Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

RADMOR 5412 nie reaguje na nic

piotuś 18 Apr 2016 01:53 1686 20
  • #1
    piotuś
    Level 4  
    Witam
    Wpadł mi w ręce RADMOR amplituner FM 5412 Stereo
    Próbowałem go uruchomić ale nic (możliwe że coś źle robię)
    Mam ten wzmacniacz od kolegi ale on kupił już w tym stanie

    Prawdopodobnie był wymieniany potencjometr odpowiedzialny za głośność.
    jak poruszam tym potencjometrem to na wskaźniku wysterowania zapali się 1-2 diody i tyle
    Jak podłączyłem do niego telefon ale nawet nie "jękną"

    Ma ktoś jakiś pomysł co z nim jest nie tak i jak to naprawić?

    Dopiero zaczynam zabawę z elektroniką więc prosił bym o wyrozumiałość.
  • #2
    jaszczur1111
    Level 33  
    W/g mnie trzeba zmostkować w gnieździe "korektor" z tyłu, we/wy. Albo podłączyć korektor, którego pewnie nie masz.
  • Helpful post
    #3
    2N3866
    Level 29  
    jaszczur1111 wrote:
    Wg mnie trzeba zmostkować w gnieździe "korektor" z tyłu, we/wy. Albo podłączyć korektor, którego pewnie nie masz.


    @piotuś

    Za pomocą dwóch drucików zrób zwarcie w gnieździe zgodnie z poniższym rysunkiem (masa = 2 wisi niepodłączona). Te amplitunery sprzedawano z wtyczką zapewniającą takie zwarcie. Korektor po prostu wpinany był w tor przetwarzania sygnału pomiędzy stopnie wejściowe a wzmacniacz mocy, brak korektora oznaczał konieczność zastąpienia go takim połączeniem. Jak zadziała, to kup wtyczkę i zrób taki zwieracz.

    RADMOR 5412 nie reaguje na nic
  • #4
    piotuś
    Level 4  
    Witam
    Zrobiłem taką zworkę i dalej nic
  • #5
    jaszczur1111
    Level 33  
    Rozumiem że podłączyłeś prawidłowo sprawne głośniki...sprawdź głośniki baterią 1,5V, piszesz że milczy, ale trzeba wybrać odpowiednie wejście i do niego się podłączyć nawet cienkim drutem trzymanym w ręce. Powinien brzęczeć. Może ma przepalone bezpieczniki w środku? Ten efekt migania przy kręceniu potencjometrem oznacza trzeszczący potencjometr, mimo że był wymieniany. Może zakurzony i wystarczy przemyć. Jednak najpierw musi ruszyć. Ogólnie trzeba spełnić kilka warunków jednocześnie żeby to zagrało. Nie wiem czy telefon, który podłączasz wysyła sygnał audio. Lepiej sprawdź to z palca jak pisałem wyżej. Na dużym poziomie wzmocnienia na wejściu gramofon dynamiczny powinien pojawić się szum w głośniku nawet bez podłączania czegokolwiek. Oczywiście zwora musi być tak jak na rysunku.
  • #6
    piotuś
    Level 4  
    jaszczur1111 wrote:
    Rozumiem że podłączyłeś prawidłowo sprawne głośniki..


    Tak głośniki są sprawne

    jaszczur1111 wrote:
    piszesz że milczy, ale trzeba wybrać odpowiednie wejście i do niego się podłączyć nawet cienkim drutem trzymanym w ręce. Powinien brzęczeć.


    Nie bardzo rozumiem co mam zrobić xd skąd dokąd ten drut?

    jaszczur1111 wrote:
    Może ma przepalone bezpieczniki w środku?


    Jeszcze nie zaglądałem do środka xd zajrzę jutro.

    jaszczur1111 wrote:
    Ten efekt migania przy kręceniu potencjometrem oznacza trzeszczący potencjometr, mimo że był wymieniany. Może zakurzony i wystarczy przemyć.


    Domyśliłem się tego jednak miałem cichą nadzieje że usłyszę te trzaski w głośnikach ale niestety nie.
    jaszczur1111 wrote:
    Nie wiem czy telefon, który podłączasz wysyła sygnał audio.

    Jak dotąd działał z każdym innym wzmacniaczem.

    jaszczur1111 wrote:
    Na dużym poziomie wzmocnienia na wejściu gramofon dynamiczny powinien pojawić się szum w głośniku nawet bez podłączania czegokolwiek.


    zworka była ale niestety szumu nie było
  • #7
    Elektronik223
    Level 18  
    5412 ma na fronie isostat "korektor", nie potrzebuje mostkowań,
    wciśnięty - obsługa korektora.

    Powodem "braku reakcji" mogą być isostaty: filtra, kontur, głośniki A/B, czy potencjometry regulacji barwy i wzmocnienia dźwięku.*

    * zakładając, że układ zasilania prawidłowo zasila radmora 5412
  • #8
    Brivido

    Level 33  
    A dioda "zabezpieczenie" świeci?
  • #9
    piotuś
    Level 4  
    Brivido wrote:
    A dioda "zabezpieczenie" świeci?


    Tak, przez chwilę jak się go włączy a potem gaśnie
    Elektronik223 wrote:
    5412 ma na fronie isostat "korektor", nie potrzebuje mostkowań,
    wciśnięty - obsługa korektora.


    Czyli jak go nie wcisnę to nie będzie potrzebna zworka z tyłu?
  • #10
    Brivido

    Level 33  
    Nie jest ona potrzebna.

    Jeśli na wskaźniku widać "trzaski", a w głośnikach nie słychać to do sprawdzenia przełącznik głośników. Sprawdzałeś na słuchawkach?
  • #11
    2N3866
    Level 29  
    piotuś wrote:
    Brivido wrote:
    A dioda "zabezpieczenie" świeci?

    Tak, przez chwilę jak się go włączy a potem gaśnie

    Powinno być też słychać "klapnięcie" przekaźnika w momencie gaśnięcia diody. Wygląda na to, że układ zabezpieczenia głośników działa prawidłowo.

    piotuś wrote:
    Elektronik223 wrote:
    5412 ma na fronie isostat "korektor", nie potrzebuje mostkowań, wciśnięty - obsługa korektora.

    Czyli jak go nie wcisnę to nie będzie potrzebna zworka z tyłu?


    Tak, nie będzie. Miałem kiedyś ten model, ale się we wcześniejszym wpisie zapędziłem (robiłem nawet taki zwieracz dla siebie, ale już nie pamiętam po co) - faktycznie ten przycisk pełni funkcję zwieracza.

    W układzie masz 4 bezpieczniki 1,6 A zabezpieczenia dla zasilania końcówek mocy (po dwa na kanał, osobny dla źródła zasilania ujemnego i dodatniego). I jeszcze 2 bezpieczniki 1,25 A zabezpieczające zasilacze toru wzmacniaczy napięciowych i radia. Sprawdź je. Kolejny bezpiecznik 1,6 A (główny, po stronie sieciowej) jest na pewno OK, bo się urządzenie daje włączyć.

    Czy w głośnikach bądź słuchawkach cokolwiek słychać (szum, przydźwięk sieci)? Czy przy kręceniu potencjometrami słychać cokolwiek (trzaski), czy jedynie widać chwilowe zapalenie diod na wskaźnikach mocy audio?

    Tu masz schemat: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic383064.html

    Jak już otworzysz obudowę i stwierdzisz, że bezpieczniki i wewnętrzne okablowanie są OK (nic nie poprzepalane, nic nie porozłączane, nic nie brakuje), to sprawdź napięcia zasilania modułów:
    Blok przedwzmacniacza: +42 V powinieneś mieć np. na kolektorach T401/421, T403/423, T404/424, T406/426, T411/T431.
    Blok zasilaczy i wzm. mocy: +/-36 V powinieneś mieć na bezpiecznikach 1,6 A.
    Blok tunera: +42 V powinieneś mieć np. na kolektorach T312-T315.

    Teraz spróbuj sprawdzić tor sygnału idąc od końca. Zamiast generatora (którego pewnie nie masz) spróbuj przykładać palec do pewnych punktów układu - w normalnych warunkach powinieneś usłyszeć z głośników buczenie przydźwięku sieci (brum):
    Bazy tranzystorów T601 (oba bloki sterowania wzm. mocy)
    Bazy tranzystorów T404/T424 i T410/421 (blok przedwzmacniacza)
    Bazy tranzystorów T314/315 (wejście magnetofon 1, blok tunera) i T312/313 (wejście magnetofon 2, blok tunera) - przy włączonych odpowiednich przyciskach selektora wejścia
    Jeśli nie sięgasz palcem, to możesz go "przedłużyć", trzymając nieizolowany śrubokręt zegarmistrzowski lub coś podobnego. Ostrożnie - ryzyko zwarcia!

    Napisz, czy słyszałeś cokolwiek po przyłożeniu palca, ewentualnie w którym punkcie przestałeś słyszeć.
  • #12
    Ture11
    Level 38  
    Przełączniki - isostaty - że klikają nie znaczyło nigdy w Radmorze, że działają U mnie konieczna była wymiana, bo głośniki grały tylko w jednym momencie przy wciskaniu klawiszy. Podłączenie słuchawek wykluczy isostaty. Czy równolegle ze zgaśnięciem diody zabezpieczenia słychać puknięcie przekaźnika we wzmacniaczu? Ten przekaźnik odłącza głośniki oraz słuchawki w razie awarii, ale nie dam głowy, czy miernik mocy z diodami jest wpięty przed przekaźnikiem...
  • #13
    2N3866
    Level 29  
    Brivido wrote:
    Nie jest ona potrzebna.

    Jeśli na wskaźniku widać "trzaski", a w głośnikach nie słychać to do sprawdzenia przełącznik głośników. Sprawdzałeś na słuchawkach?


    Też tak w pierwszej chwili pomyślałem, ale wtedy byłoby widać na wskaźniku wysterowania, jak gra sygnał audio podany z telefonu. Ale faktycznie - odgałęzienie sygnału na słuchawki jest przed wyłącznikami głośników, więc ewentualne problemy ze stykiem na wyłącznikach można stwierdzić, jeżeli prawidłowo grają słuchawki.

    Z drugiej strony jest dziwne, że trzaski "widać", ale ich nie słychać.
  • #14
    Elektronik223
    Level 18  
    2N3866 wrote:
    Brivido wrote:
    Nie jest ona potrzebna.

    Jeśli na wskaźniku widać "trzaski", a w głośnikach nie słychać to do sprawdzenia przełącznik głośników. Sprawdzałeś na słuchawkach?


    Też tak w pierwszej chwili pomyślałem, ale wtedy byłoby widać na wskaźniku wysterowania, jak gra sygnał audio podany z telefonu. Ale faktycznie - odgałęzienie sygnału na słuchawki jest przed wyłącznikami głośników, więc ewentualne problemy ze stykiem na wyłącznikach można stwierdzić, jeżeli prawidłowo grają słuchawki.

    Z drugiej strony jest dziwne, że trzaski "widać", ale ich nie słychać.


    co może sugerować potrzebę przeczyszczenia styków przekaźnika.

    isostaty czasami tak korodują, że powstałe tlenki działają jak diody puszczając ujemne/lub dodatnie/ połówki sygnału na kolumny, co charakteryzuje "pierdzenie" w kolumnie. trzeba je zwyczajnie wymienić. napięcie z 36V powinno być w okolicach 39...40V na końcówki, profilaktycznie 2x4700uF do wymiany na napięcie 63V - nie 50V!
  • #15
    2N3866
    Level 29  
    Elektronik223 wrote:
    2N3866 wrote:
    Brivido wrote:
    Nie jest ona potrzebna.

    Jeśli na wskaźniku widać "trzaski", a w głośnikach nie słychać to do sprawdzenia przełącznik głośników. Sprawdzałeś na słuchawkach?


    Też tak w pierwszej chwili pomyślałem, ale wtedy byłoby widać na wskaźniku wysterowania, jak gra sygnał audio podany z telefonu. Ale faktycznie - odgałęzienie sygnału na słuchawki jest przed wyłącznikami głośników, więc ewentualne problemy ze stykiem na wyłącznikach można stwierdzić, jeżeli prawidłowo grają słuchawki.

    Z drugiej strony jest dziwne, że trzaski "widać", ale ich nie słychać.


    Co może sugerować potrzebę przeczyszczenia styków przekaźnika.

    Isostaty czasami tak korodują, że powstałe tlenki działają jak diody puszczając ujemne/lub dodatnie/ połówki sygnału na kolumny, co charakteryzuje "pierdzenie" w kolumnie. Trzeba je zwyczajnie wymienić. Napięcie z 36 V powinno być w okolicach 39...40 V na końcówki, profilaktycznie 2×4700 µF do wymiany na napięcie 63 V - nie 50 V!


    Myślisz, że to styki przekaźnika? Wskaźniki wysterowania są dołączone już za stykami przekaźnika (czyli na "wejściach" wyłączników głośników A i B), więc ma prawo na nich nic nie być widać. Tylko że cały czas mnie dziwi to "optyczne" trzeszczenie potencjometru. Trzaski potencjometru widać a sygnału z telefonu nie? No i LED "Zabezpieczenie" działa tak, że prąd płynie przez diodę i jej opornik do styków przekaźnika i dalej przez przełączniki głośników do wyjść głośnikowych kanału prawego - układ zabezpieczający przełącza stykiem przełącznym prawy głośnik między wyjściem wzmacniacza mocy a diodą LED - czyli przynajmniej ten styk jest OK.
  • #16
    piotuś
    Level 4  
    2N3866 wrote:
    Powinno być też słychać "klapnięcie" przekaźnika w momencie gaśnięcia diody

    Jest słychać je

    2N3866 wrote:
    Czy w głośnikach bądź słuchawkach cokolwiek słychać (szum, przydźwięk sieci)? Czy przy kręceniu potencjometrami słychać cokolwiek (trzaski), czy jedynie widać chwilowe zapalenie diod na wskaźnikach mocy audio?

    w głośnikach tylko przy włączaniu takie "pyknięcie" i to też nie zawsze, żadnych trzasków, szumów, nic Tylko diody
    nie mam niestety przejściówki która pozwalała by sprawdzić słuchawki ale postaram się ją skołować
    wzmacniacz dalej jest u kolegi wiec teraz nie mogę pomierzyć napięć zrobię to w sobotę jak do niego wpadnę.
  • #17
    Elektronik223
    Level 18  
    Brivido wrote:

    Myślisz, że to styki przekaźnika? Wskaźniki wysterowania są dołączone już za stykami przekaźnika (czyli na "wejściach" wyłączników głośników A i B), więc ma prawo na nich nic nie być widać. Tylko że cały czas mnie dziwi to "optyczne" trzeszczenie potencjometru. Trzaski potencjometru widać a sygnału z telefonu nie? No i LED "Zabezpieczenie" działa tak, że prąd płynie przez diodę i jej opornik do styków przekaźnika i dalej przez przełączniki głośników do wyjść głośnikowych kanału prawego - układ zabezpieczający przełącza stykiem przełącznym prawy głośnik między wyjściem wzmacniacza mocy a diodą LED - czyli przynajmniej ten styk jest OK.


    Zbyt małe prądy by dały radę samo oczyszczeniu.
    Może też wystąpić efekt upływności kondensatorów w torze sygnału w samym wskaźniku (10uF), uwydatnia się przypadłość w sposób taki, że świeci się nawet max do czerwonego włącznie przy działającym zabezpieczeniu. Znaczy to tyle, że oba kondensatory, dla L i P należy wymienić.
    Trzaski może być widać, i za sprawą utlenionego isostatu -A/B, nie słychać. bo jak? skoro nie istnieje połączenie elektryczne.
  • #18
    2N3866
    Level 29  
    piotuś wrote:
    2N3866 wrote:
    Powinno być też słychać "klapnięcie" przekaźnika w momencie gaśnięcia diody

    Jest słychać je

    2N3866 wrote:
    Czy w głośnikach bądź słuchawkach cokolwiek słychać (szum, przydźwięk sieci)? Czy przy kręceniu potencjometrami słychać cokolwiek (trzaski), czy jedynie widać chwilowe zapalenie diod na wskaźnikach mocy audio?

    w głośnikach tylko przy włączaniu takie "pyknięcie" i to też nie zawsze, żadnych trzasków, szumów, nic Tylko diody
    nie mam niestety przejściówki która pozwalała by sprawdzić słuchawki ale postaram się ją skołować
    wzmacniacz dalej jest u kolegi wiec teraz nie mogę pomierzyć napięć zrobię to w sobotę jak do niego wpadnę.


    Sprawdź więc ze słuchawkami i zwróć przy tym uwagę, czy sygnał podany z telefonu jest widoczny na wskaźniku wysterowania. Ten wskaźnik jest wpięty za wyjściem wzmacniacza mocy, czyli powinno być na nim widać to, co dociera do głośników (chyba że brak przejścia na przekaźniku zabezpieczenia i wyłącznikach głośników A i B) i słuchawek (chyba że brak przejścia na przekaźniku zabezpieczenia). Widoczność trzasków potencjometru i niewidoczność audio podanego na wejście prowadzi nas raczej w okolice wejścia wzmacniacza, a nie w okolice wyjścia. Ale zastosuj również opisaną powyżej "metodę babci Aliny" z przykładaniem palca do wybranych punktów układu. To pozwoli bez sprzętu serwisowego prześledzić ścieżkę sygnału.
  • #19
    Elektronik223
    Level 18  
    oczywiście nie pchaj palcy tam, gdzie przychodzi zasilanie 230V~
    przyzwoite BHP zachowaj.
  • #20
    jaszczur1111
    Level 33  
    Jak to wszystko czytam to mam wrażenie że coś przeoczyłeś. Wyczerpaliśmy prawie wszystkie możliwości. Tu trzeba świeżej krwi kogoś z zewnątrz. Chyba zaczynamy tracić czas, choć pewnie czegoś się nauczyłeś. Zastanawia mnie to pykniecie w głośnikach. Oznaczałoby że są podłączone do wyjścia końcówki mocy ale ta sama końcówka nie jest wysterowana i raczej szumu nie usłyszymy. Trzeba podać sygnał tak jak sugerował kolega chociażby z palca (to ten drut o którym pisałem po prostu kawałek przewodu) lecz najlepiej z generatora m.cz. Choćby najprostszy multiwibrator astabilny na 2 tranzystorach. Jeśli chcesz się bawić elektroniką to go zbuduj. Zajmie to najwyżej 30 minut jeśli umiesz lutować i powinien wystartować od razu. Szukaj schematu w necie. Jest tego do bólu. Zasilanie 3-15V.
  • #21
    Elektronik223
    Level 18  
    Coś się ruszyło? Ożył wzmacniacz?

    1. warstwa tlenków na isostatach, oraz zimne luty w okolicach filtrów Niski, Wysoki, Kontur.

    Isostaty, swojego czasu, czyściłem od filtrów, warstwa tlenków na ich stykach skutecznie powodowała wahania sygnałów L,P. Można je łatwo demontować bez wylutowania ich z płyty + zimne luty szarpały dźwiękiem.