Witam
Mam dość duży problem z moją octavią 2 rok produkcji 2004, silnik 1,6 bgu z sekwencyjną instalacją gazową. Otóż na zimnym silniku po odpaleniu wszystko jest ok, po rozgrzaniu silnika i przejechaniu około 50-70km na szafie pojawia się kontrolka epc - błąd sterownika silnika. Posiadam prosty czytnik do vaga, na początku pojawiają się błędy p2127 - czujnik położenia pedału gazu / przełącznik "E" niski sygnał oraz p2138 - również błąd związany z pedałem gazu (nie znam dokładnego opisu). Samochód przestaje reagować na pedał gazu, tzn. reaguje ale z przerwami. Po przejechaniu kolejnych 5-10 km pokazuje się błąd p0342 - czujnik położenia wałka rozrządu - zbyt niski sygnał. Samochód zaczyna mocno szarpać, nie reaguje na pedał gazu i gaśnie, nie da się go później uruchomić, dopiero po odczekaniu około godziny wszystko wraca do normy. Czujnik wałka wymieniłem na nowy, niestety nie pomogło. Zmierzyłem napięcie dochodzące do czujnika wałka i pedału gazu kiedy już nie da się uruchomić silnika pokazuje zamiast normalnych 5v około 2,3 do 2,6v i z czasem wzrasta do około 4v po około godzinie, wtedy już udaje się uruchomić silnik. Byłem u mechanika ale dopóki nie zacznie się to dziać nic nie można zrobić (jak na złość błędy nie chcą się chwilowo pojawić). Bardzo proszę o pomoc i będę wdzięczny za wszelkie sugestie.
pozdrawiam
Mam dość duży problem z moją octavią 2 rok produkcji 2004, silnik 1,6 bgu z sekwencyjną instalacją gazową. Otóż na zimnym silniku po odpaleniu wszystko jest ok, po rozgrzaniu silnika i przejechaniu około 50-70km na szafie pojawia się kontrolka epc - błąd sterownika silnika. Posiadam prosty czytnik do vaga, na początku pojawiają się błędy p2127 - czujnik położenia pedału gazu / przełącznik "E" niski sygnał oraz p2138 - również błąd związany z pedałem gazu (nie znam dokładnego opisu). Samochód przestaje reagować na pedał gazu, tzn. reaguje ale z przerwami. Po przejechaniu kolejnych 5-10 km pokazuje się błąd p0342 - czujnik położenia wałka rozrządu - zbyt niski sygnał. Samochód zaczyna mocno szarpać, nie reaguje na pedał gazu i gaśnie, nie da się go później uruchomić, dopiero po odczekaniu około godziny wszystko wraca do normy. Czujnik wałka wymieniłem na nowy, niestety nie pomogło. Zmierzyłem napięcie dochodzące do czujnika wałka i pedału gazu kiedy już nie da się uruchomić silnika pokazuje zamiast normalnych 5v około 2,3 do 2,6v i z czasem wzrasta do około 4v po około godzinie, wtedy już udaje się uruchomić silnik. Byłem u mechanika ale dopóki nie zacznie się to dziać nic nie można zrobić (jak na złość błędy nie chcą się chwilowo pojawić). Bardzo proszę o pomoc i będę wdzięczny za wszelkie sugestie.
pozdrawiam