Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Legalne serwisowanie układu klimatyzacji wg nowych przepisów

10 Kwi 2016 09:54 1536 17
  • Poziom 25  
    Witam, proponuje aby każdy kto ma coś sensownego do powiedzenia (proszę nie pisać nic pt. byłeś na szkoleniu i nie wiesz o co chodzi ?!?!? ) wpisał swoje przemyślenia co w świetle nowych przepisów powinno się zrobić aby uniknąć kar pieniężnych za obsługę klimatyzacji niezgodnie z rozporządzeniami. Niestety niektóre przepisy nie są jasne. Może zacznę a reszta niech dopisuje:

    1) Każdy musi iść na szkolenie aby uzyskać certyfikat (na szczęście tylko osoba która serwisuje układ klimatyzacji, tzn. nie musi to być właściciel tylko jego pracownik);

    2) Należy zarejestrować się w centralnym rejestrze operatorów urządzeń i systemów ochrony przeciwpożarowej ( instytut chemii przemysłowej w Warszawie);
  • Poziom 35  
    Z mojej strony to wygląda tak, że osoba w warsztacie będzie miała papierek aby kary uniknąć a kto będzie miał obsługiwać to inna sprawa.

    Bezpieczeństwo na warsztatach już dawno stoi daleko z tyłu. Klienci sami wkładają głowę gdzie popadnie aby zobaczyć co mechanik robi w ich pojeździe. Subtelne zwrócenie uwagi tu nie wchodzi w grę.

    Co z tego jak operator maszyny będzie miał na sobie okulary , rękawice jak klient i tak będzie chciał wsadzić swoje 3 grosze i w przypadku wywalenia zaworu i tak oberwią wszyscy dookoła.
  • Poziom 27  
    Kolejny bzdurny przepis, tylko po to by z warsztatów zedrzeć kasę by załatać budżet państwa, a klienta jak się uprze stać przy swojej 10 letniej "laluni" i tak nie wyprosisz z warsztatu, bo każ dy mechanik według tego typu klientów to złodziej i oszust.
  • Poziom 35  
    jawiczka napisał:
    złodziej i oszust


    To miałem na myśli ale nie chciałem tego pisać
  • Poziom 40  
    10-cio letni wóz toż to nóweczka, lepsza od tych z salonu dla frajerów.
    Miało być o przepisach - te akurat bardzo łatwo obejść, Przecież zawsze można wpisać do nabicia klimy dokręcenie lub wymianę zaworka serwisowego, tudzież jakiś mały lucik itp.

    Piszecie że klienci głowę wkładają tu i ówdzie, a ja miałem raz takiego co odpalił silnik gdy ja ręce miałem w komorze i coś tam grzebałem, ale mnie wtedy podk.rwił, opier.oliłem go jak bekę od smoły..... i skasowałem (zastosowałem trzeci cennik).
  • Poziom 18  
    A dlaczego wpuszczanie klientów na warsztat. Przecież to niezgodne z przepisami. Won do biura albo na zewnątrz. Jak chce sobie popatrzeć i podyskutować to do Kasia na dziuplę.
  • Poziom 35  
    Teoretycznie tak jest, praktyka jednak pokazuje coś zupełnie innego..
  • Poziom 25  
    Wrócimy do tematu ? Czy będziemy tak narzekać przy Niedzieli ??
  • Poziom 18  
    O czym tu pisać musisz mieć kurs lub pracownik który obsługuje maszynę . kursy robią wszystkie hurtownie praktycznie .
  • Poziom 43  
    nici napisał:
    Teoretycznie tak jest, praktyka jednak pokazuje coś zupełnie innego..


    iWIesz są klienci i mękole tych drugich raczej obsługuję tylko 1 raz potem nie ma terminów i niech wypier..... do stodół tam miejsca od groma i mogą pomagać.

    Po trzecie trzeba wypisywać dokłądną ilość czynnika tak żeby zakupy i sprzedaż się bilansowały, co jest proste na fv , wiadomo.
  • Poziom 18  
    Nie możesz na fv czy paragonie wpisać pozycji czynnik bo według przepisów nie możesz sprzedać czynnika osobie bez uprawnien. Dlatego musisz wystawiać ogulna pozycję napełnienie ukl klimatyzacji i nikt wtedy nie może się doczepić. I nie musisz też robić zestawienia ile czynnika do czego zuzyles , masz obowiązek na koniec roku wysłać zestawienie ile kupiles czynnika. Podobno zestawienie jest w celu statystyk urzędu ochrony środowiska.
  • Poziom 25  
    WBART napisał:
    O czym tu pisać musisz mieć kurs lub pracownik który obsługuje maszynę . kursy robią wszystkie hurtownie praktycznie .


    Przekazałeś sprawozdanie w terminie do 31 marca za rok poprzedni ?

    Dodano po 4 [godziny] 33 [minuty]:

    Rejestracja i zakładanie kont w CRO → możliwe także po 14 marca 2016 r.

    https://dbbds.ichp.pl/

    Jeżeli ktoś obsługuje klimatyzacje i jeszcze tego nie zrobił to ostatni dzwonek.

    Dodano po 2 [godziny] 33 [minuty]:

    Dla warsztatu samochodowego zajmującego się serwisem klimatyzacji w samochodach osobowych i dostawczych który profil należy wypełnić od 1 do16 ?
  • Poziom 32  
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    nici napisał:
    Teoretycznie tak jest, praktyka jednak pokazuje coś zupełnie innego..


    iWIesz są klienci i mękole tych drugich raczej obsługuję tylko 1 raz potem nie ma terminów i niech wypier..... do stodół tam miejsca od groma i mogą pomagać.


    Masz ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej? Bo dzięki temu ze patrze na ręce to wiem ze mi nie dokręcili kółek i zwróciłem grzecznie uwagę...
    Albo pilnuje by dobrze podeprzeć samochód przy podnoszeniu bo z tym również krucho bywa...

    A co do nowych przepisów - to prawo swoje a życie swoje... nie wierze ze coś się zmieni w kwestii serwisowania klimy - tylko stawki pójdą w góre.
  • Poziom 35  
    Zgadza się , przepisy swoje a życie swoje.

    Tyle ile czynnika wypuszczane jest w atmosferę to się urzędasom w głowie nie mieści. To samo z oleje przepracowanym - w dobrą zimę większość pali w piecach.

    Co dziesiąta bańka oleju czy czynnika jak jest kupiona na FV to i tak dobrze.

    Reasumując , z wiedzą i doświadczeniem jakie pozyskałem przez lata pracy w handlu, śmieć twierdzić że żaden nie jest czysty jak łza.

    Od palenia oleju po pirackie fejsy.. bo ? Bo inaczej się nie da funkcjonować. Polska.
  • Poziom 43  
    Wprawdzie nie dotyczy zmian przepisów (powstają z wiadomego powodu) ale wtrącę swoje trzy grosze odnośnie mechaników (jak i innych specjalistów) oraz klientów. Wszędzie, gdzie miałem styczność z serwisantami (w moim wypadku serwisowanie komputerów i odzyskiwanie danych) skubano klienta. A mnie się skubie jak daję coś do naprawy. Albo odprawia z kwitkiem, choć nie zaglądam pod maskę tylko zostawiam auto na umówiony termin i dzwonię z pytaniami wyznaczonego dnia. Więc sytuacja usługodawca-klient nie jest taka jednostronna. Jedni i drudzy w wielu wypadkach to cwaniaki, niestety.
  • Poziom 43  
    helmud7543 napisał:
    gdzie miałem styczność z serwisantami (w moim wypadku serwisowanie komputerów i odzyskiwanie danych) skubano klienta. A mnie się skubie jak daję coś do naprawy. Albo odprawia z kwitkiem


    Kolego co u Ciebie znaczy skubanie? Przecież zazwyczaj jest ustalona +- kwota.
    A żeby uzyskać normalny dochód na usługach nie weźmiesz 25zł na godzinę.
  • Poziom 43  
    Sztuczne naciąganie. Np: stawka godzinowa i instalacja systemu. 3,5 godziny deklarowane na 50 m rzeczywiste. Albo sformatowanie klientowi partycji systemowej bo tak łatwiej. Wszędzie, gdzie nie robiłem, z tej albo innej strony narzucana bylejakość. A w samochodzie? Po teoretyzowanie, skasowanie błędu, zwalenie na instalacje LPG. Ciśnienie oleju niby dobre, wycieków niby nie ma, kompresja niby ok, tylko olej i płyn jak brał tak bierze, wartości kompresji nadal nie znam, sonda nadal stoi, zapłony nadal wypadają. Zdarza się (na szczęście nie mnie ale to autentyki a nie legendy) zabieranie dobrych podzespołów - osprzęt silnika, głośniki... Z wymiana opon jestem odsyłany od jednego do drugiego, klientów nie widać, nie wiem o co chodzi. Na porządku dziennym jest zostawianie narzędzi w komorze silnika. A za silnik w moim trzeba się w końcu będzie porządnie zabrać a strach oddawać...

    Swoich klientów tez miewam ciekawych. Tylko ja nie bawię się w trzeci cennik. Nawet nie zaczynam. Dla szkodnika nie mam czasu, a jak mu to przekazuje to już zależy od poziomu jego cwaniactwa. Bywało że waliłem wprost, ze co najwyżej może prosić, a jak nie pasuje to niech wyjdzie i naskarży.

    Dlatego napisałem, ze wina leży po obu stronach a patrzenie na ręce nie wzięło się znikąd.
  • Poziom 25  
    Jak chcecie marudzić i narzekać to zakładajcie osobny temat, zamykam.