Witam, autko jak w opisie. Walczę z DPF tydzień. Problemem jest bierność sterownika na komendy wypalania. Czy to te samochodu czy z poziomu testera. Innymi słowy nie wykonuje dopalania w ogóle, czy to tego wymuszonego na postoju, podczas jazdy czy też sam przez Siebie.
Zacząłem od mycia ciśnieniowego oraz wymiany czujnika różnicy ciśnień. Krótka jazda testowa nic nie wniosła , sadzy nadal przybywa. Później wykonana została procedura wymiany filtra (zabrudzenie sadzą/olejem ponad 70g), o ile check oraz spirala zginęła, kontrolka od DPF świeci do momentu aż auto znów nie przejdzie w tryb awaryjny (czyli 40g+ plus sadzy). Próba wypalenia filtra VAS'em kończy się wyświetleniem owych komunikatów:
Problem w tym że wszystko w samochodzie teoretycznie graa, EGR pracuje, Przepustnica nowa, przewody do czujnika drożne, soft oryginał do tego to co wg. VAS'a czyli czujnik temp 2 pokazuje wszystko Ok (temp są wiarygodne), tak samo Czujnik Ciśnienia atmosferycznego. Powoli brakuje pomysłów. Usunięcie jest ostatecznością. Dodam iż auto jest po naprawdę mocnym topsie.
Zacząłem od mycia ciśnieniowego oraz wymiany czujnika różnicy ciśnień. Krótka jazda testowa nic nie wniosła , sadzy nadal przybywa. Później wykonana została procedura wymiany filtra (zabrudzenie sadzą/olejem ponad 70g), o ile check oraz spirala zginęła, kontrolka od DPF świeci do momentu aż auto znów nie przejdzie w tryb awaryjny (czyli 40g+ plus sadzy). Próba wypalenia filtra VAS'em kończy się wyświetleniem owych komunikatów:
Problem w tym że wszystko w samochodzie teoretycznie graa, EGR pracuje, Przepustnica nowa, przewody do czujnika drożne, soft oryginał do tego to co wg. VAS'a czyli czujnik temp 2 pokazuje wszystko Ok (temp są wiarygodne), tak samo Czujnik Ciśnienia atmosferycznego. Powoli brakuje pomysłów. Usunięcie jest ostatecznością. Dodam iż auto jest po naprawdę mocnym topsie.