logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

[Inne] Sprzedałem samochod w ktorym zepsuła sie cześć eksploatacyjna

bmw f10 25 Kwi 2016 19:25 10620 31
REKLAMA
  • #1 15629764
    bmw f10
    Poziom 8  
    Witam!
    Otóż dokładnie miesiąc temu sprzedałem samochód, dzisiaj zadzwonił do mnie kupujący że zepsuła sie w tym samochodzie turbina. Zaczął grozic że pojdzie do sądu jeżeli nie zwrócę mu pieniedzy za naprawę turbiny, zę to jest wada ukryta itd. Co nie jest wadą ukrytą, bo ja o tym nie wiedzialem a poza tym jest to część eksploatacyjna, tak jak klocki hamulcowe czy sprzęgło. Dodam że sam na własną rękę tą turbinę naprawil i chce teraz ode mnie wyłudzic pieniądze ( wyższe niz wynosi naprawa turbiny). Czy ktoś miał taki przypadek i mogłby cos doradzic? Ja poprostu chcialem sprzedac samochód i nie mialem zadnych zlych zamiarów. pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #2 15629797
    Kuniarz
    Moderator Projektowanie
    Przejrzyj umowę, którą z Klientem spisałeś. Najczęściej jest tam czarno na białym napisane, że kupujący zna stan techniczny pojazdu i nie wnosi zastrzeżeń.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #4 15629806
    bmw f10
    Poziom 8  
    To jest samochód sprowadzony z kraju gdzie mieszkam i pracuję. Na tutejszych umowach nie ma niestety czegos takiego.
  • REKLAMA
  • #6 15629815
    bmw f10
    Poziom 8  
    Tak z moimi danymi i meldunkiem z zagranicy.
  • #7 15629908
    Kune
    Poziom 24  
    bmw f10 napisał:
    Tak z moimi danymi i meldunkiem z zagranicy.


    Nie masz nic do stracenia, niech idzie do sądu, bez ekspertyzy rzeczoznawcy raczej nie ma czego szukać. Zawsze gdyby zrobiło się gorąco, wówczas możesz myśleć o oddaniu. Zwykły pieniacz zapewnie - bo jak rozumiem sprzedałeś auto prywatnie?

    W miesiąc można każde auto wykończyć.
  • #9 15629967
    bmw f10
    Poziom 8  
    Tak prywatnie. zakupiłem go na handel i straszy ze mnie poda za nielegalny handel.
  • #10 15629981
    Kune
    Poziom 24  
    bmw f10 napisał:
    Tak prywatnie. zakupiłem go na handel i straszy ze mnie poda za nielegalny handel.


    Komu to poda? Polakom? A co oni mają do tego co robisz za granicą?
    Przecież mogłeś kupić, rozmyślić się i sprzedać.
  • #11 15629989
    Kuniarz
    Moderator Projektowanie
    Odnoszę wrażenie, że coś tu kręcisz. Z każdym postem dokładasz jakąś nową sensację... Może napisz wprost jak sprawa wygląda.
    Wracając do sedna, jeśli coś kupiłeś na handel i sprzedajesz, to płacisz podatek i jesteś rozgrzeszony. Piszesz, że żyjesz w jakimś obcym kraju, stosujesz się do ich prawa, więc może tam zasięgnij porady, bo póki co to podajesz strzępki informacji i w sumie nie wiadomo czego oczekujesz ?
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • REKLAMA
  • #12 15630023
    vodiczka
    Poziom 43  
    bmw f10 napisał:
    Na tutejszych umowach nie ma niestety czegos takiego.
    grala1 napisał:
    Auto sprzedane w Polsce?
    bmw f10 napisał:
    Tak z moimi danymi i meldunkiem z zagranicy.

    Bez umowy sprzedaleś? Klient ma prawo reklamować w oparciu o waszą umowę a nie w oparciu o twoją umowę kupna. Ważne czy w waszej umowie była klauzula "kupujący zna stan techniczny pojazdu i nie wnosi zastrzeżeń" Jeżeli nie udzieliłeś mu np. trzymiesięcznej gwarancji na wady ukryte to może biegać do sądu, bezskutecznie :)
  • #13 15630029
    marek1977
    Poziom 33  
    Jeśli sprzedałęś jako osoba prywatna to nie masz żadnych zobowiązań, jeżeli jako "autohandel" to masz problem. Jak sprzedałeś jako pośrednik, a na umowie sprzedaży widnieje Helmut to niech jedzie do Helmuta. Turbinę można rozwalić w 10 minut...
  • #14 15630031
    vodiczka
    Poziom 43  
    bmw f10 napisał:
    Co nie jest wadą ukrytą, bo ja o tym nie wiedzialem
    Nie myl wady ukrytej z wadą znaną i zatajoną przez sprzedawcę :)
  • #15 15630136
    nioop

    Specjalista AGD
    Ale to trochę za mało informacji, auto sprzedałeś jako osoba prywatna ? Czy prowadzisz działalność ? Bo przy działalności auto handlem to odpowiadasz za takie usterki , jako prywatna osoba nie masz obowiązku znać się na autach.. - Ale to jest prawo Polskie, bo nie wiemy o jakim państwie piszesz.. Tam prawo może być inne i do niego musisz się stosować..

    Aczkolwiek ja jak wyżej temat bym olał.. Turbinę umyślnie to w dwa dni można rozwalić - Może trafiłeś na krętacza, który właśnie to specjalnie zrobił usiłując auto za połowe ceny wyrwać..
  • #16 15630185
    vodiczka
    Poziom 43  
    nioop napisał:
    Ale to jest prawo Polskie, bo nie wiemy o jakim państwie piszesz.. Tam prawo może być inne i do niego musisz się stosować..
    Wyraźnie napisał, że kupił auto za granicą a sprzedał w Polsce. Przeczytaj wszystkie posty autora.
    Sprzedał jako osoba prywatna ale nabywca twierdzi, że para się pokątnym handlem i usiłuje go szantażować :)
    bmw f10 napisał:
    Tak prywatnie. zakupiłem go na handel i straszy ze mnie poda za nielegalny handel
  • #17 15630223
    bmw f10
    Poziom 8  
    Kupiłem samochód prywatnie który mial byc dla mojej żony i na nią jest spisana umowa. Jestesmy w Belgi. żona miala go zarejestrowac na siebie ale po statnich wydazeniach w Paryzy i Brukseli ( gdzie wlasnie mieszkamy) postanowilismy za jakis czas zjechac do kraju i nie chcielismy dodatkowych kosztów i zobowiązan. dlatego tez postanowilismy go sprzedac. prosze wybaczyc ze nie wyjasnilem tego od razu ale nie chcialem opowiadac wszyskim swojego zyciorysu. Niestety w tutejszych umowach nie ma takiej klauzuli. Zakupil go młody chłopak który smieszniejsze twierdzi ze jest mechanikiem/diagnostą i ciekawe jakiem cudem nic nie zauwazył.
  • REKLAMA
  • #18 15630307
    Kuniarz
    Moderator Projektowanie
    Prawnik w Polsce kosztuje Was tyle co dwa obiady na mieście w Belgii, nad czym tu się zastanawiać ?
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #19 15630317
    bmw f10
    Poziom 8  
    Chyba mu to napisze :)
  • #20 15630365
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #21 15630791
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Jak sprzedałeś na umowę to może cie cmoknąć w pompę. Co innego sprzedaż komisowa.
  • #22 15630836
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Poza tym można zakamuflować rdzę , zespawany wachacz, trupa w zderzaku a nie turbiną która jest nie do przewidzenia kiedy klęknie.
  • #23 15630899
    deus.ex.machina
    Poziom 32  
    Po miesiącu eksploatacji nie odpowiadasz za żadne wady i tyle. A jeśli chce to niech cie ściga w Belgi bo z tego co piszesz umowa jest belgijska. Znając koszty obsługi prawniczej w beneluxie to już taniej wyjdzie naprawić turbinę.
    I tak jak koledzy piszą - turbinę zarżnąć można w chwile - masz spisany stan licznika w momencie sprzedaży? ciekawe ile teraz jest - zakładam ze laweta samochodu do Polski nie wiózł, zrobił wiec 900 km a może jeszcze więcej.
  • #24 15631056
    bmw f10
    Poziom 8  
    No dokładnie, podczas sprzedaży samochodu jak i wczesniej nic kompletnie się nie działo z turbina i on jako mechanik (przynajmniej za takiego się uważa ) doskonale to powinien wiedzieć, ale ostro oskarża ze to wada ukryta pomimo że to jest cześć eksploatacyjna. A co do transportu samochodu to przewoźnik go do Pl sprowadził na lawecie. Poprostu taniej wychodzi niż zjechac samemu.
  • #25 15631204
    piotrekwoj1
    Poziom 42  
    Kupujący szuka łosia bo sam nie ma kasy na remont. Nic nie rób niech sobie idzie i do sądu tylko czas straci i kasę.

    Zastanawie mnie skąd biorą się takie jelenie.
  • #26 15631242
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Tez kiedyś miałem taką akcje kupił opijał z koleżkami zakup gdzie nawaleni po kolei kręcili bączki do bólu a potem telefon że coś puka w silniku.
  • #27 15631269
    2P
    Poziom 20  
    Jak wspominają koledzy - temat do olania, zwłaszcza jak to pieniacz. Na piśmie tylko w przypadku odpowiedzi na jego pismo. Tak to po prostu ryzykujesz, że sam się podłożysz.
    Miałem kiedyś sytuację nieco odwrotną - kupiłem stare auto, które nie odpaliło już następnego dnia. Chciałem się powoływać na jakąkolwiek rękojmie (do której jak się dowiedziałem przy sprzedaży prywatnej raczej nie miałem prawa) ale tutaj sprzedawca był na tyle w porządku, że tematem się przejął i ostatecznie dołożył coś do naprawy. Ale też nie leciałem do sprzedawcy z ryjem, że będę go pozywał.
  • #28 15632446
    Paweł#G
    Poziom 19  
    Kupujący jest mechanikiem? A ten rachunek za turbosprężarkę to od jego auta, czy od innego które naprawiał komuś? A może usterka w ogóle nie miała miejsca? Korespondencja tak jak piszą koledzy wyżej - tylko odpisywać na pisma. Gdyby awaria nastąpiła w ciągu tygodnia, czy dni, można by jakoś poczuwać się do odpowiedzialności, jeśli u nas zaczęła już dziwnie pracować turbosprężarka czy coś podobnego, a tak nie wiadomo co kupujący wyczyniał autem, jaki olej wlał, albo czy w ogóle był w silniku, bo może ktoś misę rozbił.
  • #29 15633138
    rafbid
    Poziom 33  
    Tak jak koledzy mówią olej gościa przez tydzień to można cały silnik rozwalić nie mówiąc o miesiącu.
  • #30 15633711
    sim_
    Poziom 18  
    Witam.
    1. Jeśli nastąpiło uszkodzenie turbiny to powinien Cię wezwać pisemnie do ewentualnej naprawy szkody.
    2. Gdybyś nie odpowiedział to powinien wezwać biegłego lub co najmniej udać się do serwisu autoryzowanego w celu określenia przyczyny i kosztów.
    3. Wysłać ponowne pismo z opinią biegłego i zastrzeżeniem, że naprawa będzie na twój koszt.
    4. Gdybyś znowu nie odpowiedział, to dopiero wtedy ewentualnie mógłby oddać samochód do naprawy w serwisie autoryzowanym. Piszę ewentualnie, gdyż nie wiadomo jaka była umowa i gdzie została spisana, oraz co napisał by biegły.
    Według mnie nie ma podstaw do zwrotu gotówki.

    Jeśli sam zdiagnozował i wymienił to zawsze może mówić, że to twoja wina a ty
    możesz odpowiedzieć że przed zakupem auto było sprawdzone przez serwis i było ok.
    Aby zakończyć sprawę to możesz poprosić gościa o pisemne zgłoszenie żądań wraz z ekspertyzą serwisu lub biegłego.
REKLAMA