Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
MetalworkMetalwork
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jaki zakupić odkurzacz i jakiej firmy 2011?

xytras31 06 Sie 2012 22:12 12990 527
  • #301
    piokrza
    Poziom 27  
    LongmanPL napisał:
    Witam borykam się z kupnem odkurzacza. Zdecydowałem się na Zelmer Syrius. Spośród modeli.
    1. Odkurzacz Syrius 1600.0 ST
    2. Odkurzacz Syrius 1600.3 HT
    3. Odkurzacz Syrius 1600.3 HQ

    Wybrałem ten trzeci 1600.3 HQ - o zwycięstwie zadecydowała elektroszczotka. Mam tylko pytanko, które mnie zastanawia Euro Agd Odkurzacz Syrius 1600.3 HT kosztuje 499 zł a Syrius 1600.3 HQ 430 zł może się mylę ale obydwa modele różnią się tylko tym, iż ten pierwszy ma turboszczotkę a mój zwycięzca ma elektroszczotkę, która jest droższa od turboszczotki?

    I jeszcze jedno pytanko pani ze sklepu nie dla idiotów oznajmiła mi, iż Zelmery już dawno nie są produkowane w Polsce, mówiła, że wystarczy spojrzeć na pudełko i wszystko jasne? to jak to jest z tymi Zelmerami?


    To musiała być jakaś pomyłka - ten za 499zł jest prawdopodobnie z elektroszczotką, a za 430zł - z turboszczotką. W zestawie z odkurzaczem zawsze jest "taniej".

    Z tego co wiem to kilka modeli Zelmera jest już produkowane w Chinach, ale czy wszystkie...mogę Ci tylko powiedzieć, że u moich rodziców jest od ponad 2 lat Cobra II Silent 2500.0EK i na tabliczce znamionowej (od spodu) widnieje nadruk "Made in EU".
  • MetalworkMetalwork
  • #302
    bmisilo
    Poziom 19  
    Polskie modele odkurzaczy to te co mają 4 lata gwarancji (przynajmniej tak zapewnia producent).
  • #303
    HeZi1
    Poziom 1  
    Ponieważ coraz częściej korzystam z tego forum, to w końcu postanowiłem sam się tu zarejestrować i także napisać coś, co być może przyda się innym.

    Niedawno postanowiłem zanabyć odkurzacz akumulatorowy, aby ułatwić życie mojej drugiej połowie męczącej się z piętrowym domkiem i 1,5 rocznym synkiem (a i samemu nie ryzykować i tak już nie pierwszej świeżości uzębienia, co raz potykając się o kabel od dużego odkurzacza, oscylujący niby losowo, ale jak to bywa najczęściej właśnie tam, gdzie późnym wieczorem ledwo żywy nie patrząc pod nogi podążam).

    Przed zakupem dobrych parę h grzebałem w necie, żeby kupić taki bezprzewodowy, czyli akumulatorowy odkurzacz w miarę mądrze. Skończyło się na tym, że w końcu kupiłem 2, jeden na parter, a 2gi na piętro - a co, i tak nawet razem są tańsze niż ew. nowe uzębienie.
    I tak zanabyłem odkurzacze: Electrolux ZB 2941 (to samo co ZB 2942 i ZB 2943 – różnią się tylko kolorem) oraz Rowenta RH 8657 - jeden na parter, drugi na piętro domu. Obydwa w sklepach netowych.

    Moje wnioski z porównania:
    =====================
    Electrolux - zalety:
    Mimo, że tańszy, jest dużo bardziej funkcjonalny, ma:
    - wyjmowalny z "rączki" mały odkurzacz ręczny (np. do odkurzania samochodu) i 2 różne szczotki do niego schowane w stacji dokująco-ładującej,
    - stację dokująco-ładującą (podłączoną do sieci przez zasilacz - czyli wystarczy wstawić w nią odkurzacz i już się ładuje, nie trzeba do odkurzacza co ładowanie podłączać ładowarki),
    - diody oświetlające odkurzaną podłogę (przydatne np. przy odkurzaniu pod meblami lub w słabym świetle),
    - przycisk umożliwiający samooczyszczenie (takie zgrubne) szczotki obracającej się w ssawce,
    - możliwość opróżnienia pojemnika na śmieci bez jego zdejmowania (poprzez wyssanie ich dużym odkurzaczem przez specjalnie do tego służący otwór z klapka),
    - w miarę dobra polska strona www producenta od razu ze sklepem, w którym można kupić akcesoria,
    Wszystkiego ww. Rowenta nie ma.

    Electrolux - wady:
    - zbyt delikatna konstrukcja filtrów (i siateczkowego z plastiku, i kurzu z powłoczką z materiału – coś jak cienka bawełna) - są filigranowej konstrukcji i do tego dość kiepsko wykonane. Sądzę że za parę miesięcy się rozlecą i trzeba będzie dokupić następne.
    - po pełnym naładowaniu akumulatora pracuje o ok. 10 min krócej niż Rowenta (ok. 20-30 min. - w zależności od tego, czy pracuje w trybie oszczędnym, czy na full),
    - nie potrafi sam stać (jak Rowenta), w tym celu ma w rączce od spodu gumę z wypustkami, która umożliwia jego oparcie o krawędź stołu czy blatu tak, że się nie zsuwa.
    =====================
    Rowenta - zalety:
    - dużo lepiej i solidniej niż w Electroluxie wykonane filtry – na pewno nie prędko się rozlecą. Filtr siateczkowy też jest oczywiście z plastiku, ale o konstrukcji zdecydowanie solidniejszej niż ten w Electroluksie, natomiast funkcję filtra kurzu pełni krążek z gąbki (drugi, zapasowy taki krążek dostaje się od razu z odkurzaczem).
    - potrafi sam stać,
    - po pełnym naładowaniu akumulatora pracuje o ok. 10 min dłużej niż Electrolux (ok. 30-40 min. - w zależności od tego, czy pracuje w trybie oszczędnym, czy na full),
    - ma trochę większy pojemnik na śmieci (trochę rzadziej trzeba go opróżniać).

    Rowenta - wady:
    - jest wyraźnie droższa od Electroluxa, a dużo mniej funkcjonalna,
    - nie ma bazy dokująco-ładującej i co ładowanie trzeba do niej podłączać zasilacz,
    - kiepska polska strona www producenta (prawie zero konkretów),
    =====================
    Obydwa:
    - są wersjami znanych już, wcześniejszych modeli obu firm, ale są już wyposażone w akumulatory litowo-jonowe (Li-Ion), czyli szybko ładujące się (ładują się na full przez ok. 4h, zamiast 16h przy stosowanych w poprzednich modelach akumulatorach NiMh o tej samej pojemności) i prawie całkowicie pozbawionymi tzw. „efektu pamięci” (możemy je bezkarnie wiele razy doładowywać tylko częściowo, po np. tylko kilkuminutowym użyciu i nie wpływa to negatywnie na ich pojemność).
    - są w zasadzie tak samo jakościowo wykonane (w miarę nieźle - poza ww. filtrami w Electroluxie), choć ogólnie Rowenta sprawia wrażenie jednak trochę solidniejszej.
    - filtry obydwu odkurzaczy można przepłukać pod bieżącą wodą.
    - w mojej ocenie mają podobną siłę ssania (wystarczającą do małych śmieci i gładkich podłóg, ew. krótkowłosych wykładzin czy dywanów, ale oczywiście znacznie mniejszą od standardowych dużych odkurzaczy).
    - mają różne kształty ssawek (Rowenta trójkątną a Electrolux tradycyjną prostokątną), ale w praktyce nie zauważyłem większej różnicy, ponieważ obydwie są zamocowane przegubowo i obydwoma b. łatwo się skręca i manewruje,
    - mają w ssawce elektrycznie obracającą się szczotkę. W obu jest ona łatwo demontowalna do wyczyszczenia (w ssawce Electroluxia jest przycisk powodujący zgrubne samooczyszczenie się tej szczotki).
    - operowanie nimi w porównaniu do standardowego odkurzacza jest o tyle ciężkie, że jedną ręką nie da się podnieść ssawki (wraz z całym odkurzaczem) i np. przestawić ją w inne miejsce, tylko trzeba przesuwać ją po podłodze. Za to oczywiście nie ciągniemy za sobą reszty odkurzacza i kabla.

    Podsumowując – moim zdaniem, jeśli potrzebuje się tylko i wyłącznie odkurzacza bezprzewodowego, bez możliwości odkurzenia nim np. parapetów, półek, blatów, wnętrza samochodu, itp. a wyłącznie podłogę czy schody, to może być i Rowenta (trochę solidniejsza, ale droższa i bez stacji dokująco/ładującej) i Electrolux. W każdym innym przypadku – tylko Electrolux, bo Rowentą nie da rady.

    Obydwa te modele chyba dopiero wchodzą na rynek (sprzedaje je jeszcze niewiele sklepów) więc może moje ww. spostrzeżenia przydadzą się następnym osobom, które staną wobec takiego dylematu jak niedawno ja (dobrych parę godzin szukałem w internecie informacji o jednym i drugim starając się w miarę świadomie wybrać, a w końcu i tak się wkurzyłem i kupiłem oba).
  • MetalworkMetalwork
  • #304
    riv11
    Poziom 11  
    Ja miesiąc temu kupiłem odkurzacz ZANUSSI ZAN3341.
    No cóż już zepsuł się system zwijania kabla, no ale zdarza się. Tyle, że reklamacja jest tak skomplikowana, że olałem sprawę. Zdarzało mi się korzystać z serwisów, ale serwis ZANUSSI- Elektrolux to porażka. Na stronie mają informację :' "zadzwoń na numer 08445 614 614. " http://www.zanussi.pl/Support-landing-page/Service-Centers/ tyle, że numer jest za granicę i zyczę powodzenia w rozmowie, o kosztach juz nie wspominając.
  • #305
    Smok Eustachy
    Poziom 16  
    Witam!
    Stoję przed wyzwaniem zakupu odkurzacza. W zasadzie chodzi mi o bezawaryjną pracę żeby się nie psuł.
    Czy coś z Amiki:
    Amica Universis VK 1011
    Czy może
    Zelmer Odyssey 450.0 EH
    Czy jakiś Elektrolux da radę?
    Mieszkanie 40m2

    PS: Może Samsung?
  • #306
    dzi_dziuś
    Specjalista AGD
    Bierz odysseya, solidna obudowa, elektronika banalnie prosta co za tym idzie bezawaryjna. Silnik serwisowalny. Dostepność części i akcesoriów bezproblemowa w dobrej cenie. No i 4 lata gwarancji.
  • #308
    Smok Eustachy
    Poziom 16  
    riv11 napisał:
    Też bym wybrał Zelmera.

    To może jakiś trochę droższy Zelmer będzie lepszy?
  • #309
    riv11
    Poziom 11  
    Wystarczy Zelmer Odyssey 450.0 EH. Mam kilka sprzętów od Zelmara i zapewniam jakość jest bardzo dobra. Mam tez odkurzacz ZANUSSI (to to samo co ELEKTROLUX) -po miesiącu awaria, to może się zdarzyć każdej firmie, ale zgłoszenie reklamacji jest praktycznie niemożliwe (nr telefonu do Malezji, nie działa formularz zgłaszania reklamacji internetowej) a w przypadku ZELMER, pomijając, że nic mi się nie zepsuło tej firmy, to serwis na miejscu, firma odpowiada na maile, a wszystko w Polsce. Ja bym brał Zelmer Odyssey 450.0 EH.
  • #310
    dzi_dziuś
    Specjalista AGD
    Im droższy tym ma więcej bajerów, elektronika coraz bardziej rozbudowana, sterowanie mikroprocesorem, który po prostu musi sie w końcu zepsuć i najczęściej dzieje sie to jeszcze na gwarancji (po niej poraz kolejny). Wymiana całej elektroniki jest wtedy dosyc droga.
    Odyssey to obecnie chyba najlepszy z polskich odkurzaczy dostepnych na rynku. Jest bardzo prosty nie ma zbędnych cudów i dlatego jest dość trwały.
  • #311
    sajmosia
    Poziom 15  
    Co Do Elektroniki w odkurzaczu to jest taki z portem usb, ktoremu mozna zaprogramowac kurs dzialania lub kilka, w zaleznosci od np dnia tygodnia, ktory bedzie sam sobie wyjezdzal, odkurzy caly dom nie obijajac sie o meble, potem pojedzie sie wyproznic (tez w zaprogramowane miejsce) a potem wroci do garazu i zadokuje, zeby sie naladowac na nastpny raz.

    Ma tylko dwa mankamenty:

    1 ) zeby okurzyc trzeba nauczyc sie jezyka programowania (prosty skrypt) tego odkurzacza.

    2 ) Nie ciagnie.

    Pozdro :)
  • #312
    Smok Eustachy
    Poziom 16  
    Słuchajcie a Bosch? Bo mi trują o Boschu?BSGL32500
  • #313
    dzi_dziuś
    Specjalista AGD
    A patrzyłeś dostępność akcesoriów i ewentualnych części ? Ceny patrzyłeś ? Ano nie :)

    Dobra szybko:

    Pękła rura w zelmerze, zdarza sie .. Idę do sklepu AGD, kupuję od reki za 30zł. To samo stało sie Boschu - Dzwonie do serwisu, Pan mówi że będzie problem, ale specjalnie dla mnie załatwią, cena 160zł :)

    Poszedł wirnik w silniku, normalne zdarza się, ale chciałobym jeszcze naprawić ten odkurzacz. Zelmer kompletna naprawa wirnik 50zł, łozyska 10zł. Bosh, cały silnik koszt 280zl :)

    pozdrawiam
  • #315
    Smok Eustachy
    Poziom 16  
    Właśnie o to chodzi, że Zelmer 230 a Bosch 330 więc Bosch lepszy. Wezmę tego Zelmerka. A który Zelmer do sierści kota z dywanu najlepszy?
  • #316
    dzi_dziuś
    Specjalista AGD
    Bierz odysseya i dokup elektroszczotkę, albo turboszczotke względem uznania.
  • #317
    Smok Eustachy
    Poziom 16  
    dzi_dziuś napisał:
    Bierz odysseya i dokup elektroszczotkę, albo turboszczotke względem uznania.

    Zółtego akurat nie było w sklepie więc wziąłem białego z turboszczotką w promocji z 449 na 349 (!?!) i nie wiem kto tu kogo naciągnął. Ale tego białego też nie było, tylko na wystawie i odbieram w poniedziałek.
  • #318
    AcT
    Poziom 9  
    Witam
    Potrzebuję kupić jakiś tani (do 200zł) odkurzacz.
    Najbardziej zależy mi na bezawaryjności.
  • #319
    Smok Eustachy
    Poziom 16  
    no to żółty Odyssey za 229PLN :-)
  • #320
    AcT
    Poziom 9  
    W sumie mógłby być, ale szkoda, że jest na worki jednorazowe :/
    a co sądzicie o ZELMER ELF 2?
  • #323
    gr00by_uk
    Poziom 10  
    Witam!

    Stanalem przed dylematem zakupu odkurzacza (jak wiekszosc piszacych w tym watku :-)). Po przerzuceniu kulkuset postow jestem zindoktrynowany w kierunku Zelmera (niedrogie czesci, materialy eksploatacyjne, "naprawialnosc", 4 lata gwarancji, dobre opinie). Poniewaz mam bardzo pozytywne doswiadczenia z Samsung'iem bezworkowym, sklanialbym sie ku takiemu rozwiazaniu. Po przeczytaniu jednak tego i kilku innych watkow, zaczynam miec watpliwosci. Zlotym srodkiem okazuja sie Solaris Twix oraz Clarris Twix - niestety nie ma za duzo informacji w Sieci na temat tych dwoch modeli :-(. Jezeli chodzi o Solaris'a, to wiem, ze nalezy odpuscic sobie wersje ze sterowaniem na raczce. Clarris jest bez HEPA13, wiec chyba odpada i zostaje nam Solaris... Budzet to ok 500,- PLN na odkurzacz.

    Z gory dziekuje za wszelkie informacje!
  • #324
    gr00by_uk
    Poziom 10  
    Hmmm, dziwnie cicho - czyzbym jakis nietakt popelnil? :-)
  • #325
    rabasnup
    Poziom 12  
    Witaj,

    mogę wiedzieć dlaczego aż tyle chcesz przeznaczyć na zwykły odkurzacz? w tej cenie można już spokojnie kupić np. wodny/piorący...

    za połowę tej ceny masz już cichą ale dość mocną Cobrę II Silent Zelmera z gniazdkiem elektroszczotki, turboszczotką w komplecie, regulacją na korpusie, filtrem HEPA i workami o pojemności 4,5L. Mam i polecam. Poza tym, nie ma ona zbędnej elektroniki, diód, czujników itp. co już mają np. drogie Solarisy, czy niewiele droższy, ale mniejszy (poj. worka) Syrius. Jeśli masz same twarde podłogi to możesz spróbować z super mocnym Jupiterem. Gdybym miał wybierać z bezworkowych to tylko multicyklonowy, czyli z tańszych - Dirt Devil, a z droższych - Dyson lub Samsung. Te tańsze bezworkowce z pojedynczym cyklonem i to niezależnie jakiej marki są raczej przeznaczone dla osób, którym nie będzie przeszkadzało dokładne czyszczenie po każdym sprzątaniu. No i częste opróżnianie lub nawet czyszczenie filtra w trakcie pracy (nawet po każdym pokoju), też może być na dłuższą metę wkurzające. Ale jak ktoś lubi kurz :D

    Pozdrawiam,
  • #326
    gr00by_uk
    Poziom 10  
    Wodny/pioracy - troche ciezki i trzeba troche sie przygotowac przed/po odkurzaniu.

    Dyson - to chyba nie ta polka cenowa, o Samsungach wyczytuje, ze naprawa = wymiana calego odkurzacza.

    Moge przeznaczyc tyle, gdyz moge go kupic w ramach programu lojalnosciowego w mojej firmie :-D Minus tego taki, ze moge kupic tylko przez Net placac karta. Ale to raczej nie probelm...

    Cobra chyba chinska - 2 lata gwarancji? Miedzy Jupiterem a Solarisem jest tylko roznica w sygnalizatorze napelnienia worka - czy cos przeoczylem?

    I nadal nie wiem, ktory kupic :-(
  • #327
    MARCIN.SLASK
    Specjalista AGD
    gr00by_uk napisał:

    Cobra chyba chinska - 2 lata gwarancji?


    Cobra II ma 48 msc gwarancji. Chinskie maja typy np. 01Z010 itp.
    Za około 300zł Cobrę II można kupić. Choć w sklepie firmowym aktualnie nie mają na wysyłkę.
  • #328
    rabasnup
    Poziom 12  
    gr00by_uk napisał:
    Miedzy Jupiterem a Solarisem jest tylko roznica w sygnalizatorze napelnienia worka - czy cos przeoczylem?

    I nadal nie wiem, ktory kupic :-(


    Jupiter, poza wyposażeniem i mocą, występuje tylko w wersji workowej. Z kolei Solaris może posiadać dodatkowy moduł cyklonowy (model Twix). Jest też bardziej skomplikowany konstrukcyjnie i posiada więcej "dupereli", w postaci choćby czujnika zabrudzenia filtra HEPA, diód LED wskazujących ustawienie mocy, czy regulacji mocy na podczerwień z rękojeści. Jak chcesz odkurzacz tylko do odkurzania to weź najbardziej prosty konstrukcyjnie model - z tych "nie-chińskich", a wyprodukowanych w Europie (czyli posiadających 4 lata gwarancji) i bez "świecidełek" ('oczojebnych' diód LED), masz jeszcze do wyboru sprawdzony Odyssey i Meteor 2.

    ...a tak w ogóle, to nie napisałeś nam co chcesz nim konkretnie odkurzać i w jakich warunkach (jest np. pies/kot?)
  • #329
    gr00by_uk
    Poziom 10  
    To ze Solaris jest "hybrydowy" to akurat wiedzialem, chodzilo mi o roznice w wyposazeniu, parametrach itd :-)

    Zwierzat brak, odkurzane bedzie mieszkanie, czasami samochod i troche komputerow.

    Kupujac tego Solarisa (ale sie uparlem...) mam zawsze opcje bezworkowego odkurzania. Pytanie, czy Solaris/Solaris Twix/Jupiter maja podobne lub takie same wlasciwosci biarac pod uwage odkurzanie z workiem? Solaris i Solaris Twix maja podobna cene - wiec moge wtedy wziac Twix'a - ale wtedy wiecej bajerow do pospucia sie. Znowuz Jupiter jest tanszy.

    A jak wyglada kwestia dodatkowego wyposazenia w tych 3 odkurzaczach? Turbo/elektroszczotki itd?

    Roznica miedzy Solarisem nie-Twix a Jupiterem - ok. 100,- PLN. Czy warto doplacac ta kwote? Jezeli nie, to tego Twix'a (i Solaris'a w ogole) sobie moge odpuscic...

    Edit:
    W kwestii wyposazenia juz sie przekopalem. W gre wchodza tylko wersje HQ - z elektroszczotkami - jest chyba najwydajniejsza, prawda?
  • #330
    patryk260983
    Poziom 18  
    dzi_dziuś napisał:
    Bierz odysseya i dokup elektroszczotkę, albo turboszczotke względem uznania.


    też tak zrobiłem i odyssey 450 ek już zamówiony :-)