Mam problem z akumulatorem: samochód jak w temacie benzyna 1,1 jeździ
od pon-pt 17 km w jedna stronę 17 km po kilku 5-8 godz. w drugą (jazda poza miastem, średnio od godz. 15 do 7 rano stoi) do tego wyjazdy okazjonale w weekend (raz na miesiąc 2x35 km), do sklepu, za miasto (2x7 km) razem miesięcznie około 1000 km
po tygodniu standardowej jazdy w sobotę rano na akumulatorze (po nocy) 11,9-12,2 V, auto ma alarm Q-safe zamontowane przez dilera, napięcie ładowania alternatora 13,9-14,4 V, pobór prądu po uzbrojeniu alarmu około 40-50 mA,
jeżeli naładuję w weekend akumulator to za tydzień w sobotę jest około 12,4 V a po następnym tygodniu około 12,0 V
Ostatni akumulator padł (centra futura) po 1,5 roku, jak jest ciepło to odpala bez problemów, jak przyjdzie mróz -10-20 st.C to są problemy
Zamieniałem akumulatory centra futura (te z oczkiem) wyjęty z toyoty z czarnym oczkiem po tygodniu jazdy innym samochodem oczko zielone (zielone zrobiło się jeszcze po wyjeździe na wakacje 2x400 km), wyjęty z innego samochodu z zielonym oczkiem po tygodniu lub dwóch tyg. czarne oczko inny stary centra futura z zielonym oczkiem po kilku dniach w toyocie czarne oczko. Serwisy twierdzą że wszystko jest ok gdyż ładowanie i rozładowanie ok.
Wyminiłem profilaktycznie diody w alternatorze i nic nie pomogło, załączam przebieg zdjety oscyloskopem z aku. może ktoś się zna i coś podpowie

od pon-pt 17 km w jedna stronę 17 km po kilku 5-8 godz. w drugą (jazda poza miastem, średnio od godz. 15 do 7 rano stoi) do tego wyjazdy okazjonale w weekend (raz na miesiąc 2x35 km), do sklepu, za miasto (2x7 km) razem miesięcznie około 1000 km
po tygodniu standardowej jazdy w sobotę rano na akumulatorze (po nocy) 11,9-12,2 V, auto ma alarm Q-safe zamontowane przez dilera, napięcie ładowania alternatora 13,9-14,4 V, pobór prądu po uzbrojeniu alarmu około 40-50 mA,
jeżeli naładuję w weekend akumulator to za tydzień w sobotę jest około 12,4 V a po następnym tygodniu około 12,0 V
Ostatni akumulator padł (centra futura) po 1,5 roku, jak jest ciepło to odpala bez problemów, jak przyjdzie mróz -10-20 st.C to są problemy
Zamieniałem akumulatory centra futura (te z oczkiem) wyjęty z toyoty z czarnym oczkiem po tygodniu jazdy innym samochodem oczko zielone (zielone zrobiło się jeszcze po wyjeździe na wakacje 2x400 km), wyjęty z innego samochodu z zielonym oczkiem po tygodniu lub dwóch tyg. czarne oczko inny stary centra futura z zielonym oczkiem po kilku dniach w toyocie czarne oczko. Serwisy twierdzą że wszystko jest ok gdyż ładowanie i rozładowanie ok.
Wyminiłem profilaktycznie diody w alternatorze i nic nie pomogło, załączam przebieg zdjety oscyloskopem z aku. może ktoś się zna i coś podpowie