Mam mały problem z alarmem w oplu omedze z 2000 roku.Po włączeniu alarmu pika raz syrenka zamyka się zamek centralny aktywują się czujniki jest wszystko ok ale po 10 minutach załącza się alarm jakby nastąpiło naryszenie którejś krańcówki np drzwi.Założone są 3 diody prostownicze na drzwi na kablu szaro białym na krańcówce od maski silnika i klapie bagażnika zastanawiam sie czy gdzieś jeszcze powinna być czwarta jeśli tak to gdzie.Jaki może być powód takiego zachowania alarmu wszystkie końcówki są 100% sprawne.Bardzo proszę o wskazówki.Mam jeszcze jedną prośbę może ktoś dysponuje schematem instalacji elektrycznej do opla omegi 2.5 td będę wdzieczny za udostępnienie/mój mail ggrzes3(_at_)o2.pl/