Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

CLX-8380ND - "Invalid Toner Cartridge" - odnośnie wszystkich tonerów

12 Kwi 2016 16:22 1545 8
  • Poziom 27  
    Od kilku lat używam drukarki Samsung CLX-8380ND. Kupiłem ją jako używaną, więc oddałem do przeglądu i regulacji, które przeszła bez problemów.

    Drukuję stosunkowo niewiele, korzystam wyłącznie z oryginalnych materiałów eksploatacyjnych.

    Parę lat temu uszkodzeniu uległ bęben czarnego koloru. Części są drogie, więc zamiast kupić nowy bęben kupiłem uszkodzoną używaną drukarkę tego samego typu. W zestawie miała nawet jakieś oryginalne tonery, więc było to opłacalne. Po wymianie na bęben od "dawcy" drukarka pracowała bezawaryjnie.

    Ponad miesiąc temu zaczęła wyświetlać komunikat o zużyciu czarnego tonera. Było to o tyle dziwne, że wyświetlane informacje były niespójne. Ilość zadrukowanych stron (wg licznika) była rzędu 30% deklarowanej wydajności, bodajże (nie jestem pewien) pasek stanu pokazywał mniej, ale jeszcze sporo toneru a komunikat mówił o braku. Dla jasności - typowa strona, którą drukuję na tej drukarce to faktura na A5 o co najwyżej typowym zaczernieniu. Drukarka nadal drukowała poprawnie, więc korzystałem z niej nie zmieniając tonera.

    Ostatnio chciałem drukować na już zadrukowanej karcie, więc otworzyłem podajnik uniwersalny i włożyłem kartę, zresztą chwilę wcześniej zadrukowaną na tej właśnie drukarce. Drukarka odmówiła współpracy, zamiast tego zaczęła wyświetlać komunikaty o niekompatybilności tonerów. Również przy dostępie przez interfejs sieciowy podaje komunikat "Invalid Toner Cartridge" odnośnie wszystkich tonerów.

    Najdziwniejsze jest to, że druga ("dawca") po przełożeniu do niego bębnów, ale z "własnymi" tonerami wyświetla dokładnie to samo. Jakiś pomór czy co?

    Ktoś może coś podpowiedzieć?
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.

  • Poziom 34  
    Może spróbuj zakupić same chipy do tonerów. Podmień je i sprawdź co w tedy.
  • Poziom 27  
    Dzięki za próbę pomocy, ale to raczej nie to.

    Po pierwsze tonery są oryginalne i daleko im do limitu wydruków nie mówiąc już o opróżnieniu.
    Po drugie nagle, między jednym a drugim wydrukiem drukarka uznała, że wszystkie tonery są niekompatybilne a różnią się np. wiekiem, więc to nie tak, że im minął jakiś termin ważności.
    Po trzecie spróbowałem włożyć inny toner (jeden) nowy, oryginalny i nic to nie zmieniło.

  • Poziom 34  
    W jaki sposób drukarka sprawdza stan tonerów? Po chipie, czy ma również czujnik optyczny.?
  • Poziom 27  
    Tego nie wiem, ale z pewnością toneru nie brakuje. Zresztą jak pisałem po włożeniu nowego tonera drukarka nadal podaje tę samą informację i nie jest to informacja o braku a o "niekompatybilności" tonerów, w tym tego nowego, oryginalnego.

  • Poziom 34  
    Może tak być, wymieniłeś jeden toner. Błąd z kompatybilnością może różne rzeczy pokazywać. Dlatego warto by było podmienić wszystkie tonery, ewentualnie jak pisałem wcześniej same chipy.
  • Poziom 27  
    Kompletu nowych tonerów nie kupię, bo ich wartość przekracza wartość drukarki a wiem, że ich stany są wysokie i nie będą wymagały wymiany w przewidywalnej przyszłości. Chipów do tej pory nie używałem, bo korzystam wyłącznie z materiałów oryginalnych.

    Z moich doświadczeń z tą drukarką wynika, że nie jest to jej normalna reakcja na zużyty toner. Coś się w niej posypało i nie jest to wynikiem niewłaściwych tonerów, raczej np. padła magistrala, która odpytuje tonery o ich dane czy coś w tym rodzaju. O ile wiem, jest możliwe jej diagnozowanie na odległość, przez sieć oraz bezpośrednio w jakimś specjalnym trybie testowym.
  • Poziom 27  
    Zawiozłem drukarkę do serwisu. Specjalista powiedział - trzeba kupić komplet nowych tonerów, włożyć i zobaczyć co się stanie.

    Podobne rady pojawiły się powyżej, na forum. Jestem pod wrażeniem. Jakoś nie umiem sobie wyobrazić, żeby w przypadku, gdy w jakimś innym działającym przez dłuższy czas urządzeniu uległa uszkodzeniu cała grupa modułów zaleceniem było "nic nie sprawdzaj, nic nie zmieniaj, wyjmij z kieszeni parę tysięcy i wymień moduły, które uległy uszkodzeniu na nowe, a nuż będą działać?"

    Czy doprawdy takie moduły (tonery z chipami) nie dają się sprawdzić poza drukarką? Jeżeli okaże się, że są sprawne, to oczywiste jest, że nie ma sensu kupować i wkładać nowych. Jeżeli okaże się, że są uszkodzone, to tym bardziej nie ma sensu włożyć do urządzenia, które je załatwiło nowych przed ustaleniem jaka była przyczyna uszkodzenia tych pierwszych.

    Czy w tym rozumowaniu jest błąd?
  • Poziom 27  
    jesion40 napisał:
    Czy w tym rozumowaniu jest błąd?
    Moje rozumowanie było poprawne - potwierdził to fachowiec - tym razem prawdziwy -w kolejnym serwisie, do którego trafiła drukarka.

    Problem tkwił w oprogramowaniu drukarki, która ni z tego ni z owego zaczęła postrzegać świat w specyficzny sposób. Rozwiązaniem była wymiana oprogramowania na nowe - nowsze w sensie wersji a przy tym wolne od błędów. Po tym zabiegu drukarka bez oporów podjęła pracę z tonerami, które ostatnio uznała za niewłaściwe czy nielegalne.

    Trwałym skutkiem są błędne wpisy w chipach tonerów. Pomimo iż faktycznie proszku jest sporo a wydruków było sporo mniej niż przewidywana wydajność tonerów utrzymują, że proszek dawno się powinien skończyć. I tak np. czarny toner o przewidywanej wydajności 20 tys. stron podaje, że zadrukował już ponad 28 tys. stron :D Warto podkreślić, że gdybym dał się wpuścić w kanał i włożył nowe tonery to najprawdopodobniej też zostały by nie tyle może uszkodzone co oznaczone jako zużyte. Więc pomysły o ich wkładaniu nie tylko nie prowadziły do celu ale i wiązałyby się z niepotrzebnymi stratami i to na poziomie znacznie większym, niż koszt naprawy.

    Problem rozwiązany - temat do zamknięcia. Szkoda tylko, że dyskusja na forum nie była pomocna.