Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

VW Golf mk7 1.4 TSI - Shell Helix Pro, Bizol czy Liqui Moly-który olej premium?

Mariano7 20 Apr 2016 07:03 12858 26
  • #1
    Mariano7
    Level 10  
    Szukam oleju z wysokiej półki do silnika mojego Golfa 1.4 TSI. Chodzi mi o zredukowanie nieco poboru oleju i wyciszenie pracy jednostki. Popytałem w sklepach i serwisach, polecano mi najczęściej 3 marki:
    - Shell Helix Professional
    - Bizol
    - Liqui Moly Top Tec

    Cena nie jest tu najważniejsza, skłaniam się ku wyborowi Bizola, bo jest bardzo chwalony przez jednego z mechaników, do którego mam zaufanie. Z drugiej strony o Shellu znajduję najwięcej opinii w necie, a Liqui ponoć dobrze "uszczelnia" silnik.

    Czy mogę prosić o pomoc w wyborze, opinie o tych olejach, ocenę?
  • #2
    Kune
    Level 24  
    Masz gwarancje na auto? Więc lej to co trzeba, po co komplikować sobie życie, a wymieniaj olej częściej czyli np. co 10-15kkm.

    Jak dużo zużywa Ci tego oleju?
  • #3
    SQ9MEM
    Level 29  
    Olej nie uszczelni silnika, chyba że zalejesz mineralny albo przekładniowy. To że, te silniki żłopią olej jest powszechnie znane, a VW sobie z tego nic nie robi (w Europie, bo w USA ta kwestia wygląda trochę inaczej). Lej to, co producent zaleca i tyle. A częstsza wymiana jest jak najbardziej zalecana, bo cudów nie ma - wystarczy poszukać sobie w internecie jak wygląda olej longlife po 30 tys. km. Zresztą producenci teraz chętnie wydłużają okresy wymiany oleju (przykład: silnik TU5JP4 z auta 14 letniego miał zalecany okres wymiany co 15 tys. km, w przypadku kilkuletniego bodajże 30 lub 32 tys. km, a silnik w żaden sposób się nie zmienił). W jakim kierunku to prowadzi wszyscy wiemy.
  • #4
    andrzej lukaszewicz
    Level 40  
    Olejem nie wiele zyskasz w wyżyłowanej (i zameczonej przez serwis jak pisze @SQ9MEM ) jednostki napędowej. Dobry olej i płukanie silnika z zależałych nagarów ułatwia pracę i doleganie pierścieni tłokowych, ale bardziej maja tu znaczenie ich konstrukcja ( grubość), bo teraz bardzo dużo silników ma bardzo cienkie pierścienie.
    Oleje z MoS2 nieco "szpachlują" rysy na gładziach , co nieco zmniejsza zużycie , a na pewno poprawia trwałość silnika przy częstych rozruchach i na krótkich odcinkach .
  • #5
    andrzej20001
    Level 43  
    Ja stosuje oleje LM plus ich Ceratec co 2 zmiany. Jednorazowo leje też 100ml w skrzynię. Do wszystkich moich aut. A silniki vw olej zrą i będą żarły chociaż w Toyocie znajomego olej MoS plus Ceratec spowolnił bardzo to zjawisko.
  • #6
    Mariano7
    Level 10  
    Dzięki za odpowiedzi. Samochód jest już po gwarancji (od niedawna), więc raczej nie będę serwisował go w ASO tylko w zaufanym warsztacie. Mechanik, który zajmuje się moim autem mówi w zasadzie to samo, co Wy, ale jednak radzi, żeby brać olej z górnej półki do tak delikatnego silnika.

    Ile bierze? Około pół litra na 1000. Niby jeszcze nie ma tragedii, ale pewnie lepiej nie będzie, więc warto o ten silnik zadbać. W przeszłości użyłem Liqui, wtedy miałem silnik 2.0 TDI i była poprawa, w sensie mniej brał oleju. Teraz skłaniam się, by wypróbować ten Bizol. To podobno równie dobry, a może jeszcze lepszy olej.
  • #7
    Wit_Stw
    Level 8  
    Czym się właściwie różnią te oleje premium od reszty? Też słyszałem o tym oleju Bizol, że mocno ludzie to zaczęli kupować jak wszedł do Polski. Ale nie wiem, w czym takie oleje są lepsze od zwykłych? Jakieś domieszki, uszlachetniacze?
  • #8
    wichurewicz
    Level 25  
    Przewaga dzięki technice to w tym koncernie?

    Pół litra na 1000 km kwalifikuje się do wymiany silnika lub złomowania, a nie stosowania drogich olejów w złudnej nadziei na poprawę chyba najbardziej beznadziejnego projektu ostatnich 15 lat.
  • #9
    Mariano7
    Level 10  
    wichurewicz wrote:
    Przewaga dzięki technice to w tym koncernie?

    Pół litra na 1000 km kwalifikuje się do wymiany silnika lub złomowania, a nie stosowania drogich olejów w złudnej nadziei na poprawę chyba najbardziej beznadziejnego projektu ostatnich 15 lat.


    No bez żartów kolego. Przejrzyj sobie instrukcję obsługi dowolnego samochodu w dzisiejszych czasach. Wszędzie znajdziesz, że pobór oleju na poziomie niższym niż 1 litr na 1000 km nie jest awarią i nie kwalifikuje się do wykonania czynności serwisowych.
  • #10
    SQ9MEM
    Level 29  
    Chyba Ci się pomyliło z 1l na 10 tys. km.
  • #11
    andrzej20001
    Level 43  
    Takie są normy ale w praktyce oznacza to że nie wymieniasz oleju a tylko jego filtr,bo ciągle masz świeży.
  • #12
    SQ9MEM
    Level 29  
    Wiem, że to nie wiedza fachowa ale polecam poczytać: http://www.auto-swiat.pl/eksploatacja/ile-ole...roducenci-zawyzaja-normy-zuzycia-oleju/21j20r . W zestawieniu wymieniony jest 1.4 TSI i średnia wartość zmierzona wynosi dla tego silnika 0,02L na 1000 km. Wniosek jest prosty - przy zużyciu 0,5 L na 1000 km silnik nadaje się na złom. Producent może określić normę 10 l na 1000 km i co wtedy powiecie na taką wartość ? Normalna czy nie ?
  • #13
    wichurewicz
    Level 25  
    Mariano7 wrote:
    wichurewicz wrote:
    Przewaga dzięki technice to w tym koncernie?

    Pół litra na 1000 km kwalifikuje się do wymiany silnika lub złomowania, a nie stosowania drogich olejów w złudnej nadziei na poprawę chyba najbardziej beznadziejnego projektu ostatnich 15 lat.


    No bez żartów kolego. Przejrzyj sobie instrukcję obsługi dowolnego samochodu w dzisiejszych czasach. Wszędzie znajdziesz, że pobór oleju na poziomie niższym niż 1 litr na 1000 km nie jest awarią i nie kwalifikuje się do wykonania czynności serwisowych.

    Żartem to jest tak wysokie fizyczne zużycie oleju, bo instrukcje są pisane przez prawników dla prawników. Wspominają o 1 litrze na 1000 km żeby nie było punktu zaczepienia do reklamowania takiego złomu. Producent ma czyste ręce, klient ma problem ale to jego problem.

    Ciekawe, miałem już kilka samochodów, mam obecnie dwa, żaden nie żarł i nie żre oleju w zauważalnych ilościach, nawet Seicento z przebiegiem 170k km. Ale też żaden nie był bublem od VAGa, może to ma jakiś związek.
  • #14
    Mariano7
    Level 10  
    Piszecie ciekawe rzeczy, natomiast nie sądzę, by karcenie mnie za wybór samochodu Volkswagena było odpowiedzią na moje pytanie z tematu :). W przeszłości miałem wiele samochodów, np. dwa auta japońskie, których silniki brały olej jeszcze bardziej niż Golf. Dolewałem i zrobiłem nimi dziesiątki, a nawet ponad 100 tys. km bez żadnej awarii. Nie wiem czy wyższy pobór oleju od razu kwalifikuje silnik do rozbiórki czy jak ktoś napisał "na złom". Chcę zmienić olej na jeden z wymienionych w temacie: Shell, Bizol lub Liqui i po prostu sprawdzić, czy coś się poprawi czy nie.
  • #15
    andrzej20001
    Level 43  
    Mariano7 wrote:
    sprawdzić, czy coś się poprawi czy nie.

    Nic sie nie poprawi bo to nie wina oleju.
  • #16
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    Mariano7 wrote:
    Piszecie ciekawe rzeczy, natomiast nie sądzę, by karcenie mnie za wybór samochodu Volkswagena było odpowiedzią na moje pytanie z tematu


    Kolego ostatnim autem jakie brało olej jakie miałem był polonez xx lat temu, teraz żadne nie bierze bo nie kupuje szajsowatych marek, i silników z plasteliny.
    Jeszcze uwierzył bym jak być kupił ulepa ale skoro kupiłeś nowy samochód to sam sobie odpowiedz co ta marka znaczy , dla mnie nic -0 .

    Dodano po 33 [sekundy]:

    Co do oleju lej co chcesz nic to nie pogorszy ani nie polepszy.
  • #17
    wichurewicz
    Level 25  
    Mariano7 wrote:
    Piszecie ciekawe rzeczy, natomiast nie sądzę, by karcenie mnie za wybór samochodu Volkswagena było odpowiedzią na moje pytanie z tematu :). W przeszłości miałem wiele samochodów, np. dwa auta japońskie, których silniki brały olej jeszcze bardziej niż Golf. Dolewałem i zrobiłem nimi dziesiątki, a nawet ponad 100 tys. km bez żadnej awarii. Nie wiem czy wyższy pobór oleju od razu kwalifikuje silnik do rozbiórki czy jak ktoś napisał "na złom". Chcę zmienić olej na jeden z wymienionych w temacie: Shell, Bizol lub Liqui i po prostu sprawdzić, czy coś się poprawi czy nie.

    Samo posiadanie Volkswagena z 1.4 TSI jest już wystarczającą karą, nie ma potrzeby stosować dodatkowych atrakcji.

    Lej obojętnie co, dobre oleje mogą dać pozytywne rezultaty w dobrych silnikach. Szkoda pieniędzy na drogie produkty, skoro i tak zostaną przepalone i wyrzucone rurą wydechową.
  • #18
    andrzej lukaszewicz
    Level 40  
    wichurewicz wrote:
    dobre oleje mogą dać pozytywne rezultaty w dobrych silnikach.

    Szacunek , jeden z lepszych tekstów, jaki słyszałem krótko opisujący dzisiejszą motoryzację.
  • #19
    leotdipl
    Level 22  
    Mariano7 wrote:
    Szukam oleju z wysokiej półki do silnika mojego Golfa 1.4 TSI. Chodzi mi o zredukowanie nieco poboru oleju i wyciszenie pracy jednostki. Popytałem w sklepach i serwisach, polecano mi najczęściej 3 marki:
    - Shell Helix Professional
    - Bizol
    - Liqui Moly Top Tec

    Cena nie jest tu najważniejsza, skłaniam się ku wyborowi Bizola, bo jest bardzo chwalony przez jednego z mechaników, do którego mam zaufanie. Z drugiej strony o Shellu znajduję najwięcej opinii w necie, a Liqui ponoć dobrze "uszczelnia" silnik.

    Czy mogę prosić o pomoc w wyborze, opinie o tych olejach, ocenę?


    cześć,

    polecam Ci oleje firmy Mot*l. Nie chcę tu jej robić reklamy. Stąd *.

    Mam drugiego Leona I (1M1) w dieslu 1.9 TDi po drugim tuningu (III stage).
    Mam też Tiguana w silniku beznynowym 2.0 TSI. Ten silnik (twoja rodzina)
    brał początkowo olej. Uzupełniany był raz w ASO. Jednak na drugą wymianę
    przyjechałem z n/w.

    Do dziś stosuje u żony (bo to ona jeździ) Mot*l Syntetic klasy 5W30 spełniający
    normy VW 504.00/507.00 (niskopopiołowy, z niską zawartością siarki).

    Więc od chwili kiedy przeszedłem z Tiguanem na ten olej skończył się problem
    ubywania oleju. Silnik trzyma poziom od wymiany do wymiany (1 rok).

    To samo z moim leonem. Nigdy nie miałem problemu z braniem oleju.

    Kupuję jednak z zaufanego źródła - łatwo o podróby. Trzeba umieć rozróżniać
    oryginalne opakowania/zawartość od podróbek. A o to np. nietrudno na Allegro.
  • #20
    thomas-cs
    Level 14  
    Najpierw powinieneś powiedzieć jaki olej lejesz teraz. I nie chodzi o producentów, bo to jest mniej ważne a o klasy oleju. Jeżeli jeździsz na pełnym syntetyku to spróbuj przejść na półsyntetyk. Spalanie oleju powinno spaść. Ale nie wiem jak silniki TSI znoszą półsyntetyk, więc tutaj musiałbyś zasięgnąć opinii kogoś kumatego :)
  • #21
    leotdipl
    Level 22  
    thomas-cs wrote:
    Najpierw powinieneś powiedzieć jaki olej lejesz teraz. I nie chodzi o producentów, bo to jest mniej ważne a o klasy oleju. Jeżeli jeździsz na pełnym syntetyku to spróbuj przejść na półsyntetyk. Spalanie oleju powinno spaść. Ale nie wiem jak silniki TSI znoszą półsyntetyk, więc tutaj musiałbyś zasięgnąć opinii kogoś kumatego :)


    ori zalewa sie SAE 0W30 Syntetyk - jak napisałem - spełniający normę VW 504.00/507.00.
    Niska zawartość popiołow (w wyniku spalania) oraz siarki stanowią odgrywają
    w tych silnikach ogromna rolę, ponieważ chodzi o jak namniejsze odkładanie się
    produktów spalania paliwa na zaworach (to bolączka tych silników).
  • #22
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    thomas-cs wrote:
    Ale nie wiem jak silniki TSI znoszą półsyntetyk, więc tutaj musiałbyś zasięgnąć opinii kogoś kumatego


    Każdy dzisiejszy samochód znosi półsyntetyk jak diabeł święconą wodę.
  • #24
    kakibara
    Level 33  
    Sirocco 1.4 122KM ZROBIONE NA 160KM, zalewany był Castrolem zgodnym z normą do 140 tyś km od wymiany do wymiany 1l max 1,5l oleju pobierał więc całkiem przyzwoicie.
  • #25
    Mariano7
    Level 10  
    Co do półsyntetyków do TSI to odradzano mi. Popularne marki olejów już przerabiałem w innych samochodach. Chciałem spróbować czegoś nowego, bo czemu nie? Wczoraj byłem w warsztacie i zalałem olej Bizol, można więc powiedzieć, że dylemat z tematu jest rozstrzygnięty, ale wątek niezakończony. Bo na pewno dyskutować można nadal.

    Jest taka prawidłowość na polskim rynku, że jak wchodzi coś nowego do sprzedaży, to trzyma wysoki poziom, żeby przekonać klientów. Z czasem zaczyna różnie z tym być i myślę, że kierowcy, którzy przerabiali marki na C czy inne to wiedzą.
  • #26
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    Mariano7 wrote:
    którzy przerabiali marki na C czy inne to wiedzą.


    A skąd , Jeśli Castrol czy ELF jest z pewnego żródła to mam 2-3 miesięczny i tani nie jest ale za to trzyma parametry i się nigdy nie zawiodłem na tych olejach.
    Nic innego nie używam.
  • #27
    jhosef
    Level 16  
    Oj coś mi ta dyskusja przypomina pewną dyskusję na forum vwgolf.pl, którą sam osobiście zamknąłem.
    Też o Bizlu - takim chwalonym. Tam strasznie waliło marketingiem szeptanym.
    IP się zaczynało 91.238.