Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Dlaczego USA nie wykorzystuje zasilania 230V tak jak (prawie) wszyscy?

TechEkspert 15 Apr 2016 13:19 92832 122
Ochrona Domu
  • #61
    vodiczka
    Level 43  
    oshii wrote:
    A śnieg może padać przy temperaturze +1, a deszcz przy -1
    Przy +1 śnieg się topi a przy -1 deszcz zamarza i powstaje gołoledź. Oczywiście dla kogoś przyzwyczajonego do danej skali nie ma znaczenia czy gołoledź powstaje przy 272K, -1°C czy 31°F :)
    Jednak woda jest jedną z podstaw życia ziemskiego a wybór temperatur jej przemian fazowych na charakterystyczne punkty skali w czasach gdy nie znano jaka najniższa temperatura jest możliwa do osiągnięcia, był moim zdaniem genialny.
  • Ochrona Domu
  • #62
    krystiann
    Level 11  
    oshii wrote:
    Możliwość. A śnieg może padać przy temperaturze +1, a deszcz przy -1.
    To, że jak deszcz pada przy -1 to będzie problem z chodzeniem, z powodu drastycznego spadku współczynnika tarcia. ;)
    oshii wrote:
    Czym więc z praktycznego punktu widzenia to arbitralne 0 różni się od 32?
    Tym, że do zapisania pierwsze potrzeba tylko jednego bit, a do drugiej aż 6 ;)
    oshii wrote:
    jak gotujesz jajko, to mierzysz czy ma 100 stopni? Strzelam, że nie robi ci różnicy, czy woda ma 100 °C czy 212 °F, efekt jest ten sam - intensywnie paruje/bulgocze
    Woda rzadko kiedy gotuje się w równych 100°C

    A wracając do tematu.
    Spotkałem się z opinią, że usa odbiorcy indywidualni (domy jednorodzinne) dostają przyłącze ileś tam kV (dokładnie nie pamiętam) i sami muszą zapłacić za trafo na 2x~110V. Ba jeszcze ważniejsze jest to, że licznik podobno znajduje się przed tym transformatorem, więc odbiorca płaci za straty na samym trafie, przez co opłaca się zainwestować w drogie trafo o małych stratach. Były to słowa wykładowcy materiałoznawstwa właśnie z okazji omawiania strat magnetycznych.
  • #63
    a_noob
    Level 23  
    vodiczka wrote:
    Przy +1 śnieg się topi a przy -1 deszcz zamarza i powstaje gołoledź.
    No chyba że mamy +1 i ziemia jest jeszcze zmarznięta, wtedy pada deszcz i też mamy gołoledź, a jak siedzą staruszkowie na ławce to dziadek też ma kalosze.
  • Ochrona Domu
  • #64
    Polon_us
    Level 42  
    krystiann wrote:
    Spotkałem się z opinią, że usa odbiorcy indywidualni (domy jednorodzinne) dostają przyłącze ileś tam kV (dokładnie nie pamiętam) i sami muszą zapłacić za trafo na 2x~110V. Ba jeszcze ważniejsze jest to, że licznik podobno znajduje się przed tym transformatorem, więc odbiorca płaci za straty na samym trafie, przez co opłaca się zainwestować w drogie trafo o małych stratach. Były to słowa wykładowcy materiałoznawstwa właśnie z okazji omawiania strat magnetycznych.

    Bez jaj, za przeproszeniem ... To są jakieś bzdury. Mieszkam tu już 22 lata i nigdy takiego czegoś nie widziałem. A już trochę objechałem USA.

    Do domów jednorodzinnych doprowadza się 2 x 110VAC i to wszystko. Właściciel domu odpowiada tylko za to, co ma doprowadzone do domu.
    I nie obchodzi go w jaki sposób te 2x100VAC zostało wytworzone - czy transformator na słupie, czy inną drogą. Odpowiedzialny jest tylko za to, co ma w środku domu.
  • #65
    rafbid
    Level 33  
    Zastanawia mnie jak radzą sobie z symetrią obciążenia sieci u nas jak ktoś chce znacznie zwiększyć moc przyłącza zalecane jest podłączenie siły nisz zwiększenie mocy jednej fazy.
  • #66
    a_noob
    Level 23  
    rafbid wrote:
    Zastanawia mnie jak radzą sobie z symetrią obciążenia sieci u nas jak ktoś chce znacznie zwiększyć moc przyłącza zalecane jest podłączenie siły nisz zwiększenie mocy jednej fazy.

    Mają 240 V miedzyfazowe.
  • #67
    rafbid
    Level 33  
    a_noob wrote:
    Mają 240 V miedzyfazowe.
    Ale to z jednej fazy to tak samo jak jest transformator 2 x 12 V z odczepem na środku uzwojenia wtórnego.

    Mi chodzi o symetrie obciążenia faz z elektrowni.
  • #68
    michcio
    Electrician specialist
    bernanio wrote:
    W przypadku amerykańskich linii nie ma takiej opcji diagnostyki, nawet nie widzę opcji sprawdzenia, czy dana linia jest przeciążona, czy doziemiona, skoro zasilanie jest 1 fazą średniego i bednarką przy słupie (jeszcze na terenie piaszczystym )


    Z tym wyłącznie uziemianiem uzwojeń SN to trochę przesada. SWER stosuje się głównie w Australii, Nowej Zelandii i RPA. W USA to raczej rzadkość, może gdzieś na Alasce.
    Jak ktoś się dobrze przyjrzy to zauważy, że sieci SN pracują tam z reguły jako 4-przewodowe, tzn. z dodatkowym przewodem neutralnym, który to jest co jakiś czas uziemiany. Zdarza się, że w rejonach, gdzie nikt 3 faz nie potrzebuje (czyli mieszkalne) linie SN są jednofazowe (1 faza i przewód neutralny).
    Ten przewód wisi zwykle niżej niż fazowe, poniżej transformatorów.

    Reszta się zgadza - zwarcia doziemne są tam widziane przez zabezpieczenia jako normalny stan pracy i rzadko są wyłączane, stąd te wszystkie efekty specjalne przy byle awarii.

    Do tego samego przewodu neutralnego podłącza się środki uzwojeń wtórnych transformatorów. Jeśli akurat sieć SN pracuje jako 3-przewodowa i trafa są po stronie pierwotnej podłączane międzyfazowo, to uziemiany przewód neutralny też występuje, tylko nie ma połączenia z siecią SN i obsługuje wyłącznie część nN.

    rafbid wrote:
    Zastanawia mnie jak radzą sobie z symetrią obciążenia sieci u nas jak ktoś chce znacznie zwiększyć moc przyłącza zalecane jest podłączenie siły nisz zwiększenie mocy jednej fazy.


    Standardowe przyłącze do domu w USA to 2x120/240V z zabezpieczeniem głównym 200A. To jest ponad 45 kW mocy przyłączeniowej. Jak ktoś potrzebuje więcej, bo np. ogrzewa elektrycznie 600 m2 dom albo wodę w basenie to zakładają też przyłącza 400A czy 600A. Trzech faz się w mieszkaniówce nie stosuje.
    Z niesymetrią obciążenia nie ma problemu bo te jednofazowe transformatory na słupach są przecież przyłączanie do różnych faz SN.

    Swoją drogą to wymaganie w Polsce 3 faz przy mocach jakie wymagają mieszkania i domy (do 20 kW) to głupota. Paradoksalnie łatwiej zachować symetrię w sieci przy odbiorcach z jednofazowymi 100A przyłączami niż 3-fazowymi 32A. Przy 3 fazach dostawca energii nie ma wpływu na sposób obciążenia przez klienta poszczególnych faz, podczas gdy przy 1 fazie można klienta bez problemu przełączyć na inną fazę jeśli jest taka potrzeba. Odpadają też wieczne problemy z selektywnością przy tak małych zabezpieczeniach przedlicznikowych, w samej instalacji są też mniejsze prądy zwarcia i nie ma nigdzie 400V (bezpieczeństwo). Przerwanie u klienta przewodu N nie wprowadza wtedy asymetrii bo musiałby on zostać przerwany dopiero na sieci. Do tego tańsze ograniczniki przepięć (1-2 biegunowe zamiast 3-4) i rozłączniki (1 biegun zamiast 3).
  • #69
    amator2000
    Level 24  
    cyt.
    W swoim laboratorium zatrudnił niezwykle twórczego geniusza Nikolę Teslę – inżyniera serbskiego pochodzenia. Tesla był wynalazcą m.in. silnika elektrycznego, prądnicy prądu przemiennego, dynama rowerowego, elektrowni wodnej, baterii słonecznej, transformatora i świetlówki. W laboratorium Edisona odpowiadał za zwiększenie mocy pierwszej elektrowni. Opracował projekt wprowadzenia w niej prądu zmiennego. Z niewiadomych przyczyn ten pomysł nie spodobał się Edisonowi i wyrzucił Teslę z pracy. Nikola Tesla pozbawiony środków do życia kopał w Ameryce rowy, jednak szybko o genialnego inżyniera upomniała się firma Western Union Telegraph Company, która pomogła mu założyć Tesla Electric Light Company. W laboratoriach swojej firmy Tesla opracował podstawy generowania i przesyłu prądu przemiennego, które są stosowane do dzisiaj na całym świecie. Mimo agresywnej kampanii Edisona przeciwko prądowi zmiennemu (Edison straszył ludzi, że prąd zmienny jest niebezpieczny dla życia i zdrowia) Tesli udało się zbudować pierwszą elektrownię prądu przemiennego i linię przesyłową, która zasiliła oparte na świetlówkach oświetlenie wszystkich stacji kolejowych Western Union na północnym wschodzie USA. Mimo sukcesów Tesla zbankrutował – wykończył go proces z Marconim – konstruktorem radia opartego na patentach Tesli. Sebski inżynier wygrał proces pośmiertnie. Z pokoju hotelowego, w którym zmarł zniknęły jego zapiski i notesy, a jego posiadłości skonfiskowało państwo mimo że był pełnoprawnym obywatelem USA.


    USA w XIX wieku to bardzo dziwna kraina była - jakby taki pierwowzór ZSRR. Dlatego nie ma się co przejmować ich rozwiązaniami (120 V, mile, cale, funty, Fahrenheity, dwufazowe sieci tójfazowe :D ), tylko modernizować polskie sieci przesyłowe bo są w opłakanym stanie.
  • #70
    japko1024
    Level 18  
    amator2000 wrote:
    Dlatego nie ma się co przejmować ich rozwiązaniami (120 V, mile, cale, funty, Fahrenheity, dwufazowe sieci tójfazowe :D )
    Nie zapominajmy o niestandardowych gniazdach w produktach amerykańskiego Apple :D
  • #71
    TechEkspert
    Editor
    amator2000 wrote:
    USA w XIX wieku to bardzo dziwna kraina była - jakby taki pierwowzór ZSRR. Dlatego nie ma się co przejmować ich rozwiązaniami (120 V, mile, cale, funty, Fahrenheity, dwufazowe sieci tójfazowe :D ), tylko modernizować polskie sieci przesyłowe bo są w opłakanym stanie.


    Co wymaga modernizacji w polskich sieciach przesyłowych?
    Elementy są wyeksploatowane i wymagają wymiany, a może są przestarzałe technologicznie, ew. infrastruktura wymaga rozbudowy?
  • #72
    amator2000
    Level 24  
    TechEkspert wrote:
    Co wymaga modernizacji w polskich sieciach przesyłowych?


    Ogólny stan polskiej energetyki (w tym sieci przesyłowych) jest opłakany, ale od dawna zauważam, że załoga Elektrody uwielbia czepiać się słówek zamiast omawiać istotę problemu.

    cyt.
    Polskie elektrownie są już tak stare, że ze względów technicznych do 2030 roku powinno zostać wyłączone około 60 proc. siłowni o łącznej mocy około 20 tys. MW. Poziom dekapitalizacji technicznej polskich elektrowni wynosi już około 73 proc., sieci przesyłowych 71 proc., a dystrybucyjnych aż 75 proc.

    Musimy przyjąć to do wiadomości i powiedzieć sobie wyraźnie, że przez ostatnie 20 lat z pełną świadomością doprowadziliśmy do zestarzenia się infrastruktury nie inwestując tylko konsumując - powiedział prof. Krzysztof Żmijewski.

    http://energetyka.wnp.pl/zatrwazajacy-stan-techniczny-polskiej-energetyki,114745_1_0_0.html

    :!: :!: :!:
  • #75
    TechEkspert
    Editor
    amator2000 wrote:
    TechEkspert wrote:
    Co wymaga modernizacji w polskich sieciach przesyłowych?


    Ogólny stan polskiej energetyki (w tym sieci przesyłowych) jest opłakany, ale od dawna zauważam, że załoga Elektrody uwielbia czepiać się słówek zamiast omawiać istotę problemu.

    cyt.
    Polskie elektrownie są już tak stare, że ze względów technicznych do 2030 roku powinno zostać wyłączone około 60 proc. siłowni o łącznej mocy około 20 tys. MW. Poziom dekapitalizacji technicznej polskich elektrowni wynosi już około 73 proc., sieci przesyłowych 71 proc., a dystrybucyjnych aż 75 proc.

    Musimy przyjąć to do wiadomości i powiedzieć sobie wyraźnie, że przez ostatnie 20 lat z pełną świadomością doprowadziliśmy do zestarzenia się infrastruktury nie inwestując tylko konsumując - powiedział prof. Krzysztof Żmijewski.

    http://energetyka.wnp.pl/zatrwazajacy-stan-techniczny-polskiej-energetyki,114745_1_0_0.html

    :!: :!: :!:


    Jeśli dobrze rozumiem moc jest rezerwowana w infrastrukturze, która dawno się zamortyzowała i wymaga modernizacji lub wymiany aby zapewnić niezawodność, podobnie z siecią przesyłową.
  • #76
    jaszczur1111
    Level 33  
    [quote]Czemu akurat one?
    Quote:
    Moim zdaniem przyczyna tkwi w budowie tzw cewki Petersena. Jest to urządzenie dzięki któremu właśnie można doziemić jedną fazę i nie wyłączając linii zlokalizować i usunąć usterkę. Nie wyobrażam sobie (choć pewnie dałoby się zbudować) taką cewkę na np 220kV. Byłaby gigantyczna jak sądzę. Z tych samych względów nie robi się ich na 400/230V. Tu z kolei przekró̉j przewodów generowałby nadmierne koszty i ilość tych urządzeń musiałaby być ogromna. Każde trafo 15/230 musiałoby to mieć. Poza tym skutki doziemień na 230V są mało istotne i stosunkowo niegroźne, z kolei na liniach WN są niezwykle rzadkie. Na 15kV zdarzają się za to regularnie. Szczególnie w czasie silniejszych wiatrów. Linie te są prowadzone często między drzewami i rzadko ktoś zadaje sobie trud przycięcia gałęzi. Często robią to po fakcie.

    Ja osobiście uważam że powinno się zakopać na terenach pozamiejskich wszystkie linie ŚN. Koszty budowy linii napowietrznej są wprawdzie mniejsze ale za to obsługa i obciążenie środowiska wielokrotnie przewyższają koszty budowy podziemnych jeśli weźmie się pod uwagę okres powiedzmy 20 lat i więcej.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/D%C5%82awik_gasz%C4%85cy tu link do cewki Petersena.
  • #77
    vodiczka
    Level 43  
    jaszczur1111 wrote:
    Ja osobiście uważam że powinno się zakopać na terenach pozamiejskich wszystkie linie ŚN.
    Marzyciel :)
  • #78
    TechEkspert
    Editor
  • #79
    jaszczur1111
    Level 33  
    Wybrali najtaniej a ciekawe ile wyjdzie na prawdę. Przeważnie trzeba do takiej najtańszej oferty dodać drugie tyle. :cry:

    Co do zakopania linii 15-tek to wcale nie wymyśliłem niczego odkrywczego bo na przykład nasi południowi sąsiedzi poszli w tym kierunku. Wprawdzie łatwiej ich zrozumieć z racji trudniejszych warunków atmosferycznych w górskim terenie ale i kopanie w górach jest znacznie droższe. A jednak im się opłaca. Myślę że oni czują się bardziej gospodarzami u siebie niż my. To tak samo jak się robi remont w mieszkaniu. Albo malujemy i pacykujemy albo wymieniamy przewody alu na miedź, i robimy wszystko na lata. Nie tylko na najbliższą kadencję.

    A jeszcze mała dygresja: kiedyś oglądałem program w którym pokazywali żarówkę 220v podłączoną na 110 twierdząc że będzie wieczna. Oczywiście wieczna to nie całkiem no i barwa światła do kitu nie mówiąc o sprawności bo niedożażona i bardziej grzeje niż świeci, choć twierdzili że żarówka 200W zastępuje 100 . Zastanawiam się ilu "biednych" amerykanów zatęskniło za żarówkami z EU :D
  • #80
    vodiczka
    Level 43  
    jaszczur1111 wrote:
    Myślę że oni czują się bardziej gospodarzami u siebie niż my.
    Może ich ZE są bardziej dochodowe niż nasze?
    jaszczur1111 wrote:
    Albo malujemy i pacykujemy albo wymieniamy przewody alu na miedź, i robimy wszystko na lata.
    Proste wyjście, podnosimy ceny prądu o 15% a za uzyskane pieniądze kopiemy i kładziemy kable :)
    Możesz planować super remont mieszkania ale gdy żona ci przypomni, że właśnie pieniądze się skończyły a najbliższa wypłata pojutrze to raczej poprzestaniesz na pacykowaniu. :(
  • #81
    koczis_ws
    Level 27  
    vodiczka wrote:
    jaszczur1111 wrote:
    Myślę że oni czują się bardziej gospodarzami u siebie niż my.
    Może ich ZE są bardziej dochodowe niż nasze?
    jaszczur1111 wrote:
    Albo malujemy i pacykujemy albo wymieniamy przewody alu na miedź, i robimy wszystko na lata.
    Proste wyjście, podnosimy ceny prądu o 15% a za uzyskane pieniądze kopiemy i kładziemy kable :)
    Możesz planować super remont mieszkania ale gdy żona ci przypomni, że właśnie pieniądze się skończyły a najbliższa wypłata pojutrze to raczej poprzestaniesz na pacykowaniu. :(


    Cenę prądu podnoszą a i tak nie inwestują :(
    A co do remontu to znowu okazuje się , że aby oszczędzać trzeba być bogatym, biednego nie stać na oszczędności, tylko musi pacykować .
  • #82
    jaszczur1111
    Level 33  
    Ja bym to ujął tak : biednego nie stać na byle co. Koszty obsługi linii napowietrznej są większe przy dłuższym czasie eksploatacji.
  • #83
    vodiczka
    Level 43  
    jaszczur1111 wrote:
    biednego nie stać na byle co.
    To tylko taka ładna metafora. W życiu biednego nie stać na kredyt bo nie ma zdolności kredytowej. Za co kupi coś lepszego niż byle co?
    koczis_ws wrote:
    Cenę prądu podnoszą a i tak nie inwestują
    Podnoszą bardzo umiarkowanie ale pociesz się, że po wzięciu na garnuszek nierentownych kopalni, ceny wzrosną w większym stopniu :)
  • #84
    TechEkspert
    Editor
    W międzyczasie trafiłem na materiał o wtyczkach w UK,
    w skrócie mniej wygodna wersja wtyczki stosowanej w Polsce,
    wyposażona w bezpiecznik (związany ze wspomnianym wcześniej oszczędnościowym podejściem do budowy instalacji elektrycznych).

  • #85
    irekr
    Moderator
    Z tym napięciem 120 V i odwróceniem o 180 stopni to panowie przesada....
    Trochę dłubałem za oceanem jako elektryk (honorowali nasze uprawnienia SEP!) i dzisiaj niemal do każdego mieszkania doprowadzone są trzy fazy z napięciem fazowym 127 V co daje napięcie międzyprzewodowe 230V. Zwykłe oświetlenie i drobny sprzęt jest zasilany z typowego układu faza-zero, natomiast wszelkie "żarłoczne" odbiorniki, typu płyty kuchenne, maszyny pralnicze, suszarki do włosów w łazienkach na stałych przewodach, klimatyzatory i prawie wszystko o poborze mocy powyżej 1 kW jest zasilane z napięcia międzyprzewodowego, czyli 220/230V. Zero jest używane jako uziemienie, ale w nowych instalacjach stosuje się już typowy pięcioprzewodowy układ, L1, L2, L3 , N i PE.
    I coraz więcej obwodów średnich napięć ma już linie dosyłowe skojarzone w trójkącie z wkrywaniem upływności i asymetrii co powoduje załączenie automatyki.
    Sprzęt jaki jest stosowany w sieci energetycznej bywa bardzo stary, spotykałem się z elementami z lat 30tych, ale jest doskonałej jakości i bardzo trwały. generalna zasada to stosowanie wszystkiego tak długo jak tylko to możliwe.
    I trzeba bardzo uważać, bo w zależności od tego w jakich latach był wykonywana instalacja można się spotkać z bardzo różnym osprzętem i sposobem prowadzenia instalacji. To co mamy w Europie to ład i porządek w porównaniu z tym, co mają za oceanem. Różnicówki "odkryli" dopiero niedawno.....

    To tak w bardzo dużym skrócie. Zainteresowanym polecam na początek:
    https://en.wikipedia.org/wiki/National_Electrical_Code
  • #86
    Krzysztof Kamienski
    Level 43  
    vodiczka wrote:
    Spotkałem się z opinią, że usa odbiorcy indywidualni (domy jednorodzinne) dostają przyłącze ileś tam kV (dokładnie nie pamiętam) i sami muszą zapłacić za trafo na 2x~110V. Ba jeszcze ważniejsze jest to, że licznik podobno znajduje się przed tym transformatorem, więc odbiorca płaci za straty na samym trafie, przez co opłaca się zainwestować w drogie trafo o małych stratach. Były to słowa wykładowcy materiałoznawstwa właśnie z okazji omawiania strat magnetycznych.
    Bzdury Akademia Pana Kleksa.. Za transformator placi odbiorca przemysłowy, o ile zgłosi takie zapotrzebowanie. Liczniki podobne jak u nas, zresztą coraz więcej elektronicznych .
    irekr wrote:
    dzisiaj niemal do każdego mieszkania doprowadzone są trzy fazy z napięciem fazowym 127 V co daje napięcie międzyprzewodowe 230V
    Nie do konca, bardzo popularne jest zasilanie tylko z dwoch faz ( np. 220V jednofazowe klimatyzatory, etc) Pisze z Surinamu, którego sieć energetyczna w calosci wzorowana jest na USA
  • #87
    vodiczka
    Level 43  
    Krzysztof Kamienski wrote:
    Bzdury Akademia Pana Kleksa..
    Dlaczego przypisujesz mi słowa, których nie napisałem? Sprawdź post #62.
  • #89
    vodiczka
    Level 43  
    Nie musisz przepraszać tylko popraw wpis :)
    To nie kwestia przeczulenia - omyłkowo powiązujesz moje nazwisko z cytatem, który następnie określasz mianem "bzdury".
    Powinienem nie zareagować? :)
  • #90
    jaszczur1111
    Level 33  
    Mój znajomy 20 lat temu pozakładał sobie w domu wszystkie gniazda angielskie. Miał tego bardzo dużo, bo jest bogaty i miał mnóstwo gadżetów na prąd. Przywiózł sobie wór wtyczek na przyszłość. Te gniazda są bezpieczniejsze i bardziej odporne na większe prądy - to był jego powód. Cały dom w boazerii więc częściowo podzielam jego pogląd. Poza tym miał rodzinę w Anglii i stamtąd przywoził sobie sprzęt.