Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Iveco 65c15 "zagotowany" hamulec

Miras_Ch 07 Kwi 2016 10:15 624 6
  • #1 07 Kwi 2016 10:15
    Miras_Ch
    Poziom 3  

    Wczoraj pojawił się problem z hamulcami.
    Otóż jechałem załadowany - 3,5T na pace (dopuszczalna ładowność - 3,6T) - i dojeżdżałem do ronda. Było delikatnie z górki więc manewr hamowania zacząłem jak zawsze wcześniej. Spokojnie i delikatnie zacząłem wciskać pedał a ten po chwili zrobił się miękki i "poszedł" w podłogę. Jednak trochę hamowało ale zatrzymałem się dopiero za rondem i to nie w tym zjeździe co planowałem. Na szczęście nikogo na rondzie nie było. Pierwsza myśl - pękł przewód hamulcowy. Ale obejrzałem to co się dało w danych warunkach, nigdzie nic nie ciekło , stan płynu w zbiorniczku bez zmian, ale dymiło z prawego przedniego hamulca.
    Podejrzenie padło na mechanika, który 2 tygodnie wcześniej miał przesmarować prowadnice zacisków i wymienił klocki. Zrobił tylko przednią oś, a z tyłem miałem teraz jechać.
    Ale ostatnio dziwnie się ABS zachowywał. Tzn zaczęła się świecić kontrolka ABS'u (jeszcze przed serwisem przodu), ale przy hamowaniu poniżej 30km/h zaczynał delikatnie pulsować pedał, jakby abs "chwytał" mimo suchej drogi i delikatnego hamowania.
    Może być tak, że abs zwariował i odłączył mi tylną oś?? I auto hamowało tylko przodem - stąd zagotowanie płynu hamulcowego?
    Bo po ostygnięciu ruszyłem dalej i pedał hamulca już się nie zapadał.
    jednak zatrzymałem się i wyciągnąłem bezpiecznik od abs'u.
    Zaświeciła się dodatkowo czerwona kontrolka (chyba asr) i miałem wrażenie, że auto lepiej zaczęło hamować.
    Więcej excesów już nie było.
    Dziś prowadzę auto na reklamację. mają mi sprawdzić ten przód, ale może macie jakieś sugestie co mogło być przyczyną podniesienia mi poziomu adrenaliny??

    0 6
  • #2 07 Kwi 2016 10:33
    andrzej20001
    Poziom 42  

    Miras_Ch napisał:
    dymiło z prawego przedniego hamulca

    stąd problem.

    1
  • #3 07 Kwi 2016 10:46
    Miras_Ch
    Poziom 3  

    andrzej20001 napisał:
    Miras_Ch napisał:
    dymiło z prawego przedniego hamulca

    stąd problem.


    Ale dlaczego?
    Hamulec nie blokował, auto nie ściągało przy hamowaniu i nie widzę powodu by tak samo z siebie jedno koło się zagrzało.
    Stawiałbym bardziej na abs, który "nie widzi" tylnego koła (tak sugeruje komputer), ale wg mnie jak zapala się kontrolka abs, to ten powinien się wyłączyć całkowicie, a tu chyba przestał tyłem hamować...
    Tak to może działać?

    0
  • #4 07 Kwi 2016 10:50
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    [quote="Miras_Ch"]Otóż jechałem załadowany - 3,5T na pace (dopuszczalna ładowność - 3,6T

    Miras_Ch napisał:
    Podejrzenie padło na mechanika, który 2 tygodnie wcześniej miał przesmarować prowadnice zacisków i wymienił klocki. Zrobił tylko przednią oś, a z tyłem miałem teraz jechać.


    Kolego wracaj do mechanika niech zrobi w końcu te hamulce.

    0
  • #5 07 Kwi 2016 13:23
    andrzej20001
    Poziom 42  

    Dym znikąd nie powstał. Tłok,prowadnica,wężyk gumowy.

    0
  • #6 07 Kwi 2016 17:19
    manta
    Poziom 39  

    Sygnały prędkości z kół do kontroli, wygląda że tylko to koło które zaczęło się palić, widzi poprawnie sygnał prędkości.

    0
  • #7 23 Cze 2016 08:40
    Miras_Ch
    Poziom 3  

    Temat nadal do końca nie wyjaśniony.
    Hamulce jeszcze raz rozmontowane i zmontowane. Płyn hamulcowy wymieniony - prawdopodobnie poprzedni mechanik nie zrobił tego mimo wzięcia pieniędzy 2 lata temu - bo płyn był strasznie ciemny. Wszystko "chodzi" bez zacięć.
    Kontrolka abs już nie świeci (wymienione mocowanie czujki abs w tylnym kole), ale nadal poniżej 30 km/h na pedale hamulca czuję takie "drapanie". Nie jest ono ciągłe, tylko tak jakby w pewnym położeniu koła abs tracił kontakt.
    Pewnie koronka na którymś kole jest uszkodzona lub zabłocona.
    Ale dla "bhp" jeżdżę z wyciągniętym bezpiecznikiem od abs. Sprawdzałem hamulce na rolkach stacji diagnostycznej i w tej formie hamuje jak trzeba.
    Bliżej jesieni postawię auto na warsztat w poszukiwaniu tej uszkodzonej koronki (lub innego defektu).

    0