Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Metal Work Pneumatic
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czy ta ładowarka wystarczy do akumulatora 20Ah

Thunderbird 14 Kwi 2016 09:59 1620 42
  • #1 14 Kwi 2016 09:59
    Thunderbird
    Poziom 8  

    Witam kupiłem akumulator 20Ah 12V i do niego ładowarkę

    ŁADOWARKA AKUMULATORÓW ZELOWYCH AGM 12V 1,3-18Ah

    "Do akumulatorów 12 V (1,3-18Ah)
    Napięcie wejściowe 100-240v/60hz
    Napięcie wyjściowe 13,4v
    Czerwony-plus , czarny-minus ,
    Podłączanie do gniazdka
    maksymalny prąd ładowania 650mA
    zabezpieczenie przeciw zwarciowe TAK
    waga 95g"


    Z tym że nie zauważyłem że jego zakres jest do 18Ah. Jak sądzicie czy przejmować się tym że mój jest 20Ah a zakres ładowarki jest do 18Ah, czy może nie jest to ważne aż tak? Właśnie ładuję akumulator od 7 godzin i chyba wszystko jest ok.

    0 29
  • Metal Work Pneumatic
  • #2 14 Kwi 2016 10:12
    goldi74
    Poziom 43  

    Większa pojemność akumulatora wymusza jedynie inny (dłuższy) czas ładowania. Ciężko stwierdzić na podstawie czego został określony podany zakres obsługiwanych pojemności.

    2
  • #3 14 Kwi 2016 13:36
    kwazar
    Poziom 29  

    Tak jak napisał goldi74 ładowarka z takim prądem tylko wydłuży czas ładowania. Do akumulatora 20 Ah zaleca się ograniczenie prądowe do 2 A. Jednak przy 650 mA również będzie działać dobrze, tylko dłużej.

    0
  • Metal Work Pneumatic
  • #4 14 Kwi 2016 13:54
    rafbid
    Poziom 32  

    goldi74 napisał:
    Ciężko stwierdzić na podstawie czego został określony podany zakres obsługiwanych pojemności.
    Na podstawie czasu ładowania gdyby ładowanie miało trwać np 3 doby wtedy zaleca się mocniejszy model do większych pojemności.

    0
  • #5 14 Kwi 2016 14:13
    Thunderbird
    Poziom 8  

    Dziekuję za pomoc! Do kupna skłoniła mnie informacja na aukcji allegro że do akumulatorów żelowych trzeba mieć odpowiednią ładowarkę i że zwykły prostownik jest zły. A prostownik z regulacją natężenia też byłby zły? Pozdrawiam

    0
  • #6 14 Kwi 2016 14:27
    rafbid
    Poziom 32  

    Thunderbird napisał:
    do akumulatorów żelowych trzeba mieć odpowiednią ładowarkę i że zwykły prostownik jest zły.
    Zwykły prostownik taki prosty bez żadnej elektroniki gdzie sterowanie końca procesu ładownia odbywa się przez manualne odłączenie klem prostownika od biegunów akumulatora szybko by go zniszczyło.
    Thunderbird napisał:
    A prostownik z regulacją natężenia też byłby zły?
    Prostownik musi mieć też ograniczenie napięciowe. Akumulator ma pracować cyklicznie czy buforowo?

    0
  • #7 17 Kwi 2016 13:50
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany

    Głupoty piszecie. Prąd do ładowania akumulatorów żelowych ustawia się dla wartości pojemności przy ładowaniu 10h. W twoim przypadku 2A to max. Oczywiście zmniejszając go wydłużamy czas ładowania. Napięcie natomiast powinno się zawierać w granicach 13V do 14V dla ładowania buforowego ( zazwyczaj 13.8V ), albo 14V do 16V. Parametry te są sztywne i zależą one w większej mierze od producentów akumulatorów. Dane dostępne na stronach.

    0
  • #8 17 Kwi 2016 14:16
    rafbid
    Poziom 32  

    cooltygrysek napisał:
    Głupoty piszecie. Prąd do ładowania akumulatorów żelowych ustawia się dla wartości pojemności przy ładowaniu 10h. W twoim przypadku 2A to max.
    Thunderbird pytał czy ta ładowarka wystarczy.

    1
  • #9 17 Kwi 2016 16:54
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany

    Wiem ale teorii nie zaszkodzi troszkę wyłożyć. Te 650mA to troszkę za mało do pracy cyklicznej, przy dużym rozładowaniu akumulatora taki prąd nie wystarczy i po kilku cyklach będzie się zachowywał jak niedoładowany. Do pracy buforowej natomiast w zupełności wystarczy.

    0
  • #10 18 Kwi 2016 14:54
    rafbid
    Poziom 32  

    cooltygrysek napisał:
    Te 650mA to troszkę za mało do pracy cyklicznej, przy dużym rozładowaniu akumulatora taki prąd nie wystarczy i po kilku cyklach będzie się zachowywał jak niedoładowany.
    Pierwszy raz spotkałem się z taką opinią i poproszę wyłożyć trochę teorii. Moje obiekcje co do używania tej ładowarki przy pracy cyklicznej to napięcie ładowania

    0
  • #11 18 Kwi 2016 20:46
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany

    Trzeba troszkę znać się na elektrochemi i będzie wiadomo o co chodzi. Każdy akumulator ma określony prąd ładowania gdzie rekombinacja wiązań cząsteczkowych przebiega najsprawniej w określonych warunkach. Nie na darmo producenci akumulatorów podają specyfikację prądów ładowania dla określonego typu akumulatora. A to objętość elektrolitu, wielkość i grubość płyt, ich powierzchnia, odstępy miedzy przekładkami itd. To wszystko czynniki które decydują o sposobie ładowania jak i tez samo rozładowania. Podczas ładowania decydujący jest czas, temperatura i prąd ładowania oraz napięcie końcowe. Początkowy cykl ładowania akumulatorów kwasowych powinien przebiegać przy możliwie najwyższym dopuszczalnym prądzie ładowania. Dotyczy to akumulatorów rozruchowych. W przypadku akumulatorów żelowych to 80% prądu maksymalnego. Umożliwia to szybsze zapoczątkowanie procesu rekombinacji siarki z wodą. Chodzi o proces w którym siarka sprawniej odchodzi od płyt. Po samoczynnym spadku prądu do połowy jego wartości możemy zmniejszyć prąd i wydłużyć czas ładowania. Taki cykl zmniejsza niepożądane zjawisko krystalizacji grafitu zawartego w płytach ołowianych. Współcześnie akumulatory produkuje się z materiałów z odzysku. Zauważcie że jakość i trwałość akumulatorów kwasowych w ostatnich latach znacząco spadła. Co do napięcia ładowania za pomocą ładowarki przedmówcy to raczej za niskie napięcie nawet na ładowanie buforowe ale nadal nie wiemy czy chce akumulator ładować w cyklu bufrowym czy cyklicznym. Prąd tej ładowarki w trybie buforowym jest wystarczający aż nadto.

    0
  • #12 19 Kwi 2016 13:12
    rafbid
    Poziom 32  

    cooltygrysek napisał:
    Taki cykl zmniejsza niepożądane zjawisko krystalizacji grafitu zawartego w płytach ołowianych.
    Chodzi o maksimum powierzchni elektrod wtedy można przyjąć że każdy mm2 elektrody 'wchodzi' w reakcję, im większa powierzchnia tym większy możliwy prąd do uzyskania i mniejsza rezystancja. Podczas ładowania odtwarza się materiał elektrod, i to od prądu ładowania zależy w jaki sposób. Prądy małe powodują mniejszy i powolny przyrost materiału elektrody czyli elektroda staje się 'gęstrza' co zmiejsza dostępność elektrolitu do elektrody i powierzchnia czynna maleje.

    Czytałem o tym że akumulator pracujący buforowo trzeba raz na jakiś czas( np raz na trzy miesiące) normalnie rozładować i naładować bo płyty się krystalizują i przez 3-5 cykli może wykazywać mniejszą pojemność.

    0
  • #13 19 Kwi 2016 13:33
    kwazar
    Poziom 29  

    rafbid napisał:
    Czytałem o tym że akumulator pracujący buforowo trzeba raz na jakiś czas( np raz na trzy miesiące) normalnie rozładować i naładować bo płyty się krystalizują i przez 3-5 cykli może wykazywać mniejszą pojemność.


    Zgadza się, np. w energetyce na stacjach GPZ stosuje się baterie akumulatorów o pojemności 175 Ah i napięciu 236 V. Przez cały rok pracuje w buforze, a raz w roku się je przeładowuje, czyli rozładowuje i ponownie ładuje.

    0
  • #14 19 Kwi 2016 20:45
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany

    O prawda rafbit zapomniałem o najważniejszym dotyczącym ładowania buforowego ale mnie ubiegłeś. Tak masz rację co jakiś czas trzeba doładować do pełna.

    0
  • #15 28 Gru 2016 18:01
    Thunderbird
    Poziom 8  

    A jeszcze zadam pytanie bo właśnie wybieram się w wyjazd po Europie i kupuję akumulator żelowy głębokiego cyklu. Czy mogę ładować go zwykłym prostownikiem z regulowanym natężeniem? Tj będe go ładował prądem ok 6A (0,3C czyli maks dozwolone natężenie). Ładować go będę w jakiś miejscach publicznych (bo śpię w samochodzie) stąd potrzebuję krótkiego czasu ładowania.

    0
  • Pomocny post
    #16 28 Gru 2016 18:28
    Xantix
    Poziom 40  

    Thunderbird napisał:
    Czy mogę ładować go zwykłym prostownikiem z regulowanym natężeniem?

    Generalnie możesz, jednak musisz koniecznie pilnować, aby prostownik nie przeładował akumulatora - tzn. napięcie na akumulatorze nie może przekroczyć 2,4 V celę (czyli 14,4 V dla aku 12 V) - przeładowanie spowoduje nieodwracalne zniszczenie baterii.

    0
  • #17 28 Gru 2016 23:55
    kakop89
    Poziom 11  

    cooltygrysek napisał:
    Trzeba troszkę znać się na elektrochemi i będzie wiadomo o co chodzi. Każdy akumulator ma określony prąd ładowania gdzie rekombinacja wiązań cząsteczkowych przebiega najsprawniej w określonych warunkach. Nie na darmo producenci akumulatorów podają specyfikację prądów ładowania dla określonego typu akumulatora. A to objętość elektrolitu, wielkość i grubość płyt, ich powierzchnia, odstępy miedzy przekładkami itd. To wszystko czynniki które decydują o sposobie ładowania jak i tez samo rozładowania. Podczas ładowania decydujący jest czas, temperatura i prąd ładowania oraz napięcie końcowe. Początkowy cykl ładowania akumulatorów kwasowych powinien przebiegać przy możliwie najwyższym dopuszczalnym prądzie ładowania. Dotyczy to akumulatorów rozruchowych. W przypadku akumulatorów żelowych to 80% prądu maksymalnego. Umożliwia to szybsze zapoczątkowanie procesu rekombinacji siarki z wodą. Chodzi o proces w którym siarka sprawniej odchodzi od płyt. Po samoczynnym spadku prądu do połowy jego wartości możemy zmniejszyć prąd i wydłużyć czas ładowania. Taki cykl zmniejsza niepożądane zjawisko krystalizacji grafitu zawartego w płytach ołowianych. Współcześnie akumulatory produkuje się z materiałów z odzysku. Zauważcie że jakość i trwałość akumulatorów kwasowych w ostatnich latach znacząco spadła. Co do napięcia ładowania za pomocą ładowarki przedmówcy to raczej za niskie napięcie nawet na ładowanie buforowe ale nadal nie wiemy czy chce akumulator ładować w cyklu bufrowym czy cyklicznym. Prąd tej ładowarki w trybie buforowym jest wystarczający aż nadto.


    No widać, że kolega to z tej elektrochemii to tylko internety przeglądał. Połowa z postu jest poprawna a połowa to kompletne bzdury. Jadąc po kolei u mnie w laboratorium akumulatorów "rekombinacje wiązań" nazywa się poprostu reakcją. Faktem jest, że istnieją specyfikacje ładowania i wyładowania dla różnych typów akumulatorów i wymienione czynniki (czas, napięcie końcowe, prąd i temperatura) są bardzo ważne. Jednak niekoniecznie należy rozpoczynać ładowanie maksymalnym dopuszczalnym prądem. Można ładować akumulatory niższymi prądami co ma nawet swoje zalety. No i tutaj perełka ;-). "Rekombinacja siarki z wodą" - totalna bzdura podobnie jak "krystalizacja grafitu". Długo trzeba by tłumaczyć co tak naprawdę reaguje więc pomijam ten wątek. No i na koniec produkcja akumulatorów z odzysku. Jest to prawda bo 100% akumulatora można poddać recyklingowi. Plastiki, kwas, ołów i jego pochodne. Jednak do produkcji używane są bardzo dobre jakościowo surowce, przynajmniej w Polsce.

    2
  • Pomocny post
    #19 29 Gru 2016 01:07
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 42  

    Thunderbird napisał:
    Ładować go będę w jakiś miejscach publicznych (bo śpię w samochodzie) stąd potrzebuję krótkiego czasu ładowania
    A czemu to nie z instalacji samochodu ?

    0
  • #20 29 Gru 2016 09:38
    Thunderbird
    Poziom 8  

    Ponieważ będziemy raczej mało jeździć a codziennie ładować około 100-150Wh energii więc wydaje mi się, że nasz akumulator kwasowo ołowiowy w samochodzie padłby po paru dniach...

    Generalnie kupuję Toyama NPCG 18Ah co sądzicie o tym akumulatorze? Jest to akumlator w technologii NPCG - podobno świetny do głębokich cykli. Bodajże 800 cykli przy wyładowaniu do 30%. Jestem muzykiem ulicznym i zużywam około 20-25W energii.

    0
  • Pomocny post
    #21 29 Gru 2016 11:34
    Xantix
    Poziom 40  

    Thunderbird napisał:
    Ponieważ będziemy raczej mało jeździć a codziennie ładować około 100-150Wh

    Typowy akumulator kwasowy rozruchowy to ok.700 Wh energii - czyli ubytek 150 Wh to aż 20% pojemności akumulatora. Aby to nadrobić trzeba by trochę pojeździć. Jeśli nie udałoby się doładowywać akumulatora na bieżąco to możliwe, że po pewnym czasie zacząłby odmawiać posłuszeństwa.
    Thunderbird napisał:
    Generalnie kupuję Toyama NPCG 18Ah co sądzicie o tym akumulatorze? Jest to akumlator w technologii NPCG - podobno świetny do głębokich cykli.

    Ten akumulator to prawdziwy "żelek" - ma budowę idealną do głębokich cykli rozładowania - do Twoich zastosowań powinien się sprawdzić.
    PS. Radziłbym jednak rozejrzeć się za jakimś prostownikiem z automatyką kończącą ładowanie - tego typu akumulatory są bardzo wrażliwe nawet na delikatne przeładowanie - a szkoda go bo sporo kosztuje...

    0
  • Pomocny post
    #22 29 Gru 2016 12:23
    kakop89
    Poziom 11  

    @Xantix Faktycznie w przytoczonym temacie to kompletna masakra. Znajomi z pracy się uśmieją jak im dam do poczytania(Laboratorium chemicznych źródeł prądu). Wracając do tematu zaproponowana ładowarka wystarczy żeby ładować akumulator. Niższy prąd powoduje jedynie wydłużenie czasu ładowania. Jednak przy pracy cyklicznej tak jak wspomniał @Thunderbird uliczny grajek, może być niedoładowywany z powodu na trochę za niskie napięcie(13,4V zamiast 14,4V). Powiedzmy że będzie to zazwyczaj 90 do 95% pełnej pojemności. Ja sam używam zasilacza laboratoryjnego to ładowania wszelkiego typu akumulatorów, od litowo jonowych przez małe akumulatorki niklowo wodorkowe aż po akumulatory kwasowo ołowiowe 12V nawet do 220Ah. Wystarczy tylko wiedza jaki prąd nastawić oraz jakie napięcie końcowe powinno występować na bateriach podłączonych do ładowania.

    0
  • #23 29 Gru 2016 13:31
    Thunderbird
    Poziom 8  

    kakop89
    Co masz na myśli mówiąc niedoładowany? W sensie że prostownik zwykły ma niższe napięcie, tj. 13,4V?

    @Xantix
    Wiem, tylko już mamy tyle kosztów związanych z wyjazdem, że tniemy na czym się da... Widziałem na allergro że koszt takiej ładowarki to 100zł około, żeby mi dawała te 4-5A. Nie przepłacam?


    Czyli jeżeli dla tego akumulatora nastawię na początku 5A i odłączę w momencie powiedzmy 14V to wszystko będzie w porządku? Żelowe akumulatory ładujemy stałym natężeniem?

    0
  • Pomocny post
    #24 29 Gru 2016 14:00
    Freddy
    Poziom 43  

    Thunderbird napisał:
    Widziałem na allergro że koszt takiej ładowarki to 100zł około, żeby mi dawała te 4-5A. Nie przepłacam?

    Ja widziałem też za 49 zł. :)
    Sam musisz wybrać co Ci odpowiada i na co Cię stać.

    0
  • Pomocny post
    #25 29 Gru 2016 14:32
    rafbid
    Poziom 32  

    Thunderbird napisał:
    Czyli jeżeli dla tego akumulatora nastawię na początku 5A i odłączę w momencie powiedzmy 14V to wszystko będzie w porządku?
    Tak będzie w porządku pod warunkiem że nie zapomnisz a prędzej czy później zapomnisz dlatego też radzę kupić ładowarkę automatyczną.

    1
  • #26 29 Gru 2016 15:00
    Thunderbird
    Poziom 8  

    A może jakiś moduł który bym podłączał do akumulatora i brzęczyk piezo by piszczał przy napięciu 14,4?

    0
  • Pomocny post
    #27 29 Gru 2016 16:39
    Xantix
    Poziom 40  

    Gotowych modułów to nie widziałem (znacznie łatwiej znaleźć zabezpieczenie przed nadmiernym rozładowaniem) - ale samemu też da się zrobić. Najprościej - komparator z histerezą na jakimś WO sterujący brzęczykiem (albo od razu przekaźnikiem, który odłączałby akumulator) - można też wykorzystać schemat oparty o układ TL431 - w internecie jest sporo przykładów jak to wykonać.

    0
  • #28 29 Gru 2016 18:49
    Thunderbird
    Poziom 8  

    A to lepiej chyba żebym kupił ten prostownik...

    A słuchajcie bo mam fajną przetwornicę 24V i zakupuje dwa takie akumulatory. Mogę je połączyć szeregowo i podwoić napięcie i podłączyć do przetwornicy? Jak to podłączyć?

    0
  • #29 29 Gru 2016 18:51
    Xantix
    Poziom 40  

    A co to za przetwornica? 24 V na 230 V? Jeśli tak to spokojnie możesz dać 2 aku w szereg i podłączyć je do tej przetwornicy. Do ładowania jednak musisz podłączyć je równolegle.

    0
  • #30 29 Gru 2016 18:55
    Freddy
    Poziom 43  

    Thunderbird napisał:
    słuchajcie bo mam fajną przetwornicę 24V i zakupuje dwa takie akumulatory
    Czy to fabryczny układ? Czy nie ma tam zbudowanej kontroli ładowania akumulatora?

    0
  Szukaj w 5mln produktów