Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Jak zrobić PROSTY wzmacniacz audio stereo?

AdamPL90 28 Apr 2016 15:35 10206 43
  • #1
    AdamPL90
    Level 9  
    Witam serdecznie.

    Chciałem skonstruować sobie nieduży, warsztatowy wzmacniacz audio stereo. Najważniejsze, aby stosunek cena / jakość był jak najniższy :P

    Znalazłem projekt takiego wzmacniacza:

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2921883.html#14088504

    Który odnosi się do strony samego producenta:

    http://www.electronics-lab.com/project/20w-audio-amplifier/

    Sęk w tym, że jest to wzmacniacz mono. Myślę sobie "OK, nie problem. Zasilanie się zmostkuje, sygnały audio rozdzieli (jedynie masę zmostkuję) a głośniki na osobnych wyjściach". Ale...

    Gdzie mógłbym dorzucić "wspólny" potencjometr, żeby jednocześnie regulować oba kanały? Gdzie w ogóle go wpiąć?

    Czy macie może jakieś proste (choć wydajne) projekty wzmacniaczy stereo?

    Pozdrawiam
  • #2
    A.Gieronimo
    Level 35  
    Najwydajniej będzie kupić chińskie radio samochodowe ;)
    Wzmacniacz 4x20W, radio w pakiecie.
    Nawet będzie bajerancki wyświetlacz.

    Wracając do tematu, potencjometr wstawia się między źródłem sygnału a wzmacniaczem, oczywiście potencjometr stereo, zakładając że źródło jest standardowe tzn. jakaś mp3, telefon czy co tam.

    Jeśli szukasz alternatywy to np. kit NEO-019.
  • #3
    398216 Usunięty
    Level 43  
    AdamPL90 wrote:
    Chciałem skonstruować sobie nieduży, warsztatowy wzmacniacz audio stereo.
    I pytasz jak podłączyć potencjometr??? A mało to schematów w sieci? Wystarczy spojrzeć i skopiować...
  • #4
    Krzysztof Gustaw
    Level 23  
    Witam!
    Bierzesz podwójny potencjometr o wartości 47k - 100k B, środkowy wypust łączysz do wejścia wzmacniacza, jeden skrajny do masy a do drugiego skrajnego dodajesz elektrolit o wartości 10uF minusem do nóżki potencjometru a do nóżki (+) elektrolitu podłączasz sygnał z urządzenia. Jeżeli podgłaśnianie działa w odwrotnym kierunku, zamieniasz połączenia skrajnych styków potencjometru. Ot i już.
    Czasami można trafić na potencjometr z dodatkowym wyprowadzeniem po przeciwnej stronie. Nie przejmuj się, po prostu zostawiasz je niepodłączone. Do niego dołącza sie układ korekcyjny dopasowujący charakterystykę przenoszenia wzmacniacza do charakterystyki ucha ludzkiego (tzw loudness zwany również contour). Wykorzystywane we wzmacniaczach wyższej klasy (HiFi). Czasem można jeszcze trafić sprzężony wyłącznik sieciowy.
    Pozdrawiam
    KG
  • #5
    zdzichra
    Level 30  
    Krzysztof Gustaw wrote:
    Witam!
    Bierzesz podwójny potencjometr o wartości 47k - 100k B, środkowy wypust łączysz do wejścia sygnału, jeden skrajny do masy a do drugiego skrajnego dodajesz elektrolit o wartości 10uF minusem do nóżki potencjometru a do nóżki (+) elektrolitu podłączasz sygnał z urządzenia. Jeżel podgłaśnianie działa w odwrotnym kierunku, zamieniasz połączenia skrajnych styków potencjometru. Ot i już.
    Czasami można trafić na potencjometr z dodatkowym wyprowadzeniem po przeciwnej stronie. Nie przejmuj się, po prostu zostawiasz je niepodłączone. Do niego dołącza sie układ korekcyjny dopasowujący charakterystykę przenoszenia wzmacniacza do charakterystyki ucha ludzkiego. Wykorzystywane we wzmacniaczach HiFi. Czasem można jeszcze trafić sprzężony wyłącznik sieciowy.
    Pozdrawiam
    KG

    Jesteś pewny że tak to się łączy?
    Z mojej wiedzy wynika trochę inaczej -zewnętrzne to wejście sygnału,a środkowy to wyjście.
    W takim podłączeniu jak Ty proponujesz zmienia się obciążenie źródła sygnału co nie jest zdrowe ani dla źródła ani dla parametrów
  • #6
    Krzysztof Gustaw
    Level 23  
    Witam!
    Oczywiście, miałem na myśli wejście wzmacniacza a nie sygnału. Już poprawiłem. (Ale by się narobiło...)
    Dziękuję, że Kolega to wyłapał.
  • #8
    AdamPL90
    Level 9  
    Witam.

    Dzięki wielkie za odpowiedź :)

    Projekt, który zamieścił kolega aksakal by mnie chyba urządzał. Nie będę się musiał bawić w 2 mostkowane płytki a załatwie wszystko na 1. Trafo toroidalne na 12V mam, więc pozostaje tylko kwestia potencjometra.
    Dziękuję również za rysunek potencjometra z podłączeniami, bardzo przejrzysty. Tylko gdzie mam go wpiąć? :) Kwestia R/L jest jasna - kanał lewy i prawy. Ale na wejściu mam podać bezpośrednio sygnał n.p. z mini-jack na wyjście podpiąć dopiero na płytkę wzmacniacza? Inaczej: między źródło a płytkę? Między płytkę a głośniki (moim zdaniem to trochę bez sensu ale jestem laikiem w temacie więc wolę spytać :) )? Czy może gdzieś na płytkę wpiąć?
    Pytam w którym miejscu schematu podanego przez aksakal to miałoby być.
    Z góry dzięki.

    Dodano po 8 [minuty]:

    Dobra, nieważne, właśnie doczytałem ZE ZROZUMIENIEM tekst Krzystof Gustaw ;) Wszystko jasne.
    Na jakie napięcie ma być ten elektrolit 10uF?
  • #9
    aksakal
    Tube devices specialist
    Między źródło a płytkę!!!
  • #10
    A.Gieronimo
    Level 35  
    Odsprzęgające kondensatory lepiej dawać na jak najwyższe napięcie, 25-50V.
    Nie musi być 10 ?F, wystarczy obliczyć częstotliwość graniczną (znając rezystancję wejściową). Podejrzewam, że już powyżej 1 ?F nie będzie różnicy w paśmie.
  • #11
    aksakal
    Tube devices specialist
    Miej na myśli na przyszłość - napięcie kondensatorów musi przekraczać napięcie zasilania, co najmniej na 20% . Maksymalne napięcie kondensatorów znaczenia nie ma, tu kryterium - cena i gabaryty.
  • #12
    AdamPL90
    Level 9  
    aksakal wrote:
    Między źródło a płytkę!!!


    Przecież napisałem, że już rozumiem ;)

    A teraz tak szczerze:
    aksakal wrote:
    napięcie kondensatorów musi przekraczać napięcie zasilania

    Jeśli chodzi Ci o jakiekolwiek kondensatory, w sensie, że to taka uwaga na przyszłość, to tyle to wiem. Przez chwilę myślałem, że odnosi się to do tych kondensatorów na wejściu sygnału :)

    A.Gieronimo wrote:
    wystarczy obliczyć częstotliwość graniczną (znając rezystancję wejściową)

    Skąd wziąć tę rezystancję? Chodzi Ci o ten potencjometr? Czy o rezystancję wyjścia źródła dźwięku? I według jakiego wzoru liczyć tą pojemność kondensatora?
  • #13
    A.Gieronimo
    Level 35  
    aksakal wrote:
    Miej na myśli na przyszłość - napięcie kondensatorów musi przekraczać napięcie zasilania, co najmniej na 20% . Maksymalne napięcie kondensatorów znaczenia nie ma, tu kryteruim - cena i gabaryty.


    Napięcie zasilania nie jest dobrym punktem odniesienia do nauki "jakie dawać kondensatory". W torze audio najlepiej unikać kondensatorów elektrolitycznych a jeśli już je dawać to właśnie na stosunkowo wysokie napięcie, bo są względnie lepszej jakości od tych na niższe napięcie.
  • #14
    aksakal
    Tube devices specialist
    Kolega A.Gieronimo! Napisałeś - Odsprzęgające kondensatory lepiej dawać na jak najwyższe napięcie, 25-50V. A wiesz jakie napięcie będzie wykorzystywał autor tematu?. Maksymalne napięcie dla LM1875 to blisko 50V . I co proponujesz ? . Napisałem, że napięcie kondensatorów musi przekraczać napięcie zasilania co najmniej na 20 procent- i że to ci się nie podoba-to w czym mój błąd?
  • #15
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Panowie, po co te nerwy - zwłaszcza Kolega aksakal powinien napić się zimnej wody...
    Przecież w gruncie rzeczy o to chodzi wam obu. Napięcie zasilania warunkuje apięcia pracy kondensatorów - FILTRUJĄCYCH zasilanie. A przecież na wejściu takie wysokie napięcie nie występuje? Owszem - można dać i na większe, ale czy na napięcie zasilania? Moim zdaniem nie koniecznie. (chyba, ze innych nie ma pod ręką)
    Najlepsze w tym wypadku będą zawsze kondensatory niepolaryzowane, a napięcie... Wynika ze schematu. ;)
  • #16
    A.Gieronimo
    Level 35  
    Cały czas miałem na myśli kondensator przy potencjometrze, mój błąd że napisałem odsprzęgający a nie separujący.
  • #17
    AdamPL90
    Level 9  
    No dobra, bo już całkiem zdurniałem...
    To jaki w końcu mam dać kondesator na wyjściu tego rezystora? Elektrolit? Ceramiczny? Na jakie napięcie elektrolit? Jakiej pojemności?
    Jeśli mam to sobie policzyć w jakiś sposób, to w jaki?
  • #19
    AdamPL90
    Level 9  
    No i super. Dokładnie o tym schemacie cały czas mówię. Dziś lub jutro zakupię sobie części :)
    Dzięki wielkie za podpowiedzi :)

    Jeszcze taka jedna tylko kwestia (jeśli się komuś zechce tracić swój cenny czas) :) Jeśli nikt mi tu nie odpowie, to wtedy zacznę szukać gdzieś dalej po forum lub po internetach. Jak najszybciej / najtaniej wytrawić płytkę z powyższego projektu tak, aby nie stracić na jakości ścieżek? Jak jakiś czas temu chciałem się za to brać, to czytałem o takich problemach jak "znikające" ścieżki podczas wytrawiania w roztworze. Wtedy zrezygnowałem, też ze względu na potrzeby przestrzenne i zrobiłem pająka. Od dłuższego czasu robię na płytkach uniwersalnych. Czas najwyższy zabrać się za prawdziwe PCB :)
  • #20
    A.Gieronimo
    Level 35  
    Termotransfer, ew. problem to dobranie skali żeby się raster pokrywał, ale zmarnujesz co najwyżej kilka kartek i przykładając scalaka do kartki będziesz dodawał lub odejmował % z wydruku.
  • #21
    AdamPL90
    Level 9  
    A.Gieronimo wrote:
    zmarnujesz co najwyżej kilka kartek i przykładając scalaka do kartki będziesz dodawał lub odejmował % z wydruku.


    Yyyyyy... Że co?
    Jeśli chodzi ci o to, aby podany tam nastronie projekt PCB wydrukować w odpowiedniej skali, to już mam to zrobione. Pytanie tylko: co dalej? Z tego co pamiętam, to trzeba było robić to na drukarce laserowej, na papierze kredowym. Termo... Muszę to robić żelazkiem? Innej metody nie ma?
  • #22
    zdzichra
    Level 30  
    AdamPL90 wrote:
    Innej metody nie ma?

    Jest.Możesz zaznaczyć i ponawiercać otwory a linie poprowadzić ręcznie markerem olejoodpornym.Estetyka mniejsza ale działać będzie
  • #23
    398216 Usunięty
    Level 43  
    zdzichra wrote:
    markerem olejoodpornym
    Olejoodpornym? A nie chodziło Ci przypadkiem o OLEJOWY (z farbą olejną) lub NITROWY (z farbą nitro w środku)?
    AdamPL90 wrote:
    Muszę to robić żelazkiem?

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=13275154#13275154
  • #24
    zdzichra
    Level 30  
    Jak zwał tak zwał.Najważniejsze żeby chlorek lub inne paskudztwo do trawienia go nie ruszało
  • #25
    A.Gieronimo
    Level 35  
    Normalnego "niezmywalnego" markera chlorek nie rusza, w cale nie musi być nitro, nie wiem jak w innych kombinacjach.
  • #26
    398216 Usunięty
    Level 43  
    A.Gieronimo wrote:
    w cale nie musi być nitro, nie wiem jak w innych kombinacjach.
    Niezmywalne markery są robione w kilku odmianach -
    1/ Spirytusowe - powłoka z niego uzyskana jest bardzo cienka i czasem (w sumie często!) nie wytrzymuje działania chlorku. Jeśli już - trzeba nałożyć kilka warstw i bardzo delikatnie się obchodzić z płytką podczas trawienia (nie można dotykać, żeby nie zarysować).
    2/ Nitrowe & olejowe - najczęściej występują jako "steel point" o cienkiej kapilarze zamiast prasowanego filcu do rozprowadzania farby. Powłoka jest wyraźnie grubsza i bardziej odporna. Wada - lubi się rozlewać po płytce. Trzeba potrenować.
    W linku podałem adres tematu w którym dość szczegółowo opisano (najprostszą i najszybszą moim zdaniem ) metodę - termotransferu. Wygląda że nawet laik po przeczytaniu powinien sobie poradzić, a jak nie - są opisane możliwe defekty jakie mogą wystąpić i sposób na to, aby ich uniknąć.
  • #27
    Krzysztof Gustaw
    Level 23  
    Witam!
    Co do tworzenia ścieżek ja radziłem sobie na różny sposoby. Podaję jeden z wcześniejszych:
    Brałem strzykawkę lekarską jednorazową oraz zużytą igłę lekarską bądź weterynaryjną z obciętym końcem igły (Uwaga - igła ze stali medycznej, twarda!. Używać "konkretnego" narzędzia do obcięcia). Spłaszczenie w igle usuwałem igłą krawiecką. Następnie ze strzykawki wyciągałem tłok, lałem lakier nitro lub inny szybkoschnący po czym wkładałem tłok. Pomiędzy lakierem a tłokiem miałem powietrze. Głębokością wciśnięcia tłoka można regulować szybkość wypływu lakieru z igły, którą dobierzesz sobie jak Ci pasuje (sprężone powietrze jako czynnik wypychający). Tym sposobem, po nabraniu doświadczenia, udawało mi się rysować naprawdę bardzo cienkie ścieżki (wiem, że ścieżka im szersza tym lepsza, ale nieraz potrzebne są naprawdę wąziutkie odcinki). Tak cienkie ścieżku można uzyskać stosując igły do insuliny.
    Powierzchnię płytki należy wyszorować CIF-em do połysku po czym spłukać wodą i wysuszyć. Tak przygotowanej powierzchni nie wolno już dotykać palcami.

    Co do tego kondensatora 10µF na wejściu, (posty #9÷÷#19) to:
    Napięcie pracy kondensatora co najmniej równe napięciu zasilania źródła sygnału, ponieważ potencjał przy potencjometrze jest bliski ujemnemu, a potencjał wyjścia źródła może być prawie równy napięciu źródła. Jeśli kondensator już jest na wyjściu źródła, to ten 10µF można pominąć. Jeśli jednak jest, to z grubsza:
    Przy wartości potencjometru 100kΩ może być 1µF lub nawet 220nF a nawet mniej a przy rezystancji potencjometru np 10kΩ to 10µF.
    Zasada: Czym mniejsza pojemność tym bardziej zawęża pasmo przenoszenia od dołu.
  • #28
    kortyleski
    Level 43  
    Na szybko to ścieżki bardzo wygodnie maluje się korektorem biurowym. Ale bez estetyki. Warto nauczyć się termotransferu,na przyszłość zostanie. A najlepiej zainwestować w laminat swiatloczuly. To pięć klas wyżej
  • #29
    Krzysztof Gustaw
    Level 23  
    Witam!
    kortyleski wrote:
    A najlepiej zainwestować w laminat swiatloczuly. To pięć klas wyżej
    Kolega zapewne miał na myśli preparat światłoczuły, taki w aerozolu. Niestety, odstraszyła mnie cena... (ponad 50 zł za mały pojemniczek w sprayu - skórka za wyprawkę, moim zdaniem) Można, jeżeli gdzieś można dostać (jestem ciekaw) użyć preparatu w płynie, ale trzeba go równomiernie rozprowadzić po powierzchni płytki. Jeśli chce się to zrobić porządnie, wirówka pożądana... Płytkę mocuje się do talerza wirówki i na środek jej powierzchni leje się preparat który zostaje rozprowadzony na całą powierzchnię.
    Pozdrawiam
    KG
  • #30
    anders11
    Level 30  
    Krzysztof Gustaw wrote:
    Witam!
    kortyleski wrote:
    A najlepiej zainwestować w laminat swiatloczuly. To pięć klas wyżej
    Kolega zapewne miał na myśli preparat światłoczuły, taki w aerozolu. Niestety, odstraszyła mnie cena... (ponad 50 zł za mały pojemniczek w sprayu - skórka za wyprawkę, moim zdaniem) Można, jeżeli gdzieś można dostać (jestem ciekaw) użyć preparatu w płynie, ale trzeba go równomiernie rozprowadzić po powierzchni płytki. Jeśli chce się to zrobić porządnie, wirówka pożądana... Płytkę mocuje się do talerza wirówki i na środek jej powierzchni leje się preparat który zostaje rozprowadzony na całą powierzchnię.
    Pozdrawiam
    KG


    Lakier Positiv tani nie jest ale opakowanie wystarcza na kilka m^2 laminatu
    Dla kogoś kto dużo płytek tworzy to opłacalne ,jeśli zaś potrzeby są skromniejsze to lepiej zakupić gotowy laminat pokryty już powłoką światłoczułą
    Płytkę wielkości 50x100 można kupić już za 3zł