Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Computer ControlsComputer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jaki samochód kupić do 15 tysięcy.

lekanxxx 19 Kwi 2016 23:22 18426 55
  • #31
    lekanxxx
    Poziom 5  
    [quote="kuba1im"]Tak czy siak mając 15tys szukałbym auta za max 10tys. To co proponujesz ciekawego za 10tys ? Ale ram myślę że bardziej bym się czuł w dieslu.
  • Computer ControlsComputer Controls
  • #32
    arecoag
    Poziom 19  
    Diesel to zły pomysł bardzo awaryjne i drogie naprawy.
  • #33
    MrMalo82
    Poziom 12  
    Daj spokój z dieslem, TDI to dobre silniki, szczególnie 1,9 tdi 90/110 KM ale diesel się kupuje po to żeby jeździć, ile km będziesz robić?
    Jeśli myślisz o spalaniu to niskie spalanie w dieslu jest wtedy gdy się mocno rozgrzeje i długo jedzie, równo. Benzyna nagrzeje się po 2-3 km, diesel po 15..przez ten okres pali nawet 12-13l/100
    Poza tym jak nie jeździsz dużo i daleko, to nie zdąży się ten "tdi" sławny nagrzać a Ty go zgasisz i tak w kółko i zniszczysz silnik, do tego dwumas który nie lubi jazdy na krótkich odcinkach i ciągłego ruszania i zmiany biegów, do tego egr który się zapycha..
    A na koniec pamiętaj że takie A3 1,9 tdi z 2002 roku będzie mieć napukane spokojnie z 350 tys km, a benzyna? Nawet takie 1,8T będzie mieć średnio 250.., jakaś różnica jest.

    Jak chcesz VW to szukaj 1,8 albo np 2.0 ewentualnie 1,8T, założysz lpg i tyle w temacie, z tdi wyjdziesz tragicznie, bo handlarze wiedzą że 1,6 i 1,9 tdi to najlepiej sprzedające się jednostki = najbardziej popularne, ściągają wszystko co się da w stanach często agonalnych.
  • Computer ControlsComputer Controls
  • #35
    Mariano7
    Poziom 9  
    Zgadzam się z tym, że trzeba mieć jeszcze spory zapas środków, gdy kupuje się używane auto w takiej cenie. Sugerowałbym mieć 5 tys. zapasu, przy zakupie za 10, 7 za 15 itd. W tej kwocie też bałbym się diesla, pewnie wybrałbym coś z większym, wolnossącym silnikiem benzynowym i założył (nową) instalację LPG.
  • #36
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Idz w Hondę z lpg lub Lagune 2.0T z lpg.
  • #37
    sebap
    Poziom 40  
    andrzej20001 napisał:
    Lagune 2.0T z lpg.

    Też to chciałem napisać ale zrezygnowałem bo gros ludzi ciągle uważa ją za królową lawet :).
  • #38
    balonika3
    Poziom 36  
    Nie wiadomo nawet, czy autor jeździ sam, czy ma wielką rodzinę. A może perkusję wozi. Można strzelać między Smartem, a przepastnym vanem.
  • #39
    kry1972
    Poziom 18  
    A może Toyota Corolla E12 z silnikiem 1.4, samochodzik mało awaryjny, ocynkowany, ( wiem że nie masz zniżek ) ale z silnikiem 1.8, torpeda na kółkach. Do 4 tys. obr. naprawdę mało palą, powyżej niestety wir w zbiorniku, ale za to frajda z jazdy rośnie, a że kosztem portfela, no cóż. Pozdrawiam.
  • #41
    Gitner
    Poziom 27  
    Jeśli już 1.9 TDI to najlepiej 90PS i to do pewnego nr silnika, wtedy masz turbo bez zmiennej i jednomas, silnik prosty z obsłudze i ekonomiczny. Obecnie diesel w zakupie jest tańszy niż benzyna. W styczniu kupiłem dla młodego kierowcy Leona I AFN za 11k z '01. Jedyny dodatkowy koszt to letnie opony w tym miesiącu bo stał na nowych zimówkach. Sam przelatałem 150kkm w 1Z, 45kkm w AFN, ok 50kkm w BXE i ok 30kkm w fordowskim TDDI. TDI pali 6,5 na mieście, nieważne czy zima czy lato z klimą, czy VP czy pompowtrysk. Mondeo pali 7. Miałem też Volvo S40 w 1.9TD i ten palił najmniej, prawie 6L ale był też najgłośniejszy. Najwięcej brał mi diesel Mercedesa, 2.0 dochodził do 8L, a 2.5 do 10L zimą. Jeżdżąc nie patrzę na wskaźnik paliwa tylko na obrotomierz. Po 15 latach w dieslach teraz zastanawiam się nad 1.8 - 2.0 w Mondeo lub 1.8 w Passacie (do 10 tyś zł). Oczywiście w LPG. Tylko w tych dwóch jest mnie i żonie najwygodniej za kierownicą, minus Passata to drabiniasta zawiecha i komfort przemawia jednak za Fordem. Przed Mondeo chciałem kupić S80, ale jakość wnętrza po latach zniechęciła mnie do tego modelu. Wszystkie auta jakie miałem diagnozuję sam, wolałem zakupić interfejsy niż dać się naciągać, dużo przy autach robię we własnym zakresie. W całej mojej karierze biorąc pod uwagę ilość przejechanych km to najwięcej wydałem na naprawę klimatyzacji w Mondeo (2 tyś). Zacznij od wyboru 3 - 5 modeli w których czujesz się Ty sam najlepiej, polataj po komisach, giełdach.. a potem pytaj który wybrać docelowo.
  • #42
    kakibara
    Poziom 30  
    Do Poznania jak najbardziej 1.9 tdi 90 km - auto zdąży zawsze się nagrzać w korku, jak puszczą światła - zieloną falę to i można sadzę z tłumika wydalić, miałem audi a4 1.9 tdi 90km, w mieście do 7 max. 6-7 l ON. seat leon?-wielkością jak a3 - a w środku ładniejszy niż golf 4-y.
  • #43
    dexter92
    Poziom 8  
    seat leon ,ibiza / astra 3 /focus małe hatchbacki i tanie w utrzymaniu
  • #45
    dexter92
    Poziom 8  
    szybko zacznie Ci brakować mocy
  • #47
    helmud7543
    Poziom 43  
    Niezawodny i nierdzewiejący (no nie całkiem, ale jak zadbasz o konserwację to jeszcze długo pojeździsz), który mało pali (realnie można zejść do 7l/100km w mieście)? Yaris I gen, silnik 1.0. Auto bardzo fajne i praktyczne, niemal bezawaryjne, wewnątrz znacznie przestronniejsze niż to sugeruje segment B, ale o mocy zapomnij. Z jednej strony możesz mieć większe, szybsze i wygodniejsze auto w tej cenie, z drugiej, za trwałość się płaci. Wygląda to jak wygląda, na pewno nie nudno. Że tak to określę - specyficznie, ale to przecież Japończyk. Mnie się nawet podoba.

    Corolla E12 - pół roku temu to był kandydat na moje pierwsze auto, budżet 14 000 zł. Nie zmieściłem się w cenie, to znaczy kupiłbym, ale golasa a takiego jak chciałem z klimatronikiem i elektrycznie otwieranymi szybami to tylko 2.0 D4D który nie jest tani w serwisowaniu. Ale takiego trochę golasa, może nawet z ręczną klimą, w 15 000 tyś. zł kupisz, z silnikiem na Pb. Gaz do tego silnika nie jest zalecany (ręczna regulacja luzów zaworowych). Rozrząd na łańcuchu. Zapomnij też o 7l/100km w mieście. Palą średnio lub mało, zależnie od silnika, niektóre podobno lubiły łyknąć olej - taka uroda. Jak już diesel to tylko 1.4 D4D (rozrząd na pasku). Mniejsze koszty serwisowania. Wygląda mniej specyficznie od Yarisa (bardziej przypomina znane inne samochody).

    P. S. Co do wyglądu - nikt się nie skarży ale przecież Renault stylistycznie pojechał po bandzie i nie tylko nie tylko w jednym segmencie, a ludzie to kupują. Jak się przypatrzyłem na takiego Megane 2 to nawet ładne to jest. Honda też wypuściła ciekawego Civica.

    P 307 - udane samochody, ale z opinii użytkowników wynika że bezpieczniej kupić golasa, bo serwisy mają problem z jego bajerami. Z punktu widzenia ogólnej trwałości, wygody podróżowania, osiągów i kosztów utrzymania - takie optimum. Wygląd? Przód mi się bardzo podoba, tył przeciwnie, chyba że wersja SW (kombi).

    To tak by wyglądało odnośnie przedyskutowanych tu samochodów. Jeszcze jest Audi A3 z nieśmiertelnym TDI 1.9 ale znam tylko jednego użytkownika tego auta, który za wiele o nim nie mówi. Po serwisach nie jeździ, samym autem nie jechałem, ale kultura pracy silnika... Chodzi równo ale bardzo głośno. Tym bardziej, że inny znajomy ma Passata B5 z jedną z odmian 1.9 TDI i ten silnik chodzi znacznie ciszej. Passat od kilku lat nie widział mechanika. Raz wymieniony napęd rozrządu, reszta filtry i oleje, tyle. Ale zaczyna rdzewieć.

    Klika słów jeszcze o napędzaniu samochodu paliwem do kuchenki: nie oszukujmy się, zawsze jest to proteza, jeśli silnik był projektowany pod Pb a nie pod LPG. Ale koszty używania... Tankuję jakieś 51 l, płacę poniżej 100 zł, przejeżdżam na tym, zależnie od stylu jazdy, od 450 do 530 km, nie muszę jechać ekonomicznie, wyłączać klimy, dusić na niskich obrotach. I tak zapłacę mniej niż użytkownicy znacznie oszczędniejszych silników zasilanych tylko Pb. Komfort użytkowania? Jak kupiłem go z gotową instalacją to były problemy, a to reduktor, a to węże, a to wtryski, szarpanie, prychanie. Jak naprawiłem (koszt poniżej 1 000 zł), tak nie idzie nawet wyczuć momentu, kiedy się na gaz przełącza. Praca taka sama, odgłos silnika taki sam, obroty takie same. Nieco większe spalanie i nieco mniejsza moc. Naprawdę fajnie jest przejechać trasę 300 km i widzieć, że wskaźnik benzyny jest w tej samej pozycji co na początku trasy. Także stereotypy odłożyłbym na bok i jeśli tylko silnik będzie się nadawał do LPG (głowica, zawory) to bym rozważył. No chyba że przejeżdżasz max 5 km w jednym ciągu, potem stygnie pół dnia i znowu - wtedy to kiepski interes.
  • #48
    Gitner
    Poziom 27  
    helmud7543 napisał:
    Niezawodny i nierdzewiejący (no nie całkiem, ale jak zadbasz o konserwację to jeszcze długo pojeździsz), który mało pali (realnie można zejść do 7l/100km w mieście)? Yaris I gen, silnik 1.0. Auto bardzo fajne i praktyczne, niemal bezawaryjne, wewnątrz znacznie przestronniejsze niż to sugeruje segment B, ale o mocy zapomnij.

    Ale jest moc w 1.3, a 1.5 to już pocisk :) Ja nabyłem dla znajomej 1.3 używkę 10 letnią i jedyna awaria to immo, ale to standard w Yaris. Tylko, że wg mnie to auto dla kobiety.
  • #49
    LightOfWinter
    Poziom 29  
    lekanxxx napisał:
    A co powiecie na volkswagen polo z 2005r. 1.2 ben ? Dobre czy nie?


    Czytając wypowiedzi autora - polecam lekturę blogu prowadzonego przez handlarza.
    Prezent od Niemca, czyli marzenie za grosz

    Proponuję przeczytać ze zrozumieniem i wyciągnąć wnioski.
  • #51
    Mariusz2111
    Poziom 2  
    Audi sprzed roku 2004, to będzie naprawdę dobry wybór. Silniki wg mnie sa niesamowicie trwałe, a droga eksploatacja zaczyna się w modelach z lat 2004 - 2007 (inny rozrzad, problemy silników fsi). Należy pamiętać, że za 15 tys. wygodny i dynamiczny samochód będzie miał nie mniej niż 10 lat więc wszelkie problemy sa zależne od tego jak traktował samochód poprzedni właściciel.
    Audi A3/A4 polecam z silnikiem 1.8Turbo, albo 1.9TDI. Obowiazkowo sprawdzić historię serwisowa (wymiany filtrów, olejów, zwłaszcza w skrzyni automatycznej multitronic, po 200 tys. przebiegów powinien być wymieniony rozrzad co powinno być dokładnie udokumentowane, dobrze jeśli po takim przebiegu były wymieniane w przypadku diesli pompowtryski, mile widziane udokumentowane wymiany tarcz i klocków hamulcowych, faktury, ASO, etc.), przy sprawdzaniu warto posiadać kabel do sprawdzenia błędów w komputerze bo wbrew pozorom może pokazać błedy których się nie odczuwa w trakcie jazdy, sa powazne dla samochodu.
    Gwarantuję, że komfort jazdy w tej klasie samochodu jest nie do przebicia (może mercedesy sa na tym samym poziomie), a i osiagami np. silnik 1.8T (163km) naprawde miło zaskakuje. Osobiście polecam automat Tiptronic i naped Quattro.
    Jeździłem w takiej wersji przez 2 lata - A4 V6 2.5TDI quattro 180km, a teraz przymierzam się do A6 C6 3.0 tfsi bo za cholerę nie potrafie sie przenieść do innej marki. Pozdrawiam
  • #52
    sebap
    Poziom 40  
    Mariusz2111 napisał:
    Audi sprzed roku 2004, to będzie naprawdę dobry wybór. Silniki wg mnie sa niesamowicie trwałe, a droga eksploatacja zaczyna się w modelach z lat 2004 - 2007 (inny rozrzad, problemy silników fsi). Należy pamiętać, że za 15 tys. wygodny i dynamiczny samochód będzie miał nie mniej niż 10 lat więc wszelkie problemy sa zależne od tego jak traktował samochód poprzedni właściciel.
    Audi A3/A4 polecam z silnikiem 1.8Turbo, albo 1.9TDI. Obowiazkowo sprawdzić historię serwisowa (wymiany filtrów, olejów, zwłaszcza w skrzyni automatycznej multitronic, po 200 tys. przebiegów powinien być wymieniony rozrzad co powinno być dokładnie udokumentowane, dobrze jeśli po takim przebiegu były wymieniane w przypadku diesli pompowtryski, mile widziane udokumentowane wymiany tarcz i klocków hamulcowych, faktury, ASO, etc.), przy sprawdzaniu warto posiadać kabel do sprawdzenia błędów w komputerze bo wbrew pozorom może pokazać błedy których się nie odczuwa w trakcie jazdy, sa powazne dla samochodu.
    Gwarantuję, że komfort jazdy w tej klasie samochodu jest nie do przebicia (może mercedesy sa na tym samym poziomie), a i osiagami np. silnik 1.8T (163km) naprawde miło zaskakuje. Osobiście polecam automat Tiptronic i naped Quattro.
    Jeździłem w takiej wersji przez 2 lata - A4 V6 2.5TDI quattro 180km, a teraz przymierzam się do A6 C6 3.0 tfsi bo za cholerę nie potrafie sie przenieść do innej marki. Pozdrawiam

    I ktoś taki, kto wymieni pompowtryski, tarcze, klocki i inne rzeczy sprzeda takie 12-13 letnie auto za 15tys? I jeszcze TDI z przebiegiem około 200tys? Zejdźmy na ziemię kolego.
  • #53
    kellygrzyb3
    Poziom 16  
    Mariusz2111 napisał:
    przy sprawdzaniu warto posiadać kabel do sprawdzenia błędów w komputerze bo wbrew pozorom może pokazać błedy których się nie odczuwa w trakcie jazdy, sa powazne dla samochodu.

    .
    Poważnie? Może mieć błędy?? Diagnozuje samochody sprzętami za łączną kwotę 15tyś złoty a i tak nie nadaje się do wszystkich samochodów a w wielu ma sporo ograniczone możliwości. Bardzo rzadko się zdarza że sterownik nie zapisał żadnych błędów. Rozumiem że jak przy podpięciu takiej Audicy chinskim vagcomem nie pokaże nam żadnych błędów to można brać w ciemno??? Widzę że mit 15letnich diesli z malym przebiegiem w Polsce ma się bardzo dobrze. Proponuje porównać przebiegi danych aut w tych samym roczniku na ogłoszeniach zagranicznych a potem zobaczyć o ile są cofane na polskich ogłoszeniach. Diesel w tych czasach to głupota jeśli ktos nie robi dużych przebiegów.
  • #54
    LightOfWinter
    Poziom 29  
    kellygrzyb3 napisał:
    ...Diesel w tych czasach to głupota jeśli ktos nie robi dużych przebiegów.


    Diesel, to nie tyle głupota, co koszty które będziesz musiał w przyszłości ponieść.
    Takie auto ma większy przebieg niż benzynowe - jest bardziej zużyte.
    Czeka Cie pewnie tez regeneracja turbiny i kłopoty z odpaleniem poniżej -15 C.

    Za to masz lepsze przyspieszenie i większy moment w diesel-u niż w benzynie.
  • #55
    wichurewicz
    Poziom 24  
    Przyspieszenie nie zależy od rodzaju paliwa. Złudne poczucie, że diesel przyspiesza lepiej, wynika z nieliniowej charakterystyki mocy - najpierw nic, potem załącza się turbo i ojej jak fajnie kopnęło.
    Większe silniki benzynowe (2.0+) też miewają spory moment, przydaje się do targania przyczepy na przykład.