Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Computer ControlsComputer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Układ Start - Stop do stopera równi pochyłej.

bertolbaleron 26 Kwi 2016 21:28 3387 51
  • #31
    bertolbaleron
    Poziom 15  
    2N3866 Uwzględniłem to o czym mówiłeś. Zrezygnowałem z tej opcji aktywowania stanem wysokim i niskim. Jako, że isostat mam już złożony, to przyszedł mi do głowy inny pomysł na wykorzystanie wolnych przełączników. Dodanie opcji startowania i zatrzymywania ręcznego, jak w normalnym stoperze. Kto wie, może się przyda... Wtedy te przyciski start i stop podłączało by się zamiast czujników optycznych.

    Wszystkie układy idą z jednej szyny zasilającej 5v. Nie ma obaw.

    Lepiej narysować i wstawić nie umiem. Paskudny ten program :P Nie ma tam przycisków typu SPDT przez co schemat może być mylący - wiadomo o co chodzi.
    https://easyeda.com/export_dtZTNGYSa/New-Sche...idthIncrease=0&version=3.4.9&_t=1461698491097
  • Computer ControlsComputer Controls
  • #32
    2N3866
    Poziom 29  
    - Q2 i Q5 mają na rysunku pomylony kolektor z emiterem.
    - Q4 i Q6 oraz ich wyłączniki i diody LED trochę dla mnie niezrozumiałe - chyba że chcesz sygnalizować moment przejścia przez czujnik. Ja poprzednio miałem na myśli LED sygnalizujący stan przerzutnika (nie-Q niski zapala diodę podwieszoną do Vcc - wtedy Q jest wysoki).
    - S5/6 oraz S7/8 to przełączniki a nie pary niezależnych wyłączników, prawda? Chodzi o ryzyko zwarcia wyjścia bramki do masy.
    - S1-4 - moim zdaniem bezcelowe, po co?
    - R9/10 potrzebne ze względu na przyciski start/stop; R13 potrzebny ze względu na przyłączenie wyjścia do układu CMOS.
    - LED-y teraz robią jasne, świecą przy prądach rzędu 1-5 mA, można zwiększyć opory 220 Ω nawet trzykrotnie.

    Reszta na moje oko OK.
  • #33
    bertolbaleron
    Poziom 15  
    2N3866 napisał:
    - Q2 i Q5 mają na rysunku pomylony kolektor z emiterem.
    Racja, głupi błąd. Nie zwróciłem uwagi na to.
    2N3866 napisał:
    - Q4 i Q6 oraz ich wyłączniki i diody LED trochę dla mnie niezrozumiałe - chyba że chcesz sygnalizować moment przejścia przez czujnik. Ja poprzednio miałem na myśli LED sygnalizujący stan przerzutnika (nie-Q niski zapala diodę podwieszoną do Vcc - wtedy Q jest wysoki).
    Chodzi tu o dwie diody led (np. czerwone), które po przełączeniu z trybu pomiaru na tryb testu, mają się zaświecać kiedy fototranzystor widzi diodę świecącą IR. Ta funkcja ma pomagać w ustawieniu czujników.
    2N3866 napisał:
    - S5/6 oraz S7/8 to przełączniki a nie pary niezależnych wyłączników, prawda? Chodzi o ryzyko zwarcia wyjścia bramki do masy.
    Nie ma takiej możliwości. To jeden przełącznik wielosekcyjny, właściwie to dwa zależne, tak jak pisałem.
    2N3866 napisał:
    - S1-4 - moim zdaniem bezcelowe, po co?
    Dodatkowy bajer. Można albo ustawiać czujki, albo wykonywać pomiar, albo włączyć oba przyciski na raz.
    2N3866 napisał:
    - LED-y teraz robią jasne, świecą przy prądach rzędu 1-5 mA, można zwiększyć opory 220 Ω nawet trzykrotnie.
    Wezmę to pod uwagę, dzięki. Nie wiem jakie mam ledy... Nowe czy stare, dam 470om albo nieco więcej, będzie uniwersalnie.

    Dzięki za dotychczasowe porady. Jutro poskładam na płytce stykowej i zobaczymy co z tego wyjdzie.


    Pozdrawiam, SM.
  • Computer ControlsComputer Controls
  • Pomocny post
    #34
    jega
    Poziom 24  
    A wszytko to po to, żeby użyć jeden 7400 z szuflady i nie kupić bramki CMOS na kilkadziesiąt groszy? Wybacz, ale razem z Kolegą 2N3866 zrobiliście piękny przykład jak nie należy projektować układów. A przecież wystarczy zrobić tak:


    Układ Start - Stop do stopera równi pochyłej.



    Edytuj

    Ja użyłbym bramek Schmitta, ale uznaję w tym zakresie argumenty Kolegi 2N3866, że nie jest to konieczne, wystarczą zwykłe CMOS NAND.

    Przesłonięcie górnego (top) czujnika wygeneruje impuls zerujący licznik. Ten impuls zakończy się w momencie odsłonięcia czujnika.

    Jednocześnie przesłonięcie górnego (top) licznika ustawi przerzutnik do zliczania, w którym na wejście blokady licznika podany jest stan niski. Stan ten będzie się utrzymywał do przesłonięcia dolnego (down) czujnika, kiedy to przerzutnik wróci do stanu nieaktywnego podając na blokadę licznika stan H.

    O zasadach doboru oporników już pisałem, więc nie będę się powtarzał.

    Oczywiście na schemacie na ma oświetlaczy i ewentualnego ręcznego wyzwalania zamiast fototranzystorów, ale poza tym to wszystko.

    Sorry, dałem sobie słowo, że nie będę się do waszej radosnej twórczości mieszał, ostatecznie nie wiem co jeszcze masz w szufladzie i chcesz wykorzystać, ale nie zdzierżyłem, bo może ktoś, kiedyś będzie chciał zrobić podobny układ, więc nie ma sensu, żeby pichcił taki hmmmm osobliwy układ.
  • #35
    bertolbaleron
    Poziom 15  
    jega napisał:

    Układ Start - Stop do stopera równi pochyłej.



    Edytuj
    Ja użyłbym bramek Schmitta, ale uznaję w tym zakresie argumenty Kolegi 2N3866, że nie jest to konieczne, wystarczą zwykłe CMOS NAND.

    Zrobiłem ten układ, ale nie działa. Aby stan się zmienił trzeba całkiem odłączyć oświetlacze. Przesłanianie nic nie daje. Do oświetlaczy używałem oporów od 220R do 1k, bez zmian. Rezystory emiterów - 10k.

    Użyty fototranzystor: LIRT5B-940/L-51ROPT1D1, użyta dioda nadawcza: IR TSAL6400, bramki z układu 74LS00, mogę dać CMOSa, ale to chyba nie w tym problem.


    Pozdrawiam, SM.
  • #36
    jesion40
    Poziom 27  
    Na wszelki wypadek zaproponuję pełny układ, bo kto wie jak bardzo można skopać tak prosty układ?

    Układ Start - Stop do stopera równi pochyłej.



    Edytuj
    Dwie diody pokazują niezależnie stan czujników, trzecia stan przerzutnika.

    Co do przełączników to nie widzę żadnego powodu, dla którego nie mogłyby być wpięte równolegle do fototranzystorów.

    W sumie nie licząc fototranzystorów i kluczy 1 układ scalony, 3 LED i 5 oporników, z czego 3 do ograniczania prądu LED.

    Oświetlaczy chyba nie da się skopać?

    Dodano po 12 [minuty]:

    bertolbaleron napisał:
    Użyty fototranzystor: LIRT5B-940/L-51ROPT1D1, użyta dioda nadawcza: IR TSAL6400, bramki z układu 74LS00, mogę dać CMOSa, ale to chyba nie w tym problem
    Litości!

    Oczywiście, że w tym problem. jak również w tym, ze dobrać trzeba przede wszystkim oporniki na wejściach bramek a nie w oświetlaczu.

    LS TTL ma dopuszczalne napięcie wejściowe w stanie niskim poniżej 0,8V a prąd wejściowy (wypływający z wejścia) bodaj 0,4mA co na 10kΩ da 4V. Jak to ma działać?

    Ma być CMOS, o niemierzalnym prądzie wejściowym i marginesie rzędu 2V!

    Teraz to wypichciłeś bażanta z truflami, tyle że zamiast bażanta jest brojler a zamiast trufli - pieczarki. Nie dziw się, że smakuje nie tak, jak oczekujesz.

    Daj bramkę CMOS albo 74C lub 74HC - nie HCT czy ACT! Sprawdź poziom napięcia na wejściu z wyłączonym i włączonym oświetlaczem. Sądząc z danych twojego fototranzystora, powinno być ok. przy 10kΩ, ale może konieczna będzie korekta tych wartości aby w szerokim zakresie oświetlenia pomieszczenia układ pewnie działał.

    A oporniki oświetlaczy dobierz tak, żeby prąd LED w oświetlaczach był bliski znamionowego - lub maksymalny, jakim dysponujesz jeżeli to mniejsza wartość.
  • #37
    bertolbaleron
    Poziom 15  
    jesion40 napisał:
    Oczywiście, że w tym problem. jak również w tym, ze dobrać trzeba przede wszystkim oporniki na wejściach bramek a nie w oświetlaczu.

    LS TTL ma dopuszczalne napięcie wejściowe w stanie niskim poniżej 0,8V a prąd wejściowy (wypływający z wejścia) bodaj 0,4mA co na 10kΩ da 4V. Jak to ma działać?

    Ma być CMOS, o niemierzalnym prądzie wejściowym i marginesie rzędu 2V!

    Daj bramkę CMOS albo 74C lub 74HC - nie HCT czy ACT! Sprawdź poziom napięcia na wejściu z wyłączonym i włączonym oświetlaczem. Sądząc z danych twojego fototranzystora, powinno być ok. przy 10kΩ, ale może konieczna będzie korekta tych wartości aby w szerokim zakresie oświetlenia pomieszczenia układ pewnie działał.

    A oporniki oświetlaczy dobierz tak, żeby prąd LED w oświetlaczach był bliski znamionowego - lub maksymalny, jakim dysponujesz jeżeli to mniejsza wartość.

    No to już wolę wstawić CD4011, łatwiej mi o niego. Nie rozumiem tylko jak to jest możliwe, że musi to być CMOS? To znaczy, że kilkadziesiąt lat temu, w dobie TTLa, nie dało się zrobić takiego układu?


    Widać da się "skopać" tak prosty układ skoro były już cztery propozycje i żadna się nie sprawdziła.
  • Pomocny post
    #38
    2N3866
    Poziom 29  
    bertolbaleron napisał:
    No to już wolę wstawić CD4011, łatwiej mi o niego. Nie rozumiem tylko jak to jest możliwe, że musi to być CMOS? To znaczy, że kilkadziesiąt lat temu, w dobie TTL-a, nie dało się zrobić takiego układu?

    Widać da się "skopać" tak prosty układ skoro były już cztery propozycje i żadna się nie sprawdziła.

    @bertolbaleron

    Dało się, dało - po to miałeś tranzystor BC547 w funkcji klucza, żeby wzmocnił prąd fototranzystora, a opornik w bazie (o którym przypomniał jega) ma zapewnić, żeby prąd ciemny nie powodował załączenia tranzystora. Tak dobiera się wartości oporników, żeby tranzystor przy zmianach oświetlenia pewnie przechodził od zatkania do nasycenia i odwrotnie. Tylko że tranzystor działa tu jak negator, więc po to dodatkowa bramka zapewniająca korektę tej negacji, żebyś miał na wejściu przerzutnika stan wysoki przy oświetlonym fototranzystorze. Chciałeś mieć bramki TTL 7400 w układzie start-stop, więc trzeba było to uwzględnić przy wyborze odpowiedniego układu formującego. Gdy stosujesz układ formujący właściwy dla bramek CMOS, to musisz użyć bramek CMOS.

    Czy założyłeś na fototranzystor kawałek ciemnej rurki? Czujnik optyczny powinien być możliwie uniewrażliwiony na oświetlenie z otoczenia.

    Z twoich wcześniejszych wypowiedzi zrozumiałem, że twój projekt płytki szykujesz jako wariant "maksimum" dający ci swobodę i uniwersalność. Jeżeli chcesz iść za radą kolegi jega i teraz też kolegi jesion40, to możesz połączenia między bramkami negującymi a bramkami wchodzącymi w skład przerzutnika wykonać w postaci opcjonalnie lutowanej zworki między dwoma punktami lutowniczymi. Jeżeli będziesz chcieć uprościć układ, to po prostu zrobisz mostek z punktu lutowniczego bazy tranzystora BC547 (i nie będziesz montować jego ani opornika kolektorowego) do punktu lutowniczego przy wejściu przerzutnika i tyle.

    Pamiętaj tylko, że 7400 ma nieco inny układ wyprowadzeń niż 4011 (dwie bramki położone tak samo, a dwie odwrócone). Więc zastosowanie CMOS na takiej samej płytce wymaga włożenia 74HC00. Albo przerzutnik zrobisz na tych dwóch bramkach, które są ustawione tak samo tu i tu, a z nóżek dwóch pozostałych po prostu wyprowadzisz ścieżki z punktami lutowniczymi i odpowiednio pomostkujesz przewodami zależnie od ostatecznego rozwiązania i zastosowanego układu 74(HC)00 bądź 4011. Niewykorzystane bramki CMOS muszą mieć wejścia dopięte do masy bądź zasilania - nie mogą wisieć!

    Pamiętaj też, że twój blok dzielników jest na TTL (7490 i 74390), a licznik na CMOS - trzeba zastosować oporniki podciągające na wyjściach TTL-i.

    jega napisał:
    Sorry, dałem sobie słowo, że nie będę się do waszej radosnej twórczości mieszał, ostatecznie nie wiem co jeszcze masz w szufladzie i chcesz wykorzystać, ale nie zdzierżyłem, bo może ktoś, kiedyś będzie chciał zrobić podobny układ, więc nie ma sensu, żeby pichcił taki hmmmm osobliwy układ.

    Kolego @jega,

    Pewnie nieraz na forum Elektrody zetknąłeś się z postawą "rób, jak ci napisałem, i nie dyskutuj, żółtodziobie". Z wątkiem, gdzie najpierw jest pomoc, potem irytacja, że ktoś nie rozumie, co się do nie go pisze, i pyta kolejny raz o to samo, aż po "życzliwą" sugestię znalezienia innego hobby niż elektronika. Jako zupełną skrajność można znaleźć przypadki osób, które czekają tylko na pretekst (czepianie się słówek, nieporozumienie), żeby ruszyć do wirtualnej młócki sztachetami. Ja w momencie zaangażowania się na forum przyjąłem jako osobisty kodeks:
    - nowicjusz ma prawo spotkać się z życzliwością i szacunkiem;
    - nowicjusz ma prawo nie rozumieć, co się do niego pisze i pytać kilka razy o to samo;
    - nowicjusz ma prawo pisać głupoty;
    - nowicjusz ma prawo popełniać błędy (bo dzięki nim też się czegoś nauczy);
    - nowicjusz ma powinien mieć aktywny udział w wypracowywaniu rozwiązania, a nie być bezmyślną zdalnie sterowaną małpą;
    - finalne rozwiązanie rozwiązanie nowicjusza może być nieoptymalne, ale powinien coś z tego wynieść - przede wszystkim zrozumieć, co się dzieje w układzie;
    - nowicjusz ma się tutaj zarazić elektroniką, a nie zrazić do niej.
    Więc kiedy tutaj piszę, to dlatego że chcę, i ofiarowuję komuś mój własny czas dla jego pożytku. A kiedy mnie coś irytuje - to nie piszę. Gdyby mi zależało na punktach i awansach, tobym nabijał licznik wpisów jedno-, dwuzdaniowymi wpisami, a nie poświęcał niekiedy pół godziny na korespondencję w sprawie czyjegoś problemu.

    Przechodząc do tego konkretnego wątku i konkretnego problemu: jeżeli prześledzisz go od początku, to zobaczysz, jak ewoluował i zaczął się od problemu wypracowania paczki częstotliwości wzorcowych ze źródła o określonej częstotliwości. Była giełda pomysłów, mój wydawał mi się oczywiście najlepszy, ale kolega bertolbaleron zdecydował inaczej. Ja bym zrobił po mojemu, ale przyjmuję do wiadomości powody jego decyzji i szanuję ją. Później problem został pokazany szerzej, stopniowo poznajemy kontekst i dowiadujemy się o kolejnych aspektach zadania, o pewnych ograniczeniach, których przedtem nie znaliśmy (gotowy licznik impulsów, zasób elementów do "zutylizowania"). Gdybyśmy znali problem w całości od początku, tobyśmy od razu dyskutowali o najprostszym rozwiązaniu. Ale stało się inaczej i dlatego idziemy zygzakiem. Kolega bertolbaleron o pewnych rzeczach decyduje po swojemu, a mnie zależy, żeby podejmował te decyzje świadomy ich konsekwencji i tyle.

    Ja dla siebie samego zrobiłbym ten układ zupełnie inaczej. Ale aktualna postać rozwiązania ma całą furę walorów dydaktycznych:
    - wykonanie pomiaru uproszczonej charakterystyki fototranzystora (Ic);
    - wykorzystanie fototranzystora jako źródła sterującego klucz tranzystorowy (dobór elementów do pracy tranzystora w reżimie klucza) - masz tu swój udział w kwestii zwrócenia uwagi na problem rezystora bocznikującego złącze B-E dla ograniczenia wpływu prądu ciemnego;
    - poeksperymentowanie z przerzutnikiem RS, zrozumienie zasady działania;
    - problemy współpracy układów logicznych z różnych rodzin (TTL, CMOS);
    - problem współpracy układów cyfrowych z analogowymi - kiedy i dlaczego trzeba stosować formowanie sygnału w układzie przerzutnika Schmitta, a kiedy nie;
    - problem drgania styków (wyłączniki, przekaźniki) i kiedy ma on znaczenie, a kiedy nie;

    Tak więc pisząc o "radosnej twórczości", trafiłeś mimo woli w sedno. Taki mi właśnie przyświeca cel - to ma być źródło przyjemności i nauki, a nie praca w konkursie na optymalny projekt.

    Co do twojej uwagi o sprzężeniu górnego czujnika z funkcją kasowania licznika - akurat jestem zwolennikiem rozwiązania przeciwnego. To ma być model do szkolnej pracowni, więc niech nadmierna automatyzacja nie zaciemni użytkownikom zasady działania całości. Niech coś zrobią ręcznie, a będą bardziej świadomi.

    @bertolbaleron, jega i jesion40

    Pozdrawiam wszystkich, siedzimy razem nad tym samym problemem, czasem mamy inne pomysły, ale to na pewno się utrze do pomyślnego rezultatu końcowego.
  • #39
    bertolbaleron
    Poziom 15  
    2N3866 Dziękuję za zwrócenie uwago na problem. Wypada mi się wytłumaczyć. To prawda, jestem nowicjuszem. Mimo, że chodzę do klasy o profilu technik elektronik, to poziom nauczania w dzisiejszych czasach jest tak niski, że nie wiem wiele więcej jak przed szkołą... Tylko z tego tematu dowiedziałem się już co najmniej kilku rzeczy, praw i zasad. Swój wkład w moje poszerzanie wiedzy ma każdy biorący udział w tej dyskusji, za co jestem bardzo wdzięczny :) Nie ukrywam, że czasem nie rozumiem o czym piszecie, pewnych rzeczy niestety nie przeskoczę.

    Składałem wszystkie schematy jakie proponowaliście, używałem bramek CMOSowych i TTLowych, fototranzystor zasłaniałem w całości i w części, układ testowałem w ciemnym pomieszczeniu i w oświetlonym. Jak na tą chwilę, żaden nie działał tak jak powinien.

    Przedstawię problem od początku, bo zdaje mi się, że nie wszyscy śledzą dyskusję od początku.
    Buduję optyczny miernik, który ma mierzyć czasy staczania się przedmiotów po równi pochyłej na ustalonych dystansach. Docelowo ma być to jedno duże pudełko z przełącznikami i wyświetlaczem (3 cyfry i przełączane przecinki) i do tego dołączane cztery mniejsze pudełka - czujniki. Dwa z nich na początku stoku, dwa pozostałe na końcu. Każda para czujek składa się z diody nadawczej (świecącej) IR oraz fototranzystora IR.

    Urządzenie zostaje włączone przez uczniów. na początku podłączamy czujniki i ustawiamy je tak aby każda para się "widziała ze sobą". W tym celu przełączamy miernik w tryb testu, kiedy czujki będą się widziały zaświeci się kontrolna dioda LED. Kolejna rzecz: przełączamy miernik z trybu TEST na tryb POMIAR i wybieramy zakres pomiarowy (do ,999s, do 9,99s, do 999,9s), następna czynność to profilaktyczne wyzerowanie liczników przyciskiem RESET. Przystępujemy do pomiaru. Puszczamy piłkę po stoku. Piłka przecina pierwszą bramę optyczną (na górze) - zaczyna się odliczanie czasu. Piłka przecina drugą bramę (na dole) - licznik się zatrzymuje, ale nie resetuje. Resetować chcę ręcznie w dowolnym momencie, chcę mieć czas na spisanie wyników z wyświetlacza.

    Aby miernik był trochę bardziej uniwersalny, chcę dodać przełączaną funkcję startowania i zatrzymywania ręcznego. Tak jak zwykły stoper. Myślę, że przyda się w innych doświadczeniach.

    Chcę wykorzystać w tym projekcie to co mam w domu, nie chcę używać mikrokontrolera itp. Wiem też, że np. funkcje pomiar i test albo sterowanie optyczne i sterowanie ręczne mogą działać jednocześnie, ale ja chce przełączane, bo tak. Plan mam taki, bo takie mam możliwości i zapasy: Generator kwarcowy 1MHz, dzielniki częstotliwości na 7490 lub 74390, przerzutnik na układzie 7400 lub 74LS00 lub CD4011, sterowanie wyświetlaczem na układach CD4026. Sporo już udało się ustalić, nie brakuje wiele.


    Pozdrawiam, SM.
  • #40
    Urgon
    Poziom 36  
    AVE...

    Tylko tworzysz byty bez potrzeby. Na upartego brakujące bramki możesz zaimplementować jako układy diodowe lub tranzystorowe, tylko to jest sztuka dla sztuki. Wszystko to, co zrobiłeś do tej pory zrealizuje jeden mikrokontroler za kilka złotych zaprogramowany programatorem za kilka złotych. Za 10-20 złotych kupisz Arduino. Za 20 złotych brutto + koszty wysyłki też możesz mieć zaprogramowany mikrokontroler do płytki ChipKit DP-32. Zrób sobie dobrze i jednak użyj mikrokontrolera...
  • #41
    bertolbaleron
    Poziom 15  
    Urgon napisał:
    AVE...

    Tylko tworzysz byty bez potrzeby. Na upartego brakujące bramki możesz zaimplementować jako układy diodowe lub tranzystorowe, tylko to jest sztuka dla sztuki. Wszystko to, co zrobiłeś do tej pory zrealizuje jeden mikrokontroler za kilka złotych zaprogramowany programatorem za kilka złotych. Za 10-20 złotych kupisz Arduino. Za 20 złotych brutto + koszty wysyłki też możesz mieć zaprogramowany mikrokontroler do płytki ChipKit DP-32. Zrób sobie dobrze i jednak użyj mikrokontrolera...
    To moje własne byty, mogę je tworzyć i nazywać je sztuką :P

    Cytat:
    Chcę wykorzystać w tym projekcie to co mam w domu, nie chcę używać mikrokontrolera itp.
    Cytat:
    Plan mam taki, bo takie mam możliwości i zapasy: Generator kwarcowy 1MHz, dzielniki częstotliwości na 7490 lub 74390, przerzutnik na układzie 7400 lub 74LS00 lub CD4011, sterowanie wyświetlaczem na układach CD4026.
    Cytat:
    Nie ma takiej możliwości.
    Cytat:
    Tak jak mówiłem, mikrokontroler nie wchodzi w grę.
  • Pomocny post
    #42
    2N3866
    Poziom 29  
    bertolbaleron napisał:
    2N3866 Dziękuję za zwrócenie uwago na problem. Wypada mi się wytłumaczyć. To prawda, jestem nowicjuszem. Mimo, że chodzę do klasy o profilu technik elektronik, to poziom nauczania w dzisiejszych czasach jest tak niski, że nie wiem wiele więcej jak przed szkołą... Tylko z tego tematu dowiedziałem się już co najmniej kilku rzeczy, praw i zasad. Swój wkład w moje poszerzanie wiedzy ma każdy biorący udział w tej dyskusji, za co jestem bardzo wdzięczny :) Nie ukrywam, że czasem nie rozumiem o czym piszecie, pewnych rzeczy niestety nie przeskoczę.

    Każdy był kiedyś nowicjuszem, a w tym, co się tutaj toczy, najważniejszy jest dialog. Bo z niego możesz zaczerpnąć jakąś wiedzę i inspirację. A każdy z nas ma jakieś pomysły, które w pierwszej chwili mogą mu się wydawać świetne, ale z mojego doświadczenia wynika, że warto każdy pomysł przedyskutować i zaprezentować innym. Więcej punktów widzenia - lepiej. Dopóki traktujemy się życzliwie, jest OK.

    Przespacerowałem się z dworca do domu (poprzedni wpis pisałem w pociągu), przemyślałem temat jeszcze raz i doszedłem do wniosku, że rozdyskutowaliśmy się za bardzo i miałeś pełne prawo popaść w dezorientację. Próbowałeś brać pół jednego pomysłu, a do tego pół drugiego - i odbijałeś się od ściany.

    Więc podsumuję to, co dotyczy problemu optyki i formowania impulsów:
    - jeżeli wymagasz zastosowania bramek TTL lub TTL/LS, wtedy układ z tranzystorem BC547 i bramką negującą - odpowiedni dobór elementów wokół tranzystora załatwi sprawę pewnego przełączania L <-> H i bramki z wejściami Schmitta nie będą potrzebne;
    - jeżeli gotów jesteś zastosować układy CMOS, wtedy możesz sobie pozwolić na układ fototranzystor + opornik emiterowy, ale wtedy bramki powinny mieć wejścia Schmitta, bo napięcie na emiterze fototranzystora będzie się zmieniać baaardzo analogowo - w roli doświadczalnego opornika emiterowego radziłbym zastosować rezystor stały, np. 1 kΩ i szeregowo z nim potencjometr montażowy 22 kΩ (ustawisz i pomierzysz), nie zejdziesz niechcący z oporem do zera i fototranzystorowi nie grozi krzywda; bramki z przerzutnikami Schmitta to 74HC132, 4093 - pooglądaj w katalogu układy wyprowadzeń;
    - ważne, żebyś dobierał elementy jednego bądź drugiego układu już z docelowym układem optycznym (żebyś miał prąd jasny i ciemny taki jak będzie docelowo), zabezpiecz możliwie fototranzystor przed wpływem oświetlenia w pomieszczeniu;
    - pamiętaj o problemie wejść niewykorzystywanych bramek w układach CMOS.

    Żebyś zapanował nad problemami, gorąco radzę podzielić temat na rozdzielne moduły:
    - najpierw przećwicz układ formujący,
    - dopiero potem dobudowuj do niego przerzutnik.
    Po prostu dopnij do wybranego z powyższych wariantów układu odpowiednią dla niego bramkę i obserwuj, jak się zmienia poziom na wyjściu - jeżeli dobierzesz prawidłowo elementy i będzie ci działać z bramką, to powinno prawidłowo działać później z przerzutnikiem. Masz płytkę stykową - masz swobodę eksperymentowania.

    Czy koledzy jega i jesion40 się ze mną zgadzają?
  • Pomocny post
    #43
    jesion40
    Poziom 27  
    2N3866 napisał:
    Czy koledzy jega i jesion40 się ze mną zgadzają
    Oczywiście. Parę uwag:

    Czy konieczne jest użycie bramek Schmitta? Niekoniecznie, bo istotnie już pierwsze wystąpienie stanu niskiego ustawi stan przerzutnika i późniejsze zmiany na wejściu nic złego nie spowodują. Podobnie już pierwszy impuls zresetuje licznik, kolejne są bez znaczenia. W ostatnim przypadku bramka steruje tyko LED więc tym bardziej niczym to nie grozi.

    Jednak istnieje coś takiego jak elegancja projektu, dlatego akceptowanie niepotrzebnych oscylacji, nawet jeżeli nie będą widoczne na wyjściach jest złą praktyką projektową. Lepiej dać bramki Schmitta.

    Z tego samego powodu uważam za właściwe minimalizowanie elementów i dobieranie elementów o właściwych cechach. Dlatego bramka CMOS i to o wejściach przełączających w ½ napięcia zasilania a nie na poziomach TTL.

    Oczywiście ktoś powie że prawdziwa minimalizacja to użycie µC. Owszem, ale to rozwiązanie z innej półki. Nawet nie wyższej a innej - wymaga innych kwalifikacji i innych narzędzi (software). Dlatego mogę zaakceptować decyzję ograniczenia się do "klasycznych" elementów. Ale mnożenie bez potrzeby elementów dyskretnych to już błąd, bo całego rozwiązania nie da się (praktycznie) zrealizować w ten sposób (liczniki...) więc skoro już ma być na układach scalonych należy je optymalizować stosując właściwe układy we właściwy sposób.
  • Pomocny post
    #44
    jega
    Poziom 24  
    Każdy ma prawo do własnych pomysłów a tym bardziej do eksperymentowania, to oczywiste. Ale choć odpowiedzi są kierowane do konkretnego Autora tematu, to wątki przeglądają zainteresowani podobnymi rozwiązaniami nawet cała lata później. Dla nich warto podać poprawne, proste a skuteczne rozwiązanie problemu.

    Tu akurat dodawanie kolejnych stopni wzmocnienia przed pierwszą bramką nic nie daje o ile oczywiście bramka jest dobrze dobrana. Natomiast uniwersalna zasada KISS (keep it simple, stupid) bazuje na doświadczeniach wielu pokoleń :D

    Uruchamianie a raczej nawet projektowanie części analogowej zacząłbym od pomiaru prądu fototranzystorów w różnych warunkach. Jeżeli do dyspozycji jest tylko woltomierz, to można podłączyć rezystor o malej wartości np. 1kΩ i mierzyć prąd metodą techniczną czyli mierzyć napięcie i dzielić przez jego rezystancję. To dałoby odpowiedź jakiego maksymalnego prądu można się spodziewać z przesłoniętym czujnikiem a jakiego minimalnego z odsłoniętym. To czas i miejsce żeby dobrać rezystory oświetlaczy i ustawienie całości tak, żeby zmiana była wyraźna.

    Potem już tylko znając prąd obliczyć wartość oporników tak, aby przy wartości granicznej obliczonej jako średnia lub średnia geometryczna tych wartości napięcie na wejściu odpowiadało napięciu przełączania a więc 2,5V dla CMOS @ 5V zasilania lub 0,7V gdy ktoś uprze się na tranzystor.

    Reszta przy poprawnym montażu i sprawnych elementach musi ruszyć sama.
  • #45
    bertolbaleron
    Poziom 15  
    Dziękuję wszystkim za wyrozumiałość :) Dzisiaj do tego siadłem. Najpierw zmierzyłem jaki jest spadek napięcia na fototranzystorze w różnych okolicznościach oświetlenia. Wyszło, że uśredniając, na oświetlonym fototranzystorze odkłada się jakieś 190mV. W dzielniku dałem go z rezystorem 10k. Połączyłem układ najpierw z układem CD4093 (bramki Schmitta) a potem z CD4011 (zwykłe NANDy). Oba układy działały tak samo dobrze :) Pamiętałem o połączeniu nie użytych bramek, to znaczy podłączyłem wiszące wejścia do masy.

    Zgodnie z instrukcją kolegi 2N3866 założyłem i na diodę nadawczą i na fototranzystor rurkę (akurat pod ręką była termokurczliwa o przekroju 4,5mm, czyli w sam raz). Ten zabieg poprawił dokładność czujek. To znaczy, że małe przesunięcie nadajnika względem odbiornika, skutkuje przerwaniem wiązki świetlnej - to dobrze, układ jest przez to bardziej precyzyjny.

    Ta część układu zadziałała, to idę kombinować dalej. Dziękuję za dotychczasową pomoc :)

    1. Na liczniki wchodzą trzy przełączane częstotliwości. 1kHZ, 100Hz i 10Hz. Wychodzą z układu 7490 lub 74LS90 i wchodzą przez przełącznik na CD4026, na pin pierwszy (CLK). Czy dawać pullup'a 4k7? Jeśli tak to chyba za przyciskiem, a nie przed, tak?

    2.Wyświetlacze są trzy, czyli CD4026 też trzy. Linie resetu trzeba pociągnąć do wszystkich trzech a czy CLOCK INHIBIT też do trzech czy tylko do tego "najmłodszego"?


    Pozdrawiam, SM!
  • Pomocny post
    #46
    jesion40
    Poziom 27  
    bertolbaleron napisał:
    1. Na liczniki wchodzą trzy przełączane częstotliwości. 1kHZ, 100Hz i 10Hz. Wychodzą z układu 7490 lub 74LS90 i wchodzą przez przełącznik na CD4026, na pin pierwszy (CLK). Czy dawać pullup'a 4k7? Jeśli tak to chyba za przyciskiem, a nie przed, tak?
    Tak, pullup należy podłączyć bezpośrednio na wejście CLK CD4026

    bertolbaleron napisał:
    2.Wyświetlacze są trzy, czyli CD4026 też trzy. Linie resetu trzeba pociągnąć do wszystkich trzech a czy CLOCK INHIBIT też do trzech czy tylko do tego "najmłodszego"?
    Wystarczy do pierwszego "najmłodszego", pozostałe na stałe do L (masy).

    Pamiętaj, że na wejścia DISPLAY ENABLE IN należy podać H.

    Dodano po 4 [minuty]:

    bertolbaleron napisał:
    Najpierw zmierzyłem jaki jest spadek napięcia na fototranzystorze w różnych okolicznościach oświetlenia.
    Nie należało mierzyć napięcia na fototranzystorze a prąd, jaki przez niego płynie. Albo wprost, albo mierząc na oporniku o znanej wartości.
    bertolbaleron napisał:
    na oświetlonym fototranzystorze odkłada się jakieś 190mV
    To oznacza tyle, że tranzystor jest w głębokim nasyceniu. Nadal jednak nie wiesz jak głębokim. Gdybyś zmierzył prąd - oczywiście w warunkach braku nasycenia - mógłbyś na tej podstawie np. obliczyć optymalną wartość oporników. Teraz jedynie wiesz, że "działa".
  • #47
    2N3866
    Poziom 29  
    bertolbaleron napisał:
    1. Na liczniki wchodzą trzy przełączane częstotliwości. 1kHZ, 100Hz i 10Hz. Wychodzą z układu 7490 lub 74LS90 i wchodzą przez przełącznik na CD4026, na pin pierwszy (CLK). Czy dawać pullup'a 4k7? Jeśli tak to chyba za przyciskiem, a nie przed, tak?

    2.Wyświetlacze są trzy, czyli CD4026 też trzy. Linie resetu trzeba pociągnąć do wszystkich trzech a czy CLOCK INHIBIT też do trzech czy tylko do tego "najmłodszego"?


    Ad 1: pull-up może być za przełącznikiem, na samym wejściu licznika.

    Ad 2: Kaskada przeniesień jest asynchroniczna, więc wystarczy zastosować blokadę zliczania do pierwszego licznika. Przeniesienie to przebieg o częstotliwości wynoszącej 1/10 częstotliwości wejściowej i o wypełnieniu 1/2 (zbocze narastające dla 0 i opadające dla 5). Ale nie popełniłbyś błędu, blokując zliczanie wszystkich pozycji.

    Zerknij na przebiegi czasowe: http://www.ti.com/lit/ds/symlink/cd4026b.pdf
  • #48
    bertolbaleron
    Poziom 15  
    Dzięki za odpowiedź. Tak zrobiłem.

    Jeśli chcę przełączać kropki przy przełączaniu zakresu (przełącznik ma więcej wolnych sekcji), to mogę zrobić to w ten sposób? Wyświetlacz jest oczywiście CC (wspólna katoda).


    Układ Start - Stop do stopera równi pochyłej.



    Edytuj
  • Pomocny post
    #49
    2N3866
    Poziom 29  
    A po co tranzystor? Plus, dioda, opornik, wyłącznik, masa.

    Przy okazji - narysowany układ nie ma prawa działać, bo nie polaryzujesz bazy. Narysuj go "w lustrze" (z tranzystorem NPN), a zobaczysz, dlaczego.
  • #50
    bertolbaleron
    Poziom 15  
    2N3866 napisał:
    A po co tranzystor? Plus, dioda, opornik, wyłącznik, masa.

    Przy okazji - narysowany układ nie ma prawa działać, bo nie polaryzujesz bazy. Narysuj go "w lustrze" (z tranzystorem NPN), a zobaczysz, dlaczego.


    Racja. Utrudniam sobie życie czasem niepotrzebnie...

    Jeśli mam w kaskadzie pięć układów 7490, a nie każdy jest wykonany w jednej technologii, to ma to jakiś wpływ na pracę układu? Są UCY7490, są LSy, HC etc. Takie akurat mam w zapasie.


    Pozdrawiam, SM.
  • Pomocny post
    #51
    jesion40
    Poziom 27  
    bertolbaleron napisał:
    Jeśli mam w kaskadzie pięć układów 7490, a nie każdy jest wykonany w jednej technologii, to ma to jakiś wpływ na pracę układu? Są UCY7490, są LSy, HC etc. Takie akurat mam w zapasie.
    Nie pogryzą się, jedynie podając sygnał z TTL (w tym LS TTL) na HC musisz pamiętać o podpięciu pull-up na wejście HC (o ile nie jest to HCT).
  • #52
    bertolbaleron
    Poziom 15  
    jesion40 napisał:
    bertolbaleron napisał:
    Jeśli mam w kaskadzie pięć układów 7490, a nie każdy jest wykonany w jednej technologii, to ma to jakiś wpływ na pracę układu? Są UCY7490, są LSy, HC etc. Takie akurat mam w zapasie.
    Nie pogryzą się, jedynie podając sygnał z TTL (w tym LS TTL) na HC musisz pamiętać o podpięciu pull-up na wejście HC (o ile nie jest to HCT).

    Dzięki, tak zrobię. Teraz składam pierwszą płytkę (prototypową) i zobaczę czy i jak ruszy. W razie problemów z uruchomieniem zgłoszę się do was.

    Dałem "Pomógł" po kilka razy każdemu, który okazał się pomocny :)


    Pozdrawiam, SM.