Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Termet G17-20 słabo grzeje

teridar 26 Cze 2005 12:43 6418 8
  • #1 26 Cze 2005 12:43
    teridar
    Poziom 18  

    Problem jak w temacie. Płomień ustawiony na max, a z kranu leci woda ledwo letnia. Co to może być ?

    0 8
  • #2 27 Cze 2005 10:36
    Kociołek
    Poziom 17  

    Witam.
    Jeśli faktycznie ogień się pali dużym płomieniem polecam wyjąć wężownicę i wyczyścić z sadzy kratki wylotowe u góry wężownicy. Zobacz pod światło, być może są zapchane nawet w części. U mnie czyściłem raz, czasem dwa razy w roku.
    Wystarczy przelać wodą pod ciśnieniem - tylko potem dużo sprzątania.

    0
  • #3 29 Cze 2005 21:49
    MEDVET
    Poziom 11  

    Ja bym wymienił membranę w zespole wodnym.

    Pozdrawiam.

    0
  • #4 30 Cze 2005 11:07
    teridar
    Poziom 18  

    MEDVET napisał:
    Ja bym wymienił membranę w zespole wodnym.


    A jaki to może mieć związek ? Zawsze mi się wydawało że membrana ma raczej wpływ na zapalanie się palnika, a u mnie nie ma z tym problemów. Jest tak jak napisałem, piec zapala sie normalnie, płomień jest normalny, można go normalnie regulować, ale jeżeli nawet da się go na max, z kranu leci prawie zimna woda, troszeczkę tylko podgrzana. Wcześniej, jakieś 4 miesiace temu wywaliło tylko 2 razy bezpiecznik. Moze to ma jakiś związek ?

    0
  • #5 01 Lip 2005 11:30
    Kociołek
    Poziom 17  

    Witam
    Przy dużym płomieniu, dla mnie zapchana sadzą wężownica jest pewniakiem.

    0
  • #6 30 Lip 2005 22:01
    Sebaczaj
    Poziom 14  

    Nie wiem dlaczego ale faktycznie zawsze jak jest przerwana membrama do gorzej grzeje, sprawdziłbym to na twoim miejscu jak i iglicę w środku.

    0
  • #7 06 Sie 2005 12:20
    teridar
    Poziom 18  

    Tak więc sprawdziłem całą wężownicę, nie jest zbytnio zakamieniona, nagrzewnica też nie jest zapchana sadzą, więc chyba jednak sprawdzę tą membranę. i cały zespół wodny.

    0
  • #8 06 Sty 2010 21:20
    artis-firma
    Poziom 9  

    Witam.
    Słuchajcie....ja mam taki stary Termecik, chyba g17 widząc po nagrzewnicy za którą dałem 2 stówki...No własnie dałem bo stara pękła i ....wyrzuciłem zamiast na złom za 4 dyszki oddać...:( Ale nie ważne...Ważne jest to , że pogrzała dobrze przez miesiąc aż tu nagle "ciepłota" wody przy takich samych parametrach (przepływ wody i wysokość płomienia gazu) spadła przynajmniej o połowę! :(((( Nagrzewnica nowa więc nie zakamieniona. Poza tym jak odkręcę na full to ciśnienie jest takie jak wody zimnej, więc nie ma żadnych zatorów... Dzwoniłem do serwisanta od nas i powiedział, że miałem za duży płomień (faktycznie zawsze był na maxa, ale stara na takim ustawieniu działała latami!) i powykrzywiało mi blaszki - ten radiator- i teraz one nie przekazują temteratury na te trzy rurki przez które przepływa woda... No i to prawda-lekko powykrzywiało, ale bez przesady. Jest tam może jedna, dwie "dziury" przez które bucha płomień aż do rury spalinowej. Jednakże świeczka, wszystkie radiatory są całe czerwone- taka tam jest temperatura! Poza tym od całego piecyka aż żar bucha jak grzeje! przy tamtej nagrzewnicy tak nie było...Dziwi mnie więc fakt, że przy tak wysokiej temperaturze ta nagrzewnica nie potrafi nagrzać słabo przepływającej wody! Jak to możliwe??? Tym bardziej , że stało sie to nagle...Wydobywają się z niej jakieś trzaski podczas grzania a jak zakręcę wodę to są głośniejsze i połączone z jakimiś sykami...trwa to kilka sekund. Dodam, że nagrzewnica nie przecieka...
    No i co z tym zrobić???? :(

    0
  • #9 03 Paź 2010 15:20
    Zbigniew Rusek
    Poziom 34  

    artis-firma napisał:
    Witam.
    Słuchajcie....ja mam taki stary Termecik, chyba g17 widząc po nagrzewnicy za którą dałem 2 stówki...No własnie dałem bo stara pękła i ....wyrzuciłem zamiast na złom za 4 dyszki oddać...:( Ale nie ważne...Ważne jest to , że pogrzała dobrze przez miesiąc aż tu nagle "ciepłota" wody przy takich samych parametrach (przepływ wody i wysokość płomienia gazu) spadła przynajmniej o połowę! :(((( Nagrzewnica nowa więc nie zakamieniona. Poza tym jak odkręcę na full to ciśnienie jest takie jak wody zimnej, więc nie ma żadnych zatorów... Dzwoniłem do serwisanta od nas i powiedział, że miałem za duży płomień (faktycznie zawsze był na maxa, ale stara na takim ustawieniu działała latami!) i powykrzywiało mi blaszki - ten radiator- i teraz one nie przekazują temteratury na te trzy rurki przez które przepływa woda... No i to prawda-lekko powykrzywiało, ale bez przesady. Jest tam może jedna, dwie "dziury" przez które bucha płomień aż do rury spalinowej. Jednakże świeczka, wszystkie radiatory są całe czerwone- taka tam jest temperatura! Poza tym od całego piecyka aż żar bucha jak grzeje! przy tamtej nagrzewnicy tak nie było...Dziwi mnie więc fakt, że przy tak wysokiej temperaturze ta nagrzewnica nie potrafi nagrzać słabo przepływającej wody! Jak to możliwe??? Tym bardziej , że stało sie to nagle...Wydobywają się z niej jakieś trzaski podczas grzania a jak zakręcę wodę to są głośniejsze i połączone z jakimiś sykami...trwa to kilka sekund. Dodam, że nagrzewnica nie przecieka...
    No i co z tym zrobić???? :(

    Przepalona nagrzewnica!!! Był zbyt duży płomień i w efekcie lamelki (radiatory) przekazujące ciepło do wody odlutowały się od rurek (są czerwone dlatego, że woda nie odbiera od nich ciepła, więc się rozżarzają). W efekcie piecyk bardziej ogrzewa łazienkę i komin niż wodę. Nagrzewnica ponownie do wymiany i po wymianie trzeba uważać, by płomień nie był zbyt wielki (przy maksymalnym odkręceniu pokrętła gazu powinien przyrost temperatury powinien być jak w danych technicznych, ew. większy o nie więcej niż 10 procent). Często zdarza się, że piecyki są "regulowane" tak, że ich obciążenie cieplne jest znacznie większe niż przewidują dane techniczne i nagrzewnice się szybko przepalają (nie wspomnę już o bardzo wysokim zużyciu gazu). Nagrzewnica mogła się też przepalić, gdyby zatarł się sztyft w zespole wodnym i palnik nie zgasł mimo zaprzestania poboru wody. Taka sytuacja nie może trwać nawet przez sekundy (od razu się woda zagotuje i ciśnienie pary rozsadzi wężownicę).
    P.S. Optymalna jest taka regulacja pokrętłem gazu (w założeniu, że piecyk jest wyregulowany wg danych technicznych producenta), by przy zredukowaniu przepływu wody wybierakiem temperatury, płomień był tylko taki, żeby osiągnąć wodę o żądanej temperaturze, bez mieszania z zimną. Wtedy nie tylko zwiększa się trwałość nagrzewnicy, ale i zmniejsza zużycie gazu.

    1