Mam w naprawie prosty falownik będący częścią większego urządzenia. Uszkodzeniu uległy tranzystory i drivery, które są tu zrobione dość "na piechotę". Na każdy tranzystor idą 2 transoptory jak na schemacie:
Zmiany jakie są :
R20 - było 0r dałem 10R,
C2 - jest 5nF,
R14 - 33k,
R17 - 47k.
Tranzystory to IRFP450.
Nie miałem transoptorów SFH6106-3 więc dałem wolniejsze.
Jest to zbliżony schemat gdyż oryginału nie posiadam.
Podczas pomiarów stwierdziłem że bez obciążenia na oporniku pomiarowym prądu mam szpilki po kilka A. Szpilki pojawiają się na obu zboczach sygnału. W jednym kanale były 2 x większe, zastosowałem więc oporniki w bramkach 10r (oryginalnie były zwarte), szpilki spadły ale nie wiem czy nie wydłużyć deadtime, jaka jest akceptowalna granica takich szpilek?
Zmiany jakie są :
R20 - było 0r dałem 10R,
C2 - jest 5nF,
R14 - 33k,
R17 - 47k.
Tranzystory to IRFP450.
Nie miałem transoptorów SFH6106-3 więc dałem wolniejsze.
Jest to zbliżony schemat gdyż oryginału nie posiadam.
Podczas pomiarów stwierdziłem że bez obciążenia na oporniku pomiarowym prądu mam szpilki po kilka A. Szpilki pojawiają się na obu zboczach sygnału. W jednym kanale były 2 x większe, zastosowałem więc oporniki w bramkach 10r (oryginalnie były zwarte), szpilki spadły ale nie wiem czy nie wydłużyć deadtime, jaka jest akceptowalna granica takich szpilek?