Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
AdexAdex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

LM7805 - wysoka temperatura mimo niedużego obciążenia

tom_ex 18 Kwi 2016 10:42 3096 49
  • #31
    idepopizze
    Poziom 33  
    Pierwsza sprawa to czy potrzebujesz dawać 12V na stabilizator bo te 7V różnicy x prąd czujesz palcem.
    Druga sprawa to te parę układów nie pobiera zwykle tyle prądu. Sprawdź na początek ile idzie w LCD, sprawdzałeś czy coś innego nie grzeje się na płytce ?
  • AdexAdex
  • #32
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany
    Przy takiej mocy mnie się nigdy nie nagrzewały do temp większej niż 30'C. Stabilizator ten ma wydajność prądową max 1A a zachowuje się jak 0.5A z serii LM78L05. Kolega pisał że parzy a więc powyżej 50'C co przy 100mA i w zasadzie niewielkiej różnicy napięć we/wy nie jest normalne.
  • #33
    tom_ex
    Poziom 15  
    idepopizze napisał:
    Pierwsza sprawa to czy potrzebujesz dawać 12V na stabilizator bo te 7V różnicy x prąd czujesz palcem.

    Potrzebuję. 3 mosfety zasilają ledy.

    idepopizze napisał:
    Sprawdź na początek ile idzie w LCD, sprawdzałeś czy coś innego nie grzeje się na płytce ?

    Tak jak pisałem, LCD jest odłączony. Przy podłączonym idzie dodatkowe 30mA głównie ze względu na podświetlenie.

    Jakiś czas temu kupiłem 5 szt. LM7805. Jeden wykorzystałem do poprzedniego układu, był ok. Tutaj już dwa sprawdziłem. Wieczorem spróbuję na płytce stykowej sprawdzić pozostałe dwa.
  • AdexAdex
  • #34
    idepopizze
    Poziom 33  
    Układ masz dość prosty i powinien ciągnąć śladowe ilości prądu bez LCD.
    Źródła problemów szukałbym z miliamperomierzem gdzieś w układzie skoro 7805 już podmieniałeś.

    Sam mam coś podobnego i nawet z podświetlaniem stabilizator najwyżej lekko się grzeje.
  • #35
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Może pobór prądu jest generowany przez ATmegę? To zależy, jaki program ona wykonuje. Może sprawdź, co oprócz stabilizatora się grzeje (jakkolwiek to stabilizator musi się grzać najbardziej).

    Ten radiator nie jest dużo większy od obudowy tranzystora BC211, a może ma gorszy współczynnik oddawania ciepła - przy mocy traconej około 0.8W ma prawo być gorący, nawet lekko parzyć; do BC211, w którym jest tracona moc 0.8W, nie radzę dotykać.
  • #36
    tom_ex
    Poziom 15  
    _jta_ napisał:
    Może pobór prądu jest generowany przez ATmegę? To zależy, jaki program ona wykonuje.

    W tej chwili jest to wyłącznie pętla czekaj 1s, mignij diodą.

    Kwestię radiatora bym w ogóle pominął. W poprzednim układzie program jest niemal identyczny, stabilizator nie ma w ogóle radiatora, a pozostaje zimny (pobór 20mA).
  • #37
    idepopizze
    Poziom 33  
    Dopóki nie pomierzysz prądów nie ma sensu gdybać.
  • #38
    tom_ex
    Poziom 15  
    Hmmm... Podłączyłem na płytce stykowej (z modułem zasilającym) uC jedynie z podłączoną diodą, aby zweryfikować poprawność działania. Pobór prądu - 80mA. Czy taka wartość - niezależnie od wgranego programu i bez obciążonych wyjść - jest w ogóle możliwa??? Dodam, że jest lekko ciepły. Uszkodzony egzemplarz?
  • #39
    idepopizze
    Poziom 33  
    Tak, możliwe że jest uszkodzony, sprawdź jeszcze dla pewności program.

    Teoretycznie gdyby wszystkie rezystory podciągające na wejściach podłączyć do masy może udałoby się wyciągnąć te 80mA, ale to tylko takie moje teoretyzowanie.

    Pewnie trzeba będzie tego 328 wymienić na inny egzemplarz.
  • #40
    atom1477
    Poziom 43  
    Wprowadź procka w Reset, albo podczas pracy zablokuj generator kwarcowy. I zobacz jaki wtedy będzie pobór prądu. I jak masz możliwość to odłącz pozostałe układy scalone (może są w DIPach i w podstawkach).
  • #41
    tom_ex
    Poziom 15  
    Wszystkie układy odłączone, w stanie reset, nadal 80mA.
  • #43
    atom1477
    Poziom 43  
    No jak tak, to do wymiany.
    Ale wcześniej sprawdź czy się grzeje.
    Dziwna ale skuteczna metoda (taki poorman thermometer :D):
    Dotknij procka końcem nosa i włącz zasilanie (lepiej włączyć po dotknięciu niż przed, żeby nie dotknąć nosem gorącego procka).
  • #44
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany
    Ciekawy sposób pomiaru temperatury. Teraz już wiem czemu niektórzy elektronicy maja czerwony czubek nosa :-)
  • #45
    atom1477
    Poziom 43  
    Nie tyle pomiaru co określenia przekroczenia określonego progu. Nos ma wąski zakres wartości progowych, więc reaguje najszybciej.
    Oczywiście jest to metoda którą lepiej stosować tylko do elementów ogólnie mówiąc bezpiecznych. Na pewno układ musi być zasilany z niskiego napięcia. A nie sieciowego (no co najwyżej przez firmowy zasilacz). I lepiej nie robić pomiarów na elementach które mogą się uszkodzić (tranzystorach mocy, kondensatorach elektrolitycznych (mogą wystrzelić)).
  • #46
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany
    No popatrz a już myślałem że "wąchać " można wszystko :-) Bo większość wolała by nie latać z czubkiem nosa sparzonym w finezyjne kształty np: obudową tranzystora TO92 bo ktoś powie " o wąchał tranzystor " . Ale tak na poważnie nie lepszy jest pirometr ? Ja na co dzień używam. W pracy jednak przy projektach zasilaczy czy falowników na testach korzystam z termografu.
  • #47
    NIXIE_123
    Poziom 29  
    Ostatnio podłączyłem 7805 do baterii 12V. Zaczął się strasznie grzać, parzył palce bez żadnego obciążenia. Wzbudzenie czy wadliwa seria?
  • Pomocny post
    #48
    atom1477
    Poziom 43  
    cooltygrysek napisał:
    Ale tak na poważnie nie lepszy jest pirometr ?

    Oczywiście że lepszy. Ale trzeba go mieć.
    Ale przez ten cały temat tom_ex nie zmierzył temperatury stabilizatora. Pisał tylko że jest gorący. A to nic nie mówi bo nie wiadomo jak to określił. Można się tylko domyślać że dotykał go ręką w więc że gorący to było > 50°C.
    To jak niczym nie zmierzył temperatury (termistorem podłączonym do multimetru włączonym na pomiar rezystancji, termoparą z multimetru, DS18B20, czy choćby za pomocą domowego termometru pogodowego) to zakładam że i pirometru nie ma. Ale nos może ma.
  • #50
    tom_ex
    Poziom 15  
    Uszkodzona okazała się Atmega, grzała się nawet podczas programowania. Nowy egzemplarz pozostaje zupełnie zimny.

    Zamykam, bo boję się dowiedzieć, jaką jeszcze częścią ciała można mierzyć temperaturę. :P