Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

RCD pan życia i śmierci. Czyżby???

19 Kwi 2016 18:30 4296 50
  • Poziom 42  
    Na powitanie zagadka:

    Jest sobie budowa domku jednorodzinnego. W domku tym wnętrze jest otynkowane.
    Instalacja nie jest połączona, nie ma RG i nie ma ułożonego kabla zasilającego.
    Zamontowane są rolety.
    Rolety mają wyprowadzony przewód czterożyłowy. Żyły mają barwy niebieska, czarna, brązowa i zielonożółta.
    Opuszczanie i zamykanie rolet odbywa się (obecnie) przy użyciu przedłużacza.
    Niebieska i brązowa -góra, zaś niebieska i czarna -dół.
    Przedłużacz wpięty jest w gniazdo chronione wyłącznikem RCD (cztero polowy).
    Wyłącznik jest sprawny.

    Podczas opuszczania rolety (żyła niebieska i czarna) została przypadkowo dotknięta żyła brązowa. Doszło do rażenia.
    Wszechmocny nie zadziałał.

    Dlaczego?

  • Poziom 26  
    Przewody niebieskie od rolet połączone razem?autotransformator .
  • Specjalista elektryk
    Znowu to samo błędne rozumowanie. RCD NIE CHRONI przed skutkami bezpośredniego dotknięcia części czynnej będącej pod napięciem! Chroni przed skutkami dotknięcia części obcej POŁĄCZONEJ Z PRZEWODEM OCHRONNYM, na której w wyniku uszkodzenia mogłoby pojawić się napięcie.
    Rozumowanie "po co mi izolacja, po co przewód PE? Nic mi się nie stanie bo mam RCD" jest bardzo niebezpieczne i powinno być wybijane z głów. Zwłaszcza z głów elektryków.
  • Poziom 31  
    kkas12 napisał:
    Wszechmocny nie zadziałał.

    Dlaczego?

    Witam,
    Czy wszechmocny był chociaż wysokoczuły?
    Może zwyczajnie "zasnął"?
  • Poziom 35  
    kkas12 napisał:
    Przedłużacz wpięty jest w gniazdo chronione wyłącznikem RCD (cztero polowy).

    Przydałby się schemacik, albo obszerniejszy opis. Jaki typ różnicówki, bo na żyle brązowej mogło być znacznie więcej niż 50Hz?
  • Poziom 38  
    stomat napisał:
    Znowu to samo błędne rozumowanie. RCD NIE CHRONI przed skutkami bezpośredniego dotknięcia części czynnej będącej pod napięciem!
    Bzdura kolego. Zastanawiałeś się dlaczego stosuje się akurat RCD 30mA, a nie więcej ?
    stomat napisał:
    Chroni przed skutkami dotknięcia części obcej POŁĄCZONEJ Z PRZEWODEM OCHRONNYM, na której w wyniku uszkodzenia mogłoby pojawić się napięcie.
    Jak cześć obca jest połączona z PE to napięcie na cześci obcej = napięciu na PE.
    Przewód ochronny wymaga ochrony dodatowej poprzez RCD ???
    stomat napisał:
    Rozumowanie "po co mi izolacja, po co przewód PE? Nic mi się nie stanie bo mam RCD" jest bardzo niebezpieczne i powinno być wybijane z głów. Zwłaszcza z głów elektryków.
    To co piszesz w tym cytacie to prawda.
  • Poziom 42  
    Typ podam jutro, ale na pewno jest to aparat wysokoczuły.
    Rozdzielnia zasilająca plac budowy jest prosta.
    RCD (czterotorowy) - S303 -gniazdo 400V/16A.
    S301 -gniazdo 230V (oczywiście za tym samym RCD).

    Kolego stomat: wyłączniki RCD stosujemy, by ustrzec delikwentów przed nieuwagą lub szaleństwem jeśli dotkną części czynnej będącej pod napięciem, lub innego elementu na którym napięcie może się pojawić wskutek np: uszkodzenia izolacji. W takich przypadkach godzimy się na rażenie, ale nie dopuszczamy do porażenia gdyż zadaniem tego aparatu jest wyłączenie zasilania.
    Oczywiście Samoczynne Wyłączenie Zasilania :)

    Proszę przedstawić aparat który wyłaczy zasilanie jeśli na skutek awarii przed tymże aparatem pojawi się napięcie (np: zwarcie L-PEN w napowietrzej linii nn) na
    Cytat:
    ... części obcej POŁĄCZONEJ Z PRZEWODEM OCHRONNYM...

    Bo coś takiego kolega reklamuje.
    A to jest s-f wprowadzające w błąd kolego.

    Została dotknięta tylko jedna żyła.
  • Admin Elektroenergetyka
    kkas12 napisał:


    Została dotknięta tylko jedna żyła.


    Proste, popłyną prąd np. 10mA (potężna dawka), a wyłącznik prawidłowo nie zadziałał. Wszystko jest ok.
  • Poziom 35  
    Ok. Najpierw myślałem -zagadka. Taki tytuł, a mnie łatwo pod włos brać..
    Ale widać to nie zagadka, tylko wypadek-
    kkas12 napisał:
    Doszło do rażenia.

    Bo to zły elektryk był. :)
  • Admin Elektroenergetyka
    dan220 napisał:
    Witam.
    Możliwe że rolety zasilane były przedłużaczem dwużyłowym.

    A co to ma za znaczenie?

    kkas12 napisał:
    A cosik wydaje mi się, że była jednak większa niż 10mA.
    Bo zabolało

    Teraz pytanie jak zabolało, bo to pojęcie względne :D
    10 - 15mA to: "silne skurcze mięśni, trudności z oderwaniem rąk od przewodu, silne bóle w palcach, ramionach i plecach" .
  • Poziom 42  
    Nie tak.
    Przypadkowe dotknięcie nastąpiło do zewnętrznej powierzchni kciuka lewej dłoni, gdzieś pomiędzy pierwszym a drugim stawem. Więc minimalny ruch musiał spowodować przerwanie rażenia, tym bardziej że wtyczka z ręki (prawej) wypadła :)

    W sumie to moja pierwsza myśl była taka sama jak piszesz, ale później pojawiły się wątpliwości.
    Najprawdopodobniej na niebieską żyłę podana została faza i dlatego do rażenia doszło. Gdyby niebieska żyła trafiła tam gdzie powinna, pewnie nawet bym nie wiedział, że żyła brązowa dotknęła palca.

    Ale gdyby rażenie trwało dłużej???
  • Poziom 35  
    Podtrzymuję to, co pisałem o częstotliwości wyższej niż 50Hz.
    I skłaniam się do tego, że napęd rolety jednocześnie był motorem i prądnicą. Ten brązowy to od prądnicy.
  • Admin Elektroenergetyka
    kkas12 napisał:


    Ale gdyby rażenie trwało dłużej???


    Przy moim założeniu czyli np 10-15mA, osoba rażona miałby problem. Jeśli wartość prądu była większa np 20mA (RCD mógł ale nie musiał wyłączyć) problem mógłby być jeszcze większy.
    Tutaj mamy odpowiedź, że RCD to wcale nie panaceum na porażenie.
    Śmiało można powiedzieć, że szanse na wyłączenie są znacznie większe w rozległych instalacjach z jednym RCD, gdzie inne urządzenia powodują jakiś upływ do ziemi podczas swojej normalnej pracy. Gdy do sumy prądów upływowych dodamy nasze porażenie, jest szansa na wyłączenie. W przypadku jednego obwodu z np. RCBO lub RCD marnie to widzę. Nie wspomnę o rażeniu między N i L no ale to nie ta sytuacja.
  • Specjalista elektryk
    kkas12 napisał:
    Doszło do rażenia.

    Krzyśku, co to znaczy? Jaki prąd rażenia popłynął? 10, 18, 21 czy 30mA? Wiesz doskonale przy jakich wartościach i w jakim czasie powinien zadziałać RCD. Wiesz doskonale jaka wartość prądu powoduje skutki dla użytkownika.
  • Poziom 42  
    Jaki prąd popłynął?
    Tego nie wiem, ale wiem że w paru innych (wcześniejszych) przypadkach (tak, tak kilkakrotnie się zdarzyło) się RCD zadziałał i aż tak nie bolało.
    Ot, drobne ukłucie.

    Więc może Maciek dobrze myśli :)
  • Poziom 35  
    opornik7 napisał:
    Ale przyznasz, że nie jest to porażenie.

    No jasne, porażenie to nie mikrowstrząsy pooperacyjne na otwartym sercu. Porażenie to wytrzeszcz oczu i skurcz zwieracza podczas badania prostaty.
  • Poziom 42  
    Nie, nie. Ja nie pisałem o porażeniu, ale o rażeniu do którego doszło.
    Żadnych innych skutków poza wiązanką pod swoim adresem nie było :)
    Ale we wcześniejszych przypadkach do porażenia nie dochodziło gdyż RCD wyłączały zasilanie skracając czas trwania rażenia. Tu natomiast SWZ spełniło wypadające z ręki gniazdo przedłużacza :)
  • Poziom 15  
    kkas12 napisał:
    Podczas opuszczania rolety (żyła niebieska i czarna) została przypadkowo dotknięta żyła brązowa. Doszło do rażenia.
    Wszechmocny nie zadziałał.

    Też stawiam że prąd był mały bo przechodzi przez kondensator który wprowadza impedancję. Zatem droga rażenia była faza-kondensator-ręka-korpus-stopy(a). Zatem 10mA jest realne.

    Dodano po 11 [minuty]:

    RCD pan życia i śmierci. Czyżby???
  • Poziom 35  
    Kondensator musi być symboliczny, ponieważ działał by jak hamulec. Za to napięcie mogło być wyższe od nominalnego, "obciążenie" było o dużej rezystancji.
  • Poziom 15  
    Kondensator jest do zasilenia i przesunięcia fazowego w silniku, co do jego wartości to nie mam pojęcia jaki może być. Na podstawie wartości można obliczyć opór.
  • Specjalista - systemy grzewcze
    Kondensator zawsze moze być naładowany , przepływ prądu z kondensatora jest poza ochrona wyłacznika RP. A jak boli? wszystko zależy od napięcia jakie pozostaje czyli moment odłaczenia od zasilania sinus. kondensatory o małym upływie potrafią trzymać ładunek bardzo długo. Miałem tą (nie)przyjemność porazić się z naładowanej lini kablowej brrr boli jeszcze na samą myśl.
  • Poziom 35  
    Każdy typ RCD spełnia swoją funkcję w zakresie określonych napięć i częstotliwości. W tym otwartym uzwojeniu indukowało się napięcie od drugiego uzwojenia i od wirującego rotoru.
    I to nie było w sumie 50Hz. Może ktoś mocniejszy z teorii uzasadni, ale coś mi się wydaje, że to byłoby 100Hz.
    freebsd napisał:
    Za to napięcie mogło być wyższe od nominalnego

    Też mi to pasuje.
    W opisanym przypadku czasem RCD działało, czasem nie. Z rysunku z postu #30 można wywnioskować dlaczego. Ten kondensator jest mało istotny. Moim zdaniem RCD czasem działało bo ludzik dotyka elementów roboczych- pośrednio poprzez rezystancję i reaktancję.
    A to, co "kopało" za każdym razem, brało się z indukcji.
  • Poziom 15  
    freebsd napisał:
    Kondensator musi być symboliczny, ponieważ działał by jak hamulec.

    dziubek102 napisał:
    Kondensator zawsze moze być naładowany , przepływ prądu z kondensatora jest poza ochrona wyłacznika RP

    Mi chodzi o to:
    RCD pan życia i śmierci. Czyżby???

    Dodano po 2 [minuty]:

    15kVmaciej napisał:
    A to, co "kopało" za każdym razem, brało się z indukcji.


    To było normalne zasilanie, więc nic z rzeczy powyżej koledzy.