Witam.
Auto: Audi A3 8l 1.8T AUM, 2001r.
Mam problem z dużym poborem prądu, a konkretniej z bezpiecznika nr 15, który jest odpowiedzialny głównie za licznik (jaeger 8l0920900f).
Z tego co wyczytałem na forach, problem dość znany innym, ale nie znalazłem rozwiązania. Mam pobór 0.19A. Po wyjęciu bezpiecznika nr 15 spada do 0.05A. Elektromechanik zdiagnozował wcześniej, że to wina licznika i zalecał kupno innego. Poczytałem trochę o tym, liczniki jagera mają wady fabryczne i najczęściej trzeba wymienić procesor. Odłączyłem licznik, aby zobaczyć czy pobór faktycznie spadnie, ale co dziwne, jeszcze wzrósł z 0.19A do 0.52A. Zapytałem elektromechanika o co chodzi, wskazał, że jest możliwość, że po odpięciu włączają się jakieś sterowniki, szukające komunikacji z licznikiem, dlatego mogło wzrosnąć. Wysłałem więc licznik do naprawy, procesor został wymieniony, ale pobór jak był, tak jest taki sam. Jakieś pomysły co robić? Na dniach mam dostać licznik testowy, aby zobaczyć czy to na pewno jego wina. Jeśli okaże się, że jednak nie jego wina to nie mam pojęcia, gdzie szukać przyczyny. Bardzo proszę o pomoc i podpowiedzi co mogę sam przebadać w tym wypadku, bo niestety "fachowcy" póki co wzięli pieniądze, a problem jak był, tak jest dalej.
Poborów dokonywałem na zamkniętym centralnym zamku, po dłuższym odstępie czasowym. Amperomierz zwykły, bo za 30zł, ale wszystkie inne wartości pokazuje mi prawidłowo, więc nie widzę powodu, aby miał przekłamywać, tym bardziej o tak duże wartości.
Dodaję rozpiskę bezpieczników.

Auto: Audi A3 8l 1.8T AUM, 2001r.
Mam problem z dużym poborem prądu, a konkretniej z bezpiecznika nr 15, który jest odpowiedzialny głównie za licznik (jaeger 8l0920900f).
Z tego co wyczytałem na forach, problem dość znany innym, ale nie znalazłem rozwiązania. Mam pobór 0.19A. Po wyjęciu bezpiecznika nr 15 spada do 0.05A. Elektromechanik zdiagnozował wcześniej, że to wina licznika i zalecał kupno innego. Poczytałem trochę o tym, liczniki jagera mają wady fabryczne i najczęściej trzeba wymienić procesor. Odłączyłem licznik, aby zobaczyć czy pobór faktycznie spadnie, ale co dziwne, jeszcze wzrósł z 0.19A do 0.52A. Zapytałem elektromechanika o co chodzi, wskazał, że jest możliwość, że po odpięciu włączają się jakieś sterowniki, szukające komunikacji z licznikiem, dlatego mogło wzrosnąć. Wysłałem więc licznik do naprawy, procesor został wymieniony, ale pobór jak był, tak jest taki sam. Jakieś pomysły co robić? Na dniach mam dostać licznik testowy, aby zobaczyć czy to na pewno jego wina. Jeśli okaże się, że jednak nie jego wina to nie mam pojęcia, gdzie szukać przyczyny. Bardzo proszę o pomoc i podpowiedzi co mogę sam przebadać w tym wypadku, bo niestety "fachowcy" póki co wzięli pieniądze, a problem jak był, tak jest dalej.
Poborów dokonywałem na zamkniętym centralnym zamku, po dłuższym odstępie czasowym. Amperomierz zwykły, bo za 30zł, ale wszystkie inne wartości pokazuje mi prawidłowo, więc nie widzę powodu, aby miał przekłamywać, tym bardziej o tak duże wartości.
Dodaję rozpiskę bezpieczników.