OverMaster napisał: Chyba jednak sobie nie odpuszczę. Jak taki ukladzik mi nie wyjdzie, to jak zmotuje bardziej skomplikowane schematy? Dzięki za odpowiedzi.
Często układy pozornie proste (pod względem ilości elementów) są trudne w uruchomieniu.
W tym układzie są tylko trzy tranzystory ale dzialanie każdego z nich jest skomplikowane, każdy z nich pełni wiele funkcji, a ponieważ dodatnie połówki sygnału są wzmacniane przez dwa tranzystory a ujemne tylko przez jeden trudno to wszystko ze sobą zgrać i uzyskać małe znieksztalcenia
-pierwszy tranzystor (BD135) odpowiada za - polaryzację następnego stopnia, wzmocnienie napieciowe dla dodatnich połówek, odwracanie fazy.
-drugi tranzystor (górny KD502) odpowiada za wzmocnienie prądowe dla dodatnich połówek.
-trzeci tranzystor(dolny KD502) odpowiada za wzmocnienie napięciowe i prądowe dla ujemnych połówek.
We wzmacniaczu wg topologii lin inaczej mówiąc "skomplikowanym" jest conajmniej pięć tranzystorów ale każdy pełni jedną prostą funkcję:
-pierwszy odpowiada za odejmowanie sygnału sprzeżenia zwrotnego od sygnału wejściowego (sprzężenie zwrotne poprawia praktycznie wszystkie parametry)
-drugi daje wzmocnienie napieciowe.
-trzeci ustala punkt pracy tranzystów wyjsciowych.
-czwarty daje wzmocnienie prądowe dla dodatnich połówek.
-piąty daje wzmocnienie prądowe dla ujemnych połówek.
Więc jak ci ten układzik nie wyjdzie, weź sie za bardziej skomplikowane schematy - bedzie łatwiej
Niestety żeby zbudować komplementarny albo choćby pseudokomplementarny stopień wyjsciowy musisz posiadać jakieś tranzystory średniej mocy NPN i PNP.