Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Sklep ElwronSklep Elwron
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zmiękczanie wody we Wrocławiu - czy jest sens?

01 Kwi 2016 12:59 1881 11
  • Poziom 7  
    Witam Szanownych,

    mniej więcej rok temu szlag trafił mi grzałkę w pralce - kamień kotłowy, wymiana w sumie coś koło 600 zł. Temat nieco się przeleżał, ale ostatnio zebrałem się w sobie i postanowiłem pochylić się nad kwestią zmiękczania wody. Zajrzałem na stronę mpwik we Wrocławiu i okazało się, że średnia twardość wody dostarczanej w IV kwartale 2015 roku wynosiła 11,5 stopnia niemieckiego (20,6 stopnia francuskiego). Prześledziłem też historię "specyfikacji" wody i zauważyłem, że twardość ta od dwóch lat systematycznie się obniża (w 2014 było to 27 stopni francuskich). Czy Waszym zdaniem jest sens instalować zmiękczacz w takiej sytuacji (wstępnie wybrałem Denver albo Watermark)? W domu mam piec Victrix (ogrzewanie plus woda użytkowa), zmywarkę, pralkę oraz lodówkę z podłączeniem do wody. Wodę dostarcza mi ZUW „NA Grobli”.

    Pozdrawiam
  • Sklep ElwronSklep Elwron
  • Poziom 38  
    Mamy podobną twardość wody (Łódź), ale u mnie grzałka w pralce i czajniku wytrzymały ponad 10 lat, więc twardości wody nie łączył bym (za bardzo) z kamieniem. Ponad 10 lat wydaje się być rozsądnym czasem pracy grzałki.
    Za to po 1,5 roku padła mi nowa (firmowa, nie chińska) grzałka w czajniku, a do niego nalewam wodę tylko z filtru osmotycznego.
    Zakładam więc, że to jakość grzałki ma większe znaczenie, niż jakość wody.

    Z czystej ciekawości: jaką masz pralkę? Zadziwiła mnie suma 600 zł za grzałkę - nie było nic więcej robione?
  • Poziom 7  
    Dzięki za szybką odpowiedź.
    Pralka Bosch WLM 24440PL, kupiona w lipcu 2010. Grzałka padła w kwietniu 2015. Serwisant stwierdził, że to wina kamienia (załączone zdjęcie zdaje się to potwierdzać)
    Te 500 - 600 zł (nie pamiętam dokładnie ile) kosztowała całość, tzn. nowa grzałka plus wymiana.
    Generalnie jest tak, że zauważalna ilość kamienia zbiera się na kranach i deszczownicy. Na kabinie prysznicowej też widoczne są zacieki.
    Najbardziej boję się o kocioł stąd ten zryw na zmiękczanie.

    Pozdrawiam

    Zmiękczanie wody we Wrocławiu - czy jest sens?grzalk..JPG Download (264.37 kB)
  • Sklep ElwronSklep Elwron
  • Poziom 38  
    Jak masz możliwość to ja jestem zwolennikiem usuwania kamienia kotłowego z wody (de facto podmiany jonów?). Lepiej dla armatury i sprzętu AGD korzystającego z wody: czajniki, ekspres, zmywarka, pralka, itp. Ile mniej czyszczenia kranów :-) Jak dla mnie to fantastyczna sprawa.

    Mimo wszystko uszkodzenia grzałki nie wiązał bym z kamieniem kotłowym - nie to, że w ogóle, tylko grzałka powinna wytrzymać jednak dłużej.
  • Poziom 7  
    Możliwość zasadniczo mam, z tym, że wiąże się to z konkretnym kosztem (zmiękczacz plus instalacja). Z tego co wyczytałem wynika, że średnia twardość mojej wody oscyluje na granicy miękka/średnio twarda i stąd pytanie, czy w takiej sytuacji jest sens "wyskakiwać" z pięniędzy na instalację zmiękczacza.
    Do jakiego stopnia twardości zmiękczasz wodę u siebie (i jakim ustrojstwem)?
    A co do grzałki: ja się na tym nie znam ale wydaje mi się, że wyraźnie widać, że totalnie zarosła kamieniem. Czy może jestem w błędzie?
  • Pomocny post
    Poziom 38  
    Nie zmiękczam wody u siebie - jeszcze nie. Mieszkam w bloku i wspólnota zainstaluje zmiękczacz, ale nie w tym roku. Zdecydowaliśmy o podsinieniu remontówki, ale wcześniej wyjdzie malowanie bloku. Trochę nie dopilnowałem tematu.
    U nas jest o tyle dobrze (moze wszędzie tak jest), że woda ciepła jest podgrzewana parą w wymienniku ciepła. Czyli instalacja odkamieniała by zimną wodę, ale odkamieniona była by również ciepła woda (po podgrzaniu). Koszt u nas dla bloku wstępnie wyliczyli do 15 tyś, i około 100-150 zł miesięcznie za obsługę.
    Ja mam dosyć kamienia na armaturze. Mamy ponad 200 cząstek na milion w wodzie. Dlatego jestem zorientowany (odrobinę) w temacie.

    Co do grzałki to lepiej serwisant AGD się wypowie - więcej grzałek widział :-) Dałem Ci link do strony, gdzie opisałem wymianę moich grzałek. Oryginalne wytrzymały ponad 10 lat, a nie odkamieniałem pralki. To co widać na zdjęciu to jest kamień, paprochy z ubrań, zapewne też i nierozpuszczone detergenty. Grzałka na moich zdjęciach wygląda odrobinę lepiej, ale wcześniej trochę ją oskrobałem :-)
    No i co z nową grzałką w moim czajniku przy oczyszczonej wodzie z około 7 cząsteczkami na milion, która wytrzymała niecałe 1,5 roku?
  • Specjalista AGD
    Impossibru napisał:
    wymiana w sumie coś koło 600 zł.

    Ta cena jest absurdalna, albo coś Ci się pomyliło, albo serwisant był oszustem i przygłupem.
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 7  
    nares napisał:
    Ta cena jest absurdalna, albo coś Ci się pomyliło, albo serwisant był oszustem i przygłupem.


    Niewykluczone, że facet mnie po prostu mocno naciągnął, miałem wtedy bardzo intensywny okres w robocie i w związku z tym brak czasu/ochoty/sił żeby to dobrze rozegrać, czyli np. porównać ceny.

    Dzięki za sugestię dotyczącą prania w 90 stopniach, na pewno wypróbuję. A w zmiękczacz chyba tak czy siak zainwestuję...
  • Poziom 7  
    Jasne, że jest sens! Dla mnie to była wręcz konieczność, nie mogłem już znieść tego wszechobecnego kamienia w czajniku i osadów na armaturze w łazience (trochę mnie kosztowała). Dlatego tez zdecydowałem się na zmiękczacz wody taki na cały dom.

    Dodano po 27 [minuty]:

    Tym bardziej, że wszystkie dostępne w sieci mapy twardości wody w Polsce taka jak choćby tutaj http://www.zmiekczacze.com/twarda-woda/ pokazują, że na Dolnym Śląsku jest dość twarda woda i nie którym ma po prostu prawo to przeszkadzać.
  • Poziom 7  
    Arczi99 napisał:
    Tym bardziej, że wszystkie dostępne w sieci mapy twardości wody w Polsce taka jak choćby tutaj http://www.zmiekczacze.com/twarda-woda/ pokazują, że na Dolnym Śląsku jest dość twarda woda i nie którym ma po prostu prawo to przeszkadzać.


    Ta mapa przedstawia stan z 2014 roku, patrząc na obecne parametry wody nastąpił znaczny spadek twardości, przynajmniej w mojej okolicy (z 16,8 do 11,5 punkta w skali niemieckiej). Ta wartość to w zasadzie granica wody miękkiej i średniotwardej i dlatego właśnie się zastanawiam czy warto wydać te kilka tysięcy.
    Jaki zmiękczacz masz u siebie i jakie ustawienie twardości wody w instalacji domowej?
  • Poziom 7  
    Wiesz co ja mam zamontowany akurat u siebie zmiękczacz wody WaterMark 30. Mieszkamy w domku jednorodzinnym w 4 osoby i bez problemu urządzenie daje radę. Zużywamy około 10 m3 wody w miesiącu i przy mojej twardości która wynosi 280 CaCO3 zmiękczacz regeneruje się dwa razy w miesiącu. Więc jeśli chodzi o koszty eksploatacji też nie ma tragedii.