logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

HP Deskjet Ink Advantage 3525 - Brak czarnego(moja diagnoza i coś co odkryłem)

Mishiro 14 Kwi 2016 21:17 15072 9
REKLAMA
  • Zaczynam ten temat, bo chcę żeby gdzieś to w świat doszło. Nie jest to temat pt. "mam problem" szukam pomocy. Opiszę tu swoje spostrzeżenia, ponieważ ten model tyka jeden i tylko wyłącznie jeden problem - brak czarnego składnika.

    Okej, wstęp mam za sobą czas na przedstawienie pacjentów czyli:

    1) Jedna sztuka z głowicą kompletnie zaschniętą
    2) 10 sztuk, tak 10 sztuk tego modelu jeszcze dodatkowo zostawione na utylizację z tego samego powodu, głowica od HP nowa to jakieś 400zł więc nikt nie próbował tego naprawiać.
    3) sztuka moja z tym samym problemem
    4) miałem jeszcze jedną wyjętą głowicę luzem

    Czas na spostrzeżenia przy egzemplarzach w liczbie sztuk 10:

    1) Brak czarnego
    2) Eksploatowane intensywnie, przebiegi w kartonach ryz papieru
    3) Stosowane tylko i wyłącznie oryginalne tusze 655

    To czas na zabawę z przepływem. Ciekawy problem jak dla mnie. Nawet nie musiałem udrażniać tych 10 głowic, czytać że było to zbędne ze względu na to, że wszystkie dysze były drożne i straciłem sporo chemii na przepłukanie tych głowic i później ich wysuszenie w środku żeby nic nie zostało czyli chemia + czas.

    Wkładamy głowice z powrotem, dalej brak czarnego. Nie można ukończyć kalibracji czyli drukarka jest już złomem.

    Dzisiaj wpadłem na dziwny pomysł, ale o tym napiszę później jak dopiszę co zauważyłem w 10 sztukach. A więc, kolory drukarka zaciąga przy procedurze czterominutowej, natomiast czarnego w ogóle. Uszkodzona pompka? Brudna stacja dokująca? Wyczyściłem i te elementy i dalej brakowało czarnego. I tutaj każdy by skończył bo powiedziałby, że głowica uszkodzona. Ale czekaj, brak komunikatów, nic. Po prostu nagle ni stąd ni z owąd jakby ktoś wyłączył czarny składnik.

    Wracając do dzisiejszego dnia, miałem drukarkę 3525 ale ktoś ją zostawił bez tuszy i zaschła, włożył komplet badziewnych w każdy możliwy sposób zamienników i próbował ją uruchomić. Już możecie wywróżyć, że głowica nie do odratowania i to jest prawda. Ani chemia, ani wlewanie podgrzanej chemii nawet potraktowanie głowicy parą nie pomogło, nie puści trup...

    To sobie pomyślałem o tej luźnej głowicy, która była wyczyszczona i miała ten sam problem w takiej samej drukarce. Brak czarnego, drożna w 100%. A, że nic mi nie doszło do roboty to sobie pomyślałem, że ją zamontuję i zobaczę czy w kompletnie innej drukarce będzie to samo.

    I tutaj dosłownie nie mogłem uwierzyć własnym oczom. Włożyłem papier, atramenty oryginalne HP i poczekałem te 4 minuty z myślą, że to nie wypali i to jest niemożliwe. Drukarka wykryła "nową" głowicę i rozpoczęła procedurę zasysania jak po wyciągnięciu z pudełka, co można ustawić samemu z menu serwisowe wciskając raz wróć, stop i trzy razy wróć. Można ustawić status "przygotowania" do druku i po restarcie drukarka zrobi to samo jak po wyjęciu nowej z pudełka. Minęły 4 minuty, drukarka zaciąga kartkę. I co widzę? Idealny wydruk z głowicy, która rzekomo była uszkodzona. Jest czarny, kalibracja się udała, drukuję test z menu, ideał.

    No to wróciłem do tych dziesięciu sztuk i zrobiłem to samo. Każda wstała. Każda drukuje czarnym składnikiem głowicami, które podobno były uszkodzone. Nie wiem na ile to starczy, robię intensywny test na swojej. Tych 10 sztuk nie zamierzam sprzedać, rozbiorę je na części, a głowice przygotuję do przechowania, może się przydadzą u mnie na stole.

    Mój wniosek jest taki z tego co się nauczyłem dzisiaj. Drukarki nie zaciągały w ogóle atramentu czarnego, ale drukarka ściągała "strzały" z chipa. Każda głowica ma zaprogramowany numer seryjny. Nawet po przelaniu atramentem drukarka w ogóle nie używała czarnego. Usterka występuje po czasie zarówno w egzemplarzach z przebiegiem 5 ryz jak i weteranach. Osobiście mam wrażenie, że jest to tak jak z epsonami za czasów SSC Service Utility. Minął czas albo przebieg to idź do serwisu Epsona albo kup nową. To samo jest tutaj z tym, że drukarka po prostu odcina czarny składnik no to kup nową głowicę.

    Nie daję gwarancji czy coś, bo nie wiem jak to się zachowa po większej ilości kartek. Na jednej to mógłby być łut szczęścia, ale na 10 sztukach? Ewidentnie coś tu jest zrobione specjalnie, żeby kupić nową.

    Może się komuś przyda.
    O autorze
    Mishiro
    Poziom 2  
    Offline 
    Mishiro napisał 3 postów o ocenie 16. Mieszka w mieście Wrocław. Jest z nami od 2016 roku.
  • REKLAMA
  • #2 15604451
    azarach
    Poziom 22  
    mam takie 2 sztuki z takim samym problemem . Jutro sprawdzę i dam znać. Sam jestem ciekawy czy pomoże ;)
    Rozumiem że wywołujemy procedurę tą procedurą "wciskając raz wróć, stop i trzy razy wróć" i powinno zacząć czyścić ?
  • REKLAMA
  • #3 15604543
    Mishiro
    Poziom 2  
    Nie, zamieniasz głowice w drukarkach. Procedurę zrobi sama po uruchomieniu. Jeżeli chcesz "power cleaning" po udrażnianiu to robisz to z menu serwisowego jak napisałem.

    To co napisałem z klawiszami uruchamia całe ukryte menu serwisowe w tej drukarce. I tam można nastawić status "przygotowanie" co zrobi się po restarcie. W tym menu jest więcej opcji, nie pamiętam dokładnie nazwy tej procedury ale znajdziesz to i w tym menu można nawet zrobić całkowity reset drukarki.

    Po podmianie głowicy drukarka wykrywa inny nr seryjny "nowej" głowicy (czyli na mój tok rozumowania czarny wraca bo elektronika wykryła "nową" głowicę i pozwala ją użyć w pełni) i przez to masz na dzień dobry z automatu priming. Jeżeli głowice, które podmieniasz w parze drukarek są w 100% drożne to po primingu powinien być wydruk perfekcyjny. Z czego zauważyłem, że jak na drukarce z defektem odpalisz tą procedurę to trwa ona równo 3 minuty i dalej nie ma czarnego, ale jak dasz inną głowicę to ta procedura dalej trwa trochę dłużej mimo tego, że timer odliczył czas, u mnie wynosiło to 4 minuty.

    Nagram jeszcze jak wejść do menu i pokażę opcje oraz tą drukarkę która po podmianie głowicy jak napisałem na początku działa.
  • #4 16618657
    Anrod
    Poziom 13  
    Jakieś 2 miesiące temu moja drukarka (brak czarnego tuszu na wydruku) po resecie (jak powyżej) bez zmian.

    Jednak o dziwo tydzień temu po tygodniowym odłączeniu od zasilania (na czas wyjazdu wakacyjnego) i ponownym włączeniu zaczęła drukować stronę testową poprawnie i do dzisiaj drukuję jak nowa.

    Czyżby HP zdalnie naprawiło usterkę "programową"? Bo jak to inaczej wytłumaczyć?

    Anrod
  • #5 16618799
    endriuf
    Spec od drukarek
    W tym modelu jest problem z zapychaniem się tuszem wężyków pompy odpowiedzialnej za czarny. Zdarza się to nawet po wydrukowaniu kilkuset stron. Trzeba wyjąć całą pompę, poprzepychać strzykawką cały układ i sprawdzić drożność od początku do końca. Podczas tej operacji warto sprawdzi również kolor. Głowica niedostępna.
  • REKLAMA
  • REKLAMA
  • #7 17328955
    Junioor7
    Poziom 2  
    Rozwiązanie, które podaje Mishiro działa!!!!
    Już 2 razy miałem "zepsutą głowice".
    Za 1 razem samo z siebie. Po 2 godzinach sprawdzania i próbowania standardowych opcji z asystentem hp, przeinstalowywaniem itp trafiłem na to rozwiązanie. Po następnej godzinie próbowania, faktycznie - jak to kolega określił "power cleaning" - który miał trwać 3min trwał około 4 minut i czarny zaczął się drukować.
    Po następnym roku ten sam problem - nie ma czarnego tuszu. Tym razem po wymianie kartridża na zamiennik. Drukarka wykryła że "jest to nieoryginalny kartridż" i czarny się nie drukował (może HP ustawia, że "głowica się psuje" gdy nie kupujemy oryginałów?). Miałem 2 zamienniki czarnego i obydwa nie działały. Zrobiłem dwukrotnie "power cleaning" - dalej nie działało. Wyjąłem na dobę wtyczkę z drukarki i po włączeniu komunikat" włóż biały papier do drukarki..." klikam ok a ona drukuje stronę testową JUŻ Z CZARNYM TUSZEM. Tak więc to co pisze kolega Anrod też jest prawdą.

    Dodam że mam tę drukarkę z 5 lat albo i dłużej i NIGDY nie czyściłem ręcznie głowicy - czytałem o płynach do mycia szyb itd, nie grzebałem NIC wewnątrz urządzenia poza wymianą kartridży.

    Nigdy więcej nic od HP
  • #8 19159828
    komendant1982
    Poziom 10  
    Witam panowie odgrzeję trochę kotleta otóż pojawił mi się problem z w.w. drukarką HP 3525. Czarny tusz nie drukuje, kartridż zregenerowany metodą odwrócenia kartridża do góry dysza i metodą kropelkowania tuszu na membrane dyszy, aż do pojawienia się tuszu na odpowietrzniku, kilka czyszczeń głowicy z menu i nic. Zatem padła decyzja, rozbieramy. Jest dużo filmików, które tutaj są przedstawione jak rozebrać, jak wyciągnąć głowicę, jak przeczyścić, jest pełno na internecie można spokojnie sobie wszystko znaleźć ale problem pojawił się z tym, że zapchane były wężyki od pompki odciagajacej nadmiar tuszu do "pampersa", było wspominane w tym poście przez jednego z forumowiczów, czyli miejsce gdzie dysze dolegają do tej stacji dokującej po prawej skrajnej stronie. Czarny w ogóle nie zaciągał. Po udrożnieniu wężyków "eureka" wszystko wróciło do normy. W najbliższym czasie postaram się wrzucić foto dla innych. Powodzenia
  • #9 19160059
    Darek0026
    Poziom 30  
    komendant1982 napisał:
    W najbliższym czasie postaram się wrzucić foto dla innych. Powodzenia


    Tylko że każdy fachowiec od drukarek wie co jest przyczyna usterki braku czarnego w tym sprzęcie.

    Tak przy okazji to seria tych drukarek jest jedną z najlepszych tuszowych od HP w mojej opinii do domowego użytku.
  • #10 19162151
    MIK1212
    Poziom 11  
    Również robiłem większość tych zabiegów co są przestawione w tym poście, ale jeszcze nie czyściłem wężyków. Efekt był taki że na jakiś czas poprawiało to jakość drukowania ale nie do końca, bo albo zaczynało brakować czarnego lub nie było jakiegoś koloru (oczywiście zależne to jest też od częstotliwości używania drukarki i efektu zasychania poszczególnych elementów) więc w moim przypadku wężyki mogą być głównym powodem bo wszystko inne było przeczyszczone.
    Rada dla tych co jeszcze nie czyścili ,,pampersa''. Gdy gąpka tzw. pampers nie chłonie już tuszu i tusz zalega na plastikowym spodzie drukarki nie przechylajcie jej przenosząc ją gdzieś ani jej krzywo nie kładźcie bo tusz wyleje się na ubranie lub w najgorszym wypadku na dywan.
REKLAMA