Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Sterownik świec żarowych BMW - identyfikacja elementów

mrozilla 15 Kwi 2016 21:03 948 9
  • #1 15 Kwi 2016 21:03
    mrozilla
    Poziom 17  

    Niestety tym razem przy wymianie uszkodzonych drucików w sterowniku dremel zjechał z czyszczonego pola lutowniczego i zahaczył o zaznaczony element uszkadzając go (nie wiem czy tylko obudowa czy element jest uszkodzony).
    Najpewniej byłoby go wymienić, tylko nie wiem co to dokładnie jest, jaki element mam zakupić i wlutować w miejsce uszkodzonego (wygląda to na jakiś bezpiecznik czy coś), oraz czy jest jakaś różnica, którą stroną go przylutuję czy w tym przypadku nie robi to różnicy?
    Zauważyłem tez lekkie ukruszenie identycznego elementu trochę dalej, więc widocznie i tak haczyłem, więc chyba najlepiej będzie wymienić oba, tak aby wszystko bezproblemowo działało?
    Sterownik świec żarowych BMW - identyfikacja elementów

    0 9
  • #2 15 Kwi 2016 21:51
    xdiax
    Poziom 22  

    To kondensator SMD, w obudowie prawdopodobnie 0805. Nie ma znaczenia polaryzacja (w którą stronę go wlutujesz), niestety jedyną opcją sprawdzenia byłoby wylutowanie sąsiedniego i zmierzenie pojemności .. .

    0
  • #3 16 Kwi 2016 19:25
    mrozilla
    Poziom 17  

    Skoro w poprzednim poście były pewne wątpliwości to może ktoś jeszcze mógłby potwierdzić lub zaprzeczyć czy to są na pewno kondensatory 0805?
    Rozumiem, że aby dobrać pojemność tak czy tak muszę wylutować sprawny i sprawdzić pojemność, innej opcji nie ma?

    0
  • #4 17 Kwi 2016 18:54
    xdiax
    Poziom 22  

    Nie ma, jedyną pozostałą opcją jest sprawdzenie na schemacie (a producenci ich raczej nie udostępniają). Aby upewnić się, czy są to kondensatory 0805, podaj ich dokładne wymiary (długość i szerokość).

    0
  • #5 24 Kwi 2016 10:43
    mrozilla
    Poziom 17  

    Wymiary tego elementu to:
    1,60mm x 0,80mm x 0,75mm (DŁxSZxWY)
    Pojemność tego elementu na zakresie 20n wynosi 9,43.


    Oczywiście jest to bardzo mały element są rozbieżności rzędy 0,1mm ze względu na to, że nawet jak odrobina cyny zachodzi na element to już pomiar jest delikatnie inny, ale wydaje mi się, że te wymiary są prawidłowe, tak więc już już da się z pewnością określić jaki element muszę zakupić?

    0
  • #6 25 Kwi 2016 15:06
    xdiax
    Poziom 22  

    mrozilla napisał:
    są rozbieżności rzędy 0,1mm ze względu na to, że nawet jak odrobina cyny zachodzi na element
    Oczywiście, jest to w pełni zrozumiałe :) Z wymiarów wynika, że jest to jednak kondensator odrobinę mniejszy, w obudowie 0603, o pojemności nominalnej 10nF.

    0
  • #7 25 Kwi 2016 17:20
    mrozilla
    Poziom 17  

    Na tych wlutowanych miernik pokazuje wartości od 3 do chyba 13, ale ten wylutowany powinien być wzorem? Ogólnie pomiar za każdym razem lekko się różni, najpierw było 9,37. potem, 9,40, następnie 9,43, ale chyba i tak ku 10nF zmierza.
    Rozumiem, że nie powinno po wymianie być problemów ze sterownikiem? Ogólnie ciężko było to wylutować, bo cały spód jest metalowy i działa jak radiator, strasznie dużo ciepła wytraca, zapewne wlutować też nie będzie prosto.

    0
  • #8 25 Kwi 2016 22:14
    xdiax
    Poziom 22  

    Nie można mierzyć podzespołów wlutowanych w PCB, ponieważ reszta układu je bocznikuje, fałszując pomiar. Co do pojemności, to nawet fabryczny kondensator 10nF nie będzie miał równo 10, jest zakres tolerancji :) Po wymianie nie powinno być żadnych problemów, o ile nie uszkodziłeś przypadkiem też ścieżek na laminacie. A co do czyszczenia - polecam robić to nie szlifując dremelem, a odsysając nadmiar cyny odsysaczem i/lub plecionką. Natomiast ślady np. po topniku zmywać alkoholem izopropylowym (IPA).

    0
  • #9 25 Kwi 2016 23:23
    mrozilla
    Poziom 17  

    Niestety trzeba było użyć dremela ze względu na do, że na punktach lutowniczych była warstwa aluminium lub czegoś podobnego co praktycznie nie dało się lutować (poruszany temat na forum) i aby udało się wymienić i trwale zlutować nowe przewody trzeba było właśnie wierzchnią warstwę zdrapać/zeszlifować. Niestety pierwszy raz przy takim sterowniku ściągnęło mi dremel, ale jak już się wydarzyło trzeba to naprawić.

    0
  • #10 25 Lut 2018 19:50
    mrozilla
    Poziom 17  

    Odświeżę temat, ponieważ wystąpił trochę inny problem. Po naprawie sterownik działał ponad rok, jesienią ubiegłego roku zauważyłem, że ponownie nie działa, rozebrałem okazało się, że wszystko jest w porządku, przewody w idealnym stanie ale odlutowały się, jeden od świecy i dwa główne od zasilania, czyli sterownik nie działał, żadna świeca nie grzała. Po naprawie działał bezbłędnie do wczoraj i znowu to samo, nie grzeje żadna świeca czyli odlutował się główny przewód.
    Nie wiem czym jest to spowodowane czy tak działa wysoka temperatura (wątpię aby wytwarzała się tam aż tak wysoka przez kilka-kilkanaście sekund działania) czy właśnie bardzo niska (obecnie -10--15) i właśnie przy bardzo niskich temperaturach przy jakiś drganiach (jak to w silniku) po prostu połączenie lutowane puszcza. W jaki sposób wykonać to połączenie aby było bardziej trwałe? Punkty lutownicze zostały oczyszczone dremelem i ich powierzchnia jest lekko chropowata aby cyna lepiej trzymała ale jak widać to nei wystarcza, przewody lutowane są za pomocą standardowej cyny plus roztwór z kalafonii i IPA dla łatwiejszego lutowania. Połączenie działa jakiś czas po czym niestety trzeba operacją powtarzać na nowo, a wyjęcie sterownika nie należy do najłatwiejszych więc dobrze byłoby zrobić to porządnie i zapomnieć o usterce.

    0