Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

tylna belka w citroen peugeot-układ automatycznego smarowania

26 Kwi 2016 19:54 2769 14
  • Poziom 13  
    Wszystkim użytkownikom samochodów koncernu psa spędza sen z powiek nadchodząca awaria tylnej belki.Wcześniej czy później za regenerację trzeba zapłacić ok 2kzł.W warunkach domowych mogą to robić prawdziwi twardziele z yutube pochodzący z bliskiego nam wschodu-https://www.youtube.com/watch?v=TnF0Ut2GNJQ I nareszcie natknąłeś się na "dobrego wujka" który daje poradę jak pozostawić te ciężko zabunkrowane złocisze w własnej kieszeni.Oczywiście opis dotyczy sytuacji gdy belka jest jeszcze sprawna-czyli koła tylne nie maja luzu na wahaczach i stoją pionowo.Jak piszczą i są sztywne to jest jeszcze cień szansy.Te dwa rysunki pozwolą nam myśleć na na wspólnej długości fali mózgowej.

    tylna belka w citroen peugeot-układ automatycznego smarowania tylna belka w citroen peugeot-układ automatycznego smarowania

    Z obserwacji internetu podstawowy defekt tylnej belki polega na przedostaniu się wody do łożysk przez uszkodzone uszczelniacze zespolone z łożyskiem (03/017jpg).Ciekawostką jest fakt że większość demontowanych wahaczy jest zupełnie pozbawiona smaru(czysta korozja w najlepszym wydaniu).Łożyska nawet nowe podczas zakupy posiadają już warstwę smaru a podczas składania belki producent zaleca dodatkowe smarowanie .
    W wielu wypowiedziach internetowych zalecane jest założenie kalamitek i nasmarowanie łożysk w wahaczach.Większość serwisów regenerujących belki odradza taki układ smarowania lecz nie uzasadnia tego realnymi przyczynami (nie będą niszczyć własnego rynku pracy).
    Moja propozycja nie jest niczym odkrywczym lecz wykorzystuje dawno znany układ -jednopunktowe smarownice pneumatyczne
    http://www.skf.com/pl/products/lubrication-so...single-point-automatic-lubricators/index.html
    I myślisz sobie -o czym ten gość pisze ,przecież to banał-zamiast kalamitki gazowa smarownica i po bólu.Nic bardziej mylnego-stosując taki układ niczego nie nasmarujesz a tylko stracisz pieniądze na dość drogie smarownice punktowe.
    Rozpocząłem prace standardowo-czyli nawiercenie otworów w wahaczu pod kalamitkę -i oczywiście przegwintowanie M6. tylna belka w citroen peugeot-układ automatycznego smarowania tylna belka w citroen peugeot-układ automatycznego smarowania

    Przyszedł czas na pompowanie smaru zwykłą ręczną smarownicą.I nastąpiło bardzo dziwne zjawisko-pucha 1kg smaru zniknęła w czeluściach " citronety" a smaru na uszczelniaczach zero!!Drugi kilogram też poszedł nie wiadomo gdzie. sprzedawca w sklepie rolniczym gdzie zaopatrywałem się w smar zaproponował że jeśli smaruję bizona to lepiej kupić wiadro 10kg smaru łt -będzie taniej. Przyszedł czas na ostateczne rozwiązanie-czas poszukać gdzie ucieka smar bez rozbierania belki.Pierwsze podejrzenie to rura z której jest zbudowana belka.W celu wyeliminowania tego miejsca dokonałem przewiercenia czoła łożyska(02/017jpg).
    Oczywiście przewiercenie łożyska to wyższa szkoła jazdy.Nie używaj do tego wiertła całego ze spieków bo pęknie podczas przechodzenia przez materiał i kosztuje dużo.Osobiście udało się przewiercić za pomocą zwykłego wiertła do betonu po odpowiednim szlifie płytki widiowej.
    Drugie od lewej jest po szlifie. tylna belka w citroen peugeot-układ automatycznego smarowania tylna belka w citroen peugeot-układ automatycznego smarowania
    Ze zdziwieniem stwierdziłem że rura jest zabezpieczona w środku plastikowym korkiem a smar nie występuje w tej przestrzeni.
    Drugi podejrzany to wahacz - zwykłe staliwo -otwór wywiercisz szybko i on będzie potrzebny do dalszych czynności.
    Na zdjęciu ten otwór jest zaślepiony śrubą m10.
    tylna belka w citroen peugeot-układ automatycznego smarowania tylna belka w citroen peugeot-układ automatycznego smarowania
    W otworze był widoczny początek smaru.
    Zbędny otwór w łożysku zaślepiamy zwykłą śrubą z podkładką gumową.
    tylna belka w citroen peugeot-układ automatycznego smarowania tylna belka w citroen peugeot-układ automatycznego smarowania
    I w tym momencie przyszedł mi szalony pomysł-napełnić pustą przestrzeń w wahaczu pianką budowlaną i zabezpieczy otwór śrubą. Po kilku dniach sprawdzałem czy pianka już zastygła -nic nie ciekło-ok.
    Następnie idąc za ciosem przygotowałem prawdziwą ucztę dla swojej "citronety"
    Składniki niezbyt wytworne:najtańszy smar + olej przepalony w stosunku 1/3.
    Wpompowałem tą miksturę do wahacza.Po pewnej ilości dało się zauważyć zwiększony opór na smarownicy-uznałem że jest dość smaru. Po realizacji dwóch wahaczy w ten sposób zakończyłem pracę nad tym tematem.Żyłem w ciągłej niepewności czy przestrzeń wahacza wypełniona pianka zadziała jak prawdziwa smarownica jednopunktowa pneumatyczna.Minęła zima -autko na chodzie-a ja znowu penetruję jego dolne pokłady i nie wierzę własnym oczom- w miejscach uszczelnień na wahaczach pojawiły się czarne plamy od przepalonego oleju. Reasumując nie wierzę że jeśli przez małą szczelinę w uszczelniaczu wycieka znikoma ilość smaru pod jakimś ciśnieniem to wtargnie tam woda.
    tylna belka w citroen peugeot-układ automatycznego smarowania tylna belka w citroen peugeot-układ automatycznego smarowania
    Przepraszam za ironiczny styl wypowiedzi ale na początku swej pracy naprawdę chciałem kupić to wiaderko smaru. Myślę że ten prosty i tani sposób zabezpieczy wielu użytkowników samochodów koncernu psa przed niepotrzebnym i drogim remontem tylnej belki..
  • Poziom 2  
    2k za naprawę to chyba od 'dobrego' pośrednika z ładnym narzutem. Regeneracja to mniej niż 1k z wymianą Link

    Tutaj też ciekawy opis belek PSA: Link
  • Poziom 13  
    Dodaj do tego cenę włożenia i wyjęcia belki i dwa razy koszt transportu do serwisu belek i prawie wynik sie będzie zgadzał.
    Co sądzisz o takim sposobie zapobiegnięcia awarii.
  • Poziom 2  
    Belka na wspomnianej aukcji to koszt 650zł (300zł zwrotna kaucja), transport 100zł, wymiana 200. Łącznie 950zł. Co do samego sposobu to w wolnej chwili skonsultuje go z kimś mądrym/doświadczonym w temacie belek i dam znać.
  • Poziom 35  
    2k to naprawdę na elementach chyba ze złota jest robiona.

    W Łomiankach jest firma co też się zajmuje.
    Byłem tam osobiście, robią na miejscu na samochodzie.
    Ze względu że u mnie belka była już zablokowana, a łożysko przestało istnieć zapłaciłem 1200 zł.
    Jeżeli belka pracuje to koszt ok 650-800 zł.

    Wiem że niektórzy przy naprawie belki montują kalamitki w poprzecznice i raz do roku smarują.
  • Poziom 13  
    Kalamitki w belkach widziałem wielokrotnie tylko jaki był ich skutek wykorzystania czyli smarowania.Jeszcze raz powtarzam że chcąc napompować smarem belkę(czyli łożyska) bez wypełnienia wahaczy w środku to trzeba wtłoczyć ok 5 kg smaru do jednego wahacza. Myślę że to dziwne rozwiązanie ale i tak o wiele tańsze niż regeneracja .Obecnie poszedłem dalej w świat doświadczeń smarowniczych z belką i przez kalamitki wtłoczyłem powietrze kompresorem ok 5 bar. Nie zauważyłem żadnych wycieków powietrza czyli układ jest szczelny- czekam na dalszy rozwój wydarzeń.Może wypowie się jakiś fachman od belek czy moja metoda jest skuteczna.Proszę dyskusji o cenie nie kontynuować - świat polskich cen w warsztatach samochodowych to naprawdę niezły cyrk.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 13  
    U mnie w tym miejscu nie było śruby. Natomiast chcąc zobaczyć gdzie podziewa się smar musiałem w tym miejscu nawiercić otwór diagnostyczny-okazało się że to stal łożyskowa. Oczywiście to był tylko test i dalej nic nie wierciłem.Na obecnym etapie uważam że przestrzeń pustą w wahaczu wypełnić należy materiałem typu gips. Pianka którą wcisnąłem poddaje się nadmiernie ale też działa.Nie mierzyłem dokładnie ile wejdzie smaru do wahacza -ale kilka puszek wciśniesz.Najważniejsze wymieszaj smar z przepracowanym olejem -będzie wtedy rzadszy i bardziej penetrujący a świadectwo przejścia przez łożysko widoczne będzie po ciemnej barwie.
    No cóż jeśli chodzi o wypowiedzi firm regenerujących te elementy to szału niema -jak to w Polsce-pociskanie ciemnoty że smar szkodzi łożyskom i nie spełnia założonych oczekiwań. Oczywiście potwierdzić należy że w jednej kwestii maja rację -założenie tylko samych kalamitek jest bezsensowne ale nie dodają że jeśli się wypełni wahacze to już zupełnie inna bajka przynosząca firmą regenerującym wymierne straty- mniej klientów z osiami na warsztacie.
  • Moderator Samochody
    Małolepszy napisał:
    Co to jest zaznaczone strzałką na rysunku.

    Drążek stabilizatora.
    Małolepszy napisał:
    Dlaczego nie miałoby się tak dziać w tylnej belce samochodu?

    Bo do końca gwarancji wytrzyma bez tego.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 35  
    Tak jest.
    A smar mieści się właśnie w belce poprzecznej (tzw. poprzecznicy).
    To nie dziwne ze tam zmieściło się 5kg smaru. Pusta rura i wypełniona smarem.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Moderator Samochody
    Małolepszy napisał:
    To trochę nie rozumiem rysunku.

    Bo na rysunku jest wersja bez stabilizatora.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 13  
    W moim przypadku berlingo 2003 przez rurę osi nic nie przechodzi i z każdej strony jest ona wewnątrz zaślepiona plastikową wkładka przez producenta- to znaczy że jeśli smar przedostanie się przez łożysko to i tak nie napełni rury.Jedyne ujście dla smaru stanowi w tym przypadku przestrzeń wewnętrzna wahacza. Wierciłem w nich otwory na wciśnięcie pianki więc sprawdziłem to definitywnie. Jak na razie wiosną wtrysnąłem trochę smaru 50 gr i widać zdecydowanie że jest znak wyciekania przez uszczelniacze na trzpieniach osi- czyli ok!!