Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przewody aluminiowe - Trwałe i wytrzymałe połączenie.

ToJestNick 24 Kwi 2016 12:20 4131 55
  • #31 24 Kwi 2016 12:20
    retrofood
    Moderator- Elektryka Instalacje i Sieci

    zbich70 napisał:

    Iskrzenia i upalenia zacisków wynikają najczęściej z błędów montażowych - słabe dokręcenie, brak nakrętek kontrujących, rozmietlenie przewodu w zacisku, brak oczyszczenia przed montażem etc.


    Dodać tu należy fakt, że do początku lat osiemdziesiątych, tak naprawdę usterki w sieci usuwali najczęściej wiejscy amatorzy, bo na przyjazd elektryków czekało sie po kilka dni, a wieś nie mogła sobie na to pozwolić. I w każdej miejscowości było dwóch do pięciu chłopków - roztropków, którzy dorobili sobie klucze trójkątne do trafa, zdobyli gdzieś słupołazy i to oni mieli monopol na roboty elektryczne. Wiedzy zaś tyle, co zaobserwowali czasami u elektryków, o czym przekonałem się już w trzeciej klasie technikum, kiedy jednemu takiemu staremu "majstrowi" publicznie udowodniłem, że nie ma pojęcia o tym co robi.

    Dlatego nie dziwię się takim zjawiskom, to najczęściej była ich robota. Nie dysponowali bowiem ani odpowiednimi narzędziami, ani materiałami. Nie umieli też przewidywać następstw.

  • #32 24 Kwi 2016 12:43
    zbich70
    Specjalista elektryk

    retrofood napisał:
    tak naprawdę usterki w sieci usuwali najczęściej wiejscy amatorzy, bo na przyjazd elektryków czekało sie po kilka dni

    A i sami elektrycy święci nie byli. Jak już przyjechali to robota raz-dwa i byle jak, bo u sołtysa poczęstunek w studni się chłodził... :D

    Co do tych wiejskich amatorów - naprawy na nn to pikuś. Byli tacy, co przy pomocy deski z gwoździem wymieniali WBGN-y na SN.
    Pod napięciem rzecz jasna... :|
    Ale to już OT w tym temacie.

  • #33 24 Kwi 2016 12:58
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    Wiesz alu jest miękki nie lubi gięcia, przeciągnięcia śrubką, bylejakości.
    Po drugie nie popieram alu na małych przekrojach bo trudno o pewny styk i Idd mniejsze dla alu.
    Za to jestem zwolennikiem alu na dystrybucji gdzie chociaż 30 metrów alu daje korzyści w monecie i lekkie w układaniu, a i zaprasujesz i po kłopocie na zawsze.

  • Pomocny post
    #35 24 Kwi 2016 14:12
    Darom
    Specjalista elektryk

    Witam
    Awarie sieci elektrycznej nN się zdarzają. Ja sam widziałem kilka przypadków upalania się na zaciskach. Natomiast - porównując to do analogicznych awarii w instalacjach elektrycznych - to jest to b.rzadko spotykane zdarzenie. Powody dlaczego tak się dzieje wypisali kol. Zbich70 i retrofood.

    deus.ex.machina napisał:
    Aluminium jest tak reaktywne ze natychmiast pokrywa się warstwa tlenku - nie ma co skrobać...
    Tak jak pisał kolega Zbich powierzchnię styku należy oczyścić - tak aby błyszczała. Usuwamy warstwy zanieczyszczeń głównie tlenków i chlorków glinu. I nie przejmujemy się tym, że aluminium natychmiast pokrywa się tlenkiem (tak jak większość metali ;-) ). Grubość tej warstwy nie przekroczy (w logicznym czasie kilku miniut) kilku nanometrów i nie ma znaczenia dla przewodności wykonanego połączenia.

    Co do meritum. Nie będę tutaj pisał o specjalnych Wirenut'ach dedykowanych do aluminium, bo są one raczej w naszym kraju niedostępne (przez wielu na zagranicznych forach uznawane najlepsze rozwiązanie). Poza tym u nas kolegom modom źle kojarzą się połączenia skręcane i nie jest to pozbawione słuszności. Zwłaszcza w przypadku Al. Dlatego ja rekomendował użycie zwykłej złączki WAGO tak jak to proponowali kol. mawerix123 i kol. Paweł (elpapiotr) z pastą ALU-PLUS. Nie wiem dlaczego Paweł zaproponował tę "klampowaną" tzn. z dzwigienkami - stosowaną głównie do linek. Ta zwykła ma styk sprężysty, przeciwdziałający luzowaniu się połączenia. Kiedyś na nich zrobiłem wiele doświadczeń i obciążeniowych i chemicznych. Pisałem kiedyś na ISE. Te "klampowane" znam tylko jako użytkownik, nigdy takiej nie rozbierałem.
    mawerix123 napisał:
    a tymczasem zalecałbym ostrożność, zwłacza gdy badanie jest robione przez stronę zainteresowaną w sprzedaży (producenta, sprzedawcę). To jest podstawa zasada niezależnie czy mamy do czynienia z proszkiem do prania czy Enegysaverem (na youtubie można zobaczyć cuda-oszczędności). Kiedyś (8 lat temu) opisywałem na ISE moje badanie, które wypadło negatywnie, ale wiem, że któryś z forumowiczów elektrody też traktował złączkę Wago dużymi prądami i wyszła ok.
    Jeśli oczekujemy długiej pracy takiego połączenia - zaprawiamy złączkę pastą Alu-plus lub tę polecaną przez kol. zbicha(post#16).

    pzdr
    -DAREK-

  • Pomocny post
    #36 24 Kwi 2016 14:22
    retrofood
    Moderator- Elektryka Instalacje i Sieci

    Darom napisał:
    Nie wiem dlaczego Paweł zaproponował tę "klampowaną" tzn. z dzwigienkami - stosowaną głównie do linek. Ta zwykła ma styk sprężysty, przeciwdziałający luzowaniu się połączenia. Kiedyś na nich zrobiłem wiele doświadczeń i obciążeniowych i chemicznych. Pisałem kiedyś na ISE. Te "klampowane" znam tylko jako użytkownik, nigdy takiej nie rozbierałem.


    Ja rozbierałem. W palcach nie da się tego ścisnąć, a paluszki mam... nie najgorsze do takich spraw.

  • Pomocny post
    #37 24 Kwi 2016 14:39
    Darom
    Specjalista elektryk

    retrofood napisał:
    Darom napisał:
    Nie wiem dlaczego Paweł zaproponował tę "klampowaną" tzn. z dzwigienkami -....

    Ja rozbierałem. W palcach nie da się tego ścisnąć, a paluszki mam... nie najgorsze do takich spraw.

    Tak, tylko nie wiem, jaka miała by być zaleta zastosowania złączki "klampowanej" w stosunku do zwykłej. Tylko może to, że przewody wkłada się bez użycia siły. Za to sama złączka jest olbrzymia - gdy porównamy do tych nowych zwykłych Wago (oznaczonych kolorem z przeźroczystą końcówką).

    pzdr
    -DAREK-

  • #38 24 Kwi 2016 15:20
    ToJestNick
    Poziom 29  

    Przewody oczyszczone, skręcone na zwykłą listwę zaciskową i jak na razie po potraktowaniu obciążeniem 2800W nic się nie grzeje, zobaczymy na jak długo :)

  • Pomocny post
    #39 24 Kwi 2016 15:20
    retrofood
    Moderator- Elektryka Instalacje i Sieci

    Darom napisał:

    Tak, tylko nie wiem, jaka miała by być zaleta zastosowania złączki "klampowanej" w stosunku do zwykłej. Tylko może to, że przewody wkłada się bez użycia siły.


    Bo to złączka do linek. Poza tym właściwości mają porównywalne.

  • #40 24 Kwi 2016 16:53
    Maciej Raniś
    Poziom 14  

    Wago z klipsem ma In = 32A i pozwala na łączenie przewodów do 4mm^2. Wago "zwykłe" ma In = 24A i 4mm^2 się nim nie połączy.

  • #41 24 Kwi 2016 17:03
    zbich70
    Specjalista elektryk

    ToJestNick napisał:
    Przewody oczyszczone

    I to był klucz do sukcesu.
    Nie mniej zwracam uwagę, iż nie jest to pełny sukces a jedynie tymczasowy środek zaradczy.
    Opisywane wcześniej sposoby postępowania z aluminium dotyczyły całego typoszeregu przekrojów ze wskazaniem na >10mm².
    Operowanie cieniutkimi drutami Alu w ograniczonej przestrzeni bardzo często kończy się zmęczeniem materiału, niezauważalnym zmniejszeniem przekroju i co za tym idzie nowym ogniskiem wydzielania ciepła, mimo super-hiper zarobionej złączki.
    Więc warto by kolega o tym pamiętał.
    Porada z postu #12 o wymianie instalacji jest aktualna i rekomendowana.

    Ponadto dochodzi jeszcze jedna kwestia - o której dotychas nikt nie wspomniał - aczkolwiek najważniejsza - ochrona przeciwporażeniowa.
    Orientuje się kolega jaki jest układ sieciowy, jak wygląda reszta instalacji - i czy czasem ochrona od porażeń nie "wisi" na tym upalającym się przewodzie - a zatem zdrowie i życie kolegi, domowników, gości i osób postronnych?

    Polecam przyjrzenie się tematowi od tej strony w pierwszej kolejności - a nie jak sklecić na szybko wyrwane gnizado, aby tylko działało.

  • #43 24 Kwi 2016 22:22
    kpp_jacek
    Poziom 23  

    ToJestNick napisał:
    Przewody oczyszczone, skręcone na zwykłą listwę zaciskową i jak na razie po potraktowaniu obciążeniem 2800W nic się nie grzeje, zobaczymy na jak długo :)


    Każdy materiał jest podatny na utlenianie. osobiście, jeżeli warunki na to pozwalają, przekułbym puszkę 10 cm wyżej i połączenie zrobił na czystym odcinku przewodu. Oczywiście - taka robótka to konieczność wielu dodatkowych czynności. Ponadto polecam bardzo uważną lekturę postu 41.

  • #44 24 Kwi 2016 23:00
    piotr-kaniak
    Poziom 5  

    Wago ma tę zaletę, że ma elastyczne połączenie w odróżnieniu od sztywnego skręcanego i nadąża za rozszerzalnością aluminium. Pasta do połączeń aluminiowych nie jest przypadkiem zwykłą pastą silikonową bez wypełniacza(pasta izolacyjna)? Skoro powierzchnia aluminium natychmiast się utlenia w powietrzu a tlenek aluminium(korund) jest nieprzewodzący to idąc dalej za tym rozumowaniem do kostki wago przy pomocy strzykawki i grubej igły lekarskiej 1,8mm (uciętej) wpuściłem trochę pasty silikonowej, następnie po ucięciu przypalonych końcówek drucików aluminiowych wcisnąłem je do kostki wago, tam pod powierzchnią pasty z dala od tlenu powierzchnia aluminium zarysowała się o elementy kostki i wytworzony został dobry styk elektryczny izolowany od tlenu. Następnie przedłużyłem ucięte druciki przewodami miedzianymi i takowe przykręciłem do gniazdka elektrycznego z przyłączem śrubowym. Całość wytrzymuje ogrzewacz przepływowy 3200W około już będzie 8 czy 9 rok bez jakichś sensacji. Na sumieniu mam też 3 puszki elektryczne wieczniedymiące potraktowane w ten sam sposób i też metoda okazała się skuteczna choć 2 puszki były od oświetlenia i nie się czym chwalić bo małe obciążenia przenoszą. Przy kostkach z dźwigienką to bym po jej zaciśnięciu delikatnie ruszył drucikiem alu w kostce celem zarysowania powierzchni drucika aluminiowego pod powierzchnią pasty silikonowej lub mazidła specjalnego do tego celu, kostki wciskane tego problemu nie stwarzają. Z drugiej strony pod gniazdko lepsza by była linka miedziana z zaciśniętymi widełkami izolowanymi lub tulejką zależy co potrzebne bo bardziej miękka i nie "męczy" wrażliwego na zginanie aluminiowego kabelka. Tak mi się przynajmniej wydaje, że tak jest:)

  • #45 24 Kwi 2016 23:17
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    Kolego warstwa tlenku jest mikrometryczna, zakręcająć śrubę kostki ścierasz ją i jest dobry styk.
    Tak powiem ci że są wzmacniacze w których izolatorem tranzystora od aluminiowego radiatora jest właśnie warstwa tlenku aluminium.

    Zaciskając wago też przebijamy się przez tlenki.

    Dodano po 36 [sekundy]:

    Jedynie bez tlenków to trzeba by było czyścić i skręcać przewody w atmosferze argonu.

  • #46 25 Kwi 2016 17:10
    deus.ex.machina
    Poziom 31  

    Generalnie oczyszcza się przewody które maja wyraźnie zmieniona kolorystykę, widoczna jest korozja itd ale to chyba normalna zasada nie tylko w wypadku przewodów aluminiowych.

    Co do łączenia Aluminium z Miedzią można użyć elementów pośrednich (podkładek itp) COPAL (czasem nazywanych tez CUPAL) - problemem w wypadku łączenia miedzi i aluminium (glinu) jest korozja galwaniczna - ten sam problem występuje w instalacjach hydraulicznych (korozja miedzy instalacja miedzianą i grzejnikami aluminiowymi).

    http://www.bajeria.com/copal-copper.html
    http://www.torsion.com/copalbimetal.html
    http://www.aresmetal.com/bimetal_washer_copal.asp
    http://www.marslug.com/mcl.htm

  • #47 25 Kwi 2016 17:43
    elpapiotr
    Specjalista elektryk

    Nie czasem, tylko zawsze :
    Cupal to połączenie cuprum i aluminium, proszę pana.

  • #49 25 Kwi 2016 18:55
    Darom
    Specjalista elektryk

    elpapiotr napisał:
    Nie czasem, tylko zawsze :
    Cupal to połączenie cuprum i aluminium, proszę pana.

    W angielskojęzycznych opracowaniach spotyka się "o" od nazwy "copper".

    Chciałem się odnieść do wypowiedzi kol. piotr-kaniak, z którym się generalnie zgadzam. Mam jednak dwie drobne uwagi. Jedna to grubość tlenku glinu po bezpośrednim wyczyszczeniu powierzchni - wynosi ona ok 3 - 4 nanometry. Samo zakleszczenie przewodu w złączce robi spłaszczenie o głębokości 100x większej więc przesadnie dbanie o usunięcie tej cienkiej powłoki jest lekkim przegięciem. Jest jeszcze parę innych zjawisk na powierzchni styku, ale nie będziemy rubić tu pracy doktorskiej. Niczemu to nie przeszkadza, że sobie kolega poruszy tym przewodem. Druga uwaga jest trochę bardziej istotniejsza. Kolega użył pierwszej lepszej pasty silikonowej. Nie znam się na budowie takich past, ale domyślam się że może być różna baza takich past w zależności od wykorzystania. Niektóre mogą powodować korozję. Taka dedykowana pasta kosztuje grosze (w przeliczeniu na jedno połączenie ok. 1gr), a została dobrana przez producenta w odpowiedni sposób. Nie martwimy się, że coś może być nie tak. No patrząc na to z drugiej strony, dużo nie ryzykujemy, najwyżej się połączenie popsuje, ale to przecież nie w Boeingu. Reasumując kolega piotr-kaniak ma temat dość dobrze przemyślany.
    mawerix123 napisał:
    .... nawet prasowanie tulejek było, co następne :?:
    może jakiś klej elektroprzewodzący. ;-).
    A pro po złączek WAGO zastanowiła mnie rekomendacja (przez Pawła) użycia złączki szeregu 222:
    elpapiotr napisał:
    Zastosować takie, dać ewentualnie pastę i po problemie.
    Gdzieś znalazłem negatywne wypowiedzi odnośnie nowych złączek szeregu 221 w odniesienie do tych starszych 222. Te nowe mają rzekomo słabe sprężyny. Przy okazji pewien film rzucił trochę światła na sprawy odnoście trwałości połączeń złączkami Wago - konkretnie - dlaczego mnie się udało kiedyś spalić kilka złączek stosunkowo małym prądem 60A. Film jest niestety w języku rosyjskim i pokazuje palenie złączki prądem rzędu 10A !
    Link


    pzdr
    -DAREK-

  • #50 25 Kwi 2016 19:16
    mawerix123
    Poziom 34  

    Darom napisał:
    może jakiś klej elektroprzewodzący.


    Byle nie lutowanie, znam magika który próbował w ten sposób połączyć przewód miedziany z aluminiowym :)

    Darom napisał:
    Przy okazji pewien film rzucił trochę światła na sprawy odnoście trwałości połączeń złączkami Wago - konkretnie - dlaczego mnie się udało kiedyś spalić kilka złączek stosunkowo małym prądem 60A.


    W przypadku Wago jednorzędowych takie zjawisko chyba nie powinno występować. 60A to chyba jednak nie taki mały prąd.

  • #51 25 Kwi 2016 19:19
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    Powiem ci że jutro spróbuje zlutować lub zespawać 2 przewody 2,5mm2 aluminiowe ciekawe co z tego wyjdzie.
    Czy się opalą czy trudno będzie, czy da się to zrobić w puszcze ..

  • #52 25 Kwi 2016 20:02
    Darom
    Specjalista elektryk

    mawerix123 napisał:
    W przypadku Wago jednorzędowych takie zjawisko chyba nie powinno występować. 60A to chyba jednak nie taki mały prąd.
    60A to wartość jaką ja kiedyś paliłem WAGO. Na filmie wystarcza prąd rzędu 12A (jak dobrze pamiętam). W przypadku złączki jednorzędowej też może dojść do sytuacji, gdzie jeden przewód jest nieco inaczej ułożony. W moim przypadku były to te same złaczki co na filmie, tylko jednorzędowe - serii/grupy już nie pamiętam. Takie szare. No niestety patrzę, że mam w domu, ale to są akurat Weidmullera. Tamte Wago to grupa 273.

    pzdr
    -DAREK-

  • #53 25 Kwi 2016 20:46
    deus.ex.machina
    Poziom 31  

    elpapiotr napisał:
    Nie czasem, tylko zawsze :
    Cupal to połączenie cuprum i aluminium, proszę pana.


    Jasne tylko ze takie elementy copalowe łączone są w sposób trwały i są odporne na korozje a pozwalaj zachować pełną kompatybilność, po dłuższym czasie następuje mikrodyfuzja .

    Co do zawsze - zależy - można stosować specjalne złączki wypełnione pasta, można stosować pastę itd - wszystko zależy o lokalnej aplikacji - ważne by mieć świadomość ze łączenie instalacji Al z Cu wymaga specjalnych zabiegów.

    I w nawiązaniu do wypowiedzi kolegi Darom o wirenutach (fioletowy czy jak to sobie angole mówią purple) to polecam świetny materiał (niestety po angielsku) http://inspectapedia.com/aluminum/Ideal_65_Twister_Aluminum_Wire_Connector.php

  • #55 26 Kwi 2016 09:09
    deus.ex.machina
    Poziom 31  

    Darom napisał:
    deus.ex.machina napisał:
    I w nawiązaniu do wypowiedzi kolegi Darom o wirenutach (fioletowy czy jak to sobie angole mówią purple) to polecam świetny materiał (niestety po angielsku) http://inspectapedia.com/aluminum/Ideal_65_Twister_Aluminum_Wire_Connector.php
    No i tym postem kolega deus.ex.machina wrzucił kamyczek na moje podwórko. Pewnie za filmik nieprzychylny Wago?

    pzdr
    -DAREK-


    A gdzież tam kolego - ja nie mam preferencji i nie będę umierał za producenta - po prostu wirenut (purpurowy) dedykowany specjalnie do instalacji AlCu (wypełniony pasta) może nie być najlepszym wyjściem i tyle, ponieważ produkt jest mało popularny i raczej trudno dostępny w PL dobrze byłoby mieć świadomość ze nie jest panaceum na wszystkie problemy.

    Jeśli zaś miałbym już coś wybierać to optuje akurat za opaska COPALUM - po prostu powierzchnia styku jest największa, a samo połączenie mało podatne mechanicznie - połączenie nierozłączne ( http://www.youtube.com/watch?v=Z68-1AGhIE8 ).
    Wadą jest praktycznie zerowa dostępność tej technologi na naszym rynku (poza tym instalator musi przejść trening i posiadać certyfikat).

  • #56 26 Maj 2016 09:07
    olejopalacz2
    Poziom 23  

    A złączki wago mają atest do łączenia przewodów Al.?

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME