigdzie tego nie napisałem:)
    W czasie planowanego wyłączenia prądu i jakichś tam prac przy transformatorze (a czy to nie wymiana była na inny) na moment włączono fazy w odwrotnej kolejności, co spowodowało teoretycznie niemożliwe w skutek czegoś takiego nieodwracalne (a co za bzdura:) uszkodzenie dławików pompy, akurat wtedy, jeszcze fajniej nie? i całkiem niemożliwe to było. Naturalnie elektrycy byli fachowcami, nie to co moja skromna osoba i przełożyli fazy jak należy prawie natychmiast. A co to było, to wyszło po pół roku, po powrocie z zagranicy bo akurat zeszło na temat z sąsiadem który akurat wtedy dmuchał siano do stodoły i zauważył że dmuchawa idzie w odwrotną stronę po powrocie zasilania "jakie 10-15 sekund". I jak ja mam fachowcom z energetyki(nie z elektrowni)... cokolwiek, bo jak? Rozmawiałem z fachowcami z energetyki na ten temat po kilku latach i mówili że to całkiem możliwe, że taka sytuacja się zdarza, ale nie słyszeli o uszkodzeniu pompy na skutek takiego zdarzenia i mają je za nieszkodliwe chyba.
    Wolałem dołożyć moduł jednak, tak na wszelki..

    Cytat:
    piotr-kaniak napisał:
    To z kolei można wykorzystać puszczając zasilanie skrzynki po kolei przez dwa włączniki , potem na automatykę i na końcu na gniazdo silnika pompy.
    Po co?
    Jeżeli nie podłączymy silnika i włączymy zasilanie na skrzynkę, to niepotrzebnie wyzwoli się zabezpieczenie czasowe.

    Nie to nie prawda bo wcześniej kolega sam napisał .
    piotr-kaniak napisał:
    , a uparłem się żeby był odłączany.

    Bo mógł być kabelek od preostatu, przez dławik kablowy skrzynki do zacisków w skrzynce bez użycia wtyczki i gniazda zupełnie wcale. Wygodniejsze jest myślę rozwiązanie ze wtyczką.

    Teraz są dwa kabelki: jeden wychodzi z pudełka i wchodzi do preostatu a drugi wychodzi z preostatu i wchodzi do pudełka i tak od 12 lat.

    Sprzeczności nie ma, w razie wyjęcia wtyczki preostatu (jednej w tym przypadku:), lub wtyczki zasilania silnika pompy rygle w module obudowy zamykają się i nie można włączyć zasilania, przełącznik jest blokowany mechanicznie, jeden i drugi (skoro już był, to co go miałem nie wykorzystać w obwodzie, to daje takią konfiguracją że można włączyć tylko jak wtyczka silnika i preostatu jest w gnieździe).
    Proszę bardzo uprzejmie zaczekać na fotki z wnętrza skrzynki, jak zrobię połączenia to będzie co pokazywać i wszystko będzie jasne co jest do przyjęcia a co do wycięcia i będę wtedy korygował według zaleceń (albo się upierał i odwracał kota...).

    Cewka przeciwzakłóceniowa (tak określił poprzedni właściciel funkcję tego elementu, dlatego pokażę go tutaj, z zamiarem ewentualnego użycia, bo czemu nie) to:
    Plastikowe pudełko i 10A cewka nawinięta na ferrytowym pręcie zalana wewnątrz masą. Nie na szynę, dostałem z jakimś złomem tego i innego typu.
    Na dziś koniec, 03:30 od 22:30 a i tak coś namieszało w tym wpisie.

  • Fibaro
  • #14 31 Mar 2016 10:41
    arturavs
    Poziom 36  

    Jak tak się boisz zamiany kolejności faz, to zamontuj czujnik kolejności z przełączaniem.
    Są takie montowane w niektórych samochodowych agregatach chłodniczych gdzie duże znaczenie ma kierunek obrotów ( głównie pompy olejowej smarującej kompresor i wentylatorów).

    Jak byś faz nie podłączył, to zawsze w dobrą stronę kręci.

  • #15 31 Mar 2016 11:03
    pawoj20
    Poziom 10  

    Wydaje mi się, że popularniejszą i prawidłową nazwą jest presostat a nie preostat. Mam nadzieję, że wspomniane 2 wtyczki to także skrót myślowy. Mam nadzieje, że presostat nie jest podłączony z dwoma wtyczkami. (Tak zrozumiałem tekst - z niecierpliwością czekam na zdjęcia). W zależności od sposobu działania wspomnianych rygli rozwiązanie takie jest nieeleganckie i/lub nieprawidłowe i/lub niebezpieczne.

  • #16 31 Mar 2016 17:44
    Krzysztof Reszka
    Moderator Elektrotechnika

    piotr-kaniak napisał:
    Ochrona przeciwporażeniowa na razie polega na zerowaniu, czyli połączeniu obudowy silnika z przewodem żółtozielonym zera ochronnego, jak na razie od 1960 bodajże,

    Sprawa nie aktualna dla ciebie , bo budując ową rozdzielnicę musisz instalację dla niej wykonać z oddzielnym przewodem ochronnym .
    piotr-kaniak napisał:
    Wolałem dołożyć moduł jednak, tak na wszelki..

    I dobrze że jest ,lecz zamiany fazy z winy ZE nie spodziewaj się .

  • #17 31 Mar 2016 20:57
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    Kolego fajnie że uprawiasz jakieś hobby , ale ja bym dołożył licznik czasu pracy pompy, bo można by wtedy przewidywać awarie i za wczasu wymieniać uszczelniacze i łożyska.
    No chyba że na słuch to wyczuwasz.

    Założył bym też jakiś człon przepięciowy co by to burza nie spaliła ci tej radosnej twórczości.

    Czemu zastosowałeś wyłącznik instalacyjny C6 a nie B16.

  • #18 01 Kwi 2016 22:29
    Paweł#G
    Poziom 14  

    Krzysztof Reszka napisał:


    piotr-kaniak napisał:
    czujnik zaniku i kolejności fazy to zabezpieczenie przed elektrykami z energetyki, którym zdarza się czasem na czas jakiś pomylić kolejność fazy a wtedy pompa może zakręcić się w odwrotną stronę, a to może mieć zgubny wpływ na dławiki pompy

    Większej bzdury nie czytałem, to może zacznijmy budować urządzenia bo w elektrowni zamienią nam fazy.
    .

    Krzysztof Reszka napisał:

    I dobrze że jest ,lecz zamiany fazy z winy ZE nie spodziewaj się .


    Mój post trochę nie na temat, ale u mnie w okolicy od dłuższego czasu prowadzony jest remont linii napowietrznej. Przynajmniej 3 razy monterzy byli już się pytać czy silniki kręcą się w odpowiednią stronę, raz kręciły się w przeciwną :) W elektrowni raczej zamiana kolejności faz nie zdarza się, ale już po drodze jak widać zdarza się.....

  • #19 01 Kwi 2016 22:44
    Krzysztof Reszka
    Moderator Elektrotechnika

    Paweł#G napisał:
    Przynajmniej 3 razy monterzy byli już się pytać czy silniki kręcą się w odpowiednią stronę, raz kręciły się w przeciwną

    Ale pytają się wiec nikt tego samopas nie zostawia. Choć to trochę nieprofesjonalne. U mnie w mieście wymieniali z linki gołej na NLK całe rzędy ulic i nikt do nikogo nie chodził , są od tego przyrządy.
    http://www.elektroinzynieria.pl/produkty/wskaznik-kolejnosci-faz-ht82-27068-2?branchId=14926

  • #20 02 Kwi 2016 00:10
    pawel1148
    Poziom 17  

    Strumien swiadomosci swia napisał:

    Czemu zastosowałeś wyłącznik instalacyjny C6 a nie B16.

    Czemu akurat bezpiecznik z charakterystyką B ?? Według zasłyszanych teorii C współpracują lepiej z silnikami, a B to głównie do oświetlenia się stosuje. Jak jestem w błędzie wyprowadź mnie z niego. Tutaj tą ,,przewagę" wynikającą z tych teorii w sumie zastępuje termik ale nie rozumiem na czym ma polegać ta wyższość B16. Tańszy ??

  • #21 02 Kwi 2016 08:42
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    Mnie też dziwi co to za hydrofor co ma silnik 4kW i ile pobiera prądu podczas ładowania zbiornika.
    Kolego wyżej, wyłączniki instalacyjne dobiera się na podstawie instalacji czyli przewodów i ipz .

  • #22 02 Kwi 2016 16:35
    darekRD
    Poziom 13  

    Strasznie przekombinowane. Trudno się w ogóle połapać co autor miał na myśli z powodu kwiecistego stylu. Mam wrażenie usilnego zapychania zbyt dużej skrzynki.
    W zupełności wystarczyłby wyłącznik silnikowy, softstart i czujnik przepływu albo pływak jako zabezpieczenie przed suchobiegiem. Czasówka się nie sprawdzi przy dużym poborze wody a zbyt długi czas załatwi Ci pompę.
    Te dwie wtyczki... co Ty brałeś? ;)

  • #23 04 Kwi 2016 21:51
    Rychuu
    Poziom 21  

    Nie lepiej zastosować coś w rodzaju np: F&F Mikroprocesorowy przekaźnik silnikowy EPS-D ?

  • #24 06 Kwi 2016 11:30
    2741898
    Usunięty  
  • #25 06 Kwi 2016 11:47
    arturavs
    Poziom 36  

    To może lepiej falownik zastosować? Posiada wszystkie zabezpieczenia, kolejność faz nie ma znaczenia. We/wy programowalne. Zamiast czasówki do zabezpieczenia przed "suchobiegiem", czujnik przepływu cieczy?

  • #26 06 Kwi 2016 13:25
    2741898
    Usunięty  
  • #27 06 Kwi 2016 13:48
    arturavs
    Poziom 36  

    somers napisał:
    arturavs napisał:
    To może lepiej falownik zastosować? Posiada wszystkie zabezpieczenia, kolejność faz nie ma znaczenia. We/wy programowalne. Zamiast czasówki do zabezpieczenia przed "suchobiegiem", czujnik przepływu cieczy?
    I jak uzasadnisz wydanie większej ilości pieniędzy na falownik gdy EPS-D zapewnia w zasadzie więcej:


    Funkcje zabezpieczające:
    * Zabezpieczenie termiczne
    * Zabezpieczenie przed praca jałową i suchobiegiem (zabezp. podprądowe)
    * Zabezpieczenie przed przeciążeniem mechanicznym
    * Zabezpieczenie przed utykiem wirnika
    * Zabezpieczenie od częstego rozruchu
    * Zabezpieczenie przed zanikiem fazy
    * Zabezpieczenie przed zmianą kolejności faz
    * Zabezpieczenie przed asymetrią obciążenia
    * Zabezpieczenie przed zwarciem doziemnym


    Funkcje dodatkowe
    * podgląd wartości obciążenia silnika
    * komunikat przyczyny zadziałania zabezpieczenia
    * pamięć cieplna silnika


    Chociażby tym, że w przypadku zmiany kolejności faz na zasilaniu EPS-D wyłączy pompę ( falownik pracuje dalej, kolejność faz na zasilaniu nie ma znaczenia). Reszta zabezpieczeń jest taka sama, jak nie większa. Do tego można regulować wydajność pompy ( obrotami). Dodatkowo zdalne sterowanie/ podgląd parametrów ( chociażby poprzez RS485).

    Chyba Kolega nigdy nie miał do czynienia z falownikami. Bo taki przekaźnik to przy falowniku jak Dawid do Goliata.

    Przekaźnik tylko kontroluje, a falownik steruje. Różnica jest znacząca.

    I tak szczerze, jakbym miał wydać 650zł na ten przekaźnik. To wolę dołożyć 400-500 i kupić sensowny falownik.

    Co i tak nie zmienia faktu, że przy projektowaniu jakichkolwiek zabezpieczeń logicznego myślenia nie zastąpi żadna elektronika.

  • #28 06 Kwi 2016 15:12
    2741898
    Usunięty  
  • #29 07 Kwi 2016 22:04
    Covul
    Poziom 2  

    Pomijając drobny przerost formy nad treścią.W ramach zabezpieczenia przed suchobiegiem można zastosować drugi presostat połączony szeregowo z głównym i ustawiony na rozłączenie zasilania przy ciśnieniu niższym niż ciśnienie załączające roboczy.Przy uruchomieniu trzeba go ręcznie wyzwolić do czasu dobicia ciśnienia załączającego roboczy.Bardziej prosto chyba się nie da.

  • #30 08 Kwi 2016 14:57
    dominik24

    Poziom 17  

    darekRD napisał:

    W zupełności wystarczyłby wyłącznik silnikowy, softstart i czujnik przepływu albo pływak jako zabezpieczenie przed suchobiegiem.


    Kolego po co softstart..? Ten silnik ma zaledwie 4kW, nie jest obciążony jakimś wentylatorem, którego bezwładność jest bardzo duża. Pompa rusza (a przynajmniej powinna) bez jakiś większych oporów.

TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo