Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Zasilacze UPS
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Budowa wzmacniacza ELL80 E88CC,

17 Kwi 2016 20:18 6213 54
  • Poziom 15  
    Witam,
    Planuję budowę wzmacniacza lampowego wykorzystując lampy ELL80 i E88CC (lub ECC85, ECC82). Posiadam po dwie sztuki każdej z lamp i w związku z tym chciałbym się podjąć budowy wzmacniacza PP. Do tego posiadam trafo sieciowe które na jałowo daje 270V i 6,5V do żarzenia, i dwa głośnikowe TG5-46-666.
    Znalazłem taki schemat http://dede92dubois.free.fr/maintenance/amplietpushpull/image/figure15.JPG tylko do razu nasuwa mi się pytań mnóstwo, jak dostosować układ do użycia E88CC zamiast ECC83, i jak uzyskać trzy różne napięcia 240, 260, 280V używając mojego trafa, czy TG5 nadają się do tego celu, bo potrzebny jest środkowy odczep według schematu, a TG5 go nie mają chyba (?).
    Ogólnie ma to być moja druga w życiu konstrukcja lampowa, pierwsza to EL84+ECC81, (która powstała z wielką pomocą forumowiczów za co serdecznie dziękuje :D), nie ukrywam, że znów liczę na podobną pomoc, bo moja wiedza mimo wszystko jest zbyt okrojona żeby cokolwiek sensownego samemu zdziałać.
  • Zasilacze UPS
  • Poziom 18  
    Ale zastanów się przez chwilę - lampy ELL80 już są ciężkie do zdobycia, a za parę lat będzie jeszcze gorzej. Czy warto budować cały wzmacniacz dla dwóch lamp, które potem będzie trudno wymienić? Teoretycznie są przejściówki na 2xEL95, ale to już lepiej od razu budować na tych lampach (4 podstawki heptalowe).
    Do ELL80 potrzebujesz transformatora przeciwsobnego.

    Poniżej przykład wzmacniacza z radia, zasilany napięciami 275V i 195V:

    Budowa wzmacniacza ELL80 E88CC,
  • Poziom 43  
    Spośród "rodziny" lamp ECCxx dla celów audio najlepiej się nadają ECC83.
    Nie należy ich zastępować E88CC lub ECC85 - mają kilkakrotnie niższe wzmocnienie, a ECC82 najlepiej nadają się do stopnia odwraczacza fazy dla p-p.

    Czy TU: byłeś?
    http://www.trioda.com/shop/index.php?page=schematic .
  • Pomocny post
    Specjalista - urządzenia lampowe
    Użycie ELL80 dla wzmacniacza niezbyt dobra idea, Po co ci problemy ? Jeden z sposobów otrzymania potrzebnego napięcia od prostownika. Nominały rezystorów dobrać zależnie od prądu, który zużywają kaskady wzmacniacza. Budowa wzmacniacza ELL80 E88CC,
  • Poziom 15  
    ELL80 chciałem wykorzystać, bo po prostu takie mam i wiem, że mam sprawne, nie zależy mi żeby wzmacniacz działał nie wiadomo ile lat, bo to miała być konstrukcja czysto hobbystyczna, wykorzystując to co mam, stąd pomysł wstawienia innej triody zamiast ecc83, bo po prostu tych akurat u mnie brak. Problem mam z trafem PP jedynie, a ceny nowych skutecznie odstraszają.
    Także w związku z tym budowe wzmacniacza PP chyba póki co sobie odpuszczę do czasu, aż może uda mi się kupić odpowiednie TG.
    Do jakich lamp nadaje się trafo TG5 poza PCL86 z którymi fabrycznie pracowały ? Bo jak rozumiem Tg5 mogę wykorzystać jedynie do SE ?
  • Zasilacze UPS
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Transformator głosnikowy do P-P dla ELL80 możesz wykorzystać gotowy - sieciowy, z odczepem na połowie uzwojenia pierwotnego, o mocy nominalnej >10W.
    Ponieważ Raa dla P-P na ELL80 jest 11kΩ, więc dla głośnika 8Ω jego przekładnia powinna być 1:37, co dla transformatora sieciowego "tłumaczy sie" jako 2x110V na 6V - to nadaje się TS15/1 firmy ZATRA (patrz katalog: http://radio.elektroda.net/pdf/transformatory.pdf ).
    Niestety, gotowego "pasujacego" transformatora dla 4Ω nie znalazłem.
    Współczesne transformatory sieciowe robione są na rdzeniach z TEGO SAMEGO, a nawet lepszego materiału, co dawne transformatory głośnikowe, i przenoszą całe "lampowe" pasmo.
  • Poziom 12  
    Po kolei

    Transformator PP pod uklad ELL80 (EL95)
    wspolczesne - TBT Trafobau
    retro (na 5 Om)-magetophon85 => ebay.de (za caly modul wzmacniacza na 2xel95 dalem 27 EUR)

    W SE TG5 da rade przy pracy na glosniki 8 Om

    Spokojnie mozesz dac inna triode wspolczesne zrodla sygnalu daja na tyle wysoki poziom ze wystarcza (ell80 potrzebuje 8 V wysterowania dla mocy maksymalnej w PP )

    Transformator sieciowy ktory posiadasz wydaje sie ze bedzie dawal troche za duzo
  • Pomocny post
    Specjalista - urządzenia lampowe
    Można spróbować włączyć pentody ELL80 równolegle . Dla orientacji zdjęcie schematu z analogicznym włączeniem lamp EL95. Budowa wzmacniacza ELL80 E88CC,

    Dodano po 7 [minuty]:

    Przypominam, że przy użyciu lampy ELL80 należy katodowe rezystory 390Om zamienić 1 rezystorem do 2 razy mniejszego nominału. Bez takiego upomnienia to będzie powodem teoretykom dla krytyki i pustej dyskusji.
  • Poziom 15  
    Dzięki za zaangażowanie w temat, zaciekawił mnie chyba najbardziej pomysł z zastosowaniem trafa sieciowego jako TG, chyba najbardziej "przyziemna" opcja jak dla mnie. Jeżeli mam trafo z odczepem na środku pierwotnego i napięcie wtórne (przy ok. 230 pierwotnego) bez obciążenia ok 9v, i wtedy rozwinę troche wtórnego tak by otrzymać ok 6,2V co da mi przełożenie 1:37 to będzie ok ?
    aksakal TG5-46 dla głośnika 8Ω zapewnia Ra=10kΩ więc pewnie nie mógłbym go użyć w tym układzie, bo według schematu potrzeba jest 4kΩ, a taką wartość (tzn. nie taką, ale zbliżoną, 5kΩ) otrzymam z głośnikiem 4Ω ? Od razu dodam, że wzmacniacz ma pracować z kolumnami 8Ω, więc budowanie wzmacniacza pod 4Ω zupełnie mnie nie urządza ;)
  • Poziom 43  
    Dane katalogowe: http://www.sm5cbw.se/tubes/gif/ell80-d.gif przewidują dla pracy pojedynczej pentody Ra=10kΩ, więc dla głośnika 8Ω powinno być przełożenie 1:35 (pierwiastek kwadratowy ze stosunku oporności).
    Jeśli połączysz obie pentody równolegle (nadal w klasie A), to oporność obciążenia powinna być 5kΩ, a przełożenie powinno być 1:25.
    W obu przypadkach transformator MUSI być poskładany ze szczeliną!
    Dla układu P-P oporność Raa ma być 11kΩ, stąd przełożenie 1:37.
    Transformator dla P-P nie potrzebuje szczeliny, zatem można użyć transformatora sieciowego z odczepem w środku uzwojenia pierwotnego.
    Pomysł odwiniecia części uzwojenia wtórnego (jeśli jest na wierzchu) - jest prawidłowy.
    Uwagi ogólne: moc nominalna transformatora sieciowego jest podawana dla 50Hz, natomiast pasmo użyteczne takiego wzmacniacza z reguły nie sięga poniżej pasma głośnika, zatem moc, jaką może przenieść taki transformator jako "głośnikowy" jest wyższa (teoretycznie: dla 100Hz - 2-krotnie, ale z ograniczeniem prądu, w zwiazku ze średnicą drutu).
    Liczę się oczywiście z tym, że nie będziesz robił "ambitnego suba" o mocy 8,5W ...
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Chcę trochę skorygować rekomendację kolegi Rzuuf względem użycia w roli wyjściowego sieciowego transformatora z odczepem na 110V. Zazwyczaj pierwotne uzwojenie z odczepem na 110V jest namotane drutami różnej średnicy - 110V - średnica więcej, a druga część uzwojenia do 220V ma drut mniejszej średnicy. Ilość zwojew uzwojen jest jednakowa, lecz ich opory znacznie różnią się . Trochę różni się i induktywizm . W roli wyjściowego transformatora można wykorzystać sieciowy transformator u którego 2 jednakowe uzwojenie na 110V które dla sieci 220V łączą się szeregowo, a dla sieci 110V -równolegle.
  • Poziom 43  
    Szczera prawda, aksakal!
    Warto jednak pamiętać o tym, że oporność uzwojeń stanowi tylko niewielką część ich impedancji, podobnie jak różnica w indukcyjności jest niewielka, gdyż oba "połówkowe" uzwojenia mają (teoretycznie) taką samą ilość zwojów i są na tym samym rdzeniu.
    Udział parametrów "pasożytniczych" transformatora w impedancji widzianej jako "Zaa" jest conajmniej o rząd mniejszy, niż transformowana oporność obciążenia.
    Przykładowo policz "niedoskonałość" transformatora dla Raa=11kΩ jeśli oporność szeregowa połówki uzwojenia jest 200Ω z rozrzutem +/- 50Ω.
    Większe różnice mogą wyniknąć z rozrzutu parametrów lamp.
    Osobną sprawą jest "doskonałość" charakterystyki wzmacniacza w porównaniu z charakterystyką głośnika, a ta z kolei z charakterystyką ucha ...
  • Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe
    ELL80 to nic innego jak dwie EL95. Pentoda z ELL80 jest praktycznie tym samym co EL95 - projektowano ELL80 tak by wykorzystywać podzespoły jak transformatory głośnikowe produkowane pod lampy EL95 w czasach valvesetu z EABC80. Unifikacja daje spore korzyści.

    Warto wspomnieć o lampe ECLL800, która to nic innego jak ELL80 z dołożonym systemem triodowym o µ równym 1.2 aby zrobić chamski acz skuteczny inwerter i "zmieścić" się w cokole noval.

    Można się posłużyć np. schematem z amplitunera Telefunken Opus 2430 gdzie były stopnie PP na lampach EL95. Stopnie mocy z ECLL800 - lepiej wykorzystać klasyczny inwerter fazy z dzielonym obciążeniem a przy okazji wykorzystać trafa głośnikowe.

    Oczywiście patrząc na ceny lamp i dostępność to lepiej byłoby się zainteresować tanimi rosyjskimi 6P1P-EV (mniej niż 1 USD za sztukę).
  • Poziom 15  
    Witam ponownie,
    Znalazłem dwa fajne identyczne trafa sieciowe z odczepem na środku pierwotnego (właściwie są chyba dwa uzwojenia i złączone na wyprowadzeniach), i jest tak jak mówicie rezystancja obu połówek jest różna, jedna ma ok. 104Ω druga natomiast 112Ω. Po wtórnej stronie mam 2x20V, a moc licząc z przekroju rdzenia to ok. 12W lub mniej. Ciężko dojrzeć, ale chyba wtórne jest na wierzchu i da rade odwinąć jedno z nich. Jeżeli tak, to warto próbować na tych trafach budować P-P ze schematu z pierwszego postu ?
  • Poziom 43  
    Bartekkkk100 napisał:
    ... rezystancja obu połówek jest różna, jedna ma ok. 104Ω druga natomiast 112Ω ...
    No to policz: w stosunku do 11kΩ oporność omowa jednej połówki to 0,95%, a drugiej - 1%. Między nimi różnica jest 0,05% - przypuszczasz, że to da się zauważyć?
    A wielkość rdzenia "12W" jest OK!
  • Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe
    Rzuuf napisał:
    No to policz: w stosunku do 11kΩ oporność omowa jednej połówki to 0,95%, a drugiej - 1%. Między nimi różnica jest 0,05% - przypuszczasz, że to da się zauważyć?

    Pomijając to że o wiele istotniejsza jest indukcyjność a nie rezystancja uzwojenia.
  • Poziom 43  
    studisat napisał:
    ... o wiele istotniejsza jest indukcyjność ...
    To prawda, ale XL reprezentowane przez uzwojenie pierwotne transformatora powinno być większe, od Raa.
    Ponieważ mamy do czynienia z transformatorem projektowanym na 50Hz, który będzie wykorzystywany w zakresie wyższych częstotliwości, więc "udział" XL w bocznikowaniu Raa będzie tym mniejszy, im wyższa częstotliwość.
    Dla XL = Raa mamy spadek przenoszenia przez transformator o 3dB, czyli kraniec pasma.
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Wskazana autorem tematu różnica w oporach połów uzwoenia tylko potwierdza to, co u ich drut jednakowej średnicy ( uwzględniając co długość u ich jest różna ) .Przetestowałem wyjściowy transformator radioodbiornika ( PP- 2х6P14P ) . Opór połów uzwojen 125+139 Om. Lecz dla wyjściowego transformatora przeważające znaczenie ma nie różnicę aktywnego oporu, a identyczność oporu indukcyjnego.
  • Poziom 43  
    aksakal napisał:
    ... nie różnicę aktywnego oporu, a identyczność oporu indukcyjnego.
    Czy masz możliwość zmierzenia XL lub L?
    Podpowiem: metodą techniczną, podłączasz połówke uzwojenia do napiecia np. 110V 50Hz i mierzysz prąd "jałowy".
    XL = U/I.
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Kolega, Rzuuf! Przepraszam za zwłokę odpowiedzi, były problemy z energią elektryczną. Mam możliwość przeprowadzać wymiary praktycznie wszystkich potrzebnych parametrów . Większość pomiarowych przyrządów własnej konstrukcji. Dla amatorskich celi tego wystarcza. Uwzględniając mój wiek, dużą część fachowych przyrządów oddał młodym kolegom . Sobie zostawił tylko najkonieczne, aktywna faza mojej technicznej twórczości, myślę, już zakończyła się.Życzę powodzenia!!!
  • Poziom 43  
    aksakal !
    Jeśli masz chwilę czasu, to przypomnij sobie "układ zastępczy" transformatora.
    Strona pierwotna transformatora jest widziana jako połączenie RÓWNOLEGŁE przetransformowanej oporności obciążenia (dla ELL80 ma to być 11kΩ) i XL = 2*Pi*f*L.
    W takim układzie oporność obciążenia jest bocznikowana przez XL.
    Oczywiście XL zmienia się z częstotliwością i gdy XL jest równe Raa - mamy równy rozpływ do XL i do Raa, co oznacza, że tracimy połowę mocy (-3dB).
    Częstotliwość, przy której Raa i XL są sobie równe to jest dolny kraniec pasma przenoszonego przez transformator.
    Teraz do układu zastępczego możemy dorysować jeszcze jedną indukcyjność - szeregową w stosunku do dwójnika Raa||XL. To jest "indukcyjność rozproszenia", i gdy będzie ona równa Raa, to znów mamy 50% straty mocy, czyli -3dB - a to oznacza górny kraniec przenoszonego pasma.
    Pomiędzy tymi dwoma częstotliwościami możemy zaniedbać zarówno wpływ indukcyjności głównej, jak i indukcyjności rozproszenia: np. dla indukcyjności głównej 20H przy 1kHz XL jest równe 126kΩ, to 10% rozrzut tej indukcyjności daje w równoważnej impedancji obciążenia różnicę mniejszą, niż 1%.
  • Poziom 15  
    Także tego... Rozebrałem jeden transformator i rozwinąłem wtórne tak by mieć 6,2V przy 230V pierwotnego, no i niby jest ok, tylko problem jest jak to poskładać żeby nie buczało ? Normalnie kształtki były posklejane jakąś żywicą czy czymś, czym to mogę zastąpić ?
    I wracając do tematu triody, ECC83 nie mam i raczej nie będę miał, a nie chce kupować, bo za drogo (może z czasem kupie i zmienie). To jeżeli nie e88cc, to może użyć ecc81 ?
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Kolega,Rzuuf ! Na żal, a może na szczęście, jestem ograniczony czasem na najbliższych 3 tygodni. Po 6 letniej rozłące do mnie z wizytą przybyła córka ze swoją rodziną ( mąż i 2 wnucy ) . Tak . że mi nie do teorii i formuł . Wykorzystuję każde mgnienie dla obcowania .
  • Poziom 43  
    Bartekkkk100 napisał:
    ... kształtki były posklejane jakąś żywicą czy czymś, czym to mogę zastąpić ?

    To mógł być lakier elektroizolacyjny, możesz użyć szelaku (roztwór w denaturacie), ew. samo posklejanie - klej "kropelka".
    Sprawa triody: ECC81 nie będzie już tak dobra, jak ECC83, ale lepsza, niż E88CC. A może znajdziesz kogoś, kto chciałby się zamienić?
  • Poziom 15  
    Napisałem ogłoszenie na bazarze może ktoś się odezwie, aktualnie walczę z zasilaczem. Kombinuję tak, że jeśli rezystancja uzwojenia to 268Ω, a wzmacniacz pobierze 0.1A napięcie po obciążeniu spadnie o 26.8V, co w tej sytuacji da mi 333V stałego pod obciążeniem. Chyba troche za dużo żeby zbijać napięcie rezystorami ?
    Jeżeli odwine troche anodowego, tak by uzyskać ok 220V przemiennego wtedy po obciążeniu powinno być około 280V stałego ? Wtedy zbijając napięcie do 240V na rezystorze stracę ok. 4W (rezystor 400Ω). Dobrze kombinuję, nie za mały ten prąd pobierany przez układ sobie przyjąłem ?
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Rzuuf napisał:
    Spośród "rodziny" lamp ECCxx dla celów audio najlepiej się nadają ECC83.

    Nie siej tu propagandy. O przydatności danej lampy w danym układzie decydują jej parametry, a nie etykietka. Jest wiele układów audio, w których ECC83 będzie działać kiepsko (jeśli przyjmie się kryteria HiFi), a nawet może się nie nadawać. Nieumiejętne użycie ECC83 może skutkować kłopotami z pasmem, a w przypadku zastosowania sprzężenia zwrotnego, kłopotami z zapewnieniem stabilności. Wysoki współczynnik wzmocnienia nie zawsze jest zaletą. Typowy stopień oporowy z ECC83 bez problemu może mieć (z powodu efektu Millera) pojemność wejściową tego samego rzędu co stopień mocy na 6S33S, a jednocześnie duży opór wewnętrzny (ze względu na nieduże nachylenie) sprawia, że trzeba stosować duże wartości oporności stopni następnych (np. duże wartości potencjometrów barwy dźwięku, oporników upływowych siatki itd.), co zwiększa skłonność do zbierania wszelakich przydźwięków i innych zakłóceń, a także zmniejsza stabilność punktu pracy lamp następnych. Reasumując, ECC83 nieźle obciąża swoje źródło sygnału, a jednocześnie sama jest wrażliwa na obciążenie jej wyjścia.

    Dodano po 24 [minuty]:

    Rzuuf napisał:

    Czy masz możliwość zmierzenia XL lub L?
    Podpowiem: metodą techniczną, podłączasz połówke uzwojenia do napiecia np. 110V 50Hz i mierzysz prąd "jałowy".
    XL = U/I.


    A może sam zmierzysz? W swoich teoretycznych dywagacjach zapominasz o kilku istotnych sprawach. Przede wszystkim nie uwzględniasz rezystancji wewnętrznej źródła sygnału (lampy). Transformator sieciowy pracuje ze źródłem napięcia o praktycznie pomijalnym oporze wewnętrznym. Znasz może lampę o oporze wewnętrznym rzędu ułamków oma? Indukcyjność uzwojenia pierwotnego transformatorów sieciowych jest rzędu kilku henrów* (oblicz sobie uwzględniając przekładnię, jaka będzie indukcyjność połówki uzwojenia przy zastosowaniu transformatora sieciowego z uzwojeniem 2*110 V). Poza tym przy projektowaniu transformatorów sieciowych przyjmuje się indukcję w rdzeniu co najmniej 10000 gausów. Nawet transformatory we wzmacniaczach radiowęzłowych nie miały więcej niż 8000 gausów, a we wzmacniaczach HiFi ze względu na zniekształcenia nieliniowe nie przekracza się 3-4 tyś. Podsumowując, do celów czysto edukacyjnych, na pasmo telefoniczne i niewielkie moce, można się bawić. Dla niskich częstotliwości (kilkadziesiąt do stu kilkudziesięciu Hz) transformator sieciowy w roli głośnikowego może w pełni obciążyć lampy pracując w stanie jałowym.

    Moim zdaniem nie ma sensu męczyć się z transformatorami sieciowymi. Wyjdzie lipa i rozczarowanie, a tym samym etykietka, że układy przeciwsobne to lipa. To już lepiej zdobyć 2 sztuki TG5-53, rozebrać, zeszlifować karkasy od strony wolnej od wyprowadzeń i złożyć bez szczeliny wykorzystując obydwie cewki i kształtki E. Uzwojenia połączyć ze zgodną fazą, a dodatkowe można jeszcze wykorzystać na lokalne sprzężenie typu quad.

    *zmierzony mostkiem E314 jakiś pierwszy z brzegu TS15 dał wynik 6,54 H
  • Poziom 43  
    OTLamp napisał:
    ... ECC83 bez problemu może mieć (z powodu efektu Millera) pojemność wejściową tego samego rzędu co stopień mocy ...
    Nie strasz! Tu: http://www.trioda.nazwa.pl/trioda/forum/viewtopic.php?f=8&t=1317&p=9622
    jest dyskusja na ten temat: efekt Millera dla ECC83 jest dopiero powyżej 42kHz!

    OTLamp napisał:
    Przede wszystkim nie uwzględniasz rezystancji wewnętrznej źródła sygnału (lampy). Transformator sieciowy pracuje ze źródłem napięcia o praktycznie pomijalnym oporze wewnętrznym.
    Katalogi podaja wartość "oporności wewnętrznej" ELL80 na poziomie 80 ... 95 kΩ http://www.r-type.org/pdfs/ell80.pdf , nie jest to oporność "praktycznie pomijalna" - to oporność obciążenia jest o rząd mniejsza!

    OTLamp napisał:
    Indukcyjność uzwojenia pierwotnego transformatorów sieciowych jest rzędu kilku henrów
    Dla transformatora sieciowego 15W/230V można oszacować, że przy oporności obciążenia transformowanej na stronę pierwotną 3,5kΩ indukcyjność "główna" bocznikująca oporność obciążenia będzie miała wartość conajmniej 5 razy wyższą (zakładam, że prąd jałowy jest 20% prądu nominalnego), czyli ok. 17kΩ, co dla 50Hz odpowiada indukcyjności 55H. Wartość Raa jest wyraźnie niższa od XL, to znaczy, że kraniec pasma przenoszenia dla takiego transformatora jest niżej, niż 50Hz.

    OTLamp napisał:
    przy projektowaniu transformatorów sieciowych przyjmuje się indukcję w rdzeniu co najmniej 10000 gausów. Nawet transformatory we wzmacniaczach radiowęzłowych nie miały więcej niż 8000 gausów
    To prawda, wobec tego po pierwsze dajemy transformator "przewymiarowany" o prawie 70% - (15W dla przeniesienia 9W), a po drugie nie musimy się silić na "poniżej 50Hz" - przecież celem tej konstrukcji nie jest wzmacniacz HiFi! Taki transformator prawdopodobnie przeniesie "bez bólu" 100Hz - będzie okazja go pomierzyć! Sądzę, że doświadczenie z transformatorem sieciowym użytym jako wyjściowy w P-P może być przydatne - zarówno, jeśli wynik będzie zachęcający, jak i w przypadku przeciwnym.
    Nakład sił i środków nie jest wielki, aby tylko koledze Bartekkkk100 wystarczyło chęci ...
  • Poziom 15  
    Rzuuf napisał:
    Nakład sił i środków nie jest wielki, aby tylko koledze Bartekkkk100 wystarczyło chęci ...

    Spokojnie chęci mi wystarczy, natomiast napewno nie wystarczy wiedzy...
    Przypomnę się, że dwa posty wyżej dałem zapytanie co do zasilania, które nadal jest aktualne.
    Eksperymentu się chętnie podejme i podziele się jego wynikiem, trafo już jest poskładane i przygotowane do podłączenia do lamp, ale najpierw muszę się uporać z rzeczami bardziej podstawowymi :D