Witam, ponieważ padł mi alarm w Lanosie zakupiłem drugi. Tym alarmem jest Legendford F-14D. Jako, że miałem schemat Predatora(wcześniejszy alarm) także podłączenie nie trwało długo, dodatkowo obwody sprawdzałem miernikiem.
Zawiesiłem się na jednym przewodzie, który odcinał zapłon itp.
W alarmie Predator z centralki wychodziły dwa przewody, które były podłączone pod rozłączony przewód( chyba wtryski).
Więc przewód z nowej centralki do odcięcia podłączyłem najpierw pod jeden koniec rozciętego przewodu i zapalałem auto a później pod drugi przewód. Nie było żadnej reakcji....niestety zareagowała centralka, ponieważ przestały działać kierunki, dioda oraz syrena. Alarm normalnie się załącza, zamyka siłowniki i otwiera, ale jak wspomniałem nie daje sygnału na syrenę, diodę oraz kierunkowskazy.
Czy podłączając w ten sposób, mogłem uszkodzić centralkę...?
Jeden z przewodów, po przekręceniu stacyjki dostawał 12 V i takie napięcie poszło na przewód czarno-żółty, który szedł do przekaźnika a dalej do odcięcia
Zawiesiłem się na jednym przewodzie, który odcinał zapłon itp.
W alarmie Predator z centralki wychodziły dwa przewody, które były podłączone pod rozłączony przewód( chyba wtryski).
Więc przewód z nowej centralki do odcięcia podłączyłem najpierw pod jeden koniec rozciętego przewodu i zapalałem auto a później pod drugi przewód. Nie było żadnej reakcji....niestety zareagowała centralka, ponieważ przestały działać kierunki, dioda oraz syrena. Alarm normalnie się załącza, zamyka siłowniki i otwiera, ale jak wspomniałem nie daje sygnału na syrenę, diodę oraz kierunkowskazy.
Czy podłączając w ten sposób, mogłem uszkodzić centralkę...?
Jeden z przewodów, po przekręceniu stacyjki dostawał 12 V i takie napięcie poszło na przewód czarno-żółty, który szedł do przekaźnika a dalej do odcięcia