Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Chcąc kupić dzisiaj auto można się załamać...

26 Kwi 2016 11:41 5049 56
  • #1 26 Kwi 2016 11:41
    2720621
    Użytkownik usunął konto  
  • #2 26 Kwi 2016 11:56
    tadkli9743
    Poziom 20  

    Witaj
    Zrób sobie "rachunek sumienia" i postaw kilka podstawowych pytań
    1 jaką kwotę chcę przeznaczyć na zakup samochodu
    2 określ do tej kwoty rok produkcji
    3 jakie ma mieć wyposażenie
    4 jaki ma być rzeczywisty stan techniczny auta (adekwatny do kwoty zakupu)

    Tak na marginesie jak dobrze pooglądasz nowe dwu - trzy letnie samochody to znajdziesz tam kupę miejsc skorodowanych.

    Pozdrawiam

    0
  • #3 26 Kwi 2016 12:05
    2720621
    Użytkownik usunął konto  
  • #4 26 Kwi 2016 12:19
    korrus666
    Poziom 40  

    Jedne mniej korodujących auto to samochody francuskie. Moje stare Clio 2 z 1998 roku ma zdrowszą blachę niż niejeden 5-latek. Silnik 1,2 benzyna ma już prawie 250 tyś i nie miał większej awarii, nie licząc wymiany uszczelki pod głowicą. Citroen też robił dobre blachy i zabezpieczenie. Obecnie mam C5 który ma też już 12 lat i nie rdzewieje. Na rdze odporne są też BMW E39 ale to już większy wydatek (ostatnio mocno podrożały). Audi też w miarę odporne na korozję ale też cena większa i nie każdy model.

    0
  • #5 26 Kwi 2016 13:15
    2720621
    Użytkownik usunął konto  
  • #6 26 Kwi 2016 14:47
    zdzichra
    Poziom 29  

    Jeżeli auto ma być do jeżdżenia nie do szpanu polecam CITROEN'a Xsare -przestronne,tanie w zakupie i utrzymaniu.Rdza się tym brzydzi i nie jakiś dizel tylko benzyna w gazie-BĘDZIE PAN ZADOWOLONY :D

    0
  • #7 26 Kwi 2016 15:49
    2720621
    Użytkownik usunął konto  
  • #8 26 Kwi 2016 20:28
    Gerri
    Spec od Mercedesów

    korrus666 napisał:
    ma już prawie 250 tyś

    Co to jest "TYŚ"? Czy to skrót od TYŚĘCY???
    kocurkotik napisał:
    Wczoraj oglądałem Mercedesa W203 z 2003 roku. Dosłownie RUDY!

    Mam 203 z 2001 roku. Były akcje serwisowe na dodatkowe zabezpieczenie przeciwkorozyjne (m. in. właśnie drzwi) i po prostu trzeba się było tym zainteresować i je wykonać. Auto ma trochę korozji na krawędziach nadkoli i w miejscach gdzie lakier został mechanicznie uszkodzony. Nie ma jednak czegoś takiego jak "generalnie zardzewiały". Poza tym od pewnego numeru podwozia ten model dostał blachy ocynkowane i ilość korozji została znacznie ograniczona.
    kocurkotik napisał:
    i ... odechciewa się auta.

    To kup se rower. Może wcale nie chesz auta? Bo jak byś chciał - to byś na pewno coś znalazł. Miliony ludzi jeżdżą, i są zadowoleni. Nawet jest ich więcej: miliony milionów. A między nimi ty - który za okazyjną cenę chciałby mieć ideał.

    5
  • #9 26 Kwi 2016 20:50
    2720621
    Użytkownik usunął konto  
  • Pomocny post
    #10 26 Kwi 2016 20:55
    Damnian
    Poziom 34  

    Czasy super trwałych samochodów się już dawno skończyły a suma-sumarum wychodzi zawsze na to, że jak dbasz to tak masz. W PL moja żona jeździła fordem KA z 2000 r w którym to trzeba było już progi całe wycinać bo zardzewiał razem z całym wlewem paliwa. Teraz jeździ golfem 4 i jak się przyjrzałem wyszły już wypryski na drzwiach. Ja obecnie jestem w DE i smigam Laguna 1 z 99 i nic się z nią nie dzieje. Z tym że ja raz w miesiącu jestem na myjni i zawsze przed i po zimie robię małą polerkę całego auta. Niestety jeśli na coś się nie poświęca uwagi to szybko zardzewieje. Autem robiłem 17 tyś przez 4 miesiące głównie po autostradach i zero awarii.

    Zgodzę się z kolegą wyżej auta francuskie mają lepsze zabezpieczenia antykorozyjne ale już gorzej z naprawą. Nie to, że się często psują (oprócz laguny 2 szczególnie w dieslu), tylko tam zawsze jest coś pokręcone i ciężko dojść do ładu. Np, pokrywa zaworowa w silniku k4m trzyma również oba wałki rozrządu. Więc jeśli chcesz nawet uszczelnić pokrywę gdzie normalnie można zrobić to na parkingu przed blokiem to tutaj trzeba ściagąć pasek rozrządu. Żeby nie było za kolorowo to koła nie mają blokady :)

    0
  • #11 26 Kwi 2016 20:58
    2720621
    Użytkownik usunął konto  
  • #12 26 Kwi 2016 21:06
    zdzichra
    Poziom 29  

    Damnian napisał:
    Zgodzę się z kolegą wyżej auta francuskie mają lepsze zabezpieczenia antykorozyjne ale już gorzej z naprawą

    Tyle ,że u nas większość mechaników to wymieniacze i do tego najlepiej żeby to był stary golf lub inny typ jedynie słusznej-niemieckiej marki.Przepraszam w tym miejscu wszystkich myślących mechaników ale tak to niestety wygląda że na 10 pewnie najwyżej 3 to są myślący nie naciągacze i nie boją się żadnego auta.

    0
  • #13 26 Kwi 2016 21:08
    2720621
    Użytkownik usunął konto  
  • #14 26 Kwi 2016 21:14
    Damnian
    Poziom 34  

    W silniku K4M 1.6. Dobry trwały silnik i oszczędny ale gorzej w serwisowaniu. Wymianę oleju trzeba pilnować ze względu na kasatory luzu zaworowego- gaz bardzo dobrze przyjmuje. No i nieszczęsne cewki temat znany dla każdego laguniarza :). Są jeszcze inne silniki jak F4P czy N7Q -generalnie mają się za bardzo trwałe jednostki. Ja lagune jak najbardziej polecam fajny nietypowy wygląd i wnętrze. Jeszcze jak dorwiesz z komputerem gadaczką i full opcją (podgrzewane fotele el, lusterka podgrzewana przednia szyba, klimatronik i tak dalej- to jesteś królem szosy :P swojego czasu szukałem coś innego czyt' nowszego bo zachciało mi się świeżości ale szybko mi przeszło jak zobaczyłem co oferuje moja z wyposażenia a co mogę kupić innego..

    0
  • #15 26 Kwi 2016 21:15
    Gerri
    Spec od Mercedesów

    kocurkotik napisał:
    Świecą się halogeny, pozycyjne, z tyłu pozycyjne i w pełni oświetlone wnętrze! Jak ma się ten system np. zimą gdy auto często stoi a akumulator np. słaby?

    Wybacz - ale jeżeli nie stać cię na akumulator lepszy niz taki, który wytrzymuje światła załączone w ciągu trzydziestu sekund - to ile ty chcesz na auto przeznaczyć???
    W odpowiedzi: Tak, można to oświetlenie wyłączyć. Można również ustawić w dowolnej konfiguracji czasowej.

    3
  • #16 26 Kwi 2016 21:16
    zdzichra
    Poziom 29  

    Kupisz co będziesz uważał.Jak się już upierasz przy jedynie słusznej marce bierz w gazie.Żadne wywody nie odwiodą cię od takiego czy innego auta.Rozważ jednak xsarę lub C5

    0
  • #17 26 Kwi 2016 21:32
    anet870
    Poziom 25  

    Toyota avensis 1 2.0 d4d lub benzyna hatchback, kosztuje przyzwoite pieniądze i się nie psuje. Poza tym naprawy są łatwe i do wykonania samemu z względnym pojęciem. Laguna ll 1.6 benzyna też będzie dobrym wyborem. Jest tylko jeden problem kolego, mażysz o pasacie nie dość że 1.8T to jeszcze chcesz go liftingować i przerabiać aby zrobić furorę pod szkołą... Zaszpanować to możesz ładnym, fajnym Polonezem.

    0
  • #18 26 Kwi 2016 21:32
    2720621
    Użytkownik usunął konto  
  • #19 26 Kwi 2016 21:33
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    zdzichra napisał:
    C5

    C5 jest jedynie od 2005 jako taki te wcześniejsze są brzydkie i be.

    Damnian napisał:
    W silniku K4M 1.6. Dobry trwały silnik i oszczędny ale gorzej w serwisowaniu

    A skąd, każdy silnik trzeba serwisować wedle interwałów , bo się wysr...a i będzie płacz i drenaż portfela.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Diesle do gazu.

    0
  • #20 26 Kwi 2016 21:51
    zdzichra
    Poziom 29  

    kocurkotik napisał:
    ja nie chcę szpanować. Nie chcę tylko wydawać zbędnie kasy na B5FL gdy mogę mieć prawie to samo za mniejsze pieniądze. Nie chcę też by Passat na parkingu pod pracą czy domem odstawał od normy. Na parkingu pod domem stoi około 30 samochodów. Nie ma auta pon. 2000 roku. Nie chcę być wyjątkiem :-)

    W zasadzie jeździ się autem nie jego rocznikiem czy wyglądem zewnętrznym.Ważniejsze jest to by był sprawny technicznie i cały a nie miał piekny i modny wygląd zewnętrzny ale to oczywiście indywidualna sprawa

    0
  • #21 26 Kwi 2016 22:35
    ociz
    Moderator Samochody

    kocurkotik napisał:
    Jak dotąd Passat B5 ma 85% szans u mnie. Jest ktoś na forum kto by mi to z głowy wybił i ładnie opisał dlaczego?

    Jeden z najbardziej popularnych samochodów u mnie na warsztacie. Skarbonka bez dna. Fanatycy VW sami siebie oszukują że to mało awaryjny samochód i wmawiają sobie że każdym innym też tak często by musieli warsztaty odwiedzać.

    4
  • #22 26 Kwi 2016 22:57
    WędkarzStoLica
    Poziom 30  

    Jak chcesz mieć bezawaryjny samochód, to kup sobie jakiegoś 20 -30 letniego klasyka w idealnym stanie :)
    Zapłacisz z 10tys. ale zapomnisz co to wady fabryczne, kretyńskie pomysły naćpanych projektantów inżynierów, jakieś niedoróbki które wychodzą po 5latach bo teraz nikomu nie chce się testować nowych samochodów itp itd.

    Piękny stary samochód wzbudza większy podziw i zainteresowanie niż jakiś szmelcvagen których u nas miliony.

    1
  • #24 26 Kwi 2016 23:11
    WędkarzStoLica
    Poziom 30  

    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Dobre.
    Rozwiń - bo dwojako można to rozumieć. Że mało 10tyś? Możliwe, ale idzie kupić igłę w tej cenie.

    0
  • #26 26 Kwi 2016 23:21
    robokop
    Moderator Samochody

    ociz napisał:

    e to mało awaryjny samochód i wmawiają sobie że każdym innym też tak często by musieli warsztaty odwiedzać.

    To jest, a raczej był mało awaryjny samochód. Pod warunkiem że przebieg mniejszy niż 0,5mln km i naprawiany zgodnie ze sztuką - nie na częściach "Delphi" czy innej najtańszej chińszczyźnie i zgodnie ze sztuką - czyli wymieniane to co wymienione być powinno, a nie skrobanie tyłka szkłem. Tylko dwa słabe punkty - aluminiowe zawieszenie i centralna elektryka w podłodze. Ale biorąc pod uwagę że najstarsze z nich maja już po 20 lat, większość z nich przekroczyła magiczne pół miliona przebiegu, olej wymieniany raz na kilka lat i z nalewaka to co wymagać?

    Dodano po 2 [minuty]:

    WędkarzStoLica napisał:
    Jak chcesz mieć bezawaryjny samochód, to kup sobie jakiegoś 20 -30 letniego klasyka w idealnym stanie :)
    Zapłacisz z 10tys. ale zapomnisz co to wady fabryczne, kretyńskie pomysły naćpanych projektantów inżynierów, jakieś niedoróbki które wychodzą po 5latach bo teraz nikomu nie chce się testować nowych samochodów itp itd.

    W takich pieniądzach kolego, to jedynie będzie klasyczny Polonez. Który z racji wieku rozleci się po 2-3 latach normalnej eksploatacji. Na klasyka w stanie igła, to podwojenie tej sumy może okazać się za mało. Kolekcjonerskie E30 stoją po 15 tysięcy, bez żadnych udziwnień.

    Osobiście chciałem mieć bezawaryjny, to kupiłem sobie następnego 35I, z bardzo ładnym (jeszcze wtedy) nadwoziem. Pojemny, wygodny, z elektryki to tylko ABS, AIRBAG i szyber. Co prawda porażkowaty silnik, bo słabiutkie 90KM, ale na wyścigi ostatnio nie jeżdżę. Kpl. zawieszenie przednie - razem z regulacją geometrii poniżej 500zł. 10l LPG/100km, prawie że bez zużycia benzyny. Prawda jest taka, jak się nie ma pieniędzy, to się nie wybrzydza - nie szuka się ani wypasionego, ani młodego rocznikiem auta. Młody chłopak po sąsiedzku kupił sobie teraz Seicento 900, za 1500zł. Ładne, nie odrapane nadwozie, bez śladu rdzy, ładny czysty środek, względnie suchy silnik - minimum rok jeżdżenia bez inwestycji.

    0
  • #27 27 Kwi 2016 02:14
    sk700
    Poziom 30  

    Wybierając passata musisz być świadomy przestarzałości technologii w którą inwestujesz.
    Drugą rzeczą jest popularność tego auta w PL co sztucznie winduje cenę i uniemożliwia znalezienie sensownie utrzymanego egzemplarza. Podobnie jest z chociażby golfem 4, za dobrze utrzymane auto trzeba nadal dać okolice 10k, to jest po prostu chore. Gdyby mity, że passaty się nie psuja były prawdziwe nie byłoby problemu z kupnem takiego auta od pierwszego czy drugiego właściciela. Na Twoim miejscu poszukałbym czegoś mniej popularnego, jeśli VAG to np fabia (octavia to ta sama bajka co passat...) czy jakaś astra.
    Pamiętaj, że BePinć wzbudza politowanie a nie zazdrość więc zapomnij o jakimkolwiek szpanie na ten samochód...

    1
  • #28 27 Kwi 2016 06:37
    olejopalacz2
    Poziom 23  

    A nie lepiej kupic jakis maly zgrabny nowy samochod na raty? Wybor jest naprwde duzy.
    Przynajmniej przez 5 lat bedziesz miał spokuj z glowy

    0
  • #29 27 Kwi 2016 06:51
    bearq
    Poziom 36  

    olejopalacz2 napisał:
    A nie lepiej kupic jakis maly zgrabny nowy samochod na raty? Wybor jest naprwde duzy.
    Przynajmniej przez 5 lat bedziesz miał spokuj z glowy

    Tylko że wtedy po tych 5 latach sprzedamy go w cenie złomu, pomijam kwestie obowiązkowych przeglądów za skromną sumę 1,5 tys zł chociaż to też zależy od marki i modelu.
    Co do samego tematu, to bardzo często robię obróbkę bloków czy głowic dostarczanych od "handlarzy". Głowica do gruntownej regeneracji ale wymienić tylko uszczelniacze, splanować i będzie dobrze. Czasami zdarzają się przytarte silniki, wtedy ewentualnie wstawka na jeden, dwa cylindry i do przodu. Ma tylko odpalić i jakoś jeździć przez pierwsze dwa miesiące.

    0
  • #30 27 Kwi 2016 07:51
    sebap
    Poziom 40  

    sk700 napisał:
    Na Twoim miejscu poszukałbym czegoś mniej popularnego, jeśli VAG to np fabia (octavia to ta sama bajka co passat...)

    Octavia będzie nawet mniej problematyczna bo bo silniki te same a nie ma w niej dość drogiego do naprawy zawieszenia wielowahaczowego z przodu.
    Jeśli to miałby być francuz to może Laguna ale z silnikiem 2.0 F4R? Ktoś napisał wyżej, że posiada owiane złą sławą cewki no ale cóż z tego, skoro za chińskie zawieszenie w passerati kupi się komplet nowych cewek Beru i masz spokój na lata? No i wg. mnie Laguna jest o wiele lepiej zrobiona w środku, bez tych odrażających , twardych plastików oczywiście już strasznie porysowanych przez około 18-20 lat w Passacie.

    1