Niestety, koledzy mają chyba rację.Niektórzy mechanicy mają problemy z interpretacją błędów.Najlepiej zrobić to co się od razu wie i skasować gościa.Ja raczej mam ogólne pojęcie o elektronice ogólnej i mechanice samochodowej-takie mam wykształcenie,ale wiele lat minęło.Brak praktyki i czasu zmusił mnie do szukania pomocy u mechaników.Nie napisałem tego wcześniej bo myślałem,że nie będzie to miało znaczenia
,ale wczoraj podjechałem z synem po odbiór jego samochodu po wymianie rozrządu do jego kolegi,mechanika-amatora.Przy okazji powiedziałem o moim problemie w Stilo.Podłączył pod komputer i stwierdził,że są zapisane błędy związane z przepustnicą.Skasowął je,i kazał przyjechać po jakimś czasie i wtedy sprawdzi jeszcze raz.Pytał czy była robiona adaptacja po czyszczeniu,ale ja nie wiem czy była robiona.Wydaje mi się, że też miał problemy z interpretacją tego co widział w komputerze.Te objawy są już dosyć długo.Przed czyszczeniem przepustnicy też tak było.