Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Porysowany lakier samochodowy po zimie

Matyjass16 05 Kwi 2016 14:11 1674 16
  • #1 05 Kwi 2016 14:11
    Matyjass16
    Poziom 4  

    Witam

    Proszę o pomoc lakier w samochodzie po zimie wygląda masakrycznie widać koliste zarysowania czym to można zniwelować.

    0 16
  • #2 05 Kwi 2016 14:30
    sk700
    Poziom 30  

    Dokładnie umyj auto i oddaj do polerowania, zajmują się tym lakiernicy. Jeśli chcesz zrobić to sam to najpierw naucz się na jakichś innych lakierowanych blachach niż Twój samochód bo niemal pewne, że robiąc to pierwszy raz poprzecierasz lakier aż do blachy. Jeśli to jednostkowa zabawa to na prawdę opłaca się oddać do zrobienia komuś kto ma do tego odpowiedni sprzęt bo ręcznie jest to niewykonalne, materiały też mało nie kosztują a nie mając sprzętu do tego przeznaczonego będziesz się męczył 2 dni a efekt może być poniżej oczekiwań.
    Rozumiem, że w poprzednim roku kupiłeś auto pokryte od opon po antenę politurą a a gdy chemia z lakieru zeszła to wyszedł prawdziwy jego stan?
    Dorywczo możesz samemu zastosować taką politurę (polecam Prestone i 3M) jednak efekt będzie tymczasowy.
    Pozdrawiam

    2
  • #3 05 Kwi 2016 14:49
    renatajagoda
    Poziom 2  

    Dzięki za pomocny post. U mnie z autem porobiło się to samo.

    0
  • #4 05 Kwi 2016 21:19
    Matyjass16
    Poziom 4  

    Ogólnie lakier był ładny błyszczący bez żadnych zarysować do tego czasu jak wyszło słonko umyłem dokładnie samochód i załamka. Widać pod słońce koliste zarysowania. Używałem Turtle Wax koloryzujące i FORMULA 1 CARNAUBA CAR WAX. Słaby efekt zarysowania nadal widać.

    0
  • #5 06 Kwi 2016 01:18
    sk700
    Poziom 30  

    Jak wyżej, polerowanie a na przyszłość mycie tylko na myjkach bezdotykowych i bez używania szczotek czy innych szmat do lakieru. Dopiero po dokładnym umyciu można wytrzeć do sucha, w przeciwnym razie brud zadziała jak papier ścierny. Pozdrawiam

    0
  • #7 06 Kwi 2016 15:56
    eurotips
    Poziom 35  

    Sam nic nie zrobisz, będę kolejny który to pisze.
    Szkoda kasy, czym byś nie pucował to tych rys się nie pozbędziesz,
    po kilku dniach góra do pierwszego mycia zamaskujesz.

    1
  • #8 06 Kwi 2016 17:40
    sk700
    Poziom 30  

    Matyjass16 napisał:
    doradźcie jakimi kosmetykami

    Kosmetykami to możesz pryszcza zakryć, tutaj chodzi o chemię której nie da się kupić na stoisku samochodowym w tesco. Nie mniej ważne niż sama chemia jest oczyszczenie lakieru przed polerką, nawet nie podchodź do tematu bez odpowiedniej polerki i kilku padów o różnej twardości. Czasami trzeba się ratować papierem ściernym. Zastanów się czy byłbyś w stanie bez nerwów przelecieć prawie cały samochód papierem bez jakiegokolwiek doświadczenia w polerowaniu tak zmatowionej powierzchni.
    Kolejnymi zagrożeniami są przetarcie lakieru lub jego przegrzanie. Samemu możesz co kilka miesięcy po dokładnym umyciu i wysuszeniu samochodu miękkim materiałem zastosować autopoliturę. Uprzedzając Twoje pytania nie zarabiam polerując auta więc nie zmierzam do nagonienia klientów a jedynie dobrze Ci radzę żebyś nie wtopił pieniędzy w materiały bo bez porządnej praktyki skończy się to i tak u lakiernika a zapewniam Cię, że polerowanie jest tańsze niż lakierowanie. Tak samo jak po wymianie UPG nie splanujesz głowicy na krajalnicy tak samo tutaj bez doświadczenia i narzędzi narobisz samych szkód.
    Pozdrawiam i mam nadzieję, że zrozumiesz o co tutaj chodzi :)

    0
  • #9 25 Kwi 2016 11:05
    szczepanKa
    Poziom 6  

    tutaj chyba raczej musisz dac auto do renowacji lakieru ;) innego wyjścia nie ma

    0
  • #10 06 Maj 2016 12:42
    alexxx000
    Poziom 2  

    Nie ma co kombinować, szkoda zmarnowanego czasu, wysiłku i przede wszystkim kasy - cokolwiek byś zrobił, efekt i tak cie nie zadowoli. a tak trochę zapłacisz, ale faktycznie będziesz widział efekt i to taki na dłużej. A nie tylko do kolejnego mycia. Mówię z doświadczenia, a raczej prawie, bo znajomy mi to odradził, pokazując zdjęcia jak sobie zniszczył w ten sposób lakier. Lepiej więc nie kombinować i oddać auto w ręce kogo kto się na tym zna i ma odpowiedni sprzęt.

    0
  • #11 06 Maj 2016 13:33
    eurotips
    Poziom 35  

    Szczotka wytrzymuje określoną ilość cykli a potem po prostu niszczy lakier, jak masz rachunek z myjni to możesz walczyć o darmowe przemalowanie. Nikt tego nie przestrzega bo każdy tnie koszty, szkoda tylko że kosztem swoich klientów.

    0
  • #12 06 Maj 2016 14:03
    Dobromir pomysłowy
    Poziom 18  

    Bardzo ciekawy temat . A jak ktoś ma nówkę to szczególnie:). Aż żal że nowe wypasione śmigają po ostrych krzewach wąskimi drogami UK.

    0
  • #13 14 Maj 2016 09:36
    Dimmu
    Poziom 15  

    Już samochody w salonie maja pełno rys i defektów na lakierze.
    Każde mycie nieco rysuje lakier. Jeśli nam zależy na stanie lakieru to na pewno unikamy automatów. Z myjniami ręcznymi, jak ze wszystkim jest różnie. Należy sugerować się tylko i wyłącznie pracą i ewentualnie opiniami. Ani cena, ani wygląd lokalu nie gwarantują , że ktoś nie przeleci nam brudnego lakieru np ściągaczką.
    Odnośnie samodzielnego usuwania drobnym rys, można jak ktoś wcześniej wspomniał użyć politury + wosku, lub produktów typu AllInOne. Trzeba to regularnie powtarzać.

    0
  • #14 14 Maj 2016 10:11
    eurotips
    Poziom 35  

    Każdy wosk czy politura trzyma do pierwszego nagrzania na słońcu,
    a potem te ryski są jeszcze bardziej widoczne.
    Gdyby te rysy dawało się usuwać jak na reklamie tych cudpreparatów to nikt by nie lakierował całego boku z powodu jednej rysy przeciągniętej przez złośliwego sąsiada pod blokiem.

    0
  • #15 14 Maj 2016 10:19
    Dimmu
    Poziom 15  

    Dobry wosk, prawidłowo zaaplikowany potrafi leżeć na lakierze kilka miesięcy, nie zależnie czy świeci, czy pada i na pewno nie powoduje pogorszenia lakieru.
    Z powodu rysy też nie trzeba od razu lakierować połowy samochodu :)

    0
  • #16 14 Maj 2016 10:36
    eurotips
    Poziom 35  

    No to napisz prawdę że takie "prawidłowe" woskowanie to kosmiczny koszt,
    czemu nikt nie chce o cenach wspominać? czasami "fachowe" przygotowanie i "fachowa" renowacja to przekracza wartość samochodu, wystarczy rzucić okiem na hasło powłoka hydrofobowa i od razu odechciewa się "profesjonalnej" regeneracji.
    Żaden preparat w cenie do 100 zł nie wytrzyma nawet tygodnia nawet jak gołębie go jakimś cudem zaoszczędzą. Ja już te zabawy mam za sobą, nie raz z siebie durnia zrobiłem aby dojść do takich wniosków na koniec.

    0
  • #17 14 Maj 2016 11:01
    Dimmu
    Poziom 15  

    @eurotips Koszt woskowania to średnio 200-300zł i kilka godzin pracy. Czy to dużo, czy mało? Każdy sam sobie musi odpowiedzieć :)

    0