Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Sterowanie solarami bezciśnieniowymi

08 Kwi 2016 09:23 894 10
  • Poziom 10  
    Witam

    Jeżeli zamieściłem temat w złym dziale to z góry przepraszam.

    Mam w domu zestaw solarów bezciśnieniowych o pojemności zbiornika ok 200l. Różnica wysokości pomiędzy zbiornikiem a kranami jest ok 3 - 4m. Pomimo tego ciśnienie jest dość słabe, zwłaszcza pod prysznicem.
    Chciałbym skonstruować układ który po wykryciu ruchu wody (kran odkręcony) załączy pompę która zwiększy ciśnienie. Po zakręceniu kranu pompa ma się wyłączyć. Znalazłem już czujnik dzięki który pokaże mi czy jest ruch wody pozostaje tylko do tego dobrać odpowiedni układ elektroniczny.

    Z czujnika wychodzi sygnał prostokątny o częstotliwości zależnej od szybkości przepływu (jednak ta częstotliwość nie ma tu znaczenia) . Wydaje mi się iż najlepszym sposobem będzie znalezienie układu który zamieni sygnał impulsowy (z czujnika) na jeden ciągły impuls, który pozwoli na sterowanie przekaźnikiem. Prosty schemat przedstawiłem w załączniku.

    Kombinowałem już coś z przerzutnikami, bramkami i jak na razie brak mi pomysłów. Mam dość dużą przerwę jeżeli chodzi o elektronikę i wiadomości już powoli wyparowały - dlatego też proszę o pomoc.

    Dziękuję
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 21  
    Witam
    A zimna woda jest ok?

    Dodano po 1 [godziny] 25 [minuty]:

    Przepraszam pomyliłem solary.

    Przerzutnik monostabilny może przedłużyć sygnał.
  • Poziom 10  
    Ale tu nie chodzi o przedłużenie sygnału, tylko o to, że dopóki płynie woda (czyli czujnik taki jak na zdjęciu będzie dawał impulsy) na wyjściu tego układu ma być stan wysoki który będzie załączał przekaźnik z pompą. Jak woda przestaje płynąc - kran zakręcony - czujnik się "nie kręci" nie daje sygnałów na wyjściu układu zero i przekaźnik wyłącza pompę.

    Sterowanie solarami bezciśnieniowymi [/img]
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 21  
    Jeżeli każdy z tych impulsów trochę przedłużysz to otrzymasz taki sygnał jaki chciałeś. Czas przedłużenia musi być większy niż przerwy między impulsami.
  • spec od auto-elektro
    kup pompe elektroniczna np danfos
    na czuwaniu bedzie brać 1-2w i spełni oczekowania bez zadnych czujników
  • Poziom 10  
    Ad. Ak44 - nie do końca tutaj mi o to chodzi. Ten czujnik reaguje na przepływ cieczy i w zależności od jej prędkości będzie dawał więcej impulsów i wydaje mi się, iż ciężko będzie wydłużyć te impulsy na tyle żeby zadziałało to jak chcę.

    Ad. Jacek79 - trochę za drogi interes. Taka pompa to koszt ok 300 - 400zł. A w tym rozwiązaniu co proponuję koszt prawdopodobnie będzie ok 2 razy mniejszy. Czujnik ok 30zł, pompa używana ok 100zł no i układ - niestety nie wiem ile może kosztować, ale nie sądzę żebym musiał zaprzęgać do tego jakiś wielki mikroprocesor.

    Gdybym ten problem miał do rozwiązania ok 10 lat kiedy jeszcze byłem na bieżąco to może bym nie musiał szukać porad u fachowców na forum. Ale teraz gdy nie mam nic wspólnego z elektroniką muszę się pokłonić i poprosić o pomoc u specjalistów.

    Pozdrawiam
  • Poziom 10  
    Jacek79 napisał:


    Niestety nie sprawdzi się coś takiego. Po pierwsze temperatura pracy za mała - w solarach dochodzi w słoneczne dni do 90 stopni. Po drugie nie wiem jak by to wyglądało z wartością ciśnienia które załącza przełącznik - czy była by odpowiednia.
    Pomimo tego dziękuję za próbę pomocy
  • Poziom 16  
    andymgr napisał:
    Witam

    Jeżeli zamieściłem temat w złym dziale to z góry przepraszam.

    Mam w domu zestaw solarów bezciśnieniowych...
    Dziękuję

    Każdy ma swoje patenty/propozycje na ten problem.

    Moje są takie:

    1. W sytuacji, gdy ktoś odkręci wodę, czujnik przepływu daje sygnał - zwiera się. Czyli zworka daje ON. Sygnał płynie do hydrofora, który się załącza i on zwiększa ciśnienie. Zakręcasz wodę - nie ma przepływu i rozłączasz obwód.

    2. Jeżeli nie zestaw z czujnikiem przepływu, to można wymienić końcówki na tzw. deszczownice lub/i perlatorem regulować strumień wody na wylewce.

    Taki urok niestety tych bezciśnieniowych zbiorników. Notabene czujnik przepływu działa na zasadzie załącz-wyłącz. Temp robocza do 100 C. Czyli by Ci pasował idealnie.
    Miałem taki problem u klientów i te rozwiązania się sprawdzały. W zależności od zasobności portfela, poprawił się komfort użytkowania tego typu instalacji...
  • Poziom 20  
    Kolego.

    O jakim napięciu wychodzi ten sygnał prostokątny i jak jest zasilany ten czujnik ? (chyba że posiada w sobie , tylko styki zwierne i brak jest zasilania).
    Jeśli Cię interesuje , to jest możliwość łatwego zbudowania , i zaprogramowania takiego układu , w oparciu o ARDUINO np:UNO . O prośbę napisania programu (jeśli sam nie dasz radę) , zwróć się do kolegów z działu arduino na tym forum , lub do działu arduino , na forum Majsterkowo.pl .

    Podobnie działający układ możesz też zbudować o typową aplikację układu NE555, lub
    kupić i z niewielką ingerencją przerobić np: F&F Przekaźnik czasowy PO-415 z opóźnionym opadaniem .

    Pozdrawiam
  • Poziom 16  
    dzolo35 napisał:
    Kolego.

    O jakim napięciu wychodzi ten sygnał prostokątny i jak jest zasilany ten czujnik ? .....


    Tam nie ma żadnego sygnału tylko w środku zwiera się styk. "Czujnik przepływu", o którym mówię, to nie "twór" elektroniczny tylko mechaniczny. Zwiera styk - zamyka się obieg elektryczny i załącza się hydrofor/pompa ciśnienia - jakbyś włączył ja przyciskiem START. Zakręcasz wodę - styk się rozwiera - jakbyś wyłączył przycisk STOP na pompie. Może do tego dochodzić stycznik.
    Ot i cała filozofia - nie potrzeba żadnej elektroniki.
    Można odnieść wrażenie, że słowo czujnik tzn. zawiera jakiś rezystor w środku jak np. czujnik temperatury. Ale ten czujnik przepływu nie ma nic z elektroniki tylko jest to mechaniczny "wynalazek".

    Te czujniki stosowane są w pompach ciepła, na zasadzie wykrywania przepływu czynnika. Pełnią rolę zworki - załącza się pompa obiegowa, czujnik przepływu zwiera styki bo pojawił się obieg (ruch płynu), i pompa ciepła (dokładnie wentylator, następnie sprężarka) rusza. Jeśli by nie było tego czujnika, a zdarzyło się, że nie ma przepływu bo np. pompa obiegowa się zacięła, to tym samym nie byłoby obiegu cieczy, wtedy sprężarka by ruszyła i pracowała na sucho, powodując, w skrajnej sytuacji, samozniszczenie. Dlatego jest to jedno z zabezpieczeń w pompie ciepła. Jedno z kilku.
    Koszt czujnika przepływu - 100-200 zł.