logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

VW/Passat/B5 1.8T FL - Wariujące przekaźniki kierunkowskazów

Voytu$ 27 Kwi 2016 22:14 12225 18
REKLAMA
  • #1 15635256
    Voytu$
    Poziom 19  
    Mam problem. Niedawno kupiłem samochód (jak w temacie). Kierunkowskazy niby działają, lecz podczas jazdy często słychać "pstrykające" przekaźniki od nich (pod przyciskiem świateł awaryjnych). Przypuszczam, że kierunkowskazy próbują się wyłączać kiedy zostały już wyłączone.

    Mam 2 podejrzenia i nie wiem które słuszne:
    - przerywacz do wymiany
    - do wymiany manetka

    Niestety obawiam się, że może to być 2 opcja. Może ktoś miał podobny przypadek? Jak sądzicie?
  • REKLAMA
  • #2 15635353
    rafal.jaro
    Specjalista grupy V.A.G.
    Ale dzieje się to po włączeniu kierunkowskazu i jego wyłączeniu? Czy normalnie podczas jazdy. Spróbuj poruszać manetką delikatnie ją ponaginać w dół i w górę i zobacz czy się coś będzie działo. Przekaźnik kosztuje grosze bagatela 20złotych ori używka więc to nie problem, a w tym elemencie widziałbym problem.
  • #3 15635664
    zubereq
    Poziom 15  
    Ostatnio spotkałem się z tym, wymiana przerywacza pomogła.
  • #4 15635716
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Na początek wymień przełącznik awaryjnych zintegrowany z przerywaczem,zamienniki nowe tanie i chodzą.
  • #5 15635745
    grala1
    Specjalista grupy V.A.G.
    Kiedyś miałem podobnie w Toledo II i winna była manetka.
    Jeżeli dzieje się to często to odłącz wtyczkę od manetki - jak będzie cisza to masz winowajcę.
  • REKLAMA
  • #6 15635769
    Voytu$
    Poziom 19  
    Próbowałem ruszać manetką, naciągać na boki, do przodu do tyłu - żadnej zmiany. Dzieje się tak normalnie podczas jazdy / postoju. Nie ma żadnej zależności z używaniem menetek - dlatego nie mam tropu.

    Nie wiem gdzie odpina się manetki a kierownica wielofunkcyjna i chyba nie jest prosta w demontażu niestety.
    Zacznę więc na początku od wymiany przerywacza. Wolał bym tą opcję...
  • REKLAMA
  • #7 15635775
    Aleksander_01
    Poziom 42  
    Przy tego typu usterce zawsze wymieniałem manetkę i jak dotąd 100 % trafności.
    W manetce robi się syf (wytarty mosiądz plus smar) który przewodzi.
  • #8 15635778
    Voytu$
    Poziom 19  
    No to już nie wiem część ludzi pisze tak część tak... Nie wiecie jak najprościej dostać się do tych manetek? (Passat B5 FL). Chyba bez demontażu kierownicy się nie obejdzie?
  • Pomocny post
    #9 15635787
    grala1
    Specjalista grupy V.A.G.
    Z tego co pamiętam to tam trzeba kierownice ściągnąć bo pod nią są dwie śrubki które trzymają dwie osłony razem pod kierownicą. Zobacz czy uda Ci się je odkręcić, jeżeli tak to odepniesz wtyczkę bez ściągania kierownicy.
    Jeżeli nie to możesz zrobić jeszcze jeden myk - wyjąc z wtyczki włącznika awaryjnych przewód czarno-biały z zielonymi paskami, oznaczony nr 1 na wtyczce włącznika awaryjnych.
    Ten przewód zwiera się z nr 2 czarno-zielonym lub nr 3 czarno-białym w zależności którą stronę kierunkowskazu włączasz.
    Jeżeli bez tego przewodu też słychać dźwięk to wina włącznika awaryjnych ale ja stawiam na manetką.

    Chodzi o śrubki w tych miejscach.
    VW/Passat/B5 1.8T FL - Wariujące przekaźniki kierunkowskazów
    Do wymiany manetki będziesz musiał kierownice zdemontować - czy to ze sterowaniem czy bez to robota taka sama.
  • Pomocny post
    #10 15635815
    Aleksander_01
    Poziom 42  
    Demontujesz poduszkę, kierownicę, kluczem 10 luzujesz zespół przełączników i ściągasz. Zespół składa się z dwóch części (kierunki i wycieraczki) musisz je oddzielić (przypatrz się dobrze jak są połączone). Montaż abarot.
    Mała podpowiedź - wyjmij na początek przerywacz (włącznik awaryjnych), jeżeli masz grube piny (8 albo 9) to kup taki przerywacz od skody, zapłacisz mniej a są identyczne jak vw. Nowy przerywacz 50 zł a nowa manetka 70 zł. 50 zł nie pieniądze, możesz zacząć od tego (zawsze Ci się przyda, to awaryjna część), ale ja stawiam na manetkę.

    Jeżeli przerywacz masz na cienkie piny to jego koszt to 130 do 200 zł. Bardzo dobra rada grala1.
  • REKLAMA
  • #11 15635882
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #12 15635892
    Aleksander_01
    Poziom 42  
    eurotips napisał:
    Ludzie przestańcie! niech wyłącznik awaryjnych najpierw wymieni bo tam przekaźnik dosłownie się mechanicznie rozsypuje a dopiero jak to nie pomoże to do zespolonego się brać.


    Tak, to prawda, łożyska się rozsypują i przekładnia planetarna. Weź lepiej idź do szkoły bo się jeszcze spóźnisz.
    Jedyną awarią tych przekaźników są wypalające się zestyki i nic więcej.
  • #13 15635929
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #14 15635935
    grala1
    Specjalista grupy V.A.G.
    Mnie też to się przydarzyło a winna była manetka.
    Pomyśl, skoro rozleciał się przekaźnik to kierunki działają mu poprawnie a bez ich włączania dobiega dźwięk z włącznika awaryjnych.
    Gdyby było tak jak mówisz to by nie było kierunkowskazów skoro przekaźnik nie działa.
  • #15 15635947
    Aleksander_01
    Poziom 42  
    Ja też piszę z doświadczenia i wiele razy naprawiałem te przerywacze dając gwarancję do końca samochodu (nie żartuję, daję taką gwarancję na wiele rzeczy). Wymieniam przekaźnik na większy, lutuję na kabelki.
    Taką gwarancję daję też na naprawę mechanizmu wycieraczek, naprawy reflektorów, lamp i jeszcze paru rzeczy.
  • #16 15635953
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #17 15635970
    Voytu$
    Poziom 19  
    No powątpiewam w wersję z przekaźnikami, ponieważ jak napisałem - kierunki i awaryjne działają poprawnie. Zapłaciłem 40 zł z przesyłką za przełącznik, jeśli to nie pomoże - biorę się za manetki. Tak zakładałem od samego początku, albo przekaźnik(i) albo ta nieszczęsna manetka (u mnie z tempomatem).

    Dziękuję za zainteresowanie tematem i każdą sugestię.
  • #18 15635989
    grala1
    Specjalista grupy V.A.G.
    Dałeś 40zł za przełącznik a później chcesz wymieniać manetki.
    Przecież to to samo.
    Zamówiłeś włącznik :)

    Tu chodzi o naprawę a nie o wymianę.
    Co to za robota jak się nie jest pewnym.
    Tutaj proste jest to żeby to sprawdzić.
    Kasujecie klienta za części które były wymienione niepotrzebnie?
    Jesteście szczęśliwi jak wydacie kasę niepotrzebnie?
    Wystarczyło zrobić to co napisałem a było by pewne gdzie jest usterka.
  • #19 15636004
    Voytu$
    Poziom 19  
    Nie kasuję żadnego klienta. To mój prywatny samochód, nie jestem mechanikiem. Jak wtopiłem 40 to trudno. Wolę zacząć od prostszej opcji jak ktoś to wyżej napisał. W ostateczności sprzedam lub zostawię, kiedyś może się przydać. Planuję najmniej 5 lat tym pojeździć.
REKLAMA