Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Inne] Sprzedałem samochod w ktorym zepsuła sie cześć eksploatacyjna

bmw f10 25 Kwi 2016 19:25 3693 31
  • #1 25 Kwi 2016 19:25
    bmw f10
    Poziom 4  

    Witam!
    Otóż dokładnie miesiąc temu sprzedałem samochód, dzisiaj zadzwonił do mnie kupujący że zepsuła sie w tym samochodzie turbina. Zaczął grozic że pojdzie do sądu jeżeli nie zwrócę mu pieniedzy za naprawę turbiny, zę to jest wada ukryta itd. Co nie jest wadą ukrytą, bo ja o tym nie wiedzialem a poza tym jest to część eksploatacyjna, tak jak klocki hamulcowe czy sprzęgło. Dodam że sam na własną rękę tą turbinę naprawil i chce teraz ode mnie wyłudzic pieniądze ( wyższe niz wynosi naprawa turbiny). Czy ktoś miał taki przypadek i mogłby cos doradzic? Ja poprostu chcialem sprzedac samochód i nie mialem zadnych zlych zamiarów. pozdrawiam

    0 29
  • #4 25 Kwi 2016 19:41
    bmw f10
    Poziom 4  

    To jest samochód sprowadzony z kraju gdzie mieszkam i pracuję. Na tutejszych umowach nie ma niestety czegos takiego.

    0
  • #6 25 Kwi 2016 19:44
    bmw f10
    Poziom 4  

    Tak z moimi danymi i meldunkiem z zagranicy.

    0
  • #7 25 Kwi 2016 20:12
    Kune
    Poziom 23  

    bmw f10 napisał:
    Tak z moimi danymi i meldunkiem z zagranicy.


    Nie masz nic do stracenia, niech idzie do sądu, bez ekspertyzy rzeczoznawcy raczej nie ma czego szukać. Zawsze gdyby zrobiło się gorąco, wówczas możesz myśleć o oddaniu. Zwykły pieniacz zapewnie - bo jak rozumiem sprzedałeś auto prywatnie?

    W miesiąc można każde auto wykończyć.

    0
  • #9 25 Kwi 2016 20:29
    bmw f10
    Poziom 4  

    Tak prywatnie. zakupiłem go na handel i straszy ze mnie poda za nielegalny handel.

    0
  • #10 25 Kwi 2016 20:36
    Kune
    Poziom 23  

    bmw f10 napisał:
    Tak prywatnie. zakupiłem go na handel i straszy ze mnie poda za nielegalny handel.


    Komu to poda? Polakom? A co oni mają do tego co robisz za granicą?
    Przecież mogłeś kupić, rozmyślić się i sprzedać.

    0
  • #11 25 Kwi 2016 20:38
    Kuniarz
    Moderator Projektowanie

    Odnoszę wrażenie, że coś tu kręcisz. Z każdym postem dokładasz jakąś nową sensację... Może napisz wprost jak sprawa wygląda.
    Wracając do sedna, jeśli coś kupiłeś na handel i sprzedajesz, to płacisz podatek i jesteś rozgrzeszony. Piszesz, że żyjesz w jakimś obcym kraju, stosujesz się do ich prawa, więc może tam zasięgnij porady, bo póki co to podajesz strzępki informacji i w sumie nie wiadomo czego oczekujesz ?

    3
  • #12 25 Kwi 2016 20:49
    vodiczka
    Poziom 43  

    bmw f10 napisał:
    Na tutejszych umowach nie ma niestety czegos takiego.
    grala1 napisał:
    Auto sprzedane w Polsce?
    bmw f10 napisał:
    Tak z moimi danymi i meldunkiem z zagranicy.

    Bez umowy sprzedaleś? Klient ma prawo reklamować w oparciu o waszą umowę a nie w oparciu o twoją umowę kupna. Ważne czy w waszej umowie była klauzula "kupujący zna stan techniczny pojazdu i nie wnosi zastrzeżeń" Jeżeli nie udzieliłeś mu np. trzymiesięcznej gwarancji na wady ukryte to może biegać do sądu, bezskutecznie :)

    0
  • #13 25 Kwi 2016 20:52
    marek1977
    Poziom 33  

    Jeśli sprzedałęś jako osoba prywatna to nie masz żadnych zobowiązań, jeżeli jako "autohandel" to masz problem. Jak sprzedałeś jako pośrednik, a na umowie sprzedaży widnieje Helmut to niech jedzie do Helmuta. Turbinę można rozwalić w 10 minut...

    0
  • #14 25 Kwi 2016 20:52
    vodiczka
    Poziom 43  

    bmw f10 napisał:
    Co nie jest wadą ukrytą, bo ja o tym nie wiedzialem
    Nie myl wady ukrytej z wadą znaną i zatajoną przez sprzedawcę :)

    0
  • #15 25 Kwi 2016 21:22
    nioop

    Specjalista AGD

    Ale to trochę za mało informacji, auto sprzedałeś jako osoba prywatna ? Czy prowadzisz działalność ? Bo przy działalności auto handlem to odpowiadasz za takie usterki , jako prywatna osoba nie masz obowiązku znać się na autach.. - Ale to jest prawo Polskie, bo nie wiemy o jakim państwie piszesz.. Tam prawo może być inne i do niego musisz się stosować..

    Aczkolwiek ja jak wyżej temat bym olał.. Turbinę umyślnie to w dwa dni można rozwalić - Może trafiłeś na krętacza, który właśnie to specjalnie zrobił usiłując auto za połowe ceny wyrwać..

    0
  • #16 25 Kwi 2016 21:38
    vodiczka
    Poziom 43  

    nioop napisał:
    Ale to jest prawo Polskie, bo nie wiemy o jakim państwie piszesz.. Tam prawo może być inne i do niego musisz się stosować..
    Wyraźnie napisał, że kupił auto za granicą a sprzedał w Polsce. Przeczytaj wszystkie posty autora.
    Sprzedał jako osoba prywatna ale nabywca twierdzi, że para się pokątnym handlem i usiłuje go szantażować :)
    bmw f10 napisał:
    Tak prywatnie. zakupiłem go na handel i straszy ze mnie poda za nielegalny handel

    0
  • #17 25 Kwi 2016 21:43
    bmw f10
    Poziom 4  

    Kupiłem samochód prywatnie który mial byc dla mojej żony i na nią jest spisana umowa. Jestesmy w Belgi. żona miala go zarejestrowac na siebie ale po statnich wydazeniach w Paryzy i Brukseli ( gdzie wlasnie mieszkamy) postanowilismy za jakis czas zjechac do kraju i nie chcielismy dodatkowych kosztów i zobowiązan. dlatego tez postanowilismy go sprzedac. prosze wybaczyc ze nie wyjasnilem tego od razu ale nie chcialem opowiadac wszyskim swojego zyciorysu. Niestety w tutejszych umowach nie ma takiej klauzuli. Zakupil go młody chłopak który smieszniejsze twierdzi ze jest mechanikiem/diagnostą i ciekawe jakiem cudem nic nie zauwazył.

    0
  • #20 25 Kwi 2016 22:16
    eurotips
    Poziom 35  

    bmw f10 napisał:
    Chyba mu to napisze :)

    Napiszesz? on do ciebie dzwoni a ty chcesz pisać?
    Nad odpowiedzą to się zastanawiaj jak dostaniesz od niego jakieś pismo
    z własnej inicjatywy nie rób niczego, bo jak dasz mu kasę za naprawę turbiny to facet za miesiąc zechce za naprawę całego silnika! a potem jeszcze za taksówkę będziesz mu zwracać jak zabraknie po drodze paliwa bo ci napisze że wskaźnik paliwa był zepsuty, nie rób z siebie durnia i olej faceta.

    6
  • #21 26 Kwi 2016 07:30
    andrzej20001
    Poziom 43  

    Jak sprzedałeś na umowę to może cie cmoknąć w pompę. Co innego sprzedaż komisowa.

    0
  • #23 26 Kwi 2016 08:52
    deus.ex.machina
    Poziom 32  

    Po miesiącu eksploatacji nie odpowiadasz za żadne wady i tyle. A jeśli chce to niech cie ściga w Belgi bo z tego co piszesz umowa jest belgijska. Znając koszty obsługi prawniczej w beneluxie to już taniej wyjdzie naprawić turbinę.
    I tak jak koledzy piszą - turbinę zarżnąć można w chwile - masz spisany stan licznika w momencie sprzedaży? ciekawe ile teraz jest - zakładam ze laweta samochodu do Polski nie wiózł, zrobił wiec 900 km a może jeszcze więcej.

    0
  • #24 26 Kwi 2016 10:34
    bmw f10
    Poziom 4  

    No dokładnie, podczas sprzedaży samochodu jak i wczesniej nic kompletnie się nie działo z turbina i on jako mechanik (przynajmniej za takiego się uważa ) doskonale to powinien wiedzieć, ale ostro oskarża ze to wada ukryta pomimo że to jest cześć eksploatacyjna. A co do transportu samochodu to przewoźnik go do Pl sprowadził na lawecie. Poprostu taniej wychodzi niż zjechac samemu.

    0
  • #25 26 Kwi 2016 11:57
    piotrekwoj1
    Poziom 37  

    Kupujący szuka łosia bo sam nie ma kasy na remont. Nic nie rób niech sobie idzie i do sądu tylko czas straci i kasę.

    Zastanawie mnie skąd biorą się takie jelenie.

    0
  • #26 26 Kwi 2016 12:24
    andrzej20001
    Poziom 43  

    Tez kiedyś miałem taką akcje kupił opijał z koleżkami zakup gdzie nawaleni po kolei kręcili bączki do bólu a potem telefon że coś puka w silniku.

    0
  • #27 26 Kwi 2016 12:37
    2P
    Poziom 19  

    Jak wspominają koledzy - temat do olania, zwłaszcza jak to pieniacz. Na piśmie tylko w przypadku odpowiedzi na jego pismo. Tak to po prostu ryzykujesz, że sam się podłożysz.
    Miałem kiedyś sytuację nieco odwrotną - kupiłem stare auto, które nie odpaliło już następnego dnia. Chciałem się powoływać na jakąkolwiek rękojmie (do której jak się dowiedziałem przy sprzedaży prywatnej raczej nie miałem prawa) ale tutaj sprzedawca był na tyle w porządku, że tematem się przejął i ostatecznie dołożył coś do naprawy. Ale też nie leciałem do sprzedawcy z ryjem, że będę go pozywał.

    0
  • #28 26 Kwi 2016 20:51
    Paweł#G
    Poziom 14  

    Kupujący jest mechanikiem? A ten rachunek za turbosprężarkę to od jego auta, czy od innego które naprawiał komuś? A może usterka w ogóle nie miała miejsca? Korespondencja tak jak piszą koledzy wyżej - tylko odpisywać na pisma. Gdyby awaria nastąpiła w ciągu tygodnia, czy dni, można by jakoś poczuwać się do odpowiedzialności, jeśli u nas zaczęła już dziwnie pracować turbosprężarka czy coś podobnego, a tak nie wiadomo co kupujący wyczyniał autem, jaki olej wlał, albo czy w ogóle był w silniku, bo może ktoś misę rozbił.

    0
  • #29 27 Kwi 2016 03:22
    rafbid
    Poziom 32  

    Tak jak koledzy mówią olej gościa przez tydzień to można cały silnik rozwalić nie mówiąc o miesiącu.

    1
  • #30 27 Kwi 2016 12:20
    sim_
    Poziom 18  

    Witam.
    1. Jeśli nastąpiło uszkodzenie turbiny to powinien Cię wezwać pisemnie do ewentualnej naprawy szkody.
    2. Gdybyś nie odpowiedział to powinien wezwać biegłego lub co najmniej udać się do serwisu autoryzowanego w celu określenia przyczyny i kosztów.
    3. Wysłać ponowne pismo z opinią biegłego i zastrzeżeniem, że naprawa będzie na twój koszt.
    4. Gdybyś znowu nie odpowiedział, to dopiero wtedy ewentualnie mógłby oddać samochód do naprawy w serwisie autoryzowanym. Piszę ewentualnie, gdyż nie wiadomo jaka była umowa i gdzie została spisana, oraz co napisał by biegły.
    Według mnie nie ma podstaw do zwrotu gotówki.

    Jeśli sam zdiagnozował i wymienił to zawsze może mówić, że to twoja wina a ty
    możesz odpowiedzieć że przed zakupem auto było sprawdzone przez serwis i było ok.
    Aby zakończyć sprawę to możesz poprosić gościa o pisemne zgłoszenie żądań wraz z ekspertyzą serwisu lub biegłego.

    0