Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
FotowoltaikaFotowoltaika
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Rowerowy bank mocy ładowany dynamem

romanchom 30 Mar 2016 18:27 14304 33
  • Witam.

    PROBLEM:
    Od pewnego czasu myślałem jak rozwiązać problemem zasilania gadżetów elektronicznych podczas wypraw rowerowych. Zwykle potrzebuję korzystać z nawigacji, a dzisiejsze telefony potrafią w zastraszającym tempie rozładowywać baterie. Ponadto warto mieć naładowany telefon na wypadek gdy trzeba gdzieś zadzwonić albo uwiecznić chwilę aparatem. Zwykłe power banki sprawdzają się o ile nie jedzie się gdzieś na dłużej niż kilka dni. Samo dynamo rowerowe jest dość kapryśnym źródłem mocy, więc postanowiłem wykorzystać je do ładowania ogniw litowo jonowych, z których ładowany będzie telefon. Jako że dynamo będzie wykorzystywane do ładowania ogniw, potrzebne będzie zasilanie oświetlenia z samego power banka. To jest kolejną zaletą, gdyż pozwoli na działanie oświetlenia podczas postoju.
    Prace nad projektem zacząłem od zbadania dynama. Mój rower jest wyposażony w dynamo w piaście Shimano 6V 3W, czyli w zasadzie standard. Największym problemem jest jednak fakt, że owe 6V uzyskuje się tylko dla obciążenia 0,5A. Bez obciążenia udało mi się uzyskać napięcia skuteczne w granicach 40V, czyli szczytowe bliżej 60V. Potrzebna więc jest przetwornica obniżająca napięcie, tak aby móc bezpiecznie ładować ogniwa bez ryzyka przeładowania. Kolejna przeszkoda to napięcie ogniw litowo jonowych, które może się wahać od 3,6V do 4,2V przy pełnym naładowaniu. Większość telefonów wymaga napięcia 5V, czyli potrzeba kolejnej przetwornicy, tym razem podnoszącej napięcie.

    PROJEKT:
    Do wykonania całości postanowiłem wykorzystać rzeczy, które akurat miałem pod ręką oraz gotowe komponenty, ograniczając liczbę elementów dyskretnych. Całość składa z 4 modułów: prostownika i ogranicznika napięcia, przetwornicy step-down, ogniw litowo jonowych oraz przetwornicy step-up z gniazdem USB.

    Jako zabezpieczenie zastosowałem triak, który ma za zadanie zewrzeć wyjścia z prostownika, gdy wystąpi zbyt wysokie napięcie. Napięcie progowe jest ustawione poprzez diodę zenera 33V. Dynamo rowerowe jest źródłem napięcia przemiennego, więc triak automatycznie się wyłączy, gdy prąd spadnie do zera. Maksymalny prąd jest ograniczony przez indukcyjność samego dynama. Za triakiem jest kolejna dioda oraz kondensator filtrujący. Dioda D6 zapobiega rozładowywaniu kondensatora przez triak.
    Rowerowy bank mocy ładowany dynamem

    Przetwornica obniżająca napięcie to gotowy układ oparty o LM2596. Napięcie wyjściowe zostało ustawione na 4,2V. Pomysł był, aby zwiększyć prąd ładowania ogniw korzystając z faktu, że dynamo może dostarczyć większą moc przy większym napięciu, ale mniejszym prądzie. O tym jak to działa w praktyce później.
    Ogniwa litowo-jonowe odzyskałem ze starej baterii laptopowej. Bateria była w fatalnym stanie, część ogniw była rozładowana poniżej 1V, ale kilka z nich udało się odratować. 4 ogniwa połączone równolegle powinny zapewnić ok. 8Ah pojemności.
    Ostatnim modułem jest przetwornica podnosząca napięcie do 5V z gniazdem USB.

    WYKONANIE:
    Prostownik i zabezpieczenie zostało zmontowane na płytce uniwersalnej. Jednocześnie płytka służyła do połączenia odpowiednich modułów przewodami. Do płytki przylutowano także przewody od dynama oraz wyjście do zasilania oświetlenia rowerowego. Ogniwa zostały podłączone przez przełącznik. Pozwala to odłączyć baterie, co zapobiega rozładowywaniu. Jako obudowa posłużyła rurka PCV z zaślepkami od słupków od ogrodzenia. Ogniwa litowo jonowe zostały sklejone, zlutowane równolegle i owinięte taśmą izolacyjną. Wszystkie płytki i ogniwa zostały przytwierdzone do obudowy gorącym klejem, którego ilości nie powstydził by się nie jeden chiński producent. Przełącznik oraz gniazdo USB zostały wyprowadzone przez jedną z zaślepek. Następnie obudowa została zamknięta, uszczelniona jeszcze większą ilością kleju, owinięta czarną taśmą izolacyjną i wzmocniona kawałkami dętki rowerowej.
    Rowerowy bank mocy ładowany dynamem Rowerowy bank mocy ładowany dynamem
    KOSZT:
    Przetwornica step-down - 6zł
    Przetwornica step-up - 10zł
    Reszta - 0zł (znalezione w domu)

    EFEKTY:
    Zacznę od pozytywów. Działa. Urządzenia podłączone pod USB ładują się. Nawet jeśli odłączy się baterie to podczas jazdy urządzenie zapewnia zasilanie do urządzeń. Oświetlenie rowerowe po drobnych modyfikacjach działa bez problemu. Podczas jazdy ogniwa są ładowane.
    Niestety urządzenie nie działa tak dobrze jak miałem nadzieję. Przetwornica step-down miała na celu zwiększyć moc ładowania ogniw. Jednak przetwornica wymaga źródła zasilania o niskiej impedancji, którym dynamo nie jest. Przetwornica pobiera tyle prądu ile potrzebuje, aby utrzymać zadane napięcie na wyjściu. Dynamo może jedynie zapewnić ok. 500mA prądu. To skutkuje tym, że napięcie na wejściu szybko spada do napięcia ogniw. W efekcie przetwornica działa bardziej jako ogranicznik napięcia, jeżeli ogniwa są w pełni naładowane.
    Nie powiem, że się tego nie spodziewałem, ale miałem nadzieję, że jednak efekt będzie lepszy.

    Projekt okazał się bardziej eksperymentem, niż praktycznym urządzeniem. Jednak dzięki niemu dużo się nauczyłem. Mam nadzieję, że moje doświadczenia przydadzą się także wam. Sam już planuję wykonanie kolejnej wersji.

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    romanchom
    Poziom 9  
    Offline 
    romanchom napisał 10 postów o ocenie 16, pomógł 0 razy. Mieszka w mieście Bełchatów. Jest z nami od 2011 roku.
  • FotowoltaikaFotowoltaika
  • #2
    morozaw
    Poziom 15  
    Sprawdzałeś prąd ładowania z tej przetwornicy step down? :)
  • #3
    leonow32

    Poziom 30  
    romanchom napisał:
    Jako zabezpieczenie zastosowałem triak, który ma za zadanie zewrzeć wyjścia z prostownika, gdy wystąpi zbyt wysokie napięcie. Napięcie progowe jest ustawione poprzez diodę zenera 33V. Dynamo rowerowe jest źródłem napięcia przemiennego, więc triak automatycznie się wyłączy, gdy prąd spadnie do zera. Maksymalny prąd jest ograniczony przez indukcyjność samego dynama. Za triakiem jest kolejna dioda oraz kondensator filtrujący. Dioda D6 zapobiega rozładowywaniu kondensatora przez triak.

    Czy jesteś pewny, że to dobry pomysł? Diody w prostowniku nie pójdą z dymem jak taki triak się otworzy?
  • #4
    Duch__
    Poziom 31  
    Czemu nie wykorzystałeś np. takiej ładowarki?http://tridex.pl/towar/2111/Modul+ladowania+akumulatorow+Li-Ion+microUSB+1A.html z powodzeniem ją stosuje przy małym solarku 5V 100mA. Ograniczenie prądu ładowania odbywa się przez rezystor Rprog.
  • FotowoltaikaFotowoltaika
  • #5
    kotuniunia
    Poziom 29  
    Po co tak kombinować, trzeba było te ogniwa połączyć na nap.8,4V i dać je bezpośrednio za mostek(myślisz że je przeładujesz?). Po tym możesz sobie montować przetwornice jakie chcesz ,do momentu jak będziesz mieć załadowane ogniwa,będziesz mógł z nich zasilać różne rzeczy ,w tym oświetlenie. Osobiście unikałbym przetwarzania energii w rowerze ,bo z dynama i tak jest jej mało, chyba że już gdzieś musisz. Coś podobnego w tym temacie:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic416985-840.html
  • #6
    romanchom
    Poziom 9  
    @morozaw
    Sprawdzałem, dokładnej liczby nie pamiętam, ale ok 500mA, czyli tyle ile bez przetwornicy.
    @leonow32
    Czy to dobry pomysł, to nie jestem pewien. Ale diody na pewno się nie spalą, bo z dynama więcej niż 500-600mA wyciągnąć się nie da. Dynamo ma całkiem dużą indukcyjność. Według moich notatek w okolicach 140mH. Co prawda napięcie rośnie wraz prędkością jazdy, ale także rośnie częstotliwość, a co za tym idzie impedancja. Powoduje to że maksymalny prąd jest ograniczony samą konstrukcją dynama.
    @Duch_
    W praktyce mogłem, ale miałem nadzieję że zastosowanie przetwornicy pozwoli zwiększyć prąd ładowania ponad to co dostarcza dynamo. W praktyce to nie działa tak pięknie. U mnie nie ma problemu ze zbyt szybkim ładowaniem baterii, a już prędzej ze zbyt wolnym, więc ograniczenie prądu nie za bardzo ma miejsce.
    @kotuniunia
    Prawdopodobnie podłączenie ogniw w szereg mogłoby w praktyce zadziałać lepiej niż to co z konstruowałem. Ogniwa byłyby ładowane nieco mniejszym prądem, ale przy wyższym napięciu, co przełożyć mogłoby się na większą moc. Jednocześnie ładowanie rozpoczynałoby się dopiero przy większych szybkościach jazdy, co jest sporą wadą gdy jeździ się drogami polnymi i leśnymi. Całą ideą montowania przetwornicy przed bateriami było wyciągnięcie z dynama jak największej mocy.

    Na podstawie charakterystyki dynama, którą dawno temu wyznaczyłem (opór, indukcyjność, napięcie od częstotliwości, rozmiar koła, itp.) stworzyłem arkusz, w którym wyznaczyłem optymalne wartości oporu obciążenia, które pozwoliłyby na zmaksymalizowanie mocy. Trzeba było przypomnieć sobie co nie co o pochodnych. Jak widać dla prędkości 20 km/h można w teorii wyciągnąć ponad 5W, co spokojnie starczyłoby do ładowania telefonu. Problemem jednak okazało się zdobycie takiej przetwornicy, która na to pozwoli. Ja jeszcze takiej nie widziałem.
  • #7
    NIXIE_123
    Poziom 29  
    Czy ogniwa są zabezpieczone przed nadmiernym rozładowaniem?
  • #8
    Euzebiusz23091998
    Poziom 15  
    Może warto spróbować przewinąć uzwojenia dynama i ewentualnie wymienić magnesy?
  • #9
    ArturAVS
    Moderator HydePark/Samochody
    Zbędne kombinacje. Ja u siebie rozwiązałem to w najprostszy możliwy sposób.
    Dwa ogniwa połączone szeregowo, do każdego ogniwa równolegle dioda zenera 4,2V 3W ( działa jako balanser) do tego mostek na diodach schottky'ego i rezystor 5,1 om 2W.

    Działa już kilka lat bezawaryjnie. A z racji tego że ogniwa mam zabudowane na stałe, wyprowadziłem też gniazdo na zewnętrzną ładowarkę.
  • #10
    kotuniunia
    Poziom 29  
    Jak tam, te zenerki nie rozładowywują ci ogniw? Wiadomo idealne to nie jest.
  • #11
    Dobromir pomysłowy
    Poziom 19  
    Jak to jest z nowoczesnymi dynamami, dają stały opór? Czy duży jest?
  • #12
    muzeum
    Poziom 9  
    Dają opór, ale niewyczuwalny przy jeździe. Idzie go zaobserwować tylko poprzez ręczne zakręcenie kołem i obserwowanie wyhamowywania koła. Obciążone dynamo powoduje minimalnie szybsze zatrzymanie koła niż nieobciążone.
  • #13
    ArturAVS
    Moderator HydePark/Samochody
    kotuniunia napisał:
    Jak tam, te zenerki nie rozładowywują ci ogniw? Wiadomo idealne to nie jest.


    Powiem tak: Jak jeżdżę w sezonie letnim średnio kilka godzin dziennie, w zasadzie codziennie (ale to zależy od pogody) to nie zauważyłem rozładowania nawet po dwu tygodniowej przerwie. Podejrzewam że te kilka naście/dziesiąt uA( lub świeżo po naładowaniu mA) diody biorą. Nie mierzyłem bo nie było takiej potrzeby. Na zimę i tak podłączam zewnętrzną ładowarkę żeby w razie ładnej pogody "pośmigać" ze światłami.
    Ładowarka to zwykły zasilacz wtyczkowy 9V + ograniczenie prądu na rezystorze.
    Jak do tej pory ( zamontowałem wszystko w 2011 roku) zdaje egzamin. Fakt ogniwa nie były nowe, tylko z odzysku z jakiejś baterii od laptopa. Ale mi były w rowerze potrzebne ze względu na oświetlenie LED( telefonu, nawigacji, i innych nie używam).

    Na ten sezon planuję dołożyć jakieś ogniwa słoneczne, bo jest miejsce.
    A jadąc np. nad jezioro, lub rzekę stawia się rowerek i słonko ładuje....
    A w tym czasie można pomoczyć się w wodzie i poopalać. :-)

    A nadwyżkę mocy może spożytkuję na jakąś mini chłodziarkę do napojów na ogniwie peltiera.
  • FotowoltaikaFotowoltaika
  • #14
    Frog_Qmak
    Poziom 25  
    arturavs napisał:
    A nadwyżkę mocy może spożytkuję na jakąś mini chłodziarkę do napojów na ogniwie peltiera.


    Hehe to to będzie potrzebny kwasowy akumulator 120Ah i alternator w rowerze :P
  • #15
    ArturAVS
    Moderator HydePark/Samochody
    Frog_Qmak napisał:
    Hehe to to będzie potrzebny kwasowy akumulator 120Ah i alternator w rowerze


    Bez przesady. na jedną czy dwie puszki starczy. Nie mówię o browarze, jak jeżdżę rowerem to zero alkoholu. Ale ze dwie butelki ,33 wody, ewentualnie innej napojki. Okaże się w praniu.

    Na razie taki zamysł jest.
  • #16
    romanchom
    Poziom 9  
    NIXIE_123 napisał:
    Czy ogniwa są zabezpieczone przed nadmiernym rozładowaniem?

    Nie.

    Euzebiusz23091998 napisał:
    Może warto spróbować przewinąć uzwojenia dynama i ewentualnie wymienić magnesy?

    Przewijanie dynama raczej nie wchodzi w grę. Z tego co się orientuję to strumień magnetyczny do uzwojenia jest doprowadzony stalowymi blaszkami. Podejrzewam, że to jest główną przeszkodą wyciągnięcia większej mocy z dynama. Żeby przerobić dynamo na prawdziwą prądnicę trzeba praktycznie całą konstrukcję przerobić. Proste przewinięcie uzwojenia jedynie mogłoby zmienić stosunek napięcia do prądu. Z resztą nie chcę psuć całkiem dobrego dynama.

    To rozwiązanie z zenerkami to na pewno ma taką zaletę, że nie ma się co popsuć. Tylko diody przy tych napięciach mają dość łagodne przejście i podejrzewam, że ogniwa się jednak rozładowują do niższego napięcia. Do tego dochodzi tolerancja ±kilka%. Jeśli jeździ się codziennie, to faktycznie nie robi to większej różnicy.

    O dodaniu ogniw słonecznych sam myślałem. Obecne ogniwa mają moc w granicach 200W/m² w optymalnych warunkach. Czyli żeby uzyskać powiedzmy stabilne 10W w suboptymalnych warunkach potrzebowałbym 0,1m² ogniw. Wychodzi mi 5 ogniw 6". Zaokrąglić w górę do 8 ogniw i wychodzą 2 panele 2x2 ogniwa. Największy problem mam jak zawsze z aspektami mechanicznymi, czyli jak zmontować całość, żeby ogniwa się nie połamały. Może macie jakieś sprawdzone rozwiązania lub pomysły?
  • #17
    NIXIE_123
    Poziom 29  
    romanchom napisał:
    NIXIE_123 napisał:
    Czy ogniwa są zabezpieczone przed nadmiernym rozładowaniem?

    Nie.


    Uu to nie dobrze. Rozładowanie poniżej 2.8V skraca żywotność, a poniżej 2V to już wogóle. Żyją jeszcze pewnie dlatego, że przetwornica przestaje działać przy 2V a nie 0.9V
    Wystarczyłby jeden pcm, chociażby odzyskany z baterii od telefonu (taka malutka płytka)
  • #18
    scooba
    Poziom 15  
    Ostatnio byl jakis temat apropos budowania powerbanku i pieknie opisane i pokazane stepupy i stepdowny. Czy tu ich nie mozna wykorzystac???
  • #19
    Dobromir pomysłowy
    Poziom 19  
    arturavs napisał:

    A nadwyżkę mocy może spożytkuję na jakąś mini chłodziarkę do napojów na ogniwie peltiera.

    Tu potrzebne z 50 W przez godzinkę:) . No właśnie dlaczego nie budują kilku watowe dynama. Bo większe nie potrzebne . Czy jednak da radę wykonać o mocy min. 50-100W? Może neodymy przy obręczy a ruchome uzwojenie przy ramie? Np. przy zjeździe czy hamowaniu uzwojenie przybliżane jest do magnesów. Albo w piaście alternator ale odwrotnie niż samochodowy ( wzbudzenie na wirniku ). Ew. czy suporcie prądnica i ....silnik :) wszystko w jednym nawet aku. ... w rurze pod siodłowej.
  • #20
    ArturAVS
    Moderator HydePark/Samochody
    Dobromir pomysłowy napisał:
    aku. ... w rurze pod siodłowej.


    Też mam w rurze, ale nie podsiodłowej. Taki dziwny "góral", że bagażnika nie miał.
    A ze względu na to, że tylny widelec wraz z suportem i przerzutkami jest wahliwy względem ramy nie było możliwości zamocowania standardowego bagażnika.

    Znalazłem taki montowany na rurę podsiodłową właśnie. Lekki wykonany z aluminium.
    Główny wspornik wykonany z rury o kształcie zbliżonym do trapezu. W środku dużo miejsca.

    Zmieściłoby się cztery sekcje po trzy ogniwa 18650, wraz z elektroniką.

    Dobromir pomysłowy napisał:

    arturavs napisał:

    A nadwyżkę mocy może spożytkuję na jakąś mini chłodziarkę do napojów na ogniwie peltiera.

    Tu potrzebne z 50 W przez godzinkę


    To zależy jaki Peltier. Zresztą nie planuję zasilania z akumulatorów, tylko z ogniw słonecznych.
  • #21
    romanchom
    Poziom 9  
    scooba napisał:
    Ostatnio byl jakis temat apropos budowania powerbanku i pieknie opisane i pokazane stepupy i stepdowny. Czy tu ich nie mozna wykorzystac???

    Mój powerbank ma jeden step-down z dynama i jeden step-up do zasilania USB. Chętnie bym przeczytał ten temat, więc zapodaj linka jak masz.

    arturavs napisał:
    To zależy jaki Peltier. Zresztą nie planuję zasilania z akumulatorów, tylko z ogniw słonecznych.

    Czy już znasz jakieś bliższe konkrety, jaki typ ogniw, moc, czy na razie jest to w fazie pomysłu? Sam zacząłem kombinować z powerbankiem solarnym, jako że ma to większy potencjał i szersze zastosowania niż powerbank typowo rowerowy ładowany z dynama. Szukam ogniw o najlepszym współczynniku mocy do ceny. Najlepsze ogniwa jakie znalazłem to 4,4Wpp za 7zł.
  • #22
    Dobromir pomysłowy
    Poziom 19  
    Solary na rowerze to pomyłka , może za kilka lat i to tylko 6miesięcy/rok
  • #23
    Frog_Qmak
    Poziom 25  
    Peltier to peltier, "żre jak smok". Woda ma dużą pojemność cieplną i trzeba sporo energii przepompować, żeby wychłodzić. Plus doskonała izolacja cieplna, bo mimo pożerania znacznych ilości energii, peltiery nie są mega wydajnym chłodzeniem.
  • #24
    freebsd
    Poziom 37  
    Ja bardzo wyraźnie czuję, kiedy włączę światło w rowerze (dynamo w piaście) - tył LED, przód żarówka. Dynamo przy kole to już totalna porażka.

    Co do paneli słonecznych, to sprawdźcie przed montażem czy warto sie w to bawić. Moje testy nie wypadły korzystnie.


    Dobromir pomysłowy napisał:
    Tu potrzebne z 50 W przez godzinkę . No właśnie dlaczego nie budują kilku watowe dynama. Bo większe nie potrzebne . Czy jednak da radę wykonać o mocy min. 50-100W?

    100 watów?! Zobacz tego zawodnika:

    Link
  • #25
    Dobromir pomysłowy
    Poziom 19  
    freebsd napisał:
    Ja bardzo wyraźnie czuję, kiedy włączę światło w rowerze (dynamo w piaście) - tył LED, przód żarówka.

    A to pewnie kilka Wat - więc sprawność dynama tragiczna? Czy Ty ...słaby-czuły?
    Zawodowiec przez 60s pracował z mocą 700W to pewnie przeciętny rowerzysta 70W przez 60min.
  • #26
    freebsd
    Poziom 37  
    Dobromir pomysłowy napisał:
    Zawodowiec przez 60s pracował z mocą 700W to pewnie przeciętny rowerzysta 70W przez 60min.
    Zawodowiec po tym wysiłku dostał prawie zawału...

    Dobromir pomysłowy napisał:
    A to pewnie kilka Wat - więc sprawność dynama tragiczna? Czy Ty ...słaby-czuły?
    Dynamo dosyć standardowe w piaście (Shimano), w rowerze Geipda - to rower żony, mój ma światła bateryjne. Rowery technicznie sprawne. Po prostu włączenie dynama wyraźnie czuć - moze znaczenie ma pobór prądu, przednie światło to żarówka?
  • #27
    Dobromir pomysłowy
    Poziom 19  
    Zawał to prędzej mu grozi z ,,koksów,,
  • #28
    ArturAVS
    Moderator HydePark/Samochody
    Frog_Qmak napisał:
    Peltier to peltier, "żre jak smok". Woda ma dużą pojemność cieplną i trzeba sporo energii przepompować, żeby wychłodzić. Plus doskonała izolacja cieplna, bo mimo pożerania znacznych ilości energii, peltiery nie są mega wydajnym chłodzeniem.


    Nie przeszkadza mi to. Chłodziarka samochodowa turystyczna ma standardowo ogniwo 50W.
    Pojemność komory to kilkanaście/dziesiąt litrów( zależnie od producenta). Ja planuję objętość taką, aby zmieściły się dwie puszki Coca-coli 0,33l, ewentualnie dwie butelki wody mineralnej po 0,5l.

    Wtedy ogniwo ma lżej, termostat też będzie. Zwykły bimetaliczny na 12 st.C.

    I powtórzę jeszcze raz; zasilanie z ogniw słonecznych. Czyli, im więcej słonka, tym lepiej chłodzi.


    Dobromir pomysłowy napisał:
    Zawodowiec przez 60s pracował z mocą 700W to pewnie przeciętny rowerzysta 70W przez 60min.


    700W! to prawie koń mechaniczny.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Silnik_%C5%BCywy

    A może to człowiek mechaniczny?

    freebsd napisał:
    100 watów?! Zobacz tego zawodnika:


    Wielkość tych "pęcherzy" na udach nie świadczy wcale o jego sile i wytrzymałości.

    Co z tego, że na odcinku dajmy na to 500m będzie szybszy? Jak na 8 setnym metrze zwiędnie?

    Tak jeździłem z koleżanką. Waga połowa mojej( moja 115, przy wzroście 184. jej 53, przy wzroście 167).

    Po przejażdżce ok.32 km. Ja ledwo z roweru zlazłem, a ona pyta się czy dalej jedziemy.
    Język na brodę i do domu.
  • #29
    freebsd
    Poziom 37  
    arturavs napisał:
    Wielkość tych "pęcherzy" na udach nie świadczy wcale o jego sile i wytrzymałości.
    To jest kolarz torowy, sprinter, dlatego ma inną muskulaturę, a 32 km na rowerze to nie jest dystans wart wspominania.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Robert_F%C3%B6rstemann

    Lodówki turystyczne mają bardzo mierne parametry, że zacytuję kawałek instrukcji obsługi: "Średnia uzyskiwana temperatura standardowych izolowanych pojemników z elektrycznym agregatem chłodniczym działających przy zastosowaniu techniki Peltiera wynosi 14 stopni wewnątrz pustego izolowanego pojemnika po upływie około 2h przy zachowaniu następujących parametrów: temperatura zewn. i wew. 25 stopni; stałe zasilanie przez ten czas".
    Pobierają około 4 A przy 12 V - do tego trzeba dodać straty przy wytwarzaniu tej energii, oraz zwiększenie wagi. Sam jestem ciekawy realizacji Twojego projektu, chociaż wydaje mi się, ze zwykły termos będzie efektywniejszy.
  • #30
    lukiiiii
    Poziom 26  
    romanchom napisał:
    Przetwornica pobiera tyle prądu ile potrzebuje, aby utrzymać zadane napięcie na wyjściu.


    A może zastosować jakieś cudo od ładowania akumulatorów panelami słonecznymi ? Śledzenie punktu mocy czy coś? Może koledzy rozwiną moją myśl.