Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Nowy Ford Ranger wildtrak czy Nissan Navara np300 tekna

aksel_pl 16 Apr 2016 07:34 1116 7
  • #1
    aksel_pl
    Level 25  
    Witam
    Chciałbym kolegów podpytać odnośnie tych dwóch pojazdów. Samochód będzie kursować dwa razy w miesiącu na dość odległe trasy zagraniczne. Zastosowanie uniwersalne zarówno przewóz osobowy jak i poniekąd ciężarowy z przyczepa. Cięższy teren raczej rzadko. Interesuje mnie wersja Forda limited albo wildtrak a z Nissana tekna. Z wyglądu bardziej pasuje mi Ranger jednak standardowe lampy halogenowe to trochę porażka w porównaniu do Nissana gdzie jest full Led. Również system wspierający parkowanie tak dużym autem w nissanie jest o wiele ciekawszy. Natomiast na plus Forda jest stylistyka wewnętrzna. Niestety ciężko mi porównać parametry mechaniczne auta oraz sama eksploatację gdyż zawsze jeździłem typowymi osobowkami. Interesuje mnie manual z najmocniejszym silnikiem bo np ford i tak mocą nie grzeszyl podczas jazdy próbnej mimo 200km. Czy koledzy mogli by się podzielić radami w kwestii wyboru?
    Pozdrawiam
  • #2
    andrzej lukaszewicz
    Level 39  
    Nie mam doświadczeń w tego typu autach, ale patrz też na rodzaj zawieszenia i amortyzacji, bo wiekszość auta w tym segmencie tylko wygladają efektownie, a prowadza się kiepsko "troche lepiej od żuka" jak powiadaja. Z reguły sa to auta do pracy , do lasu , na budowę itd , a na trasy możesz być zawiedziony. Chyba musisz sam sie takim autem przejechać.
  • #3
    aksel_pl
    Level 25  
    Niestety potrzebny jest bagażnik taki jak w pickupie. Odnośnie zawieszenia to podobno lepiej wypada Navara bo ma sprężynowe a Ranger piórowe. Przydałoby się aby wypowiedział się ktoś obeznany w tym temacie.
  • #4
    Kune
    Level 24  
    A Amarok? Najbardziej cywilizowany z tej ekipy moim zdaniem.

    Nie mam styczności z nową Navarą, ale jeździłem Navarem i Pathfinderem z lat 2008. Auto jest bardzo "uciupane" w stylu dostawczaka, nie była to taka współczesna terenówka (jak np. Pajero czy Grand Cherokee) tylko toporna maszyna. Prowadzenie gumowe, słabe wykończenie wnętrza - średnie auto na trasy, raczej jako maszyna do roboty w terenie. Oczywiście teraz mogło się to zmienić, ale za pewne przekonałeś się sam o tym podczas jazdy testowej. To dość mało popularne samochody, wiem, że Navara miała dość dużo bolączek m.in. związanych z rozrządem i dwumasem, ale mam nadzieje, że to już przeszłość.
  • #5
    aksel_pl
    Level 25  
    Odnośnie Amaroka to odpada, z zewnątrz wygląda jak przerobiony passat a nie rasowy pickup, w środku również bardzo tandetnie w porównaniu do Rangera który ma nawet całą deskę z skóry czy Navary. Jakby tego było ma słaby silnik w porównaniu do Forda i Nissana, a mimo że Ford i Nissan mają mocniejsze silniki to i tak są mułowate wiec co dopiero Amarok...
  • #6
    andrzej lukaszewicz
    Level 39  
    200 KM w tej klasie wozów to tylko do normalnego przemieszczania się i to ze spalaniem rzędu 10L+ropy i drogim serwisie diesla. Chcesz dobrych osiągów i prawdziwej jazdy to weź używana tundrę 5,7 w benzynie ( LPG) i skończa się problemy z mocą... Prawie 400 KM i 550Nm. Auta te spalają średnio 20 l LPG ( 30 zł/100km !!) w automacie przy niesamowitych osiagach w tej klasie , wszystkie ( skomplikowane i drogie w utrzymaniu) diesle wysiadają jak i większość GTI w osobówkach ( poniżej 6s do setki takim karawanem... :D )
    Auto nie boi sie żadnych przyczep, ciagnie jak diesel, tylko pod maska przyjemnie mrucząca V8-ka.
  • #7
    aksel_pl
    Level 25  
    Ford już kupiony, od razu po odbiorze z salonu pojechałem na chipa i podnieśli mi z 480nm do 600nm :D
  • #8
    wojciechjanusz
    Level 27  
    aksel_pl wrote:
    Ford już kupiony, od razu po odbiorze z salonu pojechałem na chipa i podnieśli mi z 480nm do 600nm :D
    To jest silnik rodziny Puma stosowany jakiś czas temu (krótko) w Transitach, potem jego produkcję przeniesiono z Europy do fabryki Forda w Struandale w Port Elizabeth w Płd. Afryce. Większość tych silników montowana jest w amerykańskiej wersji Transita pod nazwą Power Stroke, w Europie nadal jako Duratorq w Rangerze.
    Wszystkie silniki Puma (2,0, 2,2, 2,4, 3,2l) w wersjach bardziej wysilonych i mocno ganianych w trasach miały kłopoty z pęknięciami tłoków - a w konsekwencji wypalaniem dziury w tłoku. Ford wprowadzał kilka akcji serwisowych ratujących sytuację (zmiana softu), ale to jest zawsze połowiczne rozwiązanie.
    To jest bardzo fajny silnik, wkręcający się ochoczo na obroty, fantastycznie brzmiący, ale jazda w trasie z pedałem w podłodze jest mocno niewskazana.
    Osiągi wynikające z chipa warto jest mieć pod butem na różne okoliczności, ale wykorzystywać je trzeba z umiarem.

    Zresztą żaden diesel nie lubi długotrwałej jazdy szosowej z pedałem w podłodze...