Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

wybór oscyloskopu uzywanego do 800zł

abdul.98 22 Kwi 2016 18:16 5421 97
  • #1 22 Kwi 2016 18:16
    abdul.98
    Poziom 14  

    Witam
    Poszukuję oscyloskopu używanego do 800zł.
    Oscyloskop będzie używany przez amatora (mnie) jak i osobę która dawniej zajmowała się tym profesjonalnie, ale teraz ze względu na wiek przekazuje wiedze dla mnie. Znalazło by się coś dobrego? Oscyloskop bardziej do prac amatorskich przynajmniej chwilowo

    0 29
  • #2 23 Kwi 2016 10:41
    ciasteczkowypotwor
    Poziom 41  

    @abdul.98 Do 800zł kupisz świetnego analoga, lub bardzo leciwą cyfrę niskiej klasy.
    Jeśli naprawdę chcesz się nauczyć mierzyć oscyloskopem, to tym bardziej analogowy oscyloskop.

    0
  • #3 23 Kwi 2016 17:33
    abdul.98
    Poziom 14  

    Ok ale jaki wybrać i słyszałem że analogowym nie da się mierzyć pików sygnałów a jedynie sygnał powtarzający się to prawda?

    0
  • #5 24 Kwi 2016 07:36
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany

    Ciasteczkowy co ty znów za durnoty wypisujesz. W obecnej dobie cyfryzacji warto dołożyć i kupić lepszą cyfre. Max bit dobrze zapodał. Na początek taki oscyloskop wystarczy w zupełności. Co do pików to zależy od oscyloskopu. Oscyloskopy cyfrowe mają pamięć przebiegu, który później można sobie na spokojnie obejrzeć, pomierzyć wartości sygnału, przenicować go itd. Jednym słowem wszystko szybciej trwa.

    2
  • #6 24 Kwi 2016 10:46
    ciasteczkowypotwor
    Poziom 41  

    @abdul.98 jeśli cyfrę, to w zasadzie tylko Rigol 1054Z lub wyższy model, nie warto kupować starej cyfry, ze względu na to że jest powolna i toporna w obsłudze. Obecnie ten Rigol to taka podstawa. Chyba, ze koniecznie chcesz używaną cyfrę, to zacząć można od Tektronixa TDS500,600,700, TDS2000,3000 itd. wzwyż, HP 545xx, 548xx, ale to raczej nie ta półka cenowa.

    @max-bit daj spokój, nie warto tego za te pieniądze, lepiej dołożyć 500zł i kupić nowego Rigola. Poza tym, jaki stary analog się rozpadnie C1-112, czy Tektronix?


    @cooltygrysek chyba nie powiesz, że w takim DS1022 coś szybko trwa, chyba jakiś żart? 25MHz 400MS/s i 1100zł? Strzał w kolano. To tak jakby kupić HP 54600B i twierdzić, że to świetna cyfra, bo ma napis HP.

    0
  • #8 24 Kwi 2016 11:56
    ciasteczkowypotwor
    Poziom 41  

    @max-bit tyle, że ja nigdy nikomu nie polecałem ruskich, jeśli już blok wschodni, to węgierskie kopie HP i Tektronixa :)

    Nie no 25MHz 400MS/s i 1100zł, Marcin, bez przesady, wolałbym nie jeść miesiąc i dozbierać do nowego Rigola.

    0
  • #9 24 Kwi 2016 12:05
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany

    Ciastek taki Rigol na początek wystarczy dla początkującego gdyż po co ma uszkodzić coś wartościowego ucząc się interpetacji pomiarów i sposobów pomiarów. Po za tym mamy tu niski budżet do którego można co prawda coś dołożyć ale nie za wiele. Analogi mają swój urok wady i zalety.

    1
  • #10 24 Kwi 2016 12:11
    ciasteczkowypotwor
    Poziom 41  

    cooltygrysek napisał:
    Ciasteczkowy co ty znów za durnoty wypisujesz.

    Wskaż przeto te durnoty?
    Rigol DS1022 za 1100zł na początek? Chyba żartujesz, za 300zł może tak, ale nie za 1100zł. W tej cenie wolałbym zepsuć trzy proste analogi.

    1
  • #12 24 Kwi 2016 12:34
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany

    To w takim razie ciateczkowy po co pchasz komuś starego analoga za 800 zł ( czytaj 300 zł ) ??

    1
  • #13 24 Kwi 2016 12:54
    ciasteczkowypotwor
    Poziom 41  

    cooltygrysek napisał:
    Ciastek taki Rigol na początek wystarczy dla początkującego gdyż po co ma uszkodzić coś wartościowego ucząc się interpetacji pomiarów i sposobów pomiarów.


    @max-bit w ramach nauki - wolałbym zepsuć 3 analogi za 300zł, które bym się nauczył naprawiać, niż mizerną cyfrę za 1100zł.


    @cooltygrysek czy Ty czytasz co sam piszesz? Proponujesz zepsuć marną cyfrę za 1100zł, zamiast analoga za 300zł, którego przynajmniej da się naprawić i rzeczywiście nauczyć odczytywać pomiary, a nie cyferki na wyświetlaczu?

    0
  • #14 24 Kwi 2016 13:03
    rubens
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Jak dla początkującego to tylko ANALOG za jakieś 300 - 400 zł maksymalnie.
    Dlaczego:
    1. ma być do NAUKI, kolega ma się nauczyć obsługi oscyloskopu
    2. analogowy ZMUSI do myślenia co dla początkującego jest bezcenne
    3. jak coś uszkodzi, ANALOGOWY da się łatwo i w miarę tanio naprawić
    4. nauczy się przeliczać okres na częstotliwość
    5. jeśli kolega dojdzie do wniosku, że się nauczył i jego zainteresowania idą w kierunku cyfrówki, analoga sprzeda z małą / lub bez straty, dołoży i kupi sobie cyfrę ( choćby wspomnianego Rigola)

    Nie zapominajcie w tym wszystkim o CELU NAUKOWYM - mnie w szkole uczono obsługi analogowych przyrządów - czyli poniekąd myślenia - jaki zakres i jaką funkcję ustawić, aby poprawnie coś zmierzyć i NIE USZKODZIĆ ani obwodu mierzonego, ani przyrządu pomiarowego.
    Dla wielu to oczywiste, ale na co dzień pracuję w różnych laboratoriach, gdzie braki podstaw i brak logicznego myślenia ( nawet na minimalnym poziomie) jest porażające.
    I nie czepiajcie się sprzętów CCCP - jeśli taki oscyloskop jest po wymianie elektrolitów, przeczyszczeniu styków, poprawie lutów, eliminacji mostków termicznych, wygrzaniu i kalibracji to DLA POCZĄTKUJĄCEGO jest wystarczający.

    2
  • #15 24 Kwi 2016 15:35
    max-bit
    Poziom 24  

    Ok uczyć ale dziś analog to po prostu prehistoria.
    Na upartego można tą logikę zrozumieć .
    1. Ale na cyfrowym też może się nauczyć obsługi.
    2. A cyfrowy nie zmusi ? No to tylko zależy od zaangażowania użytkownika.
    3. No z tym uszkadzaniem to trochę przesada ...
    4. A to skad? z tym okres na częstotliwość ? trochę bez sensu na cyfrowym nie ? Po za tym jeśli tego się ma uczyć to przepraszam ale niech zmieni profesje ....
    5... Zainteresowania idą w kierunku cyfrówki ? o przepraszam to jakaś kolejna brednia ? to co cyfrowym oscy nie da radę mierzyć analogu ?

    Po za tym stare oscyloskopy czesm trudniej naprawić niż te nowe ... bo jak znajdziemy w nim jakiś historyczny Opamp lub tranzystor będziemy mieli duży problem.

    W chińczykach montowane są układy które są bez problemu dostępne, no może po za przetwornikami ADC ....

    Więc ja mówię CYFRA

    0
  • #16 24 Kwi 2016 16:18
    abdul.98
    Poziom 14  

    Widzę tu małą dyskusje.
    Z oscyloskopem do czynienia miałem tylko tyle co w pracowni w magazynku leżał i marna przystawka do PC nazywana oscyloskopem. Pomiary oscyloskopami będziemy mieli w przyszłym roku w szkole i będą to cyfrowe analogów w szkole już nie ma.

    0
  • #17 24 Kwi 2016 16:28
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany

    rubens po co to komu jak cyfry same przeliczają i mierzą wszystkie parametry, gdyby nie to ułatwienie to do dziś były by produkowane coraz lepsze analogi. Analogi są dobre i sam po nie czasem sięgam w jednym przypadku. A mianowicie mają większą czułość przy bardzo słabych sygnałach. Ale to tylko co nie które modele. Mój pierwszy oscyloskop do dziś leży i czasem po niego sięgam, bardziej z sentymentu. To Polski dwukanałowy KR 2703 oraz Schlumberger 2558. Miałem kilka innych z HP, Tektronix, które dałem potrzebującym. No ale to inne czasy były.

    0
  • #18 24 Kwi 2016 17:33
    tzok
    Moderator Samochody

    ciasteczkowypotwor napisał:
    bardzo leciwą cyfrę niskiej klasy.
    Niskiej klasy - tak, ale czemu leciwą? Kilkuletniego Siglenta... jeszcze ze dwa lata temu po tyle chodzi nowe SDS-1022DL. Zresztą przecież to jest analogowy oscyloskop, cały tor wejściowy (wzmacniacz, regulacja poziomu, wyzwalanie) jest 100% analogowy.

    0
  • #19 24 Kwi 2016 19:42
    ciasteczkowypotwor
    Poziom 41  

    rubens napisał:
    J
    I nie czepiajcie się sprzętów CCCP - jeśli taki oscyloskop jest po wymianie elektrolitów, przeczyszczeniu styków, poprawie lutów, eliminacji mostków termicznych, wygrzaniu i kalibracji to DLA POCZĄTKUJĄCEGO jest wystarczający.


    Tak, tylko ruski trzeba z założenia remontować, a zachodni z założenia działa i może wymagać kalibracji.

    0
  • #20 24 Kwi 2016 21:34
    rubens
    VIP Zasłużony dla elektroda

    max-bit napisał:
    Ok uczyć ale dziś analog to po prostu prehistoria.
    Na upartego można tą logikę zrozumieć .
    1. Ale na cyfrowym też może się nauczyć obsługi.
    2. A cyfrowy nie zmusi ? No to tylko zależy od zaangażowania użytkownika.
    3. No z tym uszkadzaniem to trochę przesada ...
    4. A to skad? z tym okres na częstotliwość ? trochę bez sensu na cyfrowym nie ? Po za tym jeśli tego się ma uczyć to przepraszam ale niech zmieni profesje ....
    5... Zainteresowania idą w kierunku cyfrówki ? o przepraszam to jakaś kolejna brednia ? to co cyfrowym oscy nie da radę mierzyć analogu ?

    Po za tym stare oscyloskopy czesm trudniej naprawić niż te nowe ... bo jak znajdziemy w nim jakiś historyczny Opamp lub tranzystor będziemy mieli duży problem.

    W chińczykach montowane są układy które są bez problemu dostępne, no może po za przetwornikami ADC ....

    Więc ja mówię CYFRA

    ad. 3 - ile osób się do Ciebie zwróciło z prośbą o naprawę "współczesnego oscyloskopu"- bo do mnie trafiło kilkanaście dla których koszt naprawy przekroczył wartość NOWEGO OSCYLOSKOPU?
    -na Allegro ostatnio pojawiają się coraz częściej ubite cyfrówki z którymi sobie nie poradzono z naprawą
    ad4 - faktycznie zapomniałem, że wyssałeś wiedzę z mlekiem matki i wszyscy inni też - ogarnij się z takimi poglądami
    ad5- w pięć minut mogę ci udowodnić jak bardzo się mylisz, mam kilka układów gdzie cyfrówki średniej klasy wymiękają a poczciwe analogi dają radę

    Fajnie, że masz dostęp do części, serwisówek, masz możliwości technologiczne wymiany współczesnych układów, gdzie autoryzowane serwisy "dzielą" współczesny oscyloskop na płytę główną, zasilacz, obudowę i wyświetlacz.

    Musisz też mi zdradzić gdzie masz takie źródło WSZYSTKICH ( poza ADC) części gdzie nie musisz zamawiać w setkach lub tysiącach sztuk.

    Jak na razie ( a naprawiam, oscyloskopy od ponad 15-tu lat) łatwiej o DTR-ki, części i "technologię napraw" do "starych" analogów niż do współczesnych oscyloskopów.

    ciasteczkowypotwor napisał:
    rubens napisał:
    J
    I nie czepiajcie się sprzętów CCCP - jeśli taki oscyloskop jest po wymianie elektrolitów, przeczyszczeniu styków, poprawie lutów, eliminacji mostków termicznych, wygrzaniu i kalibracji to DLA POCZĄTKUJĄCEGO jest wystarczający.


    Tak, tylko ruski trzeba z założenia remontować, a zachodni z założenia działa i może wymagać kalibracji.


    Tak, szczególnie te Philips/ Fluke mają równie genialnie elektrolity jak te Ruskie.
    Duża część zachodnich wymaga tyle samo uwagi co ruskie, chyba, że podchodzi się do nich na sztukę.

    2
  • #21 24 Kwi 2016 21:45
    max-bit
    Poziom 24  

    Rozumiem że poruszasz sie maluchem tudzież Syrenką :) bo ich naprawa wymaga młotka :) paru kluczy i / lub elementów do kupienia za kilka PLN :)
    No nie fajnie :)
    ad 4 jak ktoś ma problemy z podstawowymi wielkosciami fizycznymi to raz jeszcze zmiana zainteresowań gdyż faktycznie usmaży zaraz oscyloskop ..
    ad 5 Kolejny obrońca analogów.
    Rozumiem że skasowanie analogów wyłączy ci źródło dochodów no cóż ... postęp ...

    0
  • #22 24 Kwi 2016 22:00
    rubens
    VIP Zasłużony dla elektroda

    max-bit napisał:
    Rozumiem że poruszasz sie maluchem tudzież Syrenką :) bo ich naprawa wymaga młotka :) paru kluczy i / lub elementów do kupienia za kilka PLN :)
    No nie fajnie :)
    ad 4 jak ktoś ma problemy z podstawowymi wielkosciami fizycznymi to raz jeszcze zmiana zainteresowań gdyż faktycznie usmaży zaraz oscyloskop ..
    ad 5 Kolejny obrońca analogów.
    Rozumiem że skasowanie analogów wyłączy ci źródło dochodów no cóż ... postęp ...

    Mam Syrenę i nie tylko... bo lubię.
    ad.4 - fajnie, że masz jak zwykle inne zdanie niż podpowiada mi moje doświadczenie praktyczne - z kilku tysięcy naprawionych oscyloskopów jakieś 30% trafiało do mnie od ludzi, którzy uwierz mi mieli lepsze wykształcenie niż ty, a i na pewno większe doświadczenie praktyczne a mimo to doszło do uszkodzenia oscyloskopu
    ad.5 -ty za to jesteś bezkrytycznym obrońcą cyfrówek - ja podchodzę do sprawy praktycznie - tam gdzie potrzeba używam cyfrówki, a tam gdzie cyfrówka wymieka używam analogów
    -twierdzenie, że tylko cyfrówka to herezja i głupota
    Na szczęście mam z czego dobrze żyć, a wyłączenie z obiegu analogów nic w moim życiu nie zmieni - ale dzięki za troskę.....

    0
  • #23 24 Kwi 2016 22:11
    ciasteczkowypotwor
    Poziom 41  

    @rubens nie ma co z @max-bit dyskutować, on wszystko wie lepiej, wszystko tez potrafi naprawić, szczególnie tego swojego starego Tektronixa.

    Fakt Philips i jego osiowe elektrolity to niezły strzał :)
    Ale no jak dla mnie, to tenże Tektronix, Philips czy HP wymaga mniej napraw, aniżeli ruski czy polski. Poza tym, dochodzi ich wyeksploatowanie, oscyloskopy z polskiego rynku prawie zawsze były wyeksploatowane do cna. Z zachodu w większości wystarczyła kalibracja.

    0
  • #24 24 Kwi 2016 22:21
    abdul.98
    Poziom 14  

    żeby nie było kłótni analog vs cyfrowy możecie podać jakie mają minusy i zalety oraz jaki oscyloskop do czego? Prawdę mówiąc ja urodzony w dobie wszech obecnej cyfryzacji wolał bym oscyloskop cyfrowy tym bardziej że słyszałem ze na analogowym ciężko jest z pikami sygnałów ze po prostu nie da się ich zobaczyć

    0
  • #25 24 Kwi 2016 23:14
    Macosmail
    Poziom 33  

    Obejrzy sobie Kolega np. to:

    Link

    Jest po prostu lepsze zobrazowanie sygnału niż w taniej cyfrze.

    0
  • #26 24 Kwi 2016 23:32
    abdul.98
    Poziom 14  

    Po obejrzeniu mam mieszane uczucia, ale myśląc bardziej by odpowiadał oscyloskop cyfrowy chociażby ze względu na większa ilość informacji wyświetlanych, oraz sygnał był jak dla mnie bardziej czytelny niż masa kropeczek na oscyloskopie analogowym.

    0
  • #27 24 Kwi 2016 23:38
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany

    Bo to prawda. Już wcześniej wspomniałem do takiej kwoty deklarowanej przez ciebie, cyfry wypadają lepiej do przebiegów nieregularnych z pikami najczęściej pochodzenia prądowego. Pisałem też że cyfrowy zapis do tego służy. Odczytać można klatka po klatce jak film w zwolnionym tempie. Po za tym w cyfrach masz funkcję automatycznych pomiarów właściwych sygnału mierzonego. Napięcia, okresy, częstotliwości, czasy narastania, opadania, szerokość impulsów itd itd. Posiadają funkcję trybu automatycznego pomiaru, czyli nie musisz nic ustawiać, kręcić, naciskać. Tryby pomiaru AC, DC, AC+DC czy mieszane jak video itp. W analogach słaby sygnał, czy zaśmiecony, musisz najpierw odsiać. Pokręcić gałkami tu i tam, wybrać odpowiedni tryb, troszkę zabawy. Cyfry potrafią coś odsiać, czasem za dużo ale filtry w większości można wyłączyć. Starsze analogi nie miały filtrów, późniejsze już tak. Temat objętościowo rzeczny bo wielu producentów stosowało różne i tricki układowe. A nie znam charakterystyk większości tanich oscyloskopów.
    Za uwarzyłem kłótnie kolegów odnośnie kondensatorów elektrolitycznych. Ale mało o elektrolitach wiecie. Pisałem już kiedyś dlaczego w urządzeniach od 99roku szybko padają kondensatory. Odpowiem raz jeszcze. W latach 2001-2002 zaczęły się pojawiać liczne doniesienia o awariach komputerów i innego sprzętu wywołanych przez wycieki elektrolitu z aluminiowych kondensatorów elekrolitycznych. Problem dotyczył kondensatorów wielu wytwórców, głównie z Tajwanu. ABIT i IBM były pierwszymi firmami, które oficjalnie przyznały w roku 2002, że ich produkty dotknięte są tego typu awariami na dużą skalę. Powodem problemu okazało się wytwarzanie wodoru na elektrodach kondensatora, co powodowało wzrost wewnętrznego ciśnienia, rozszczelnienie i wyciek elektrolitu. Jak ustalono, pewien pracownik japońskiej firmy produkującej kondensatory wykradł formułę elektrolitu i otworzył w Chinach fabrykę kondensatorów, a także sprzedał wykradzioną formułę innym producentom. Jednak wykradzione przez niego dane były niepełne, przez co kondensatory napełnione tym elektrolitem ulegały przedwczesnym awariom. Wprawdzie problem został rozpoznany, jednak według niektórych źródeł, wadliwe kondensatory są wciąż spotykane, nawet w nowych urządzeniach. Powstała lista wadliwych kondensatorów i wciąż uzupełniana przez internautów. Np tu - http://www.capacitorlab.com/low-esr-capacitor-manufacturers/index.htm oraz http://www.badcaps.net/forum/showpost.php?p=1685&postcount=3 jest takich stron kilka.

    Zdaje sobie sprawę że to trochę inny temat ale trzeba go uświadomić przy takich okazjach, kiedy piszecie o awariach i kondensatorach. W starych oscyloskopach i innych sprzętach był porządny elektrolit w kondensatorach, więc siłą rzeczy żywotność urządzeń była większa. Dziś trend żywotności określa raczej użycie stopów bezołowiowych niż same kondensatory elektrolityczne.

    0
  • #28 25 Kwi 2016 05:43
    ciasteczkowypotwor
    Poziom 41  

    Macosmail napisał:
    Obejrzy sobie Kolega np. to:

    Link

    Jest po prostu lepsze zobrazowanie sygnału niż w taniej cyfrze.


    Nie popisałeś się, oba pokazane to oscyloskopy cyfrowe, ten z lampa, to analogowy cyfrowy w trybie cyfrowym, lub samplingowy.

    @abdul.98 jeśli zależy Ci na wyświetlaniu parametrów i innych bajerach, to doskładaj do Rigola 1054Z, naprawdę nie warto kupować innej cyfry obecnie. Chyba, że potrzebujesz pasma 500MHz wzwyż, to można szukać używki.

    Dodano po 3 [minuty]:

    cooltygrysek napisał:

    Za uwarzyłem kłótnie kolegów odnośnie kondensatorów elektrolitycznych. Ale mało o elektrolitach wiecie. Pisałem już kiedyś dlaczego w urządzeniach od 99roku szybko padają kondensatory.


    Proszę, czytaj z uwagą i zrozumieniem o czym piszemy, mówimy o oscyloskopach analogowych z lat 70' i 80'. A jak nie znasz kondensatorów stosowanych w Philipsach, to chyba jeszcze mało widziałeś.

    0
  • #29 25 Kwi 2016 06:55
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany

    Macosmail ten klon analogowa cyfra na filmie ma funkcję plamki. Sampling. Nic rewelacyjnego. Na cyfrze nie pokazano pełnych możliwości sprzętowych, po za tym że działa w trybie auto. Cyfra zdecydowanie lepsza.

    Ciasteczkowy a gdzie napisano że mówimy o głownie latach 70 lub 80 ? Co do Philipsów to kondensatory były bez zarzutu. No może po za małym incydentenem na początku lat 90. Po za tym przyznam że nie widziałem nigdy wnętrza oscyloskopów Philipsa. Używałem niestety inny sprzęt. Może coś szerzej na ten temat mógłbyś napisać ?

    0
  • #30 25 Kwi 2016 07:57
    freebsd
    Poziom 34  

    @Macosmail W pierwszej części widać, że nie zna obsługi oscyloskopu, obsługi triggerów (i filtrów). Uzyskał podwójne wyzwalanie. Szczególnie poległ na obsłudze cyfrowego, lepiej mu poszło z Tektronix 2213 (lub 2215) - może własnie kupił Rigol'a i się go jeszcze nie nauczył?

    0