Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Przeróbka starego agregatu Wola 100kW na trochę nowszy + ATS

Ryski 15 Apr 2016 21:52 20700 62
  • Przeróbka starego agregatu Wola 100kW na trochę nowszy + ATS
    Witam,
    Przedstawiam swoją wizję na zasilanie awaryjne dosyć sporego budynku.
    Inwestor nosił się z zamiarem zakupu agregatu do zasilania obiektu - potrzebna moc maksymalna około 70kW, lecz jak to bywa nie chciał wydać na to zbyt dużo pieniędzy - prądu nie brakuje aż tak często. Miesiącami jest prąd dostępny cały, a zdarzy się taki okres że w ciągu miesiąca albo brakuje fazy, albo napięcie spada do około 200V na fazę - falownik w windzie odmawia pracy. Propozycje ze strony inwestora były na zakup agregatu około 20-30kW i odłączania tego co nie jest niezbędne do pracy. W efekcie końcowym został zakupiony za dosyć okazyjną cenę agregat z silnikiem SW680T z prądnicą bezszczotką MEZ. Na miejscu zostały pomierzone uzwojenia prądnicy - okazały się w normie. Takie o to cudo wylądowało na parkingu:
    Przeróbka starego agregatu Wola 100kW na trochę nowszy + ATS Przeróbka starego agregatu Wola 100kW na trochę nowszy + ATS Przeróbka starego agregatu Wola 100kW na trochę nowszy + ATS Przeróbka starego agregatu Wola 100kW na trochę nowszy + ATS Przeróbka starego agregatu Wola 100kW na trochę nowszy + ATS Przeróbka starego agregatu Wola 100kW na trochę nowszy + ATS

    Na dzień dobry okazał się uszkodzony regulator napięcia, brakowało chyba bezpiecznika? F1, całość została wymieniona na 'Turka" AVR-20.
    Wskaźniki nie działały, alternator był pęknięty oraz brakowało regulatora. Zaś w chłodnicy gościły myszki.
    Przeróbka starego agregatu Wola 100kW na trochę nowszy + ATS

    Całość została wyczyszczona, przepłukana oraz zalana płynem. Mimo, że sprzedający zapewniał, że wszystkie filtry oraz oleje były wymieniane - po tym co zobaczyłem w chłodnicy, postanowiłem wymienić je 'jeszcze raz' - okazało się, że brakowało filtra oleju :)

    W między czasie pojawił się problem, jak zdalnie odpalać i gasić agregat, oraz kontrolować jego parametry (np. przy zbyt niskim ciśnieniu oleju lub innej awarii)

    Po przeszukaniu internetu, wybór padł na sterownik RGK 600 od Lovato.
    Zrobiona została nowa instalacja oraz zamontowana nowa szafa.

    W gotowości czeka świeca płomieniowa - przy temperaturach ~-3st nie było problemów z odpaleniem. Jeżeli pojawi się taka potrzeba, w blok silnika zagości grzałka płynu.

    Kilka zdjęć z wkładania nowych gratów:
    Przeróbka starego agregatu Wola 100kW na trochę nowszy + ATS Przeróbka starego agregatu Wola 100kW na trochę nowszy + ATS Przeróbka starego agregatu Wola 100kW na trochę nowszy + ATS Przeróbka starego agregatu Wola 100kW na trochę nowszy + ATS Przeróbka starego agregatu Wola 100kW na trochę nowszy + ATS Przeróbka starego agregatu Wola 100kW na trochę nowszy + ATS Przeróbka starego agregatu Wola 100kW na trochę nowszy + ATS Przeróbka starego agregatu Wola 100kW na trochę nowszy + ATS Przeróbka starego agregatu Wola 100kW na trochę nowszy + ATS Przeróbka starego agregatu Wola 100kW na trochę nowszy + ATS Przeróbka starego agregatu Wola 100kW na trochę nowszy + ATS

    Mimo, że agregat był połączony z uziemieniem fundamentowym budynku, zrobiłem osobne uziemienie 6 szpilkami 3metrowymi, w całkowitej odległości 15m od agregatu.

    Największym problemem, było gaszenie silnika - do tego celu wykorzystałem siłownik liniowy na 24V z wyłącznikami krańcowymi.



    Przeróbka starego agregatu Wola 100kW na trochę nowszy + ATS Przeróbka starego agregatu Wola 100kW na trochę nowszy + ATS Przeróbka starego agregatu Wola 100kW na trochę nowszy + ATS Przeróbka starego agregatu Wola 100kW na trochę nowszy + ATS

    Sterowanie 'przód/tył' odbywa się na przekaźniku z 4stykami NO/NC.

    Całość finalnie prezentuje się tak:
    Przeróbka starego agregatu Wola 100kW na trochę nowszy + ATS Przeróbka starego agregatu Wola 100kW na trochę nowszy + ATS Przeróbka starego agregatu Wola 100kW na trochę nowszy + ATS

    Najbardziej nie podoba mi się przejście z RBK do rozłącznika - nie miałem pomysłu jak to zrobić ładniej.

    Obawiałem się o przekaźnik do rozruchu silnika, jednak nie wykazuje żadnego iskrzenia przy rozruchu.

    Zostało jeszcze tylko wymienić czujnik ciśnienia oleju oraz umieścić przycisk STOP, jak tylko pracownicy zrobią 'budę' na agregat.

    Z dosyć abstrakcyjnych pomysłów, był taki, aby bezpośrednio linkę od gaszenia wyrzucić na zewnątrz zabudowy - w razie "W".

    Na dokładkę szafa ATS:
    Przeróbka starego agregatu Wola 100kW na trochę nowszy + ATS Przeróbka starego agregatu Wola 100kW na trochę nowszy + ATS Przeróbka starego agregatu Wola 100kW na trochę nowszy + ATS

    Sterownik ATL30 Lovato, styczniki z blokadą EATON DILM170 - wzięte z lekkim zapasem.

    Z boku przyciski awaryjne do wyłączenia całej automatyki, oraz wybiciu rozłącznika oraz zgaszenia agregatu.

    Cool? Ranking DIY
    Can you write similar article? Send message to me and you will get SD card 64GB.
    About Author
    Ryski
    Level 20  
    Offline 
    Ryski wrote 524 posts with rating 54, helped 20 times. Live in city Jelenia Góra. Been with us since 2002 year.
  • #2
    szymon122
    Level 38  
    Ile czasu zajmuje uruchomienie takiego silnika (automatyczne) do momentu gdy będziemy mieli pełne napięcie sieciowe?
    Jakie są przybliżone wymiary całego agregatu?
    Czy po zaniku napięcia agregat uruchamia się automatycznie czy trzeba przyjść i coś nacisnąć?
    Czy na czas uruchamiania agregatu cała automatyka jest w jakiś sposób podtrzymywana (akumulatory, przetwornice itp)?
    Ile kW wyciągasz z tej prądnicy?
    Ile mniej więcej kosztował taki agregat?
    Jakie mniej więcej urządzenia zasila ten agregat?

    Zawsze bardzo mnie ciekawiło jak to jest rozwiązane w ogromnych zakładach gdzie pobór prądu jest liczony w setkach kW, jak podtrzymują całość zasilania przez te 30 sekund (?) zanim agregat się uruchomi a jego napięcie się ustabilizuje. Czy ta energia jest gromadzona w akumulatorach (zwykłe żelowe?) czy jakiś bateriach kondensatorów. Miałem kiedyś klienta który głęboko pod domem miał wymurowany bunkier wraz z UPS'ami które podtrzymywały cały dom na kilka minut zanik uruchomi się agregat ale dom to kilka kW ciągłego zużycia a nie setki, niestety nie miałem możliwości zobaczyć jak w tym drugim przypadku jest to rozwiązywane.
  • #3
    MAREK MRK
    Level 18  
    Jakiś czas temu miałem okazję zakładać monitoring zdalny ze sterowaniem po GSM do agregatu (ogromnego). Nie będę pisał o możliwościach tego monitoringu/sterowania, ale i bez niego wszystko chodziło autonomicznie. W obiekcie było kilka dużych inwerterów zsynchronizowanych z siecią. przy zaniku sieci, wszystko przełączało się na akumulatory w bodajże 3ms. i odpalał się agregat. gdy agregat już działał to chyba po pół minucie wyłączały się przetwornice, i wszystko hulało na agregacie. Po powrocie sieci załaczało się ładowanie akumulatorów, agregat analizował napięcie, kolejność faz itd. i jeśli wszystko było ok to po 5 minutach agregat wyłączał się i praca obiektu automatycznie była przełączana na sieć. Nie wiem czy takie coś zawsze się stosuje, ale piszę co widziałem i działało więc skoro tak ktoś wymyślił i się sprawowało to było ok. Jeśli dobrze pamiętam to baterie stosowane tam były Hoppeckie z serii OPzS.
  • #4
    SQ9MEM
    Level 29  
    Zasilanie w dużych obiektach, które muszą mieć ciągłość zasilania (np. szpitale, to zresztą specjalna kategoria) jest realizowane następująco:
    1. Zasilanie SN dwustronne, często w pętli
    2. Rozdzielnie nn dwusekcyjne, przeważnie dwa źródła zasilania + agregat (czasami trzy), sekcja RGN nierezerwowana, sekcja RGR rezerwowana agregatem, możliwość pracy ze sprzęgłem między sekcjami (ale tylko przy zaniku jednego z zasilań, nie praktykuje się podawania zasilania z agregatu sprzęgłem na sekcję nierezerwowaną ze względu na możliwość przeciążenia)
    3. Zasilacze UPS (pojedyncze lub zestawy równoległe, jak mam do czynienia z UPS-ami o mocach od 30kVA do 3x60kVA), zasilane z sekcji rezerwowanej, akumulatory są typu AGM, nie są żelowe, wbrew temu co wiele osób uważa. Zasilanie z UPS-ów płynie do rozdzielni dystrybucyjnej RUPS a dalej do rozdzielni piętrowych i obwodów gwarantowanych (przeważnie czerwone gniazda, choć kiedyś zdarzały się żółte). Chodzi z tego część obwodów gniazd (przeważnie komputery i mniejszy sprzęt medyczny), część oświetlenia ewakuacyjnego i w sumie tyle (plus jakieś drobiazgi typu oddymianie i automatyka pożarowa).
    4. Bloki operacyjne oprócz zasilania z UPS mają jeszcze dodatkowo lokalne układy SZR przełączające między zasilaniem z UPS a RGR. Dodatkowo lampy operacyjne zasilanie są z zasilaczy prądu stałego 48V z własnymi bateriami akumulatorów.

    Tak to pokrótce wygląda w szpitalach, jak w innych obiektach to nie wiem, ale myślę że po części podobnie. Obecnie wchodzą do zastosowania rozwiązania z wirującą masą lub trigeneracja, ale o tym możesz sobie doczytać w internecie.
    Napięcie z porządnego agregatu stabilizuje się po około 10-15 sekundach, reszta to opóźnienia wprowadzane celowo, aby niepotrzebnie nie przełączać rozdzielni przy krótkich zanikach.
  • #5
    MAREK MRK
    Level 18  
    Takich obiektów jak szpitale nie robiłem, ale komendy policji, telekomunikacja, wojsko, zdarzało się również energetyka (energetyka to bardzo specyficzne obiekty). A co do przeróbki to wg. mnie wszystko ok. Ja bym ze swojej strony dodał jakiś nadzór zdalny by można było monitorować zdalnie wszystko oraz odpalenia agregatu próbne, kontrola stanu paliwa itd. Należy pamiętać przy budowie pomieszczenia na agregat o odpowiednich zabezpieczeniach (co raczej oczywiste), wydech spalin, aspekty klimatyczne (temperatura i wilgotność) oraz ppoż.
  • #6
    szymon122
    Level 38  
    Czy spotkał się ktoś kiedyś z używaniem kondensatorów do podtrzymania awaryjnego obiektów o poborze rzędu dziesiątek - setek kW? Jakby nie patrzeć to takie kondensatory byłby obciążone przez kilkadziesiąt sekund, potrafią w krótkim czasie oddać bardzo duży prąd. Akumulatory trzeba ciągle doładowywać z powodu ich rezystancji wewnętrznej która sama je rozładowuje a naładowane muszą być zawsze, w końcu to one mają być wyjściem awaryjnym w przypadku awarii.
    Jeśli któryś z forumowiczów miałby jakieś informacje na temat podtrzymywania awaryjnego wielkich mocy mógłbym prosić o wiadomość na PW? Nie chcę zaśmiecać wątku a chociaż sam model jakiegoś UPS o takich mocach mógłby mnie nakierować w internecie czym się interesować (np jak wygląda połączenie akumulator - UPS, jakie ich napięcie itp).
  • #7
    saly
    Level 32  
    Ryski wrote:

    Z dosyć abstrakcyjnych pomysłów, był taki, aby bezpośrednio linkę od gaszenia wyrzucić na zewnątrz zabudowy - w razie "W".


    To nie taki zły pomysł, na każdej lokomotywie pomimo kilku zabezpieczeń mamy na dole w kabinie np. kulkę rączkę która połączona jest linką z listwą paliwową pomp wtryskowych dodatkowo na silniku mamy awaryjną dźwignię stop. nawet w nowych pojazdach stosuję się takie zabezpieczenie. Silnik się rozbiega albo elektronika zwariuję i linka jak znalazł, nawet jak ma być nie użyta to zawsze jest jakaś alternatywa i może ochronić drogi silnik spalinowy.

    Cała konstrukcja fajnie wyszła. Jeśli to możliwe proszę o fotki po ukończeniu całości tj. montażu na miejscu i zabudowie.
  • #8
    cooltygrysek
    Conditionally unlocked
    Witam. Linka czy zawór odcinający paliwo nie wiele pomoże przy rozbiegnięciu się silnika. W takiej sytuacji jedynym sposobem zatrzymania silnika jest zamknięcie wlotu powietrza. Kolega pomylił pojęcie pomiędzy rozbiegnięciem a utratą regulacji prędkości obrotowej. W agregatach najpewniejszym rozwiązaniem stabilności prędkości obrotowej i utrzymaniem mocy, były mechaniczne ośrodkowe regulatory zwiększania dawki paliwa. Współcześnie nad tym czuwa układ mikroprocesorowy i silniczki krokowe. Układ dość zawodny z powodu awarii silniczków. Spotykałem układy regulacyjne dublowane - ośrodkowy i procesorowy. Prawie nigdzie nie spotykałem w agregatach o mocach powyżej 100KW klap awaryjnych na wlocie powietrza w przypadku uszkodzenia uszczelniaczy turbosprężarki.
  • #9
    Ryski
    Level 20  
    szymon122 wrote:
    Ile czasu zajmuje uruchomienie takiego silnika (automatyczne) do momentu gdy będziemy mieli pełne napięcie sieciowe?

    Przy temperaturach blisko 0 agregat potrzebował około 40 sekund na uzyskanie stałych obrotów - pewnie świeca płomieniowa bardzo by przyśpieszyła te czasy, natomiast przy temperaturach około 10 stopni, wystarczy mu 20 sekund.

    szymon122 wrote:
    Jakie są przybliżone wymiary całego agregatu?

    Około 3m długości oraz 1,3m szerokości.

    szymon122 wrote:
    Czy po zaniku napięcia agregat uruchamia się automatycznie czy trzeba przyjść i coś nacisnąć?

    Wszystko w automatyce, jeżeli sterownik albo automatyka nie zgłosi błędu, budynek samoczynnie przełączy się na zasilanie awaryjne. Można także z poziomu szafy ATS wystartować agregat ręcznie, oraz przełączyć na zasilanie z agregatu.

    szymon122 wrote:
    Czy na czas uruchamiania agregatu cała automatyka jest w jakiś sposób podtrzymywana (akumulatory, przetwornice itp)?


    Automatyka jest podpięta do UPSa obiektowego (10kVA) - ale w przyszłości robiłbym to na osobnym upsie - podczas przepinania główny kabli - rozładował się ten duży ups - trzeba było ręcznie wcisnąć stycznik, aby naładował chwile upsa.

    szymon122 wrote:
    Ile kW wyciągasz z tej prądnicy?

    Prądnica jest mocy 100kW/125kVA - na ten moment, maksymalne zapotrzebowanie to około 60-70kW

    szymon122 wrote:
    Ile mniej więcej kosztował taki agregat?

    Wystarczy w google wpisać agregat 100kW ;)

    szymon122 wrote:
    Jakie mniej więcej urządzenia zasila ten agregat?

    Jest to cały obiekt wypoczynkowy.

    SQ9MEM wrote:
    Zasilanie w dużych obiektach, które muszą mieć ciągłość zasilania (np. szpitale, to zresztą specjalna kategoria) jest realizowane następująco:
    1. Zasilanie SN dwustronne, często w pętli

    Z tego co mówili panowie z elektrowni, to nie było możliwości wpięcia tego obiektu w pętle.

    cooltygrysek wrote:
    Witam. Linka czy zawór odcinający paliwo nie wiele pomoże przy rozbiegnięciu się silnika. W takiej sytuacji jedynym sposobem zatrzymania silnika jest zamknięcie wlotu powietrza. Kolega pomylił pojęcie pomiędzy rozbiegnięciem a utratą regulacji prędkości obrotowej. W agregatach najpewniejszym rozwiązaniem stabilności prędkości obrotowej i utrzymaniem mocy, były mechaniczne ośrodkowe regulatory zwiększania dawki paliwa. Współcześnie nad tym czuwa układ mikroprocesorowy i silniczki krokowe. Układ dość zawodny z powodu awarii silniczków. Spotykałem układy regulacyjne dublowane - ośrodkowy i procesorowy. Prawie nigdzie nie spotykałem w agregatach o mocach powyżej 100KW klap awaryjnych na wlocie powietrza w przypadku uszkodzenia uszczelniaczy turbosprężarki.


    Pompa na tym silniku, ma regulator prędkości wbudowany - ustawiony na około 1530rpm.
  • #10
    freebsd
    Level 39  
    @Ryski Zaplanowałeś umieszczenie oznaczonego wyłącznika dla straży pożarnej? Ogólnie jakieś oznaczenia dla strażaków przy wejściu do budynku/obiektu, o obecności agregatu i jak wyłączyć agregat? Zapewne agregat słychać, a jeżeli nie to może warto dodać sygnalizacje jego pracy w recepcji? Założyłeś już "zeszyt" :-) gdzie będą wpisywane planowane uruchomienia agregatu, np raz w tygodniu na kilkanaście minut? Gaśnica przy agregacie jest? :-)
    Może warto jednak dać grzałkę w blok silnika (układzie chłodzenia, smarowania), a może nawet w zbiornik paliwa?

    szymon122 wrote:
    Jakby nie patrzeć to takie kondensatory byłby obciążone przez kilkadziesiąt sekund,
    Potrzebny jest zapas rzędu np. 30 minut, na wypadek, gdyby agregat(y) nie uruchomiły się. W tym czasie można zauważyć sygnalizacje braku zasilania, obudzić obsługę, spróbować uruchomić agregaty, zmniejszyć pobór energii, przygotować sie do zaniku zasilania (zamknąć systemy czy pacjenta...) - po prostu dodatkowy czas na obsłużenie sytuacji awaryjnych.
    szymon122 wrote:
    np jak wygląda połączenie akumulator - UPS, jakie ich napięcie
    Grupy akumulatorów połączonych szeregowo, np.: o napięciu rzędu +/- 200 V.
  • #11
    wodzu12240
    Level 13  
    Witaj mam pytanie ile wynosi rezystancja uzwojenia wzbudzenia w tej prądnicy , oraz u gdzie kupiłeś ten regulator w Polsce czy bezpośrednio z Chin .
  • #12
    Ryski
    Level 20  
    freebsd wrote:
    @Ryski Zaplanowałeś umieszczenie oznaczonego wyłącznika dla straży pożarnej? Ogólnie jakieś oznaczenia dla strażaków przy wejściu do budynku/obiektu, o obecności agregatu i jak wyłączyć agregat? Zapewne agregat słychać, a jeżeli nie to może warto dodać sygnalizacje jego pracy w recepcji?


    Przycisk na recepcji jest do rozłącznika z cewką w głównej rozdzielni po automatyce, nic nie stoi na przeszkodzie, aby również ten wyłącznik wyłączył całą automatykę.

    Co do sygnalizacji, dobry pomysł, lecz dla pracowników całkowicie nieprzydatny ;)

    freebsd wrote:
    Założyłeś już "zeszyt" :-) gdzie będą wpisywane planowane uruchomienia agregatu, np raz w tygodniu na kilkanaście minut? Gaśnica przy agregacie jest? :-)
    Może warto jednak dać grzałkę w blok silnika (układzie chłodzenia, smarowania), a może nawet w zbiornik paliwa?


    Sterownik zarówno agregatu jak i automatyki ma możliwość wykonywania testów - a sterownik automatyki ma wyjście modbus i może raportować czy test się powiódł czy nie :)

    Gaśnica się pojawi jak będzie 'buda' :)

    Okaże się zimowymi porami jak to jest z rozruchem - grzałka w planach, podłączenia zostawione - sterownik ma możliwość sterowania taką grzałką.

    wodzu12240 wrote:
    Witaj mam pytanie ile wynosi rezystancja uzwojenia wzbudzenia w tej prądnicy , oraz u gdzie kupiłeś ten regulator w Polsce czy bezpośrednio z Chin .


    Uzwojenie wzbudzenia jest na napięcia 4-17V oraz pobiera prąd od 1.2-3.2A. Regulator kupiony w polsce
  • #13
    freebsd
    Level 39  
    Gratuluję wykonania! :-)
    Ja preferuje pracownika nadzorującego testy: ma sprawdzić stan paliwa, ewentualne wycieki, stan agregatu - człowiek ma to obejrzeć (agregat i okolicę) i posłuchać jak pracuje. Ewentualne koty przegonić... :->
    Co do sygnalizacji: nie wiem jak jest u Ciebie, więc piszę "na wszelki wypadek", ale gdy nie słychać pracy agregatu to warto mieć informację o jego uruchomieniu, choćby dla kontroli jego pracy, poziomu paliwa - w końcu jest to sytuacja awaryjna.
    Masz kontrolę obciążenia faz, poboru prądu? Zatankowałeś paliwem zimowym? :-) Masz zapasowy kanister przy agregacie?
  • #14
    wodzu12240
    Level 13  
    Witaj, mam jeszcze jedno pytanie jak realizowany jest rozruch . Sterownik wysyła polecenie start i załącza przekaźnik rozrusznika a w jaki sposób wykrywany jest moment wyłączenia rozrusznika jak silnik zaskoczy ?
  • #15
    Ryski
    Level 20  
    freebsd wrote:
    Gratuluję wykonania! :-)
    Ja preferuje pracownika nadzorującego testy: ma sprawdzić stan paliwa, ewentualne wycieki, stan agregatu - człowiek ma to obejrzeć (agregat i okolicę) i posłuchać jak pracuje. Ewentualne koty przegonić... :->
    Co do sygnalizacji: nie wiem jak jest u Ciebie, więc piszę "na wszelki wypadek", ale gdy nie słychać pracy agregatu to warto mieć informację o jego uruchomieniu, choćby dla kontroli jego pracy, poziomu paliwa - w końcu jest to sytuacja awaryjna.
    Masz kontrolę obciążenia faz, poboru prądu? Zatankowałeś paliwem zimowym? :-) Masz zapasowy kanister przy agregacie?


    Jest miernik parametrów sieci zaraz na wyjściu z automatyki. Paliwo zatankowane zwykłe, ale dolałem 'antyżel'

    Chińczyki w podobnym miejscu w zimie udawało się odpalić.

    Co do kontroli, będzie to rozwiązane modbusem ze sterownika ATS :)

    Teraz żałuję, że nie założyłem modelu wyższego sterownika agregatu - miał wyjścia na moduły np. modbus, ethernet

    wodzu12240 wrote:
    Witaj, mam jeszcze jedno pytanie jak realizowany jest rozruch . Sterownik wysyła polecenie start i załącza przekaźnik rozrusznika a w jaki sposób wykrywany jest moment wyłączenia rozrusznika jak silnik zaskoczy ?


    Sterownik w piwnicy wysyła sygnał do sterownika agregatu aby rozpoczął rozruch. Sterownik agregatu uruchamia rozrusznik na maks 5 sekund i czeka czy pojawią się obroty - sygnał W z alternatora lub częstotliwość z agregatu. Jeżeli nie odpali to ma 5 prób odpalenia z przerwą 5 sekund między każdym startem, jeżeli nie uda mu się w tym czasie - zgłosi awarię.
  • #16
    andreee
    Level 24  
    Kolego SQ9MEM nie we wszystkich szpitalach. Widziałem wiele szpitali z zupełnie innymi systemami zasilania, także to co napisałeś to nie jest reguła.
  • #17
    SQ9MEM
    Level 29  
    Nie twierdzę, że nie ma innych rozwiązań. Te są akurat typowe ze względu na projektowanie w poprzednim ustroju przez Biura Studiów i Projektów Służby Zdrowia (w sumie do końca lat 90-tych to funkcjonowało). W późniejszych latach zaczęły się cuda, układy zasilania szpitali projektowało osoby specjalizujące się w mieszkaniówce i różne dziwolągi z tego wychodziły. Z takich klasycznych błędów można wymienić wyłączniki kompaktowe w wersji stacjonarnej (niewysuwnej), UPS-y bez układu bypassu zewnętrznego itd.
  • #18
    szymon122
    Level 38  
    Jakie jest zużycie paliwa takiego agregatu przy nominalnej mocy?
    Monitorujesz w jakiś sposób stan paliwa? Coś w stylu możliwości powiadomienia, że paliwa zostało na 10 minut pracy i żeby się przygotować do braku podtrzymania.
  • #19
    wolek14
    Level 31  
    szymon122 wrote:
    Jeśli któryś z forumowiczów miałby jakieś informacje na temat podtrzymywania awaryjnego wielkich mocy mógłbym prosić o wiadomość na PW? Nie chcę zaśmiecać wątku a chociaż sam model jakiegoś UPS o takich mocach mógłby mnie nakierować w internecie czym się interesować (np jak wygląda połączenie akumulator - UPS, jakie ich napięcie itp).

    Zerknij na UPS-y z serii TLE lub SG firmy General Electric :) Obecnie trwają prace nad wprowadzeniem do oferty maszyn o mocy 1,5MVA (aktualnie największy dostępny potworek ma tylko 1MVA). Z resztą nie tylko ta firma oferuje takie urządzenia, patrz np. Everton, czy Mitsubishi. Podłączenie akumulatorów przy takich mocach to nie jest taka prosta sprawa. Wymagane są oddzielne pomieszczenia - akumulatornie, gdyż ilość baterii która jest potrzebna by podtrzymać prace urządzenia na 100% obciążenia przez te min. 6min jest ogromna. Wygląda to jak taki mały magazyn z bateriami :) Dodatkowo należy utrzymać temperaturę tych baterii zgodnie z zaleceniami producenta (zazwyczaj ok. 21-25st), żeby zachowały swoją żywotność.

    Więcej szczegółów niestety nie mogę napisać oficjalnie - zapraszam na PW :)
  • #20
    Ryski
    Level 20  
    szymon122 wrote:
    Jakie jest zużycie paliwa takiego agregatu przy nominalnej mocy?

    Przy 100kW, wyczytałem, że maks to 20L/h - ciężko to określić na ten moment.

    szymon122 wrote:
    Monitorujesz w jakiś sposób stan paliwa? Coś w stylu możliwości powiadomienia, że paliwa zostało na 10 minut pracy i żeby się przygotować do braku podtrzymania.

    Sterownik agregatu ma na wyświetlaczu ilość paliwa - lecz komunikacja z nim jest przez 'irdę' - muszę coś pokombinować aby to przedłużyć do piwnicy.
  • #21
    tatanka
    Level 20  
    Ryski wrote:
    Jeżeli pojawi się taka potrzeba, w blok silnika zagości grzałka płynu.


    I co ona da :?:
    Będziesz non stop podgrzewać płyn :?:
    10kW braknie.
  • #22
    freebsd
    Level 39  
    tatanka wrote:
    I co ona da
    Będziesz non stop podgrzewać płyn
    10kW braknie.

    Grzałki, które kupowałem do generatorów miały max do 2 kW. I tak, mają utrzymać zadana temperaturę przez cały czas. Nie wyłącza sie tego nawet latem - ma działać w automacie i już.
    Co dokładnie obejmuje grzanie zależy od rozwiązania przyjętego przez producenta. Można podgrzewać nawet paliwo w baku.
    Tak samo podgrzewa się rynny, by nie zamarzały, lub podjazdy.

    wolek14 wrote:
    Wymagane są oddzielne pomieszczenia - akumulatornie, gdyż ilość baterii która jest potrzebna by podtrzymać prace urządzenia na 100% obciążenia przez te min. 6min jest ogromna.

    Przeróbka starego agregatu Wola 100kW na trochę nowszy + ATS
    http://osworld.pl/centrum-informatyczne-swierk-zasilanie-upsy-ppoz/
  • #23
    saly
    Level 32  
    cooltygrysek wrote:
    Witam. Linka czy zawór odcinający paliwo nie wiele pomoże przy rozbiegnięciu się silnika. W takiej sytuacji jedynym sposobem zatrzymania silnika jest zamknięcie wlotu powietrza. Kolega pomylił pojęcie pomiędzy rozbiegnięciem a utratą regulacji prędkości obrotowej. W agregatach najpewniejszym rozwiązaniem stabilności prędkości obrotowej i utrzymaniem mocy, były mechaniczne ośrodkowe regulatory zwiększania dawki paliwa. Współcześnie nad tym czuwa układ mikroprocesorowy i silniczki krokowe. Układ dość zawodny z powodu awarii silniczków. Spotykałem układy regulacyjne dublowane - ośrodkowy i procesorowy. Prawie nigdzie nie spotykałem w agregatach o mocach powyżej 100KW klap awaryjnych na wlocie powietrza w przypadku uszkodzenia uszczelniaczy turbosprężarki.


    W agregatach lokomotyw spalinowych do momentu kiedy nie są to układy CR zawsze są stopy awaryjne w postaci linek czy dźwigni działające na listwę zbiorczą paliwową pojedynczych pompa wtryskowych lub listwę paliwową pompy rzędowej. Większość silników w agregatach lokomotyw przekracza moc 100kW, silniki SM42 to 588kW(800KM) czy SU45 1200kW(1700KM). Silniki MTU lokomotywy SP32 posiada awaryjny stop w postaci dźwigni działającej na listwę pompy wtryskowej rzędowej i dodatkowo klapy gaszące odcinającej dopływ powietrza. Silnik MTU nowoczesnej lokomotywy GAMA SU160 jest w układzie CR i również ma klapy awaryjne gaszące. Prawie każdy silnik posiada wyłącznik samoczynny nadmiernych obrotów, albo odśrodkowy albo w postaci pompy hydraulicznej z siłownikiem działającym na listwę paliwową.
  • #24
    cooltygrysek
    Conditionally unlocked
    Tyle wiem jak się odcina paliwo awaryjnie. Ale nie spotkałem klap odcinających dopływ powietrza. Agregatów widziałem i instalowałem oraz serwisowałem już sporo. W lokomotywach spalinowo-elektrycznych tez nie spotkałem a oglądałem już też troszkę, nie wszystkie oczywiście. Pięciokrotnie byłem świadkiem rozbiegnięcia się silnika wysokoprężnego, dwa razy w agregatach, dwa razy na autostradzie w Niemczech w samochodach osobowych które pomagałem zgasić, bo niestety ludzie nie wiedzą na czym polega ten fenomen, oraz w jednej lokomotywie. Rozbiegnięcie silnika wysokoprężnego jest spowodowane zasysaniem oleju silnikowego poprzez pierścienie, uszczelniacze zaworów, uszczelniacze turbosprężarek itp. Są to przypadki gdzie odcięcie paliwa nie zatrzyma pracującego silnika. Silniki w lokomotywach to silniki wolnobieżne, zasilane mazutem 2 lub 3 klasy gęstości.
    Tatanka w szpitalach agregaty są w wydzielonym pomieszczeniu i ogrzewane z sieci centralnego ogrzewania w okresie zimowym oraz elektrycznie w okresie letnim. Umożliwia to szybszy rozruch bez konieczności stosowania świec żarowych. Podobnie rzecz ma się w przypadku stosowania silników benzynowych czy turbin gazowych. Chociaż te ostatnie odpalają bez problemu nawet przy minus 20'C, ale takiej temperatury w agregatorowni nie ma, ponieważ są ogrzewane. No chyba że to konstrukcja kontenerowa wolnostojąca po za budynkiem. Nagminny problem z odpalaniem w okresie zimowym ma market Auchan w Mikołowie gdzie zainstalowano dwa agregaty w jednym kontenerze o mocy 260KW każdy. Nikt nie pomyślał o podgrzewaniu silników. Jesienią zainstalowałem podgrzewacze elektryczne o mocy 4KW w celu utrzymania temperatury 20'C które przy mrozie -10'C skróciło rozruch z około 25 do 5 sekund.
  • #26
    cooltygrysek
    Conditionally unlocked
    Bzdury kolega pisze bo to nie są agregaty spalinowe a o takich tu mówimy. Uruchomienie silnika, osiągnięcie roboczej prędkości obrotowej plus stabilizacja parametrów napięcia, częstotliwości itd swoje musi trwać. To o czym kolega napisał to zasilacze UPS wielkich mocy. Działają one praktycznie natychmiast. Są one dużo droższe niż agregaty ale umożliwiają bezprzerwowe zasilanie do kilkudziesięciu minut lub do czasu uruchomienia agregatów. Taki układ zasilania UPS plus agregaty stosuje się na lotniskach.
  • #27
    kkknc
    Level 43  
    Naprawdę mało widziałeś bardzo mało. Prądnicą jest podłączona do sieci cały czas działając jak silnik elektryczny. Tak więc silnik spalinowy cały czas się kręci. Pomiędzy masz koło zamachowe dość sporych rozmiarów. W razie braku napięcia do silnika wtryskuje się paliwo a układ SZR dokonuje przełączenia na pracę generatorową.
  • #28
    rafbid
    Level 33  
    Co jaki czas należy wykonywać testy agregatu? Pierwszy raz o tym słyszę w pracy uruchamiany jest tylko przy zaniku napięcia w sieci.
  • #29
    kkknc
    Level 43  
    W wojsku jak miałem na stanie to uruchamiałem raz na 2tygodnie na 15minut. Teraz zaleca się rozruch raz w miesiącu. Nie konieczne trzeba go zapinać do obciążenia, ale sam silnik się rozrusza i przesmaruje.
  • #30
    cooltygrysek
    Conditionally unlocked
    kkknc. Pierwszy raz o czymś takim słyszę. To jakiś walnięty pomysł. Ciekaw jestem jak sam silnik wytrzymuje ciągłą prace nie wspominając już o zalaniu cylindrów olejem. Poza tym jaki sens ekonomiczny jest utrzymać zespół generatora w ciągłym ruchu. Autotest powinno się wykonywać co 2tyg na 10 do 15 minut w zależności od silnika i jego przebiegu.