Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dom jednorodzinny - Klimatyzacja płaszczyznowa w domu jednorodzinnym

Buzzzer 08 Kwi 2016 19:02 1341 5
  • #1 08 Kwi 2016 19:02
    Buzzzer
    Poziom 7  

    Witam serdecznie,
    Wydaje mi się że dokładnie przeszukałem forum, niestety nigdzie nie znalazłem podobnego tematu.
    W ubiegłym roku postanowiłem że będzie to ostatnie lato bez klimatyzacji, temperatura w okolicach 30°C jest ok, ale na urlopie a nie kiedy trzeba rano być świeżym i wypoczętym.
    Mieszkam wraz z rodziną w 5 letnim, dość dobrze zaizolowanym piętrowym domu. Z wygód które są istotne dla sprawy zainstalowałem wentylację mechaniczną z GWC, oraz kocioł kondensacyjny DeDietrich 24kW. W całym domu nie ma ani jednego klasycznego grzejnika, ogrzewanie realizowane jest za pomocą ogrzewania podłogowego oraz ściennego. I tak dla parteru 80% to podłoga, 20%ściany. Piętro 90% ściany, 10% podłoga (2 łazienki). Do tego 100% podłoga w piwnicach, ale tam klimatyzacji nie przewiduję.
    Ponieważ w pracy korzystam z pomieszczeń chłodzonych za pomocą klasycznych klimatyzatorów, wiem jakie są ich ograniczenia oraz jakie niosą ze sobą zagrożenia, dlatego chciałbym zastosować coś co nie niesie klasycznych wad jednostek wewnętrznych (grzyby, hałas, strumień zimnego powietrza) ale za to dobrze chłodzi pomieszczenia.
    Wymyśliłem sobie że za pomocą jednostki zewnętrznej klimatyzatora o mocy powiedzmy 4-5kW, za pomocą wymiennika płytowego schłodzę czynnik w instalacji C.O. do temperatury około 20°C (aby uniknąć wkraplania się pary wodnej) i będę go podawał na ściany (piętro) za pomocą pompy obiegowej tak aby docelowo obniżyć temperaturę na piętrze o 3-4°C. Wydaje mi się że dla komfortu mieszkańców wystarczające będzie obniżenie temperatur o kilka °C.
    Myślę że warunki mam sprzyjające, a sam pomysł nie jest najgorszy. Część potrzebnych rzeczy już mam (płytowy wymiennik ciepła 18kW, zawór rozprężny dla freonu R134A), zakładam odparowanie na poziomie +5°C, kwestia dokupienia sterowania, używanej jednostki zewnętrznej, oczujnikowania, zaprogramowania i jazda...
    ... ale jak zwykle pojawiają się pytania.
    1) Czy znacie jakieś gotowe sterowanie które jednocześnie przypilnuje parametru czynnika chłodzącego (woda w układzie, oraz temperatura w chłodzonych pomieszczeniach)
    2) czy w chłodzonych pomieszczeniach nie będzie odczuwalny nieprzyjemny piwniczny chłód (sam w sobie jest fajny w piwnicy ale nie w sypialni)

    Jednym słowem może ktoś z szanownych forumowiczów miał do czynienia z podobnym sposobem chłodzenia chałupy i zechce się podzielić swoimi spostrzeżeniami.
    Będę wdzięczny za wszystkie podpowiedzi i uwagi.
    Pozdrawiam,
    Sebastian

  • Pomocny post
    #2 08 Kwi 2016 19:39
    oshii
    Poziom 19  

    1. 6kW potrafi zjeść klimatyzator jednego większego pomieszczenia na poddaszu.
    2. Nie można chłodzić podłogi o więcej niż kilka stopni w stosunku do temperatury otoczenia, bo zacznie się kondensować wilgoć.
    3. Z racji, że chłodzona jest podłoga, zimne powietrze zalega tuż nad nią nie mieszając się efektywnie z resztą powietrza w pomieszczeniu. Czyli największa zaleta ogrzewania w podłodze staje się największą wadą przy schładzaniu. Czyli fakt, że przy podłodze będziesz miał te 5 stopni mniej niż na dworze nie sprawi, że odczuwalna temperatura znacząco spadnie. Teoretycznie można sporo ciepła oddać przez stopy, ale nie każdy będzie się czuł komfortowo chodząc zupełnie boso po domu ;)

    Poczytaj jeszcze o tym. Sam chętnie poobserwuję ten temat, bo mam dostęp do studni (~12-15 stopni latem) i jeśli kolejne lata będą takie jak to poprzednie to takie chłodzenie podłogowe mogłoby być dla mnie rozwiązaniem.

  • #3 09 Kwi 2016 01:01
    Buzzzer
    Poziom 7  

    Fakt, nie zaznaczyłem że chłodzenie będzie się odbywało za pomocą ścian. Chodzenie bosymi stopami po podłodze o temp. 20st.C nie należy do przyjemnych, poza tym bardziej zależy mi na chłodzeniu piętra, na parterze nie jest tak strasznie.
    Za wykraplanie rosy odpowiada faktycznie różnica temperatur, ale również wilgotność. Punkt rosy Dom jednorodzinny - Klimatyzacja płaszczyznowa w domu jednorodzinnym będzie przebiegał gdzieś w okolicach 20 stopni, nic nie stoi na przeszkodzie żeby podwyższyć parametr do 23°C,albo nawet wyżej i włączyć podłogówkę do chłodzenia.
    Faktycznie 5kW to nie jest dużo, jednak mi nie zależy na drastycznym obniżeniu temperatury a jedynie o 3-4 stopnie. Dom jest dość dobrze zaizolowany, posiada wentylację mechaniczną co eliminuje konieczność klasycznego przewietrzania pomieszczeń, pakiet trzyszybowy w oknach od strony południowej posiada powłokę niskoemisyjną planistar, uwzględniając zyski ciepła pochodzące od mieszkańców i urządzeń grzewczych wydaje mi się że 5kW powinno dać wystarczający efekt.
    Poza tym zawsze można odkręcić jednostke zewnętrzną i przykręcić na jej miejsce mocniejszą:) Przecież wymiennik ma 18kW.
    Co ciekawe, przy takiej powierzchni "grzejników"bardzo rzadko zdarza się żeby podłoga dawała wyraźne uczucie ciepła w sezonie grzewczym. Dopiero przy temperaturze na zewnątrz poniżej -5°C można odczuć ciepło pod stopami. Ściany jeszcze trudniej wymacać, bo tam różnica między powietrzem a ogrzewaną ściąną rzadko kiedy przekracza 5°C, dlatego wydaje mi się że nie potrzeba działać bardzo niską temperaturą żeby osiągnąć oczekiwany efekt. Bardziej celowe będzie działanie niską mocą ale przez długi czas. Minusem będzie duża bezwładność układu, ale do tego się akurat przyzwyczaiłem. Po feriach kiedy temperatura była obniżona dom rozgrzewał się 2 dni:)

  • Pomocny post
    #4 09 Kwi 2016 08:14
    maxrider
    Poziom 20  

    Witam.
    Co do twojego pomysłu.
    Po pierwsze potrzebujesz czujnik temperatury punktu rosy który po przekroczeniu tej temperetury wyłączy agregat chłodniczy, bądź ograniczy jego moc.
    Zawór rozprężny raczej jest zbędny ponieważ znajduje się już w agragacie chłodniczym.
    Gotowe moduły do sterowania chłodnicami w centralach wentylacyjnych można zastosować żeby sobie z tym poradzić.
    http://www.hmsgroup.cz/upload/files/stazeni/Manul%202012%20(PL).pdf

    LUB

    https://www.lgklimaat.nl/Sitefiles/downloads/LG%20Gebruikershandleiding/PRDCA0.pdf

  • #5 10 Kwi 2016 00:24
    Buzzzer
    Poziom 7  

    Dzięki za odpowiedz.
    Wydaje mi się że obniżenie temperatury w pomieszczeniu bez jego jednoczesnego osuszenia będzie się wiązało ze wzrostem wilgotności względnej, więc wykraplanie wody nastąpi w wyższej temperaturze, pomimo wentylacji (świeże powietrze z zewnątrz będzie również zawierało dużo pary wodnej).
    Zastanawiam się czy nie zastosować w centrali wentylacyjnej ProVent Mistral GEO 600 czegoś takiego http://termex.krakow.pl/wp-content/uploads/2015/12/fno.pdf
    Schłodzi i jednocześnie osuszy powietrze wchodzące do domu.
    Sprawa się komplikuje:)

  • #6 11 Kwi 2016 20:58
    maxrider
    Poziom 20  

    Teoretycznie dobry pomysł.
    Jednak praktycznie taka chłodnica ma duży opór przepływu ( spadek ciśnienia dyspozycyjnego) co skutkuje spadkiem wydajności centrali. Przy niskim natężeniu przepływu ( wydajność centrali wentylacyjnej mniejszej niż 75%) może dochodzić do oszronienia tej chłodnicy (skraplacza), a w konsekwencji zablokowania przepływu. Były już takie próby i nie zdawało to egzaminu w 100%.
    Lepszym rozwiązaniem było by podawanie płynu z GWC ( gruntowego wymiennika ciepła) glikolowego.
    Lub rozwiązanie jeszcze bardziej zoptymalizowane, jednak droższe czyli centrala wentylacyjna z wbudowaną pompą ciepła. Jednak należy pamiętać że również takie centrale mogą pracować w trybie pompy ciepła ( chłodzenie/ grzanie) zazwyczaj od 50% wydajności w górę. U różnych producentów różnie to jest rozwiązane.
    Polecam zapoznać się z taką możliwością.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME