Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Dlaczego USA nie wykorzystuje zasilania 230V tak jak (prawie) wszyscy?

TechEkspert 12 Apr 2016 08:26 92832 122
Ochrona Domu
  • #31
    kult5
    Level 21  
    TechEkspert wrote:
    Tutaj nagrania z rzeczywistych sytuacji:

    Na pierwszym filmie płonie słup a gapie stoją centralnie pod linią go zasilającą.
    Życie im nie miłe, albo to ludzie wielkiej wiary :)

    bernanio wrote:
    w Polsce jest znacznie bezpieczniej, bo każdy upływ prądu przez ziemię z linii SN czy WN jest traktowany jako ziemnozwarciowy i następuje wyłączenie linii

    Zadziałają zabezpieczenia linii 15kV przy opadnięciu jej na ziemię?
    Z tego co słyszałem to jest z tym problem.
  • Ochrona Domu
  • #32
    Polon_us
    Level 42  
    rafbid wrote:
    janusz2k napisał:

    W USA także jest dostępne napięcie 3-fazowe

    Z jakim napięciem?


    Dostępne jest 3x 460VAC, jak również 3 x 220VAC.

    Z tym, że 3x460VAC zapewnia dostawca energii (czy też właściciel budynku), a 3 x 220VAC firma potrzebująca takie napięcie sama musi zadbać o wykonanie odpowiedniej instalacji.

    Dodam, że w oświetleniu przemysłowym stosuje się również napięcie 227VAC :)

    A osobiście, mnie bardziej irytuje mnogość wtyczek/gniazd używanych w USA niż same napięcia :(
  • #33
    bernanio
    Level 14  
    bernanio wrote:
    w Polsce jest znacznie bezpieczniej, bo każdy upływ prądu przez ziemię z linii SN czy WN jest traktowany jako ziemnozwarciowy i następuje wyłączenie linii

    Zadziałają zabezpieczenia linii 15kV przy opadnięciu jej na ziemię?
    Z tego co słyszałem to jest z tym problem.[/quote]

    Jeśli będą spełnione warunki zadziałania zabezpieczenia to tak.
    W przypadku gdy przewód opadnie na ziemię lub np oprze się drzewo, gałąź, uszkodzi się izolator i pojawi się upływ prądu (zbyt mały, aby zabezpieczenie mogło zadziałać), który pociągnie za sobą zmniejszenie potencjału danej fazy względem ziemi co z kolei spowoduje pojawienie się napięcia w obwodzie w otwartego trójkąta na stacji i zadziałanie AWSC (Automatyczne Wymuszenie Składowej Czynnej) co z kolei spowoduje przepływ większego prądu i wychwycenie jego upływu w danym polu odpływowym. Zdarza się, że zabezpieczenie nie zadziała, bo nie są spełnione warunki np na terenie piaszczystym. Z drugiej strony zbyt duża czułość będzie powodować wyłączenie linii przy zabrudzeniu izolatora "kurzem" ;)
  • #34
    amator2000
    Level 24  
    Może sieci w USA są zacofane, ale to u nas spadnie trochę śniegu to linie lecą jak zapałki.
    W dodatku, z tego co piszą na forach biznesowych, polskie sieci energetyczne są tak zacofane, że potrzeba grubych miliardów na ich modernizację. Tak więc nie wiem co tu wychwalać.
  • #35
    a_noob
    Level 23  
    kult5 wrote:
    Na pierwszym filmie płonie słup a gapie stoją centralnie pod linią go zasilającą.
    Życie im nie miłe, albo to ludzie wielkiej wiary

    Mnie bardziej zastanawia czemu strażacy leją po trafie pod napięciem...

    amator2000 wrote:
    (...)polskie sieci energetyczne są tak zacofane, że potrzeba grubych miliardów na ich modernizację.

    W USA zacofanie, u nas zacofanie, ale w krainie ślepców jednooki jest królem ;)
    Dlaczego USA nie wykorzystuje zasilania 230V tak jak (prawie) wszyscy?Dlaczego USA nie wykorzystuje zasilania 230V tak jak (prawie) wszyscy?
  • #36
    Frog_Qmak
    Level 25  
    a_noob wrote:

    Mnie bardziej zastanawia czemu strażacy leją po trafie pod napięciem...


    Raczej to to woda nie będzie, byłaby to ich ostatnia akcja :)

    Polon_us wrote:
    A osobiście, mnie bardziej irytuje mnogość wtyczek/gniazd używanych w USA niż same napięcia :(


    To w US jest więcej standardów wtyczek?
  • Ochrona Domu
  • #38
    a_noob
    Level 23  
    Frog_Qmak wrote:
    Raczej to to woda nie będzie, byłaby to ich ostatnia akcja

    Czy to woda czy nie to jedna sprawa, po odłączeniu sieci łatwiej by im się gasiło :P
  • #39
    p.obelix
    Refrigeration equipment specialist
    Oj daleko szukać odmienności w stolicy unii europejskiej Bruksela spotkałem kiedyś takie napięcia i dalej są dostępne. Napięcie w gniazdku 230 V ale dochodzą dwie fazy a względem ziemi mamy 130V Pamiętam moje z dziwienie podłączam klimę 400V 3f a ona się grzeje i nie da rady pracować :) mierzę a tam miedzy fazami 230 V albo 220 V już nie pamiętam.
  • #40
    kkknc
    Level 43  
    Co cię tak dziwi w Belgi tak jest. Silnik jak i prądnicę możesz połączyć w trójkąt lub w gwiazdę. U nas się to na silnikach tylko podłącza.
  • #42
    Polon_us
    Level 42  
    Frog_Qmak wrote:
    To w US jest więcej standardów wtyczek?

    Poniżej tylko część tego, co jest dostępne w USA w instalacjach przemysłowych.
    Poniższe (tj. tabela), to są gniazda tzw. "straight blade" czyli proste wtyki (piny?).
    A dokładnie te same wartości tj. napięcia i prądy są również dostępne w wersji gniazd/wtyczek typu "twist lock" (zdjęcie poniżej) czyli wtyczka z blokadą przez lekkie skręcenie. Nie wiem, jak to lepiej wyjaśnić.

    I dodatkowo dodam, że poniższe nie uwzględnia wtyczek na instalacje 460/480V.
    Ale nie chciałem zanudzać kolegów szczegółami.

    Dlaczego USA nie wykorzystuje zasilania 230V tak jak (prawie) wszyscy? Dlaczego USA nie wykorzystuje zasilania 230V tak jak (prawie) wszyscy?
  • #44
    jaszczur1111
    Level 33  
    No z tą wodą laną na prąd to 2 możliwości:

    1 Demineralizowana albo
    2 Szczęście głupich

    Pisałem już na tym forum gdzie indziej n/t gaszenia wodą instalacji elektrycznych pod napięciem. Jest to normalna zalecana procedura w krajach skandynawskich. Zwykła kranówa jest tam na tyle czysta że nie zwiera i nie poraża prądem. Mimo to nie odważyłbym się wejść do wanny z wodą i suszarką do włosów podłączoną do gniazdka.
  • #45
    bernanio
    Level 14  
    Jednak zdecydowanie wolę nasze standardy, zastanawia mnie tylko zgodność gniazda 3 pinowego z wtyczką 2 pinową. Bo jest to trochę to ułatwia.
  • #46
    amator2000
    Level 24  
    jaszczur1111 wrote:
    Pisałem już na tym forum gdzie indziej n/t gaszenia wodą instalacji elektrycznych pod napięciem. Jest to normalna zalecana procedura w krajach skandynawskich. Zwykła kranówa jest tam na tyle czysta że nie zwiera i nie poraża prądem.

    podaj jakiegoś linka albo tel. do odpowiedniej ambasady, bo nie wierzę i muszę to zweryfikować
    :D :D :D
  • #47
    misiekagh
    Level 12  
    TechEkspert wrote:
    W ten sposób obwód po miedzy uzwojeniem pierwotnym transformatora dystrybucyjnego na słupie a uzwojeniem wtórnym transformatora izolacyjnego zamyka się przez ziemię.

    Czyli że transformator nie zapewnia izolacji galwanicznej? :O W sensie, że powrót fazy jest na obudowie? :D Albo ja czegoś nie rozumiem, albo coś tu nie gra. Kajam się jeśli to pierwsze.

    Jak w takim razie ekranują urządzenia? :D

    Po co mają miejsce w gniazdku na 3 bolce skoro PE i powrót fazy to ten sam przewód (przez ziemię)?

    Może mają ziemię ziemi, a ziemia ziemi, ziemi ziemi nie równa ;)
  • #48
    jaszczur1111
    Level 33  
    [quote]podaj jakiegoś linka albo tel. do odpowiedniej ambasady, bo nie wierzę i muszę to zweryfikować [quote]

    Powtarzam opinię człowieka,który był na miejscu i to ok 20 Lat temu. Tu muszę szczerze się przyznać że nie trafiłem jeszcze na takowe materiały co mocno podważa szczerość mojej wypowiedzi.( Może nie szczerość a rzeczowość.) Problem w tym że trzeba by szukać w tych dziwnych językach. Ja nie umiem.
  • #49
    a_noob
    Level 23  
    misiekagh wrote:
    Po co mają miejsce w gniazdku na 3 bolce skoro PE i powrót fazy to ten sam przewód (przez ziemię)?

    Przecież u nas PE i N też są razem uziemione przy trafie i mamy 3 bolce, co tu jest niezrozumiałe?
  • #50
    japko1024
    Level 18  
    Myślę, że oddzielne zero i uziemienie jest jednak przydatne. W instalacjach bez uziemienia czasem robi się zerowanie, ale to nie jest rozwiązanie idealne. Istnieje ryzyko, że przewód zerowy ulegnie przerwaniu i na obudowie urządzenia pojawi się faza. Poza tym bez oddzielnego uziemienia nie dałoby się wykryć np. zwarcia fazy z obudową i w takim przypadku wyłącznik różnicowo-prądowy nie zadziałałby.
  • #51
    kult5
    Level 21  
    [quote="jaszczur1111"][quote]podaj jakiegoś linka albo tel. do odpowiedniej ambasady, bo nie wierzę i muszę to zweryfikować
    Quote:


    Powtarzam opinię człowieka,który był na miejscu i to ok 20 Lat temu. Tu muszę szczerze się przyznać że nie trafiłem jeszcze na takowe materiały co mocno podważa szczerość mojej wypowiedzi.( Może nie szczerość a rzeczowość.) Problem w tym że trzeba by szukać w tych dziwnych językach. Ja nie umiem.


    W Finlandii od dawna jest to nieaktualne. Po publikacji badań Aleksandrowicza o wpływie twardości wody na choroby serca wodę zaczęto mineralizować.
  • #52
    rafbid
    Level 33  
    misiekagh wrote:
    Po co mają miejsce w gniazdku na 3 bolce skoro PE i powrót fazy to ten sam przewód (przez ziemię)?
    Kolego po to jest podział na PE i N bo najpierw chronimy a później zasilamy. Przy zerowaniu pod obciążeniem na N pojawi się napięcie względem ziemi.
  • #53
    TechEkspert
    Editor
    misiekagh wrote:
    TechEkspert wrote:
    W ten sposób obwód po miedzy uzwojeniem pierwotnym transformatora dystrybucyjnego na słupie a uzwojeniem wtórnym transformatora izolacyjnego zamyka się przez ziemię.

    Czyli że transformator nie zapewnia izolacji galwanicznej? :O W sensie, że powrót fazy jest na obudowie? :D Albo ja czegoś nie rozumiem, albo coś tu nie gra. Kajam się jeśli to pierwsze.

    Jak w takim razie ekranują urządzenia? :D

    Po co mają miejsce w gniazdku na 3 bolce skoro PE i powrót fazy to ten sam przewód (przez ziemię)?

    Może mają ziemię ziemi, a ziemia ziemi, ziemi ziemi nie równa ;)


    Transformator dystrybucyjny systemu SWER obniża napięcie dostarczone pojedynczym drutem, obwód zamyka się przez uziemienie, strona wtórna dostarcza napięcie o niskiej wartości dla odbiorców. Transformator izolacyjny zasilany jest zwykle dwuprzewodową linią obniżając napięcie po stronie wtórnej jeden zacisk dostarcza energię do pojedynczego przewodu dla transformatorów dystrybucyjnych, drugi zacisk jest uziemiony.
  • #54
    koczis_ws
    Level 27  
    rafbid wrote:
    misiekagh wrote:
    Po co mają miejsce w gniazdku na 3 bolce skoro PE i powrót fazy to ten sam przewód (przez ziemię)?
    Kolego po to jest podział na PE i N bo najpierw chronimy a później zasilamy. Przy zerowaniu pod obciążeniem na N pojawi się napięcie względem ziemi.


    I to jest główna wada zerowania. Jeśli oporność przewodu zerowego jest zbyt duża to popłynie zbyt mały prąd i nie nastąpi wyłączenie bezpiecznika a na obudowie utrzymuje się napięcie względem ziemi (bo przewód zerowy jest uziemiony przy transformatorze). Uziemienie (z przewodem PE) nie ma tej wady , bo upływ prądu rzędu mA na obudowę spowoduje zadziałanie wyłącznika różnicowoprądowego i odłączy zasilanie.
    Ale to tak napisałem dla tych co nie wiedzą , bo to są podstawy elektrotechniki.
  • #55
    japko1024
    Level 18  
    Rozumiem, że Amerykanie używają innego napięcia, to da się sensownie wytłumaczyć. Ale po co im ta nieporęczna skala Fahrenheita? Jaki ma ona związek z tym, co obserwujemy w życiu codziennym?
  • #56
    koczis_ws
    Level 27  
    japko1024 wrote:
    Rozumiem, że Amerykanie używają innego napięcia, to da się sensownie wytłumaczyć. Ale po co im ta nieporęczna skala Fahrenheita? Jaki ma ona związek z tym, co obserwujemy w życiu codziennym?


    Ma, tylko trochę mało praktyczny.
  • #57
    Polon_us
    Level 42  
    japko1024 wrote:
    Ale po co im ta nieporęczna skala Fahrenheita?

    Dlaczego kolega twierdzi, że nieporęczna? Amerykanie nie mają z nią najmniejszego problemu, ja również. To tylko kwestia przyzwyczajenia.
    japko1024 wrote:
    Jaki ma ona związek z tym, co obserwujemy w życiu codziennym?

    Tak dokładnie, co kolega ma na myśli?
    Może zadam odwrotne pytanie - Jaki związek z życiem codziennym u kolegi ma skala Celsjusza?
  • #58
    oshii
    Level 24  
    Dzięki skali celcjusza japko1024 wie jak zachowuje się woda w funkcji temperatury. Jej gęstość wynosi 1 kg/dm³ przy równych ;) 3,98° a nie 39.16 °. Nie mógłbym żyć w kraju, w który woda ma gęstość 1 przy 39,2 stopniach, to jest przecież zupełnie nielogiczne.
  • #59
    vodiczka
    Level 43  
    oshii wrote:
    Dzięki skali celcjusza japko1024 wie jak zachowuje się woda w funkcji temperatury. Jej gęstość wynosi 1 kg/dm³ przy równych 3,98° a nie 39.16 °.

    Bez ironii proszę. Woda zmienia stan skupienia równo przy 0°C (równowaga lód-woda) i przy 100°C (równowaga woda-para nasycona) Pan Celsjusz wyznaczył dwa punkty na skali prosto i logicznie :)
    Co zrobił pan F? "Przyjął trzy punkty odniesienia dla swojej skali[1]: 0 °F – temperaturę zamarzania mieszaniny wody, lodu i salmiaku ( po cholerę ten salmiak a nie np. sól kuchenna) w proporcjach 1:1:1 (−17,78 °C), 32 °F – temperaturę lodu i wody w proporcjach 1:1, oraz 96 °F – temperaturę ludzkiego ciała (3 razy wyższa niż temperatura zamarzania wody, 3×32 °F = 96 °F)[2][3]. Już po ogłoszeniu w 1724 roku swojej skali, kilka lat przed śmiercią, Fahrenheit dokonał ostatniej modyfikacji. Ustalił temperaturę wrzenia wody na 212 °F, 180° więcej niż mieszanki wody i lodu, jako ważniejszą w nauce niż temperatura ludzkiego ciała. Od tego czasu temperatura ciała człowieka wynosi 98,6 °F[3]." /za Wikipedią/
    Polon_us wrote:
    Może zadam odwrotne pytanie - Jaki związek z życiem codziennym u kolegi ma skala Celsjusza?
    Prosty - temperatura poniżej 0° oznacza możliwość gołoledzi na drodze a przy 100° gotuję jajko równo 3 minuty :)
  • #60
    oshii
    Level 24  
    vodiczka wrote:
    Prosty - temperatura poniżej 0° oznacza możliwość gołoledzi (...)

    Możliwość. A śnieg może padać przy temperaturze +1, a deszcz przy -1. Czym więc z praktycznego punktu widzenia to arbitralne 0 różni się od 32? Liczba jak liczba.
    vodiczka wrote:
    (...) a przy 100° gotuję jajko równo 3 minuty

    jak gotujesz jajko, to mierzysz czy ma 100 stopni? Strzelam, że nie robi ci różnicy, czy woda ma 100 °C czy 212 °F, efekt jest ten sam - intensywnie paruje/bulgocze ;)
    vodiczka wrote:
    Pan Celsjusz wyznaczył dwa punkty na skali prosto i logicznie

    Jakbym mieszkał w Nepalu to bym nie widział tej logiki, bo woda by mi bulgotała już przy 98.4 °C i miałbym notorycznie niedogotowane jajka trzymając je po 3 minuty na wrzątku :P