Witam, może zacznę od specyfikacji mojego komputera:
- zasilacz Fortron 400W
- płyta ASUS P7H55-M PRO
- procesor i3 530 podkręcony do 4.08GHz
- karta graficzna Radeon 5670HD
Z racji trochę słabego komputera próbuje jeszcze coś z niego wykrzesać podkręcając go, tak jak przy podkręceniu procesora nie ma problemu to przy karcie graficznej robi się problem. Mianowicie podkręcam kartę MSI Afterburner/AMD Overdrive i domyślne te progi podkręcania to dla Core Clock 850MHz(domyślnie 775MHz), a dla Memory Clock 1050MHz(domyślnie 1010Mhz). Za dużo poza te bariery nie próbowałem wykraczać bo... nawet jak "podkręcę" cokolwiek o 1MHz to gry się zacinają po paru minutach i wyskakuje komunikat, że sterownik przestał działać. O dziwo przy najbardziej wymagającej grze w jakie gram, Fifie 16 przy podkręceniu bardzo rzadko kiedy sterownik nawali, a poza tym kompletnie inaczej to wygląda - przy FIFIE w grze robi się szary ekran i słyszę, że działa gra, a w pozostałych grach wyrzuca mnie do pulpitu w rozdziałce 800x600 i gdzie nie kliknę to gra próbuje znowu "zmaksymalizować się" co i tak nic nie daje, dalej pozostaje pulpit, w tym przypadku trzeba wejść w menedżer zadań i wyłączyć grę za pomocą procesu.
Czemu takie coś się dzieję? Jest szansa na jakiekolwiek podkręcenie karty graficznej? A może jest jakaś opcja w biosie(na początku próbowałem podkręcić procesor programem to mogłem max do 3.2GHz, a potem to już wyrzucało blue screeny, w biosie bez problemu do tych 4GHz poszło)? Bo nigdzie nic nie znalazłem o GPU.
- zasilacz Fortron 400W
- płyta ASUS P7H55-M PRO
- procesor i3 530 podkręcony do 4.08GHz
- karta graficzna Radeon 5670HD
Z racji trochę słabego komputera próbuje jeszcze coś z niego wykrzesać podkręcając go, tak jak przy podkręceniu procesora nie ma problemu to przy karcie graficznej robi się problem. Mianowicie podkręcam kartę MSI Afterburner/AMD Overdrive i domyślne te progi podkręcania to dla Core Clock 850MHz(domyślnie 775MHz), a dla Memory Clock 1050MHz(domyślnie 1010Mhz). Za dużo poza te bariery nie próbowałem wykraczać bo... nawet jak "podkręcę" cokolwiek o 1MHz to gry się zacinają po paru minutach i wyskakuje komunikat, że sterownik przestał działać. O dziwo przy najbardziej wymagającej grze w jakie gram, Fifie 16 przy podkręceniu bardzo rzadko kiedy sterownik nawali, a poza tym kompletnie inaczej to wygląda - przy FIFIE w grze robi się szary ekran i słyszę, że działa gra, a w pozostałych grach wyrzuca mnie do pulpitu w rozdziałce 800x600 i gdzie nie kliknę to gra próbuje znowu "zmaksymalizować się" co i tak nic nie daje, dalej pozostaje pulpit, w tym przypadku trzeba wejść w menedżer zadań i wyłączyć grę za pomocą procesu.
Czemu takie coś się dzieję? Jest szansa na jakiekolwiek podkręcenie karty graficznej? A może jest jakaś opcja w biosie(na początku próbowałem podkręcić procesor programem to mogłem max do 3.2GHz, a potem to już wyrzucało blue screeny, w biosie bez problemu do tych 4GHz poszło)? Bo nigdzie nic nie znalazłem o GPU.