Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Usuniecie farby z świetlówki.

13 Kwi 2016 18:41 1686 20
  • Użytkownik usunął konto  

  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Usunąć się da, tyle tylko, że to nie farba :D, a rurka, bo to już nie będzie świetlówka - nadaje się do kosza, tak samo jak Twój post!
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 43  
    To luminofor.
    Skład może być różny ale na 99% jest to dość szkodliwa substancja.
    Usunąć rozpuszczalnikiem może być ciężko bo zwykle są to siarczki różnych metali, a takie związki są nierozpuszczalne w praktycznie niczym.
    Natomiast ze względu na metodę nakładania słabo przylegają one do szkła więc mimo nierozpuszczalności powinny się dość łatwo usunąć. Namocz w mieszaninie nitro, acetonu i czego tam jeszcze chcesz, i poprzez samo pocieranie watą powinno po jakimś czasie zacząć schodzić.

    Warto też dodać że rozbiórka świetlówek jest chyba nielegalna.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 31  
    Oprócz luminoforu w świetlówkach jest rtęć, szkodliwa dla zdrowia.
  • Poziom 20  
    Nie testowałem tych rur w żaden sposób, rozebrałem świetlówkę dla ciekawostki, choć miałem z nią plany. Powiem tylko że jak na grubość szkła około 1mm to jest dosyć wytrzymałe, odłamują się kawałki.

    Dodano po 5 [minuty]:

    Jeżeli ci to nie przeszkadza nie zdejmuj aluminiowych zakończeń wtedy są naprawdę wytrzymałe.
    Usuniecie farby z świetlówki.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 43  
    Jak chcesz szczelne i mocne połączenie to klej na żywicę epoksydową.
    Ostatnio robiłem test i byłem zaskoczony siłą adhezji epoksydu do szkła.
    To ma być może to kolektora słonecznego?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 43  
    Nie zgadywałem tylko dedukowałem :D

    Farba od środka niekoniecznie zda egzamin. Chyba że powłoka tylko od strony przeciwnej do słońca. Są specjalne farby solarne, ale one mają taką właściwość że zewnętrzna strona jest matowa. A Ty nakładając farbę od środka matową stronę uzyskasz od strony wody. A storna zewnętrzna będzie stroną farby przylegającą do szkła. Czyli będzie błyszcząca. Czyli słaby absorber.
    Musiał byś nakładać farbę tylko na połowie rury i wpuszczać światło do środka rury żeby to oświetlał od strony wewnętrznej.
    Ale to dużo kombinowania i duże straty w drodze światła.
    Prościej po prostu pomalować te rury z zewnątrz.

    A czarne świetlówki istnieją :D
    Tzn. luminofor ma kolor czarny (tak wygląda w świetle widzialnym). A świeci w podczerwieni albo ultrafiolecie. Gdzieś na elektrodzie był temat o takiej świetlówce.
  • Poziom 43  
    Dużo by tych rur trzeba żeby uzyskać sensowną powierzchnię.
    Słabo to wygląda jeżeli chodzi o emisję rtęci do atmosfery.
    Tzn. mało ekologiczny ten kolektor będzie.

    Dobry kolektor by wyszedł jak by wewnątrz tych rur przepuścić rurę PCV albo dowolną inną i dopiero ją pomalować farbą solarną.
    Wtedy rura szklana robiła by tylko jako izolacja cieplna.
    Większa by też pewnie była wytrzymałość ciśnieniowa.

    Znacie ten temat:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic482463-10950.html
    ?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 20  
    Myślę że to nie jest dobry pomysł, ostrożności z ciśnieniami, temperaturami, konstrukcją.
    Jednak uważam że gdyby przez środek przepuścił miedzianą rurkę z przestrzeni odpompować część powietrza to byśmy mieli bardzo fajny kolektor próżniowy. do tego jakieś promienniki z aluminium polerowanego.
  • Poziom 43  
    soniak2 napisał:
    Jednak uważam że gdyby przez środek przepuścił miedzianą rurkę z przestrzeni odpompować część powietrza to byśmy mieli bardzo fajny kolektor próżniowy.

    No to źle uważasz. Jeżeli przez część uważać nawet 99%, to odpompowanie takiej części powietrza nic nie da.
    Trzeba odpompować praktycznie całe powietrze żeby próżnia dawała jakąś izolację cieplną.
  • Poziom 32  
    Dawno temu w Młodym Technik'u był opis kolektora słonecznego z wykorzystaniem tych rur - tyle ze były one srebrzone wewnątrz by odbijać światło w kierunku przechodzącej rury miedzianej (czernionej chemicznie) - co do efektywności... nie wiem ale mechanicznie wolałbym chyba jednak użyć rur z PMMA czy PET - wyższa odporność na urazy mechaniczne.

    I ta farba nazywa się luminofor - najprościej ja usunąć kąpiąc rury w wodzie, można użyć szczotki do mycia butelek (trochej jak wycior do czyszczenia lufy).
    Gdyby ktoś był zainteresowany co zawierają luminofory to tu ma link http://www.lamptech.co.uk/Documents/FL%20Phosphors.htm
    Szkoda trochę to wylewać - może być niemało warte zważywszy na pierwiastki ziem rzadkich.
    Dodatkowo można poszukać lamp UV które nie maja luminoforu i maja te zaletę ze rura wykonana jest z kwarcu który ma znacznie lepsze parametry niż szkła.
    A metaliczna rtęć neutralizuje się sproszkowana siarka.
  • Poziom 43  
    Tylko że w tej całej zabawie chodzi o to żeby to było tanie.
    Rury ze świetlówek będą za darmo, a takie z PMMA czy PET trzeba by specjalnie kupować (w dodatku za wysoką cenę, pewnie wyższą niż cena kupienia nowych rur szklanych).
  • Poziom 32  
    atom1477 napisał:
    PMMA i PET nie wytrzymają promieniowania UV.

    Wytrzymają z pokryciem blokującym UV - wystarczy użyć UV blokera - sporo środków zawiera teraz UV blokery.