Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Szafy RackSzafy Rack
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przeróbka starego agregatu Wola 100kW na trochę nowszy + ATS

Ryski 17 Kwi 2016 17:32 19056 62
  • #31
    kkknc
    Poziom 43  
    Silnik tylko się kręci więc jego zużycie jest bardzo małe. Jaki olej i skąd ma tam się zostać? Przecież silnik go wypluje wpluje zaworami jak już, a gdyby było go więcej to go spali bo nastąpi jego zapłon. Nie wspomnę o tym że musiał by być bardzo mocno żużytym by to następowało. Takie generatory nie są moim wymysłem widziałem je 20 lat temu w broszurach Atlas Copco przy czym czas podania napięcia by podawany na 0,25 s pełną stabilizacja poniżej 1s.
  • Szafy RackSzafy Rack
  • #32
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany
    No popatrz skąd olej ? A ciekaw jestem jak cylindry są smarowane ? Pierścienie nie zgarną wszystkiego a to co zostanie na górnym pierścieniu, będzie się gromadziło do czasu aż dekiel tłoka zgniecie. Nie wypluje przez zawory gęstego oleju. Przy takiej prędkości posuwu tłoka olej zachowa się tak jak byś do cylindra nakrętkę wrzucił. Ale spoko idziemy dalej. Olej jest częściowo wydmuchiwany do wydechu gdzie są pozostałości, czyli klasyczna sadza. W połączeniu z olejem dość wybuchowa mieszanka. To coś jak 20% dynamit. Teraz zapłon silnika, iskry w wydech i mamy rozsadzony cały wydech oraz rozwaloną przy okazji głowice. Biada komuś jak będzie w pobliżu. :-) Rzeczywiście super wynalazek. Mam nadzieję ze takich praktyk zaniechali.
  • #33
    saly
    Poziom 32  
    cooltygrysek napisał:
    Tyle wiem jak się odcina paliwo awaryjnie. Ale nie spotkałem klap odcinających dopływ powietrza. Agregatów widziałem i instalowałem oraz serwisowałem już sporo. W lokomotywach spalinowo-elektrycznych tez nie spotkałem a oglądałem już też troszkę, nie wszystkie oczywiście. Pięciokrotnie byłem świadkiem rozbiegnięcia się silnika wysokoprężnego, dwa razy w agregatach, dwa razy na autostradzie w Niemczech w samochodach osobowych które pomagałem zgasić, bo niestety ludzie nie wiedzą na czym polega ten fenomen, oraz w jednej lokomotywie. Rozbiegnięcie silnika wysokoprężnego jest spowodowane zasysaniem oleju silnikowego poprzez pierścienie, uszczelniacze zaworów, uszczelniacze turbosprężarek itp. Są to przypadki gdzie odcięcie paliwa nie zatrzyma pracującego silnika. Silniki w lokomotywach to silniki wolnobieżne, zasilane mazutem 2 lub 3 klasy gęstości.
    Tatanka w szpitalach agregaty są w wydzielonym pomieszczeniu i ogrzewane z sieci centralnego ogrzewania w okresie zimowym oraz elektrycznie w okresie letnim. Umożliwia to szybszy rozruch bez konieczności stosowania świec żarowych. Podobnie rzecz ma się w przypadku stosowania silników benzynowych czy turbin gazowych. Chociaż te ostatnie odpalają bez problemu nawet przy minus 20'C, ale takiej temperatury w agregatorowni nie ma, ponieważ są ogrzewane. No chyba że to konstrukcja kontenerowa wolnostojąca po za budynkiem. Nagminny problem z odpalaniem w okresie zimowym ma market Auchan w Mikołowie gdzie zainstalowano dwa agregaty w jednym kontenerze o mocy 260KW każdy. Nikt nie pomyślał o podgrzewaniu silników. Jesienią zainstalowałem podgrzewacze elektryczne o mocy 4KW w celu utrzymania temperatury 20'C które przy mrozie -10'C skróciło rozruch z około 25 do 5 sekund.


    Silniki w lokomotywach zasilane są zwykłym standardowym olejem napędowym, przynajmniej w SM42/SU42/SU45/SU46/SP32/ST43/ST44/SU160/SM31 itp.
    W układach silników lokomotyw do sterowania silników spalinowych stosuje się regulatory obrotów mechaniczne, regulują obroty silnika, moc agregatu. Często stosowane są regulatory firmy Woodward. Często w tych regulatorach dochodzi do awarii lub zacięcia się list paliwowych silnika, obroty idą na maksa i wzrastają z każdą sekundą. Dwa razy byłem świadkiem rozbiegania się silnika i zgasiłem silnik cisnąc na stop awaryjny na listwie paliwowej. Zasysanie oleju z np. uszczelniaczy turbosprężarek powoduje pracę silnika spal. pomimo odcięcia oleju napędowego, motor pracuje pomimo braku paliwa. Silnie dymi, zatrzymać można go na dwa sposoby zahamowanie mechaniczne, np. w aucie bieg i hamulec lub odcięcie dopływu powietrza klapa awaryjna w kolektorze lub zatkanie wydechu ale to trudno wykonalne.
    Agregaty podgrzewa się wstępnie nie tylko dla ułatwienia rozruchu, ale głównie z innych powodów duże silniki przy rozruchu powinny być podgrzane do usunięcia naprężeń mechanicznych przy rozruchu i ochrony układu korbowo tłokowego, stosuję się też wstępne smarowanie przed rozruchem.
    W szpitalach podgrzewa się silniki również z takich względów że po utracie zasilania głównego, przejście na zasilanie awaryjne ma umożliwiać pełną wydajność agregatu po 20 sekundach. Żeby duży silnik wolnobieżny agregatu mógł pracować po tak krótkim czasie od rozruchu z mocą znamionową, musi osiągnąć swoją temperaturę pracy, żeby nie doszło do jego zbyt szybkiego zużycia/uszkodzenia.
  • Szafy RackSzafy Rack
  • #34
    kkknc
    Poziom 43  
    cooltygrysek napisał:
    No popatrz skąd olej ? A ciekaw jestem jak cylindry są smarowane ? Pierścienie nie zgarną wszystkiego a to co zostanie na górnym pierścieniu, będzie się gromadziło do czasu aż dekiel tłoka zgniecie. Nie wypluje przez zawory gęstego oleju. Przy takiej prędkości posuwu tłoka olej zachowa się tak jak byś do cylindra nakrętkę wrzucił. Ale spoko idziemy dalej. Olej jest częściowo wydmuchiwany do wydechu gdzie są pozostałości, czyli klasyczna sadza. W połączeniu z olejem dość wybuchowa mieszanka. To coś jak 20% dynamit. Teraz zapłon silnika, iskry w wydech i mamy rozsadzony cały wydech oraz rozwaloną przy okazji głowice. Biada komuś jak będzie w pobliżu. :-)

    Widzę że kolega ma problem na poziomie szkoły podstawowej skoro olej jest "gęsty" mimo że jego gęstość nie zmienia się z temperaturą ( prawie) to dość mocno przywiera do ścianek i nie jest wprowadzany nad tłok w dużej ilości. A skoro jest lepki to ciężko też jest go wydmuchać. Więc gdy jak już zgromadzi się go wystarczająca ilość to nastąpi zapłon a nie pogięcie korb,uszkodzenia głowicy itd. Weż z dowolnego diesla zdejmij kolektor ssący i wstrzyknij do każdego cylindra taką samą ilość oleju. Odepnij sterowanie paliwa tak by go nie dostawał i zakręć rozrusznikiem, w każdym z cylindrów dojdzie do zapłonu i olej się spali ( jak wtyśniesz odpowiednią ilość oleju nie za mało nie za dużo ) Teraz sprawdź kolejny swój wymysł wlej do wydechu litr czy nawet więcej oleju i odpal diesla. Zimny silnik oczywiście. Żadnego wybuch nie będzie za to w miarę rozgrzewania ładna zasłona dymna. Tak zresztą działają wojskowe generatory zasłony dymnej tylko tam do wydechu wtryskuje się ON nie olej który ma znacznie niższą temperaturę zapłonu a mimo tego się nie zapala tylko maskuje pojazd. Tak więc po twoich wywodach nie dziwię się że jesteś na tym forum warunkowo.
  • #35
    jacekrado
    Poziom 13  
    Ja w zakładzie mam pompę tryskaczową ( diesel) i testy muszę wykonywać co tydzień przez 30 minut, po wyłączeniu jeszcze raz muszę zastartować i wyłączyć silnik.
    Jest to pompa wody ale generator też działać ma w stanach ryzyka.
    Odnośnie rozbiegnięcia się diesla to przy starej Andori to raczej niemożliwe.
    Wolnossący bez turbiny, bez elektroniki diesel - niemożliwe.
  • #36
    kkknc
    Poziom 43  
    Przypadki rozbiegania się silnika po uszkodzeniu turbo przy prawidłowej eksploatacji i serwisowaniu są tak rzadkie że producenci nie dają w zasadzi zabezpieczeń na ten przypadek. Oprócz sporadycznych przypadków w niektórych dużych i drogich silnikach.
  • #37
    Ronald09
    Poziom 10  
    Przychodzi mi na myśl pytanie co w momencie gdyby któryś ze styczników uległ sklejeniu. Przy tego typu konstrukcjach stosuje się chyba przełączniki z mechaniczną blokadą. Możliwe, że wymagania co do tego się zmieniły albo są inne.
  • #38
    jacekrado
    Poziom 13  
    Przecież autor napisał, że zastosował styczniki EATON z mechaniczną blokadą( to jest wymóg normy).
  • #39
    Ronald09
    Poziom 10  
    Mój błąd. Sprawdziłem dokładnie i nie dopatrzyłem, że do tych styczników można stosować blokady. Bardziej chodziło mi o zastosowanie dedykowanych przełączników sieć-agregat.
  • #40
    Ryski
    Poziom 20  
    Ronald09 napisał:
    Mój błąd. Sprawdziłem dokładnie i nie dopatrzyłem, że do tych styczników można stosować blokady. Bardziej chodziło mi o zastosowanie dedykowanych przełączników sieć-agregat.


    Tak, zastosowane są styczniki z blokadą mechaniczną, dodatkowo zabezpieczeniem są styki pomocnicze NO+NC na każdym styczniku. A do wszystkiego, automatyka która tym zarządza musi spełniać normę PN–EN 60947–6–1 - takie wymogi stawia elektrownia.
  • #41
    lubik00
    Poziom 14  
    cooltygrysek napisał:
    kkknc. Pierwszy raz o czymś takim słyszę. To jakiś walnięty pomysł. Ciekaw jestem jak sam silnik wytrzymuje ciągłą prace nie wspominając już o zalaniu cylindrów olejem. Poza tym jaki sens ekonomiczny jest utrzymać zespół generatora w ciągłym ruchu. Autotest powinno się wykonywać co 2tyg na 10 do 15 minut w zależności od silnika i jego przebiegu.


    cóż silnik nie pracuje cały czas tylko jest zasprzęglany w razie potrzeby a w tym czasie jest wykorzystywana energia kinetyczna koła zamachowego są to tzw UPS-y dynamiczne z wirującym kołem zamachowym jako magazyn energii.
    http://slidertechnologies.pl/page/ups-dynamiczne-drups
  • #42
    kkknc
    Poziom 43  
  • #43
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany
    lubik00 o takich to ja wiem ale żeby silnik cały czas był w ruchu to nie słyszałem ani nie widziałem takiego rozwiązania jak pisał kkknc.
  • #44
    robik2
    Poziom 15  
    Nie wiem czy ktoś o tym wspominał ale nie boisz się rozpinać tego "apatora" z gołymi tulejkami od góry?
  • #45
    Ryski
    Poziom 20  
    robik2 napisał:
    Nie wiem czy ktoś o tym wspominał ale nie boisz się rozpinać tego "apatora" z gołymi tulejkami od góry?


    Pewnie, nawet sam o tym pisałem, że nie mam pomysłu na to połączenie - w sumie można było to zrobić na tulejkach z dwóch stron - jak pojadę tam na montaż stop'u to zaizoluje chociaż te połączenia ;) ale z drugiej strony, nie trzeba tego wymieniać na pracującym agregacie
  • #46
    hangglider
    Poziom 10  
    szymon122 napisał:

    Jeśli któryś z forumowiczów miałby jakieś informacje na temat podtrzymywania awaryjnego wielkich mocy mógłbym prosić o wiadomość na PW? Nie chcę zaśmiecać wątku a chociaż sam model jakiegoś UPS o takich mocach mógłby mnie nakierować w internecie czym się interesować (np jak wygląda połączenie akumulator - UPS, jakie ich napięcie itp).

    Tak się składa , że u mnie w pracy takie podtrzymanie jest realizowany m.in przez urządzenie (UPS') firlmy Piller , więcej szczegółów pod adresem :
    Link
    Jak to działa ? W przybliżeniu to jest wielkie koło zamachowe które stale obracając się akumuluje energie. Całość zamknięte szczelnie i wypełnione azotem (odprowadzanie temperatury).
    Jest to potrzebne do podtrzymania na do 5 s (słownie do 5 sekund) linii produkcyjnych bez najmniejszego spadku napięcia w celu utrzymania ciągłości procesu. Ten UPS najwięcej "pracuje" w okresie burzowym.
    Z tego co pamiętam to prąd maksymalny tego ups'a to 1500A przy 400V.
    Mamy też rozwiązania UPS oparte o akumulatory ołowiowe , oczywiście do zasilania 3 faz. W mniejszym jest 96 sztuk 12V. Cały blok akumulatorów jest dodatkowo zabudowany metalowym kontenerem (wewnątrz) budynku a w środku utrzymywana stała temperatura 19C przez dedykowany układ klimatyzacji w celu zapewnienia optymalnej żywotności akumulatorów. Zestaw jest przygotowany do rozbudowy. Niestety nie mogę przedstawić zdjęć.
  • #47
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany
    Znam UPS'y rotacyjne to alternatywa do UPS'ów akumulatorowych. Jest to bardzo dobre rozwiązanie do wyrównania spadków napięć na starszych liniach energetycznych gdzie spadki na fazach to nie rzadkość. Jednak nie zbyt nadaje się jako źródło zasilania na czas uruchomienia agregatu. W przypadku dużych mocy uruchomienie i ustabilizowanie agregatu trwa dłużej niż 5s.
  • #48
    szymon122
    Poziom 38  
    hangglider napisał:
    W przybliżeniu to jest wielkie koło zamachowe które stale obracając się akumuluje energie.

    Jakie są mniej więcej wymiary i masa tego koła zamachowego? Jego zadaniem jest jedynie zmagazynowanie energii w swojej masie ("kawał żelastwa") czy jest obłożony magnesami i dodatkowo robi jako wirnik w prądnicy?

    hangglider napisał:
    Jest to potrzebne do podtrzymania na do 5 s

    W tym czasie zwalnia praktycznie do zera przekazując swoją energię?

    Jak szybko to się kręci? Słychać jego pracę (wirowanie)? Oś obrotu jest pionowa czy pozioma?
  • #49
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany
    Tak trudno to sobie wyobrazić ? Koło zamachowe ma za zadanie zmagazynować energię kinetyczną. Jest ono wykorzystywane do krótkotrwałego magazynowania energii mechanicznej. Można by rzec że to akumulator mechaniczny. Im koło jest cięższe tym więcej energii może zmagazynować i oddać. Natomiast czas w jakim oddaje energię wyznacza jego średnica. Do uruchomienia silnika nie potrzeba koła zamachowego o dużej średnicy, tu raczej ważna jest masa. Masa koła zależy od mocy jaką ma oddawać, plus zapas energii by za szybko nie straciło prędkości obrotowej ( parę ton ). Co do pytania o czas zwalniania to odpowiem że nie zwalnia do zera w czasie tych 5 sekund ale traci na pewno 90% swojej energii kinetycznej przy pełnym obciążeniu generatora i dopiero po tym czasie spada jego prędkość. Prędkość wirowania przy generatorze jest bardzo ważna gdyż określa ona mam częstotliwość prądu przemiennego. Co do prędkości obrotowej to zależy ona od typu generatora, podobnie jak w każdej maszynie asynchronicznej, lub synchronicznej. Zależy jaki typ generatora, czyli od ilości żłobków i par biegunów itd. Podczas wirowania słychać pęd powietrza oraz hałas ułożyskowania. Słychać także buczenie pracy silnikowej generatora. Można to wytłumić stosując osłony dzwiękochłonne. Oś obrotu raczej jest pozioma, ze względu na mniejszy opór oraz wytrzymałość zmęczeniową panewek lub bieżni łożysk. Te znów zależą od masy zespołu.
  • #50
    marek_ka
    Poziom 26  
    kkknc napisał:
    Weż z dowolnego diesla zdejmij kolektor ssący i wstrzyknij do każdego cylindra taką samą ilość oleju. Odepnij sterowanie paliwa tak by go nie dostawał i zakręć rozrusznikiem, w każdym z cylindrów dojdzie do zapłonu i olej się spali ( jak wtyśniesz odpowiednią ilość oleju nie za mało nie za dużo )
    Kolega słyszał, że w którymś kościele dzwony biją, ale nie wie w którym.
    Niech kolega zrobi to doświadczenie, a wtedy przekona się, że jest w błędzie.
    Owszem są silniki modelarskie z zapłonem samoczynnym, ale wymagają specjalnego paliwa z dużą ilością eteru i wtedy dochodzi do samozapłonu. Natomiast żaden diesel nie spali wlanego oleju bez wtrysku zapalającego.

    Owszem są agregaty gdzie silnik elektryczny napędza koło zamachowe i w trakcie utraty zasilania silnik przechodzi do pracy prądnicowej, ale nie kręci stale silnikiem spalinowym. Silnik spalinowy jest dołączany sprzęgłem.
  • #51
    kkknc
    Poziom 43  
    Przyjedź do mnie na warsztat i sobie sprawdź. To będziesz wiedział w jakim kościele dzwoni. A takie generatory robiło m.i. Atlas Copco czas startu 0,25s sprzęgła nie miały.
    marek_ka napisał:

    Owszem są silniki modelarskie z zapłonem samoczynnym, ale wymagają specjalnego paliwa z dużą ilością eteru i wtedy dochodzi do samozapłonu. Natomiast żaden diesel nie spali wlanego oleju bez wtrysku zapalającego.

    Poczytaj,
    http://motoryzacja.interia.pl/samochody-uzywa...nik-z-turbo-uwazaj-na-rozbieganie,nId,1397588
  • #52
    marek_ka
    Poziom 26  
    Kol. kkknc na silnikach zęby zjadłem. To druga moja pasja po elektronice.
    Link zamieszczony przez ciebie, wskazuje na możliwość rozbiegania silnika ze zużytymi uszczelnieniami sprężarki, ale nawet lejący się olej przez turbinę nie gwarantuje rozbiegania.
    Kręcenie rozrusznikiem takiego silnika, ani nawet ciąganie samochodu na sznurku bez wtryśnięcia paliwa nie doprowadzi do zapłonu. Wielu którym ten problem się zdarzył, po zgaszeniu silnika i odczekaniu kilkunastu minut, uruchomiło silnik i pojechało dalej.
    Jak kolega dowie się, w jakiej formie olej ze zużytych uszczelnień trafia do kanału dolotowego to nie będzie pisał głupot.
    Poza tym temat dotyczy silnika Wola, a on zdaje się nie ma turbiny.
  • #53
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany
    W większości dużych współczesnych agregatów, silniki są z reguły doładowane. Ma to na celu zwiększenie jednostkowe mocy oraz zmniejszenie zużycia paliwa względem wydajności i kultury pracy. Co do silnika Wola to fakt on nie posiada turbiny. Opisałem dla kolegi kkknc przypadek rozbiegnięcia się silnika na wskutek częstej przyczyny jaką jest usterka uszczelniaczy turbiny. Tak dla przykładu. Ponadto uszczelnienia zaworów też sporo puszczają.
  • #54
    kkknc
    Poziom 43  
    Wola jest bez turbo, ma spory stopień sprężania. Ja jeszcze parę lat temu miałam spory dochód z napraw silników. Dziś stoi u mnie 5 dieselków w różnym stadium naprawy. Mam autoryzację paru firm na naprawy ich silników. Koledze cooltygrysek pokazałem parę na PW. A ciebie kolego tak jak pisałem zapraszam do siebie na warsztat i zrobisz sobie eksperyment bez zjadania zębów.
  • #55
    marek_ka
    Poziom 26  
    Silnik Wola S680 ma stopień sprężania 15,8.
    Czy to dużo?
    Polemizowałbym.
    W nowszych Jelczach dokładano do tych silników turbo bez zmiany stopnia sprężania. Natomiast w takich zabytkach jak mercedes beczka siedział silnik o stopniu sprężania 21,5.

    To gdzie ten warsztat? Chętnie popatrzę.
    Pozdrawiam

    Marek
  • #56
    kkknc
    Poziom 43  
    Raczej SW 680. Konstrukcja silnika udana palił zimą bez problemu i był bardzo trwały jak na tamte czasy. Do tego spora kultura pracy jak na wtrysk bezpośredni w jednym cyklu. Stopień sprężania o tym decydował.
  • #57
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany
    Nie tylko stopień sprężania ale tez i wysokość suwu tłoka, jego średnica, kształt denka tłoka, komory wirowej, szczelność zaworów, pierścieni itd.
  • #58
    Ryski
    Poziom 20  
    kkknc napisał:
    Wola jest bez turbo, ma spory stopień sprężania. Ja jeszcze parę lat temu miałam spory dochód z napraw silników. Dziś stoi u mnie 5 dieselków w różnym stadium naprawy. Mam autoryzację paru firm na naprawy ich silników. Koledze cooltygrysek pokazałem parę na PW. A ciebie kolego tak jak pisałem zapraszam do siebie na warsztat i zrobisz sobie eksperyment bez zjadania zębów.


    Silnik SW680/17 jest z turbosprężarką.
  • #59
    robik2
    Poziom 15  
    Jest coś takiego jak "termokurcz" :) na tulejki.
  • #60
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany
    Silnik SW680/17 zgadza się ten model ma turbo.