Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Computer ControlsComputer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ładowarka do wkrętarki przerobionej na ogniwa Li-IOn

eurotips 05 Kwi 2016 11:13 78324 113
  • Ładowarka do wkrętarki przerobionej na ogniwa Li-IOn

    Ładowarka powstała w oparciu o bardzo tanie i ogólnodostępne moduły TP4056 przystosowane do automatycznego ładowania ogniw z wykorzystaniem portu USB jako źródła zasilania. To są takie moduły jak na foto:
    Ładowarka do wkrętarki przerobionej na ogniwa Li-IOn

    Ponieważ z założenia ładowarka ma pracować w warsztacie do zasilania, użyłem przewiniętego transformatora ze starego magnetowidu. Może to być dowolny transformator, który przy napięciu 24V może oddać prąd rzędu 1A, jeśli w pełni chcemy wykorzystać możliwości modułów. Czeka nas przewinięcie uzwojenia wtórnego, nie ma innej opcji, muszą być 3 niezależne uzwojenia wtórne, żadne kombinacje z diodami nic nie dadzą, muszą być 3 odseparowane od siebie uzwojenia wtórne, każde około 7.7V napięcia skutecznego przy prądzie 1A. a konstrukcja przeznaczona jest do ładowania pakietu 3 ogniw, nic nie stoi na przeszkodzie aby dołożyć następne, wymaga to jedynie większej ilości uzwojeń transformatora i możemy dopasować ilość sekcji to swoich potrzeb.

    Ładowarka do wkrętarki przerobionej na ogniwa Li-IOn

    Schemat jest bardzo prosty, to po prostu 3 oddzielne szeregowe stabilizatory napięcia +5V/1A. W swojej ładowarce miałem okazję wykorzystać wydłubane ze starych płyt stabilizatory z serii LX, ale równie dobrze można użyć LM317.
    Oczywiście do każdego uzwojenia jest oddzielny mostek i kondensatory filtrujące.

    Ładowarka do wkrętarki przerobionej na ogniwa Li-IOn

    Płytka PCB projektowana pod konkretną obudowę, przy takiej prostocie można w ogóle z niej zrezygnować i lutować na pająka.

    Obudowa w całości wykonana z giętej blachy, spód to aluminium grubości 3mm, a góra to wykorzystana pokrywka od zasilacza ATX, z tym, że musiałem oryginalne zgięcia prostować i giąć na nowo. Nie takie to łatwe było, ale blacha ładnie ocynkowana, akurat jak na zastosowanie warsztatowe.
    Reszta szczegółów na zdjęciach, LEDy zostały na modułach, w obudowie są same oprawki, rozwiązanie się sprawdziło. Bezpiecznika nie widać, jest lutowany bezpośrednio na przewodzie i schowany w koszulce, włącznika nie dawałem, uważam że jest zbędny. Kabel zasilający posiada solidną przelotkę. Termoglutu jest tylko odrobina,przykleiłem nim moduły do panelu, musi to być zrobione precyzyjnie aby LEDy znalazły się dokładnie na przeciwko otworów w panelu.
    Otwory wentylacyjne z tyłu i pod spodem, przydałyby się na górnej pokrywce ale nie posiadam technologii aby estetycznie wykonać otwory w takiej blasze.
    Goldpiny na wyjściu mają taką wadę że można odwrotnie podłączyć pakiet, mnie wystarcza czerwona kropka aby się nie pomylić, przy ładowarce można w ogóle zrezygnować ze złącza, musi być tylko wykonane w pakiecie.

    Ładowarka do wkrętarki przerobionej na ogniwa Li-IOn Ładowarka do wkrętarki przerobionej na ogniwa Li-IOn Ładowarka do wkrętarki przerobionej na ogniwa Li-IOn Ładowarka do wkrętarki przerobionej na ogniwa Li-IOn Ładowarka do wkrętarki przerobionej na ogniwa Li-IOn Ładowarka do wkrętarki przerobionej na ogniwa Li-IOn Ładowarka do wkrętarki przerobionej na ogniwa Li-IOn

    Zapraszam do komentowania.

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    eurotips
    Poziom 36  
    Offline 
    Moja odpowiedź była pomocna ?
    Wciśnij przycisk * p o m ó g ł * -to nie ujmuje pkt z Twojego konta.
    eurotips napisał 3771 postów o ocenie 914, pomógł 264 razy. Jest z nami od 2006 roku.
  • Computer ControlsComputer Controls
  • #2
    Wawrzyniec
    Poziom 34  
    Wszystko fajnie, ale jeżeli stosujesz tylko 3 ogniwa Li-jon to w obudowie od oryginalnych akumulatorów zmieściłaby się prawie cała ładowarka - oprócz transformatora. Nie byłoby wtedy obawy o odwrotne podłączenie do goldpinów. A swoją drogą nie boisz się używać do wkrętarki zwykłych ogniw a nie wysokoprądowych? Mogą w czasie pracy zrobić bum.
  • #3
    elektryku5
    Poziom 38  
    Jaki model ogniw zastosowałeś?

    Jeśli o samą elektronikę chodzi, to znaczenie mniej kombinowania jest stosując stabilizator z ograniczeniem prądu oraz balanser, wtedy wystarczy zwykłe trafo.
    Robiłem też próby zamianą stabilizatora na przetwornicę step down, nawet MC34063 sobie z tym radzi, tylko prąd trochę mały (następne próby będą na LM2596).
  • #4
    eurotips
    Poziom 36  
    Wawrzyniec napisał:
    Wszystko fajnie, ale jeżeli stosujesz tylko 3 ogniwa Li-jon to w obudowie od oryginalnych akumulatorów zmieściłaby się prawie cała ładowarka - oprócz transformatora. Nie byłoby wtedy obawy o odwrotne podłączenie do goldpinów. A swoją drogą nie boisz się używać do wkrętarki zwykłych ogniw a nie wysokoprądowych? Mogą w czasie pracy zrobić bum.


    Już nie chciałem być drobiazgowy, fakt że mam 3 ogniwa szeregowo ale każde z nich składa się z 3 równolegle połączonych, w sumie mam 9 sztuk co wypełnia całą obudowę. Dlatego zwykłe 19850 z odzysku bardzo dobrze się sprawują.
    No i to już moja druga tak przerobiona wkrętarka, więc nie specjalnie pasuje mi pomysł integrowania ładowarki z baterią.
  • #5
    Wawrzyniec
    Poziom 34  
    eurotips napisał:
    No i to już moja druga tak przerobiona wkrętarka
    Ogniwa tego typu nie znoszą zbyt głębokiego rozładowania, a we wkrętarce o to nie trudno. Jak sobie z tym poradziłeś?
  • #6
    elektryku5
    Poziom 38  
    Stąd pytałem o konkretny model ogniwa, bez datasheetu można co najwyżej gdybać jaki prąd jest dla danych ogniw odpowiedni.
    Jak się kupuje nowe, to najlepiej od razu wziąć wysokoprądowe, są nieco droższe, ale warto te kilka zł dopłacić.
  • Computer ControlsComputer Controls
  • #7
    eurotips
    Poziom 36  
    Wawrzyniec napisał:
    Ogniwa tego typu nie znoszą zbyt głębokiego rozładowania, a we wkrętarce o to nie trudno. Jak sobie z tym poradziłeś?

    Ten problem pozostał nierozwiązany. Pracuję nad tym. Praktycznie to ustawiam sprzęgło w pozycji 2 czyli blisko minimum i sprawdziłem że nie przeskoczy jeśli napięcie ogniwa jest już bliskie 3V, na razie mi to pasuje, nie schodzę poniżej tych 3V.

    elektryku5 napisał:

    Stąd pytałem o konkretny model ogniwa, bez datasheetu można co najwyżej gdybać jaki prąd jest dla danych ogniw odpowiedni.
    Jak się kupuje nowe, to najlepiej od razu wziąć wysokoprądowe, są nieco droższe, ale warto te kilka zł dopłacić.

    No tak ale ja chcę gdzieś upchnąć ogniwa ze starych baterii, coraz trudniej cokolwiek zregenerować i leżakowana rok czy dwa nowa bateria już praktycznie nie nadaje się jako dawca ze względu na zbyt wysoką rezystancję wewnętrzną ogniw.
    W garażu to już wszystkie latarki mam przerobione na ogniwa 19850 i dalej szukam dla nich zastosowania a wkrętarka to dobra aplikacja chociażby ze względu na sprzęgło które nie dopuści do nadmiernego poboru prądu bo wiercę (w tej pozycji sprzęgło nie działa) nie więcej niż Φ3 mm, większe otwory to już normalną wiertarką.
  • #8
    elektryku5
    Poziom 38  
    Ja zastosowałem ogniwa 18650 o max prądzie 30A w konfiguracji 3s, wkrętarka potrafi kręcić prawie do ostatniej pozycji sprzęgła (największy moment), na szybszym biegu jest trochę gorzej, ale też daje rady (powyżej środkowego ustawienia działa spokojnie).
  • #9
    eurotips
    Poziom 36  
    elektryku5 napisał:
    Ja zastosowałem ogniwa 18650 o max prądzie 30A w konfiguracji 3s, wkrętarka potrafi kręcić prawie do ostatniej pozycji sprzęgła (największy moment), na szybszym biegu jest trochę gorzej, ale też daje rady (powyżej środkowego ustawienia działa spokojnie).


    No właśnie, mając wyprowadzone złącze w którym dostępne są napięcia każdego ogniwa, kręcąc sprzęgłem każdy może dla swojej baterii sam ustalić moment przy którym napięcie na najsłabszym ogniwie siada mu poniżej tych 2.8V i w taki prosty sposób kontrolować stan całej baterii. Może to nie będzie pomiar dokładny ale wystarczający aby nie dopuścić do uszkodzenia pakietu.
  • #10
    MAREK MRK
    Poziom 18  
    To ja polecę takie coś co nazywa się "Wskaźnik napięcia Li-pol". Można ustawić progi alarmowe i bez problemu nie martwić się baterią, tylko zająć się pracą przy używaniu narzędzi.
    Ładowarka do wkrętarki przerobionej na ogniwa Li-IOn Ładowarka do wkrętarki przerobionej na ogniwa Li-IOn
  • #11
    eurotips
    Poziom 36  
    elektryku5 napisał:
    ...
    Jeśli o samą elektronikę chodzi, to znaczenie mniej kombinowania jest stosując stabilizator z ograniczeniem prądu oraz balanser, wtedy wystarczy zwykłe trafo.
    ...


    Testowałem takie coś na LM350 w roli ograniczenia prądowego 2A i TL431 +tranzystor na każde ogniwo i o ile ogranicznik prądu działał bez zastrzeżeń o tyle była masakra z ładowaniem poszczególnych cel, początkowo myślałem że to rezystory nastawne fiksują ale nie, dałem stałe o dokładności 1% na każde ogniwo a włączało/wyłączało praktycznie losowo. Po ładowaniu takim "balancerem" na jednym ogniwie miałem 3.6V a dwa pozostałe na maksa. Po wyłączeniu i ponownym włączeniu balancer zabrał się za ładowanie tego nabitego już na full a tego na którym było 3.6V nie ładował. Dlatego nie bawię się już w tego typu układy, nie można im ufać.

    MAREK MRK napisał:

    To ja polecę takie coś co nazywa się "Wskaźnik napięcia Li-pol". Można ustawić progi alarmowe i bez problemu nie martwić się baterią, tylko zająć się pracą przy używaniu narzędzi.

    Oglądałem te moduły, za drogie jako sam wskaźnik, w tej cenie kupisz cały balancer, co prawda nie na 8s tylko na 3/4 ale to w zupełności wystarcza w praktyce.
  • #12
    MAREK MRK
    Poziom 18  
    16zł brutto to nie jest aż tak drogie (z chin jeszcze taniej). Nie jest to sam miernik ale ma również progi alarmowe. Jeśli podczas użytkowania na ogniwie będzie za niskie napięcie to włączy się alarm. Więc to bardziej jeśli chodzi o zabezpieczenie przed nadmiernym rozładowaniem.
  • #13
    korrus666
    Poziom 40  
    eurotips napisał:

    Oglądałem te moduły, za drogie jako sam wskaźnik, w tej cenie kupisz cały balancer, co prawda nie na 8s tylko na 3/4 ale to w zupełności wystarcza w praktyce.

    Te moduły można kupić u naszych wschodnich przyjaciół za 1,6 dolara razem z przesyłką. To nie jest dużo.
  • #14
    eurotips
    Poziom 36  
    Kupiłem. Gniazdo w baterii mam właśnie na goldpin i nic tylko taki moduł wetknąć tam po odstawieniu wkrętarki na półkę. Za kilka tygodni napiszę jak to się sprawdza :)
  • #15
    GGK
    Poziom 12  
    Czy są jakieś zagrożenia z przełączania połączenia ogniw z szeregowego na równoległy na czas ładowania? Wtedy wystarczy jedna sekcja ładowarki, pojedynczy transformator i przełącznik ładowanie/praca.
  • #16
    MAREK MRK
    Poziom 18  
    Z tego co mi wiadomo (ale mogę się mylić) to nie stosuje się takiego przełączania, ze względu na różną rezystancję wewnętrzną i możliwość uszkodzenia ogniw w przypadku dużego niezbalansowania. Np podłączamy ogniwo 3,7V do ogniwa które jest już nieco uszkodzone i ma 2,7V, wydaje m i się że nie było by to dobre dla baterii nieuszkodzone, ponieważ zamiast się ładować nastąpiło by rozładowanie (przepływ prądu do baterii uszkodzonej).
  • #17
    eurotips
    Poziom 36  
    Taki przełącznik to wbrew pozorom nie jest takie proste ze względu na duże prądy w czasie normalnej pracy, dodać jeszcze warunki w jakich to ma pracować to żywotność takiego przełącznika będzie krótka.
    Teoretycznie nie ma przeszkód do równoległego łączenia ogniw ale tu jest taki szczegół że one będą rozładowywały się różnie i w momencie ich łączenia może popłynąć chwilowo bardzo duży prąd i może zadziałać wewnętrzne zabezpieczenie ogniwa. Jak już to przecież przez żadnych przeróbek możesz ładować kolejno każde ogniwo wkładając po kolei wtyki w odpowiednie sloty, tyle tylko że to uciążliwe pilnować kiedy naładuje się jedna cela by potem przełożyć na kolejną.
  • #18
    MAREK MRK
    Poziom 18  
    Własnie zabezpieczenie wewnętrzne. Dlatego napisałem o tym że nie stosuje się takiego łączenia. Co do przełączania to może być ciekawe (raczej nie ekonomiczne). Ładowanie 1 ogniwa, jeśli naładowane to elektronicznie (np przekaźnik) przełącza ładowanie na kolejne, itd.... Można tak zrobić ale trzeba się liczyć z 3 krotnie dłuższym czasem ładowania, bo ładują się poklei a nie w jednym czasie.
  • #19
    atlantis2
    Poziom 17  
    Jak dla mnie, to całość mocno przekombinowana. Ja moją wkrętarkę ożywiłem za pomocą dwóch modułów z aliexpress:

    1) Moduł zasilacza impulsowego z funkcją ograniczenia prądu i napięcia (w roli ładowarki):

    Ładowarka do wkrętarki przerobionej na ogniwa Li-IOn

    2) Moduł zabezpieczenia baterii 30A (zabezpieczenie przed zbytnim rozładowaniem, przeładowaniem, zwarciem):

    Ładowarka do wkrętarki przerobionej na ogniwa Li-IOn

    Cała inwestycja, to niespełna $9
  • #20
    grzewoj
    Poziom 27  
    atlantis2 napisał:
    Ja moją wkrętarkę ożywiłem za pomocą dwóch modułów z aliexpress:

    1) Moduł zasilacza impulsowego z funkcją ograniczenia prądu i napięcia (w roli ładowarki):


    Wszystko fajnie, ale przy szeregowym łączeniu ogniw przydałby się balancer.
  • #21
    atlantis2
    Poziom 17  
    grzewoj napisał:

    Wszystko fajnie, ale przy szeregowym łączeniu ogniw przydałby się balancer.


    Teoretycznie tak, a w praktyce stosuje się je tylko w modelarstwie przy ogniwach LiPo. Osobiście nie spotkałem się z układem balansera w żadnej wkrętarce czy laptopie. Układ, który zaproponowałem monitoruje napięcia na poszczególnych ogniwach - w przypadku zbyt dużej rozbieżności rozłącza obwód (czy to przy ładowaniu, czy też rozładowaniu)
  • #22
    elektryku5
    Poziom 38  
    eurotips napisał:
    Testowałem takie coś na LM350 w roli ograniczenia prądowego 2A i TL431 +tranzystor na każde ogniwo i o ile ogranicznik prądu działał bez zastrzeżeń o tyle była masakra z ładowaniem poszczególnych cel, początkowo myślałem że to rezystory nastawne fiksują ale nie, dałem stałe o dokładności 1% na każde ogniwo a włączało/wyłączało praktycznie losowo. Po ładowaniu takim "balancerem" na jednym ogniwie miałem 3.6V a dwa pozostałe na maksa. Po wyłączeniu i ponownym włączeniu balancer zabrał się za ładowanie tego nabitego już na full a tego na którym było 3.6V nie ładował. Dlatego nie bawię się już w tego typu układy, nie można im ufać.


    Być może mówimy o tym samym schemacie, w module balansera miałem BD140, po regulacji różnice na ogniwach były na poziomie pojedynczych miliwoltów (zastosowane zwykłe rezystory 5%).
    Tylko że ja to zasilałem z zasilacza o regulowanym napięciu i natężeniu, przy samym źródle prądowym tranzystory będą niepotrzebnie obciążane w momencie, gdy na ogniwach napięcie wzrośnie do końcowego.
    Tak swoją drogą, przy nowych ogniwach i dobrych kilku ładowaniach bez balansera różnice w okolicach 1mV nie wydają się zabójcze, stąd myślałem o wykorzystaniu tego samego balansera tylko w roli zabezpieczenia, tzn gdyby ustalić napięcie zasilania na 3x4.2V i na balanserze 4.25V, to tamten uruchomi się tylko w wypadku, gdyby na którymś ogniwie napięcie doszło do 4.25V (napięcia przykładowe, trzeba by je dostosować pod konkretne ogniwa).
  • #23
    skoczon
    Poziom 13  
    Również zamierzam przerobić zasilanie w mojej wkrętarce na 18650, zamierzam jednak zastosować takie coś:
    Ładowarka do wkrętarki przerobionej na ogniwa Li-IOn
    Opis i ceny można znaleźć na aliexpress wpisując w wyszukiwarce 3s 18650 (moduł może również ładować 4x 18650).
    Czy ktoś to już stosował i może podzielić się wrażeniami?

    Popatrzyłem teraz na załączniki do wiadomości forumowicza atlantis2 i widzę, że znalazł to samo rozwiązanie. Jakie napięcie podajesz do zasilania tej ładowarki? Jakim rzeczywistym prądem daje rade ładować ogniwa?
  • #24
    Qbas060
    Poziom 14  
    @skoczon to nie jest ładowarka tylko zabezpieczenie ogniw
  • #25
    pawel13t
    Poziom 17  
    W jaki sposób kolega prostował zagięcia i w jaki sposób wykonywał zgięcia obudowy?
    Czy jest bezpieczni na pierwotnej stronie transformatora?
  • #26
    atlantis2
    Poziom 17  
    skoczon napisał:
    Opis i ceny można znaleźć na aliexpress wpisując w wyszukiwarce 3s 18650 (moduł może również ładować 4x 18650).


    Moduły 3s i 4s wyglądają niemal identycznie, ale nie są zamienne (trzeba zakupić odpowiednią wersję)

    skoczon napisał:
    (...)Jakie napięcie podajesz do zasilania tej ładowarki?(...)


    Tak jak ktoś już się wypowiedział, to nie jest ładowarka, tylko zabezpieczenie.

    W roli ładowarki polecam moduł zasilacza "5A CC CV" na aliexpress (można precyzyjnie ustawić napięcie i prąd)

    skoczon napisał:
    Jakim rzeczywistym prądem daje rade ładować ogniwa?

    Napięcie zależne od pakietu ogniw jaki posiadasz - jeśli np. datasheet Twojego ogniwa mówi, że maksymalne napięcie końcowe ładowania wynosi 4.2V (dla pojedynczego ogniwa), to poprostu mnożysz to razy ilość ogniw, czyli np. 4.2V x 3 = 12.6V

    Ja ładuję prądem 1.5A, ale mam konfigurację ogniw 4s2p, czyli wychodzi po 750mA na ogniwo...

    skoczon napisał:

    Czy ktoś to już stosował i może podzielić się wrażeniami?


    Układ w pełni spełnia swoje zadanie, a wkrętarka jest w pełni bezobsługowa niczym oryginał Li-Ion (poprzednio miała Ni-Cd)
  • #27
    grzewoj
    Poziom 27  
    atlantis2 napisał:
    Osobiście nie spotkałem się z układem balansera w żadnej wkrętarce czy laptopie.


    To rozbierz dowolną baterię od laptopa, każda ma balancer. Naprawiałem wkrętarkę fabrycznie zrobioną na ogniwa 18650, miała balancer w module baterii.
  • #28
    atlantis2
    Poziom 17  
    Istotnie zagalopowałem się... W baterii laptopowej funkcją balancingu zajmuje się zazwyczaj układ serii bq...

    Co do innych urządzeń z którymi miałem styczność, to większości przypadków w oryginalnych pakietach Li-Ion siedzą układy serii S-8254A firmy SEIKO pełniące jedynie funkcję zabezpieczającą. W przypadku "rozjechania się" parametrów, któregokolwiek z ogniw, układ ten poprostu rozłączy obwód.
  • #29
    kot mirmur
    Poziom 33  
    Witam,nie wiem czy dokładnie przeczytałem w/w posty?
    Nigdzie nikt nie podał momentu obrotowego wkrętarki,a ma to duże znaczenie dla zastosowanych przez Was ogniw.Mam dwie stare Makity do ewent. reanimacji ogniw ,ale zastanawiam się czy warto?,bo nikt nie daje dobrej gwarancji na regenerowane pakiety.
    Temat bardzo ciekawy i rozwojowy,będę śledził !
  • #30
    eurotips
    Poziom 36  
    pawel13t napisał:
    W jaki sposób kolega prostował zagięcia i w jaki sposób wykonywał zgięcia obudowy?
    Czy jest bezpieczni na pierwotnej stronie transformatora?

    Bezpiecznik jest wlutowany bezpośrednio na przewodzie i schowany w koszulkę tak że go nie widać, T630mA, zwykły szklany, innym nie ufam.
    Na drugim przewodzie siedzi termik 120°C NC przyklejony do trafa ale to szczegół, kazdy i tak zrobi to po swojemu bo trafo trzeba niestety przewijać.
    Gięcie blachy aluminiowej domowym sposobem możliwe jest tylko w ograniczonym zakresie który wynika z szerokości szczęk posiadanego imadła. To trudna operacja warsztatowa, po gięciu prostowałem przy pomocy noża do heblarki, płaski z dobrej stali, nie wolno prostować młotkiem, rozklepiemy miejscowo, na foto widać że nawet szczęki imadła pozostawiły ślady zaciskania, cóż alu to urokliwy materiał.
    Jako ciekawostkę napiszę że otworów nawet nie gwintowałem, wierciłem Φ2.5 i od razu wkręcałem śruby M3, haczyk w tym że są z łbem typu Torx, zwykłe z łbem krzyżakowym niestety nie dały się tak wkręcić.

    kot mirmur napisał:

    Witam,nie wiem czy dokładnie przeczytałem w/w posty?
    Nigdzie nikt nie podał momentu obrotowego wkrętarki,a ma to duże znaczenie dla zastosowanych przez Was ogniw.Mam dwie stare Makity do ewent. reanimacji ogniw ,ale zastanawiam się czy warto?,bo nikt nie daje dobrej gwarancji na regenerowane pakiety.
    Temat bardzo ciekawy i rozwojowy,będę śledził !

    Takich danych nie znajdziesz w większości wkrętarek, np na mojej ze zdjęcia jest tylko DC12V Φ10mm 0-550obr/min
    Jest prosta zasada: im większy moment tym więcej ogniw łaczysz równolegle ze sobą, te najmniejsze to chodzą na pojedynczych, jak chcesz coś wiercić to musisz dać 3 równolegle. Makita to sprzęt półprofesjonalny i nie dziwię się że nikt nie chce ci zagwarantować że regenerowany pakiet da tyle prądu co oryginał, przy takiej wymianie już na początku musisz wyjść z założenia że twoja wkrętarka pociągnie tyle ile dadzą ogniwa, nigdy odwrotnie, nie ma takiej opcji że tak dobierzesz akumulatorki że uzyskach moment jak na oryginalnym pakiecie.