Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Opisy na gniazdach zasilających, włącznikach, rozdzielniach

18 Kwi 2016 20:59 4230 10

  • Poziom 20  
    Witam kolegów.

    Czy są jakieś przyjęte dobre zasady, reguły opisywania na naklejkach gniazd zasilających, włączników m.in. oświetlenia, rozdzielni aby opis na naklejce był standardowy, zrozumiały i łatwy do zlokalizowania na rozdzielni ?
  • Pomocny post
    Poziom 29  
    Nazwa rozdzielnicy, obwód i nr gniazda/wyłącznika, np. RG1 2/3
    RG1 - rozdzielnica RG1
    2 - obwód 2
    3 - gniazdo 3

  • Poziom 20  
    remik_l napisał:
    Nazwa rozdzielnicy, obwód i nr gniazda/wyłącznika, np. RG1 2/3
    RG1 - rozdzielnica RG1
    2 - obwód 2
    3 - gniazdo 3


    A na rozdzielnicy pod bezpiecznikami jak najlepiej opisywać?
  • Pomocny post
    Poziom 39  
    sunlux napisał:
    A na rozdzielnicy pod bezpiecznikami jak najlepiej opisywać?


    Przykład T0-F4/2

    Rozdzielnica T0
    Obwód i jednocześnie opis nad wyłącznikiem F4
    Gniazdo nr. 2

    W przypadku RCCB opisuje jako "Q" a RCBO "FQ" często spotykane i jakoś tak się utarło. Przykład T0-FQ4/2
  • Pomocny post
    Admin Elektroenergetyka
    Tak jak pisali koledzy remik_l i mawerix123, przy kilku rozdzielnicach - numer rozdzielnicy, obwodu i gniazda, ewentualnie nr obwodu i nr gniazda jeśli rozdzielnica jest jedna. Bardzo przydatne dla osoby wykonującej pomiary w przyszłości.

    Ja opisuję tak:
    Opisy na gniazdach zasilających, włącznikach, rozdzielniach Opisy na gniazdach zasilających, włącznikach, rozdzielniach Opisy na gniazdach zasilających, włącznikach, rozdzielniach Opisy na gniazdach zasilających, włącznikach, rozdzielniach Opisy na gniazdach zasilających, włącznikach, rozdzielniach
  • Pomocny post
    Poziom 29  
    sunlux napisał:
    A na rozdzielnicy pod bezpiecznikami jak najlepiej opisywać?


    Jeśli masz schemat rozdzielnicy to w nim powinny być ponumerowane obwody i pooznaczane aparaty. Wtedy nad aparatami na maskownicy nr obwodu plus krótki opis a na aparacie oznaczenie aparatu, np. 3 Ośw. kuchnia a na bezpieczniku F3.

    Poszukaj w internecie oznaczeń literowych aparatury elektrycznej.

    Łukasz-O napisał:
    Bardzo przydatne dla osoby wykonującej pomiary w przyszłości.


    Również przydatne gdy jakiś obwód nie działa w szczególności przy większej ilości rozdzielnic i obwodów.

  • Poziom 20  
    Łukasz-O napisał:
    Tak jak pisali koledzy remik_l i mawerix123, przy kilku rozdzielnicach - numer rozdzielnicy, obwodu i gniazda, ewentualnie nr obwodu i nr gniazda jeśli rozdzielnica jest jedna. Bardzo przydatne dla osoby wykonującej pomiary w przyszłości.

    Ja opisuję tak:
    Opisy na gniazdach zasilających, włącznikach, rozdzielniach Opisy na gniazdach zasilających, włącznikach, rozdzielniach Opisy na gniazdach zasilających, włącznikach, rozdzielniach Opisy na gniazdach zasilających, włącznikach, rozdzielniach Opisy na gniazdach zasilających, włącznikach, rozdzielniach


    Opis na rozdzielnicy robi wrażenie... Wygląda super profesjonalnie.
    Zastosowanie wyłączników różnicowo-nadprądowych umożliwia dużo miejsca na opis...

    Jest jakaś zasada rozpoczynania opisu gniazd, włączników? Np. od łazienki czy najbliżej rozdzielnicy ?
  • Pomocny post
    Poziom 39  
    sunlux napisał:
    Jest jakaś zasada rozpoczynania opisu gniazd, włączników? Np. od łazienki czy najbliżej rozdzielnicy ?


    Ilość gniazd w pomieszczeniu lub na obwodzie ale zasady rozpoczęcia i zakończenia opisu w zasadzie brak, najważniejsze żeby wiadomo było gdzie iść i jaki bezpiecznik odpowiada za dane gniazdo a numer gniazda to drugorzędna sprawa.
  • Poziom 29  
    sunlux napisał:
    Jest jakaś zasada rozpoczynania opisu gniazd, włączników? Np. od łazienki czy najbliżej rozdzielnicy ?


    W profesjonalnych programach oznaczenia nadawane są automatycznie w momencie wstawiania symbolu do schematu ale można to edytować. Wszystko zależy od wizji projektanta.

    Numer gniazda też jest istotny przy usterkach w szczególności przy instalacji bezpuszkowej gdzie mamy rozrysowany dokładny plan lub zdjęcia przewodów przed płożeniem tynku i w części gniazd mamy napięcie. Wtedy znamy odcinek gdzie jest usterka w instalacji.

    Kiedyś montowałem system oświetlenia awaryjnego firmy H.
    Każda oprawa miała swój nr i była specjalnie programowana i prowadzona była do niej dodatkowa skrętka 2x2x0,5mm2 bodajże. Skrętka dochodziła do centrali oświetlenia awaryjnego z której pracownik mógł zasterować oprawami i dokonać testu oświetlenia. Centrala podawała na komputer uszkodzenia w danych oprawach. Wtedy z planu można zobaczyć gdzie oprawa wisi i zabiera się to co jest do wymiany. Przy b.dużej ilości lamp bardzo wygodna sprawa.