Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
MetalworkMetalwork
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zbudowałem Urządzenie Spawalnicze Typu Migomat

trike3 15 Kwi 2006 17:11 354301 394
  • #211
    romoo
    Użytkownik obserwowany
    Mam pytanie bo kręci mnie nawinięcie na rdzeniu silnika, i wcale nie trzeba przecinać rdzenia bo charakterystyka musi być sztywna.Tylko wiele razy robiłem silniki i to dużej mocy 13Kw i tam przekrój rdzenia jest znikomy bo chociaż rdzeń jest długi bo taki jak wirnik to jego wysokość jest 2-3cm co daje przekrój 30 cm. Czy są jakieś silniki które mają więcej mięcha na rdzeniu???????????????. PS silniki 1 fazowe mają więcej rdzenia ale moc ich się kończy na 2,2 kW.
  • MetalworkMetalwork
  • #212
    rynio_di
    Poziom 26  
    Witam. Jestem nowicjuszem na tym forum i z szacunkiem podchodzę do tych osób które budują własne maszyny i urządzenia a nie idą do sklepu po nowe. Ale do rzeczy: zafascynowany budową migomatu zadam pytanie. czy warto budować miga w wersji ,, mini ,, postarać się o max miniaturyzacji. trafo, śr. drutu,butla co. interesuje mnie taka mała wersja przy precyzyjnych pracach czasami lutowanie należałoby zastąpić spawanie. czy warto ?
  • #213
    rdt
    Poziom 25  
    romoo napisał:
    Mam pytanie bo kręci mnie nawinięcie na rdzeniu silnika, i wcale nie trzeba przecinać rdzenia bo charakterystyka musi być sztywna.Tylko wiele razy robiłem silniki i to dużej mocy 13Kw i tam przekrój rdzenia jest znikomy bo chociaż rdzeń jest długi bo taki jak wirnik to jego wysokość jest 2-3cm co daje przekrój 30 cm. Czy są jakieś silniki które mają więcej mięcha na rdzeniu???????????????. PS silniki 1 fazowe mają więcej rdzenia ale moc ich się kończy na 2,2 kW.

    Ty mówisz o rdzeniu spawarki a ja o rdzeniu dławika - i moim zdaniem powinna byc
    - silniki 1 fazowe koncza sie na 3,5 kW- przynajmniej taki ja widzialem najwiekszy
  • MetalworkMetalwork
  • #214
    Czarus_k
    Poziom 12  
    romoo napisał:
    Mam pytanie bo kręci mnie nawinięcie na rdzeniu silnika, i wcale nie trzeba przecinać rdzenia bo charakterystyka musi być sztywna.Tylko wiele razy robiłem silniki i to dużej mocy 13Kw i tam przekrój rdzenia jest znikomy bo chociaż rdzeń jest długi bo taki jak wirnik to jego wysokość jest 2-3cm co daje przekrój 30 cm. Czy są jakieś silniki które mają więcej mięcha na rdzeniu???????????????. PS silniki 1 fazowe mają więcej rdzenia ale moc ich się kończy na 2,2 kW.

    Silniki wysokoobrotowe mają zawsze więcej rdzenia np. 11kW/2900obr/min ma juz taki rdzen ze pozwala na zbudowanie spawarki.
  • #215
    Sale_m
    Poziom 10  
    Szanowni Panowie a z czego konkretnie można wykorzystać trafo na dławik?
  • #216
    rdt
    Poziom 25  
    jak konkretnie to konkretnie - rdzen zwijany cięty trafo 200 Va wystarczy
    jezeli nie masz trafa to mozesz poszukac czegos takiego jak stabilizator napięcia w sieci stary i ruski
    ja mam coś takiego i tam jest dwa takie rdzenie - w ostateczności sie nadadzą poniewaz mają po okolo 100VA
  • #217
    solder
    Poziom 1  
    Czytam i analizuje wypowiedzi na forum i myśle że transformator z małym zapasem do migomatu tj 45/50 cm2 to najlepsza opcja (myśle o230v) .
    Najlepszym do tego celu byłby transformator ze spalonej spawarki ze złomu
    po przezwojeniu go. Wszystkie inne opcje to strata czasu i pieniędzy.
    Wszystkie obliczenia co do uzwojenia muszą być wykonane pod okiem kogoś kto nawija lub wie o co chodzi w spawalnictwie. Trzeba pamiętać o bardzo dobrym odizolowaniu uzwojenia pierwotnego od wtórnego by nie pokazało się napięcie 230v na rączce lub na masie spawarki.
    Jeśli chodzi o diody jakie zastosować to ja nabyłem już takie o symbolu B200
    bo po małej konsultacji jak każdy element nie lubi on pracować na pograniczu swojej możliwości o kosztowały za 4 sztuki 100 PLN są nowe.
    Nie radze kupować staroci bo takowe mają już najlepsze za sobą i poco ma się ktoś wkurniać przy spawaniu.
    1. Mam już diody
    2. Szukam spalonego trafo.
    no to na razie wszystko po kolei to moje motto
  • #218
    rafallogi
    Poziom 17  
    Panowie, proszę o pomoc w uleczeniu migomatu- nie ma tabliczki znamionowej, nie wiem co to za producent- wygląda na jakiś taki marketowy- został przywieziony z zachodu.
    Uzupełniono go o butlę i zawór, wstawiono nową szpulkę drutu i ..... upa.
    Spawać spawa, ale tylko kilka minut dopuki się nie zagrzeje- jakośc tego spawania można porównać jedynie do smarkania- to co się uspawa to ręką można oderwać. Trafo robi sie gorące i jest coraz gorzej.
    Może jakieś podpowiedzi, za wszelką pomoc będę bardzo wdzięczny.
    P.S.
    Diody na radiatorze sa 4 i to takie niewielkie pastylki wciśnięte w radiator (tez robią się gorące).
  • #219
    Henry12
    Poziom 17  
    Witam !Jeśli trafo robi się gorące a połączenia są w porządku to może być za duże obciążenie np za gruby drut spawalniczy ,za małe przerwy w spawaniu,wpływ ma także napięcie sieci ,ale jak piszesz że diody są małe to może migomat jest tylko do drobnych prac . Pomierz rdzeń transformatora i średnice drutów nawojowych , jeszcze lepiej zrób zdjęcia wtedy będzie można coś doradzić .Powodzenia !
  • #220
    Wiju 81
    Poziom 16  
    Mam pytanie ,moc transformatora zależy o przekroju koluny (rdzenia) ale ze wzorów mi wychodzi że na transformator który ma mieć 60V i 100A wychodzi ok 90 cm2 .Z praktyki wiem że z takiego rdzenia można uzuskać nawet 250A.Więc pytanie brzmi jaki wzór zastosować aby z mniejszego rdzenia ok 15-20 cm2 uzyskać 100A.Wiem że będzie się mocno grzał ale lubię przerwy w pracy poza tym chcę znać odpowiedź od czego zależy moc transformatora.Sam wnioskuję że pewnie od ilości uzwojenia i grubości drutu nawojowego ,ale chciałbym poznać konkretne wytyczne (wzory) jak to obliczyć .Z góry serdeczne dzięki za pomoc i przepraszam że wcinam się w temat tu poruszany .
  • #221
    mareckii
    Poziom 13  
    Witam
    Jeśli ktoś może to niech pomierzy prąd jałowy na poszczególnych odczepach,będziemy wtedy mogli dokonać porównań.

    Pozdrawiam Mareckii.
  • #222
    2703
    Poziom 12  
    Witam.
    Przypadkowo przeglądałem tą stronę i choć minął już rok to może jescze ktoś skorzysta z moich rad.
    Ja sam zrobiłem jakby 4 migomaty. Początkowo pierwszy zrobiłem jako 2-fazowy, wtedy to było 380[V]. Później wymieniłem mu transformator na trójfazowy, oczywiście wiązało się to z małymi przeróbkami. Ten migomat chodzi już u mnie z 10 lat i jest to naprawdę dobry sprzęt.
    Później zrobiłem drugi migomat, też dwufazowy z tym że był to migomat i spawarka w jednym. Jeszcze później przerobiłem go tak, że spawarkę zostawiłem tylko regulację prądu zrobiłem jej elektroniczną a urządzenia migomatu tzn. podajnik drutu, regulator obrotów, uchwyt itp. przeniosłem do spawarki trójfazowej, którą zbudowałem jeszcze wcześniej.
    Teraz moje refleksje co do budowy migomatów we własnym zakresie:
    1. Nie robić uchwytów (mam na myśli tą rączkę z wężem za pomocą której doprowadzamy drut, gaz i prąd) we własnym zakresie, gdyż to się nie opłaca i nie wychodzi tak jak powinno (ja robiłem ale szkoda nerwów).
    2. Dać sobie spokuj z elektro-zaworem gazu, bo jak sobie kupimy uchwyt to w nim już będzie zawór mechaniczny, który jest nawet lepszy, gdyż wypuszcza nam gaz zaraz przy łuku (mniej jest też strat gazu przy ewentualnych nieszczelnościach).
    3. Jako napęd podajnika drutu wykorzystałem też silnik z przekładnią od malucha "Fiat 126P". Rolki robiłem we własnym zakresie.
    Średnica rolek nie może być większa od 30mm gdyż wtedy zbyt musimy zwalniać silnik co może przynięść skutki takie że nie uciągnie drutu.
    Najlepsze rolki są takie które są zazębione ze sobą za pomocą zębatek bocznych. Wtedy nie ma mowy o poślizgu, gdyż napędzając jedną silnikiem ona sama napędza drugą i drut ciągną obie.
    4. Napięcie między [+] i [-] migomatu ma mieć około 30[V].
    5. Biegun [+] ma być na uchwycie gdyż tam się odkłada więcej ciepła około 70%, cvhyba że ktoś chce inaczej.
    6. Spawa się lepiej o wiele gdy mamy transformator 3-fazowy, a wtedy możemy go zrobić na słupach o mniejszym przekroju rdzenia gdyż prądy z poszczególnych faz i tak się dodadzą i powiedzmy jak z jednej fazy otrzymamy 50[A] to z trzech będziemy mieli 150[A] a tyle to już jest całkiem sporo. Oczywiście prąd musi być wyprostowany bo inaczej się nie da.
    7. Jeśli chodzi o układ elektroniczny do napędu podajnika to osobiście nie polecam układu na NE555 i tranzystorze typu MOSFET. Jest to regulator impulsowy i można czasami dostać nie złych nerwów jak nam drut nie idzie równo tylko pulsuje. Proponuję układ na LM 317 i do tego tranzystor mocy lub jakiś inny układ o płynnej regulacji.
    Wszystko się zamknie w granicach 15zł.
    8. Jeśli chodzi o te przekroje rdzenia to jeśli któś chciałby spawać na skalę przemysłową to oczywiście musi mieć rdzeń o odpowiednim przekroju ale nawet fabryczne migomaty mają te rdzenie raczej nie wielkie, a to z tego powodu, że zwykle dają tam małe wentylatory do chłodzenia no i praca w amatorskich warunkach jest raczej z przerwami a nie ciągła, a to sprzyja wychłodzeniu się transformatora.
    9. Jeśli ktoś ma problem czy przekrój drutu ma odpowiedni to można sobie przeliczyć: 1mm kwadratowy drutu przepuszcza około 2,5[A] nie grzejąc się.
    Można to oczywiście przeciążyć przy pracy przerywanej i nic się nie dzieje.
    10. Regulację prądu spawania najlepiej zrobić na odczepach transformatora po stronie pierwotnej.
    11. Przybliżone obliczenie transformatora które jednak w praktyce się sprawdza:

    Zo = 45/S P[W] = SxS(cm ) P=U[V] x I[A]

    Zo = liczba zwojów na 1[V]
    S = Przekrój rdzenia transformatora w cm kwadratowych
    Zo, trzeba przemnożyć przez ilość Voltów jakie chcemy uzyskać na danym uzwojeniu i wyjdzie nam ile trzeba nawinąć zwojów.
    Przekrój drutu dobrać do prądu jaki tam będzie płynął. Z doświadczenia mogę powiedzieć że w uzwojeniu pierwotnym na biegu jałowym w Waszych spawarkach, czy to migomatach nie popłynie większy prąd niż 10[A].
    12. Napięcie do zasilania podajnika drutu można wziąć z diod prostowniczych napięcia spawania (zmniejszy go się regulatorem).
    13. Stycznik właczający migomat musi mieć cewkę 24[V] ponieważ to napięcie będzie w uchwycie i większe może nas porazić.
    14. Konieczny będzie dodatkowy transformatorek mały na napięcie wtórne 24 [V] do załączania stycznika.
    Dawniej za komuny były po zakładach takie prostowniki 3-fazowe do ładowania akumulatorów. Jeśli ktoś znalazłby taki to bez przeróbek ma transformator do migomatu 3-fazowy.
    Jeśli ktoś skorzystał z moich refleksji to się cieszę a jeśli ktoś ma jakieś jeszcze pytania to proszę pytać.
    Pozdrawiam.


  • #223
    chru
    Poziom 17  
    Witam.Przyczyną rozgrzewania się trafa może być utrata izolacji między blachami rdzenia.
  • #224
    valdi77
    Poziom 11  
    witam
    ale mi narobiliście chęci co do budowy migomatu tyle tylko że ja zabardzo nie znam się na tych układach i wogóle i czy ja jako laik dam sobie rade z tym wszystkim mam taką spawarkę einhela cen 150 elektrodową na 220 i czy jest jakaś szansa na miga
    z góry dzięki za odpowiedzi i podpowiedzi
    pozdrawiam
  • #225
    2703
    Poziom 12  
    Witam.

    Jeśli jest spawarka to i migomat z niej będzie. Oczywiście nie można się spodziewać po tym super mocy ale do własnych potrzeb wystarczy.
    Pierwszą rzeczą jaką musisz zrobić to wyprowadzić odczep uzwojenia wtórnego na napięcie 30[V]. Potem musisz to napięcie wyprostować. To wymaga abyś dobudował mostek prostowniczy na diodach mocy. Diody muszą przepuścić prąd spawania, a więc około 150[A] - może być więcej. Można je kupić od Ruskich lub na bazarach. Trzeba za tym pochodzić bo ceny są różne. Musisz nad tą spawarką dobudować skrzynkę w której to wszystko pomięścisz, a dojdzie jeszcze podajnik drutu, szpula na 5kg drutu (mniejsza się nie opłaca), stycznik, transformatorek na 24[V] i trochcę elektroniki. Najlepiej zrobić skrzynkę o wymiarach podstawy spawarki a wysokość to już jaka będzie potrzebna i przykręcić to do spawarki na górę.
    Jak się zdecydujesz to mogę ci jeszcze podpowiedzieć co dalej.
  • #226
    valdi77
    Poziom 11  
    dzieki 2703
    odczep wyprowadzę tak jak Pan napisał aby napięcie wynosiło 30V wystarczy jeden to nie będzie problem moze bedzie problem zbudować ten mostek a może jakieś namiary symbol tych diód jak to się po fachowemu nazywa , z podajnikiem nie będzie problemu sam jestem w stanie zrobić elektronikę tak samo jestem w stanie sam zlutować .
    jeszcze jedno pytanie czy jak zrobię ten migo mag to dalej będe mógł też kożystać z spawarki elektrodowej bo jeśli dobrze myślę to poprostu migo będzie załanczane tylko w razie potrzeby

    jak zaczne prace postaram się robić zdjęcia i wrzucać po kolei jak prace postępują

    dzieki jeszcze raz 2703 za pomoc pozdrawiam

    acha dostęp do internetu mam tylko od 7 do 15 jak jestem w pracy więc niekiedy mogę tak szybko nie odpowiadać
  • #227
    2703
    Poziom 12  
    Witam.
    Ten odczep musi być wyprowadzony takim przekrojem drutu jakim jest nawinięte uzwojenie. Przypuszczam, że chcesz się wlutować bez rozwijania tego uzwojenia. Jeśli tak to musisz to zrobić porządnie bo Ci odpadnie w razie nagrzania się uzwojenia. Może się także okazać, że nie masz dostępu do zwoju na którym będzie te 30[V], ale jak wyprowadzisz w granicach 25-35[V] to też będzie dobrze, lepiej więcej jak mniej.
    Mówiąc mostek mam na myśli układ prostowania dwupołówkowego (Gretza). Jeśli piszesz że poradzisz sobie z elektroniką to myślę, że wiele razy już takie robiłeś, tylko na diodach małych. Tu będą wchodziły diody gabarytowo wiele razy większe i musisz je umieścić na radiatorach (wystarczą blachy aluminiowe jak nie będzie oryginalnych radiatorów). Na allegro chce facet sprzedać 6szt za 80, czy 90 zł. Uważam że taniej nie kupisz. Tobie są potrzebne 4 ale jakbyś kiedy dostał trafo 3-fazowy to będziesz miał jak znalazł, a jak nie to Ci 2 zostaną jako zamienne. Trudno mi powiedzieć Ci symbol, bo zakłada się to co się ma. Oczywiście pewne minimum musi być zachowane, a za te poniżej minimum, powiedzmy 50[A] chcą w sklepach po 20zł sztuka. Przesyłam Ci fotkę tych diod z allegro.
    Ze spawarki, jak to piszesz elektrodowej będziesz mógł dalej korzystać gdyż ty jej nic nie odejmujesz tylko dodajesz i jej funkcje podstawowe mają być zachowane.
  • #228
    valdi77
    Poziom 11  
    Do 2703
    Witam wziąłem się ostro do zbierania części do miga i byłem u nas w sklepie i diody prostownicze 4 szt. 50A kosztują 80zł ale przy wyjsciu ze sklepu zaczepił mnie gość i powiedział mi że ma diody i za 40 zł mi sprzeda też 4 szt byłem u niego i spisałem symbol bo też nie wiedział ile mają amper
    to ten symbol D161-320-YXA2 (symbol diody)0292 K596 i nie wiedziałem jakie mają dane ale poszukałem troszkę na internecie i znalazłem podobne diody o mniej więcej podobnym symbolu- symbol D161- 250 gdzie 250 oznacza A to tutaj na tych będzie 320A czy te się nadają o takim 320A poprostu gość powiedział ze 2 lata temu je kupił i tez chciał zrobić sobie maga ale dał sobie spokój bo zachorował
    wzrokowo te ze sklepu 50A były troszkę mniejsze od tych
    powiedziałem że jak sie zdecyduje to mogę jutro podjechać i je kupić i tutaj czekam na Pana odpowiedź czy takie mogą być czy wziąśc te za sklepu
    z gory dzięki za odpowiedź pozdrawiam Waldemar Pilarski
  • #229
    2703
    Poziom 12  
    Witam
    Te ze sklepu nie nadają się , ponieważ aby uzyskać z nich 150[A], musiałbyś trzy mostki połączyć równolegle a na to Ci potrzeba 12szt. diod. Dodaj do każdej radiator i wyjdzie Ci urządzenie które zajmie miejsca tyle co ta spawarka. Te diody od przygodnego faceta to są prawdopodobnie diody ruskie bo oni kiedyś przywozili tego masę i sprzedawali za grosze. Jeśli chodzi o gabaryty to te ruskie powinny być na oko ze dwa razy większe od tych ze sklepu (a nie troszkę). Zresztą po lince wyprowadzonej z diody możesz ocenić czy przepłynie po niej prąd 320[A] bez skutków cieplnych.
    Weź sobie omomierz i sprawdź te diody przed kupnem: w jedną stone pomiar będzie wskazywał małą oporność rzędu kilku-kilkudziesięciu omów, a w drugą dużą rzędu kilku-kilkudziesięciu kiloomów.
    O napięcie się nie martw, na pewno wytrzymają.
    Powodzenia.
  • #230
    valdi77
    Poziom 11  
    Witam
    do 2703 mam już diody i zrobiony odczep na 30V ze spawareczki i zacząłem troszkę z podajnikiem z silniczka od wycieraczek od 126p. Proszę o dalsze wskazówki dziekuje pozdrawiam.
  • #231
    2703
    Poziom 12  
    Witam.
    Ten silniczek od wycieraczek fiata ma być oczywiście z przekładnią ślimakową jaka tam jest przy nim. W tej chwili nie mam w domu migomatu gdyż jest pożyczony, ale jak pojadę na wieś to mam tam drugi. Jak nie zapomnę zabrać aparat to Ci zrobię kilka fotek podajnika, chyba że wiesz jak to zrobić. Przypuszczam że będziesz robił go na jednej rolce napędzanej przez silnik a docisk będzie z łożyska. Jeśli tak pamiętaj że ważne jest aby rolka i docisk były w stosunku do siebie równolegle. Na rolce musi być delikatny rowek, taki aby drut się trzymał w tym rowku w czasie posuwu ale jednocześnie nie może być za głęboki, aby drut się nie schował całkiem i łożysko nie będzie miało co dociskać do rolki. Radzę Ci zastosować drut o średnicy 0,8 mm. Równoległość rolki i łożyska jest po to wymagana aby nie doszło do tego że nawzajem opierają się o siebie bokami, a drut pozostaje wolny.
    Jak tam z tym mostkiem? Wiesz jak go zrobić czy nie?
    Jeśli masz jakieś pytania to pytaj konkretnie bo szkoda wysiłków na doświadczenia które kosztują czas i pieniądze.
    Pozdrawiam.
  • #232
    valdi77
    Poziom 11  
    podajnik już zrobiłem jeszcze tylko dzisiaj kupię śruby mosiężne i w nich wywiercę otwór na 1,5 mm (znalazłem gdzieś opis) a odnośnie tych diód to mam schemat układu Gretza co i jak czyli nie wiem czy dobrze zrozumiałem schemat że na dwie diody dajemy powiedzmy na gwint napiecie 30V(wykonany odczep) i to będzie na + do miga a na drugie dwie dać muszę też na gwint ten koniec co wychodził na elektrodowej spawarce na elektrode czy na mase i to będzie na -. Troszkę może opis zakręcony ale Pan się w tym napewno odnajdzie co i jak.
    Z góry dziękuję za odpowiedź pozdrawiam.
  • #233
    2703
    Poziom 12  
    Witam.
    Przyznaje że nie bardzo wiem co Ty chcesz z tymi diodami zrobić. Prześlę Ci odręczny rysunek jak to ma być z grubsza podłączone u Ciebie. Nie uwzględniam tu żadnych wyłączników itp. tylko uzwojenie wtórne Twojej spawarki, twój wyprowadzony odczep i mostek diodowy. Diody takie duże zwykle wyprowadzają [+] na gwincie ale może być inaczej. W każdym razie jak wykonasz łączenia tak jak na rysunku to nic się nie stanie najwyżej bieguny [+] i [-] będą zamienione ale to już możesz sobie sprawdzić potem woltomierzem. Za diodami już nie uzyskasz 30[V] ponieważ powstanie pewien spadek napięcia, ale spawał będziesz. Uzwojenie wtórne spawarki sprawdź aby nie było złączone z obudową spawarki, ponieważ po wyprostowaniu tych 30[V] prawdopodobnie [+] będziesz musiał połączyć z obudową, a [-] albo wyprowadzić osobno, albo zrobić sobie jakiś przełącznik nożowy którym będziesz przełączał wyprowadzenia wtórnego uzwojenia: raz na [-] 30[V], a raz na masę spawarki (tam pozostanie napięcie zmienne). Jak sam widzisz uchwyty do spawania wraz z kablami musisz mieć wyprowadzone dwa i masy dwie albo jedną przy założeniu że będziesz miał odpowiedni przełącznik. Rozumiem, że zdjęcia podajnika są Ci już zbędne, skoro go zrobiłeś.
    Pozdrawiam
  • #234
    valdi77
    Poziom 11  
    dzięki 2703 o to mi właśnie chodziło już wiem co i jak zajmę się teraz zamontowaniem tego wszystkiego odezwę się jak już to poskładam nie mam cyfrowego aparatu ale robię zdjęcia komórką może nie będzie za dobra jakość ale będzie widać co jak to po zmontowaniu wrzucę na forum
    planuje kupić jeszcze uchwyt spawalniczy 2m znalazłem na allegro za około 95 zł chyba się nie opłaca robić samemu i do tego posiada zawór gazu w rączce
    a jak Pan rozwiązał sprawę butli czytałem gdzieś na forum że przerabiają z gaśnic śniegowych
    planuje jeszcze kupić drut spawalniczy 0,8 za 14 zł taką małą szpulę narazie wystarczy
    pozdrawiam
  • #235
    2703
    Poziom 12  
    Witam.
    Jeśli chodzi o butle, to tam ma być dwutlenek węgla CO2. Są takie gaśnice, ale są też takie butle które mają tzw. zawór spożywczy. Różnica jest taka, że w zwykłej butli (gaśnicy) gaz pobierany jest z dna butli a zawór spożywczy pobiera z góry. Skutek jest taki że zawór spożywczy raczej nie zamarza. Przy wykorzystywaniu gaśnicy dobrze pomyśleć o jakimś podgrzewaczu. Potrzebny jest też oczywiście reduktor ciśnienia bo tam dochodzi ono do 50 atm. Ja wykorzystuje reduktory od acetylenu, lub tlenu a podgrzewacz zrobiłem w ten sposób że rurkę łączącą reduktor z butlą zrobiłem dłuższą i na nią nałożyłem wkład od lutownicy 250W (samą grzałkę w kształcie wężownicy), dołożyłem termostat od żelazka aby regulować temperaturę, całość obudowałem blachą i taką skrzyneczkę wraz z reduktorem przykręcam do butli. Jak mi potrzeba podgrzewacz to włączam go do gniazdka i się grzeje, jak używam butli spożywczej to go wyłączam.
    Jeśli zaś chodzi o przeróbkę butli to tam nie ma nic do przerabiania i odradzam to gdyby komuś coś zaświtało w głowie. Po pierwsze butle się wymienia przy zakupie gazu i marne szanse żeby jeszcze na nią trafić kiedyś, po drugie jest ona legalizowana i ktoś za tą legalizację odpowiada a po trzecie w razie wyrwania zaworu może komuś głowę urwać.
    Jeśli chodzi o drut to ja kiedyś też nastawiłem się na tą małą szpulkę, a nawet stojak i miejsce zrobiłem na nią bo uważałem że mi wystarczy. Skutek był taki że szybko to musiałem przerobić. Oto powody: na małej szpulce jest drut cenowo najdroższy, a wystarczy go tylko na to żeby sobie na niego popatrzeć. Tam nawet 1 kg chyba nie ma.
    Co do uchwytu to już wcześniej pisałem że nie opłaca się robić i dłuższych niż 2m też nie radzę stosować bo w takich samoróbkach się nie sprawdzają.
    Pozdrawiam.
  • #236
    walduszek
    Poziom 11  
    Witam serdecznie.
    poczytałem sobie dzisiaj o państwa perypetiach przy budowie półautomatów .Ja też na początku korzystałem z typowej gaśnicy śniegowej i było ok.nie szroniło tylko musiała być ustawiona dogóry dnem żeby proszek nie mieszał się z CO2.
    Poza tym wyznacznikiem mocy trafa jest przekrój kwadratowy rdzenia i tego się nie przeszkoczy.
    Po trzecie jeśli chodzi o nawinięcie cewek to NALEŻY je nawijać wtym samym kierunku gdyż powstanie konflikt strumieni elektromagnetycznych co doprowadzi do gotowania się trafa i mimo dobrych obliczeń do znacznego spadku mocy.
    POZDRAWIM I ŻYCZĘ SUKCESÓW !
  • #237
    rdt
    Poziom 25  
    2703 napisał:
    Witam.
    Jeśli chodzi o butle, to tam ma być dwutlenek węgla CO2. Są takie gaśnice, ale są też takie butle które mają tzw. zawór spożywczy. Różnica jest taka, że w zwykłej butli (gaśnicy) gaz pobierany jest z dna butli a zawór spożywczy pobiera z góry. Skutek jest taki że zawór spożywczy raczej nie zamarza. Przy wykorzystywaniu gaśnicy dobrze pomyśleć o jakimś podgrzewaczu. Potrzebny jest też oczywiście reduktor ciśnienia bo tam dochodzi ono do 50 atm. Ja wykorzystuje reduktory od acetylenu, lub tlenu a podgrzewacz zrobiłem w ten sposób że rurkę łączącą reduktor z butlą zrobiłem dłuższą i na nią nałożyłem wkład od lutownicy 250W (samą grzałkę w kształcie wężownicy), dołożyłem termostat od żelazka aby regulować temperaturę, całość obudowałem blachą i taką skrzyneczkę wraz z reduktorem przykręcam do butli. Jak mi potrzeba podgrzewacz to włączam go do gniazdka i się grzeje, jak używam butli spożywczej to go wyłączam.
    Jeśli zaś chodzi o przeróbkę butli to tam nie ma nic do przerabiania i odradzam to gdyby komuś coś zaświtało w głowie. Po pierwsze butle się wymienia przy zakupie gazu i marne szanse żeby jeszcze na nią trafić kiedyś, po drugie jest ona legalizowana i ktoś za tą legalizację odpowiada a po trzecie w razie wyrwania zaworu może komuś głowę urwać.
    Jeśli chodzi o drut to ja kiedyś też nastawiłem się na tą małą szpulkę, a nawet stojak i miejsce zrobiłem na nią bo uważałem że mi wystarczy. Skutek był taki że szybko to musiałem przerobić. Oto powody: na małej szpulce jest drut cenowo najdroższy, a wystarczy go tylko na to żeby sobie na niego popatrzeć. Tam nawet 1 kg chyba nie ma.
    Co do uchwytu to już wcześniej pisałem że nie opłaca się robić i dłuższych niż 2m też nie radzę stosować bo w takich samoróbkach się nie sprawdzają.
    Pozdrawiam.



    Witam - co do Twojej wypowiedzi - mam gaśnice przerobioną i nie będe sie jej bał uzywać powod jest prosty - to nie ja ją przerabiałem tylko przerobili w punkvcie legalizacji gaśnic - powiedzialem do czego mi potrzeban i nie bylo najmniejszego problemu zawor z szybkiego jest zmieniony na odkręcany i co2 jest pobierane z gory bnutli tak jak w tej "spożywczej" o ktorej mowisz
    natomiast tu masz calkowitą slusznosc ze ten kto myslał o samodzielnej przeróbce to robi powazny blad
    cisnienie w upalne dni jezeli butla sie nagrzeje potrafi dojść w pelnej butli do 200 atm.
  • #238
    2703
    Poziom 12  
    Witam - co do Twojej wypowiedzi - mam gaśnice przerobioną i nie będe sie jej bał uzywać powod jest prosty - to nie ja ją przerabiałem tylko przerobili w punkvcie legalizacji gaśnic - powiedzialem do czego mi potrzeban i nie bylo najmniejszego problemu zawor z szybkiego jest zmieniony na odkręcany i co2 jest pobierane z gory bnutli tak jak w tej "spożywczej" o ktorej mowisz
    natomiast tu masz calkowitą slusznosc ze ten kto myslał o samodzielnej przeróbce to robi powazny blad
    cisnienie w upalne dni jezeli butla sie nagrzeje potrafi dojść w pelnej butli do 200 atm.[/quote]

    Witam.

    Z "natury" każda butla jest robiona i składana przez ludzi. W typowych miejscach handlowych wymiany gazu raczej nie ma ludzi z uprawnieniami do takich przeróbek. Można natomiast oddać gaśnicę dopłacić około 40zł i dostać butlę z zaworem spożywczym. Zawór z gaśnicy też może spełnić tą rolę tylko trzeba by mu obciąć rurkę poboru gazu w gaśnicy krótko, lub gaśnicę odwrócić do góry dnem, jak to już ktoś radził, ale to trochę nie wygodne. Gaz CO2 w butli jest w postaci ciekłej i cała sprawa się rozbija o to, aby go pobrać z stamtąd w postaci gazowej a nie cieczy. Właśnie ta ciecz przy szybkim rozprężaniu powoduje obniżenie temperatury do -70° i zamarzanie wilgoci zawartej w powietrzu. Z tej prostej przyczyny nie wolno gasić ludzi takimi gaśnicami.
    Jeśli chodzi o te 200 atm., to nigdy się z czymś takim nie spotkałem. Butle z tlenem mają 150atm i przechowywane są zwykle na polu lub wiatach, a więc w upalne dni też im dogrzewa. Gdyby relatywnie im wzrastało ciśnienie, to mogłoby wzrosnąć do 600atm. Nie chcę się tu wdawać w polemikę, ale proszę się zastanowić, jaka to bomba.
  • #239
    chlop83
    Poziom 2  
    Witam wszyskich. Dzięki za wszystkie rady i pomysły zwiazane z budową mig-a. Chciałem dołożyć swoje 5 gr i zarazem uzyskac odpowiedzi na kilka pytań.
    Zacznę więc od moich spostrzeżeń. Czytając wypowiedzi zauważyłem że dość dużą uwagę przywiązujecie do elektrozaworu gazowego. Osobiście uważam że jest to całkiem zbędny element jeśli używamy standartowych i zarazem najtańszych uchwytów (palników np mb-14) obciązalnośc takiego wynosi 150A więc sądzę że dla większości z nas nie jest potrzebny mocniejszy. Ma on wbudowany mechaniczny zawór niskiego ciśnienia tkóry znajduje się zaraz przy dyszy i stanowi to bardzo duży plus. Dzięki temu mamy oszczędność gazu, dostajemy gaz osłonowy w dużym stęzeniu - na krótkim odcinku nie miesza się tak bardzo z powietrzem podczas przerwy w spawaniu, rozprężenie gazu powoduje odebranie ciepła z uchwytu, o wiele prostrza konstrukcja zasilania gazem, jest toż możliwość ręcznego otworzenia dopłuwy gazu jeszcze przed zapaleniem łuku i przetrzymanie otwartego zaworu jeszcze na czas zastygania jeziorka. Wydaje mi się że te argumenty sa wystarczające :idea:

    Jeśli chcesz używać przy większych parametrach obawiam się, elektrozewór będzie już konieczny.

    No to tyle by było madrzenia się .... wracając do meritum:

    Kupiłem jakiś czas temu migomat s-mig 160 na allegro oczywiście, potrzebowałem coś małego do pracy przy blachach samochodowych i w zupełności sprzet ten jest do tego wystarczający - da się uzyskać przetop o 3 mm. Jednak z oznaczeń i info na aukcji wynika że powinien do być prąd rzędu 160A jednak ... jak to zwykle z chiną bywa, wcale tak nie jest. Deklarowana obciązalność przy max prądzie 10% tez jest tylko przy małym posuwie. Jeśli chodzi o zastosowanie w domowym warsztacie jak najbardziej polecam. chociaż.... załączam zdjęcie wnętrza...

    Zbudowałem Urządzenie Spawalnicze Typu Migomat

    ... i nie robię tego żeby kogokolwiek zniechęcać, jednak sami widzicie co i jak :| w grę wchodzi właściwie tylko spawanie punktowe, sadzę że prąd max to ok 90-100A.

    Zachęcony lekturą tematu, pochodziłem po domu i nawyciągałem jakieś tam badziewia no coś takiego:

    Zbudowałem Urządzenie Spawalnicze Typu Migomat

    Jest to trafo firmy bester prawdopodobnie 230V ( może i 380V tego nie wiem) jeśli ktoś się orietuje to prosiłbym o info. Przekrój rdzenia wynosi 40cm2 (80X50) Uzwojenie pierwotne nawinięte drutem 1,8 z trzema odzepami, tzn początek, koniec i dwa gdzieś tam po środku. Uzwojenie wtórne płaskownik 7X2,5 możliwe że nawet 3 ale nie bardzo jest dostęp żeby dokładniej zmierzyć. Napięcie pojedynczego uzwojenia wtórengo wynosi w stanie jałowym 23V - uzwojenia są symetryczne.
    Używałem tego trafo zswojego czasu do spawania metodą MMA i bez większego problemu udawało się spawać elektrodą fi 4. Uzwojenia pierwotne połączone równolegle a wtórne szeregowo.

    Z obliczeń wynika że prąd uzwojenia pierwotnego może wynosić 6,35A z uwagi na przkrój drutu 2,5 mm2 a w wtórnym 43,75A bez nadmiernego nagrzewania się drutu. co po zsumowaniu i jakims tam przeciązeniu ok 150% na wtórnym dało by 157,5A i 19A na pierwotnym. Tan to sa jakies tam moje teoretyczny rozważania, jeśli tak nie jest to proszę poprawcie mnie. Zakładając że 10% to są straty i błędy obliczeń niech prąd max na wyjści będzie ok 120-130A co by mnie całkiem zadowalało.
    Biorąc pod uwagę wilkość samego trafo w kupnym mig-a i moim starym, ten sklepowy jest ok 4 razy mniejszy niż ten stary, więc tak mi się wydaje że założenia powinny się spradzić.

    Załączam jeszcze zdjecie tabliczki ze starego trafo:

    Zbudowałem Urządzenie Spawalnicze Typu Migomat

    Byłbym bardzo wdzięczny za pomoc w jej rozkodowaniu.

    Kolejnym problemem który chciałbym poruszyć jest regulacja prądu. Mam już gotowe trzy zakresy, jednak wydaje mi się że mot być mało. Mam takie pytanie zauszmy że odczemy sa równo co 1/4 ilości zwojów, czyli w 1/4, w połowie i w 3/4 dlugości drutu. Mam do dyspozycji dwie takie same "cewki" Więc wydaje mi się że połączenie ich równoległe jest najlepszym rozwiązaniem, jesli nie poprawcie mnie. Z drugiej zaś strony mam pomysł na regulację wykorystując np połowę jednej cewki i 1/4 drugiej - będą znacznie różnice w prądzie jednaj i drugiej cewki ale czy ma to wpływ w przypadku tego trafo ?? Czy jest to sensowne rozwiązanie ?? Teoretycznie będe miał wtedy jakby dwa zakresy regulacji, ale czy tak można ?? Prosze o radę ?? Kusząca jest dla mnie mozliwość 12-sto stopniowej regulacji. Tzn chyba 9-cio uwzględniając równoważne połączenia. Nie wiem czy jasno się wyraziłem, dla pewności załączam kilka przykładowych połączeń wzwojeń pierwotnych:

    Zbudowałem Urządzenie Spawalnicze Typu Migomat

    Tylko jeszcze raz prosze, powiedzcie czy tak można.

    Zwrócę się jeszcze z proźbą o kreślenie mocy, napięcia albo poprostu czy takie diody się nadadzą do wspamnianego projeku. Mam 4 takie na dośc dużych radiatorach, pochodzą z prostownika do ładowania wózka widłowego akumulatorowego. Oto zdjecie:

    Zbudowałem Urządzenie Spawalnicze Typu Migomat

    Jeśli to możeliwe prosiłbym też o jakieś parametry wykonawcze dławika przekrój drutu, rdzenia, kształt rdzenia itp. Dzięki
  • #240
    2703
    Poziom 12  
    Witam.

    "Mam takie pytanie zauszmy że odczemy sa równo co 1/4 ilości zwojów, czyli w 1/4, w połowie i w 3/4 dlugości drutu. "

    Odpowiadam: Odczepy na uzwojeniu pierwotnym nie robi się wg. Twego rozumowania, tylko najprzód trzeba nawinąć odpowiednią ilość zwojów do napięcia zasilania, a dopiero potem dowijamy dodatkowe ilości zwojów (wtedy mogą to być jednakowe ilości na odczep). Te dodatkowe ilości są jednak o wiele mniejsze niż wielkość podstawowa. Więc jeśli uzwojenie nominalne będzie miało np. 270zw. to odczepy mogą mieć powiedzmy po 20 zw. i razem będzie: 270+(2x20)= 310zw.

    "Napięcie pojedynczego uzwojenia wtórnego wynosi w stanie jałowym 23V - uzwojenia są symetryczne"

    Odpowiadam: A skąd Ty to wiesz skoro na początku piszesz że nie wiesz na jakie napięcie zasilania jest nawinięty ten transformator. Idąc dalej, napięcie które mierzysz na wtórnym, jest co najmniej dziwne, bo jeśli to jest fabryczny trafo np. do ładowania akumulatorów to powinien mieć minimum 26-27V. Podłącz mu takie napięcie do wtórnego, a zmierzysz sobie napięcie pierwotne - oczywiście pierwotne wtedy ma być odłączone od źródła zasilania.
    Przypuszczam, że cewki na pierwotnym są bliźniacze i będą pracować równolegle połączone do napięcia zasilania najprawdopodobniej 230V (teraz, bo jak były nawijane to napięcie w sieci było 220V). Jeśli są bliźniacze, mogą pracować obie i wtedy prąd uzyskasz większy, ale możesz pracować tylko na jednej i wtedy uzyskasz prąd na wtónym mniejszy.
    Sposoby połączeń, które przedstawiasz na rysunkach są złe i lepiej się trzymaj poprawek, które Ci naniosłem na jednym z nich. Na tych poprawkach obie cewki pracują równolegle, ale gdybyś chciał pracować na jednej, poprostu usuń mostki łączące je, a zasilanie podepnij do jednej. Oczywiście można korzystać z uzwojeń łącząc je szeregowo na dwóch słupach rdzenia, ale trzeba to tak łączyć jak Ci zaznaczyłem na 1-ym rysunku i pamiętać o tym by kierunek nawijania na pierwszym był przeciwny do kierunku na drugim, jeśli napięcia mają się dodać a nie znieść wzajemnie.
    Nie rozumiem po co Ci aż 12 stopniowa regulacja prądu, ale jeśli moje rozumowanie jest poprawne w stosunku do tego trafa to przy wykorzystaniu jeszcze szeregowego łaczenia uzwojenia pierwotnego (z drugiej kolumny tylko same odczepy, chociaż i to będzie raczej nie wykorzystane) będzie tego 9 stopni w sumie. Przełącznik zakresów zaś będzie tak skomplikowany że zrezygnujesz z tej regulacji na pewno. Myślę, że sensowną regulację będziesz miał 3-stopniową przy równoległej pracy cewek pierwotnych. Napięcie wtórne albo samo się podniesie przy poprawnym podłączeniu trafa, albo musisz dowinąć ze 12 zwojów.
    Diody możesz spróbować podłączyć ale pewnie nie wytrzymają tego prądu, chociaż kto wie, na zdjęciu wyglądają bardzo masywnie.
    Jeszcze jedna uwaga. Jeśli chodzi Ci o większy przetop w tej maszynce z allegro to odwróć jej biegunowość, ale po to są takie urządzenia żeby właśnie można było spawać blachy nie przepalając ich.
    Pozdrawiam.