Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
OptexOptex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jaki aparat cyfrowy kupić 2016?

06 Sty 2015 22:09 2577 37
  • Poziom 19  
    Poprzednie posty.

    Witam.

    Od dłuższego czasu myślę o kupnie lustrzanki. Przeczytałem kilka postów i dowiedziałem się, że nie koniecznie trzeba kupić lustrzankę aby nasze amatorskie zdjęcia cieszyły oczy.
    Obecnie zdjęcia robię dość niechętnie aparatem Canon PowerShot A560. Każde fotografowanie tym aparatem to stracone nerwy i niechęć do fotografii, nawet kolegi LG Optimus G robi dużo dużo dużo lepsze zdjęcia pomimo, że jest tyko Smartphonem.
    Chciałbym aby zdjęcia robione przeze mnie, nawet że się tak wyrażę te z dup wychodziły ładne i ostre. Mając okazję fotografować lustrzankami znajomych, zdjęcia nawet te robione dla jaj były milion razy ładniejsze od tych do których się przykładałem w przypadku mojego sprzętu.
    Szukam aparatu którym będę mógł zrobić ładne zdjęcia przy okazji spotkań rodzinnych, przedmiotów sprzedawanych na allegro, jakiś imprez czy tak po prostu do zabawy.
    Przeglądając znany serwis w oczy rzucił mi się Nikon D3200, nawet w media expert jest teraz sprzedawany w podobnej cenie. Czy jak dla mnie warto jest się w to pchać? Czy trzeba wydać aż 1400 zł aby zdjęcia były ładne?
    Napiszę co mnie wkurza w moim Canonie. Otóż aby zdjęcie było ładne za dnia najlepiej robić je z lampą, w ciemnych pomieszczeniach nawet lampa nie pomaga kiedy ręka chociaż drgnie. Zazwyczaj zdjęcia wychodzą rozmazane i wiecznie wiecznie jest problem ze światłem. O tym, aby uwiecznić coś w ruchu mogę zapomnieć. Również kiedy jest pochmurno aparat się nie sprawdza.
    Możecie mi polecić coś ciekawego?

    Dodano po 40 [minuty]:

    Dodam jeszcze, że koleżanki SONY A58K robi ślicznie zdjęcia, Nikon D5100 jest polecany dla amatora i niedużo droższy od D3200. Inna koleżanka ma SONY SLT-A35 i również bardzo go sobie chwali. Jeszcze inna koleżanka ma jakiegoś Nikona D, niestety modelu nie znam, wiem tylko że nie ma podglądu na żywo i zdjęcia również są świetne.
  • OptexOptex
  • Poziom 39  
    Odwiedź koleżanki i wybierz najlepszą .. lustrzankę :).
    Nikon d5100 będzie optymalnym wyborem. Nie trzeba wydawać aż 1400 złotych ale lustrzanka daje przewagę bo ma większą matrycę, jest ją za co trzymać, ma nawet niezłą lampę a jeśli trzeba lepszą można kupić za niewielkie pieniądze. Warto też poczytać instrukcji. tam jest dokładnie napisane jakie ustawienia są dedykowane do obiektów w ruchu. Kolejnym zakupem aby zdjęcia były nie tylko bardzo dobre ale i świetne jest profesjonalny obiektyw. No i tu nie licząc portretowych stałek trzeba mieć ponad 2 000. Powiedzmy na jakiś AfS 16-85.
  • Poziom 19  
    Czy warto jest interesować się używanymi lustrami?
  • Poziom 39  
    Warto jeśli chcesz kupić zamiast nowego przeciętniaka w tej samej cenie niezjechany sprzęt 2-3 klasy lepszy. Oczywiście trzeba się liczyć z tym, że sprzęt swoje przeszedł i może zawieść w każdej chwili po czym czeka nas wydatek na naprawę jeśli taka będzie opłacalna. Jeśli nie masz 1400 złotych na lustrzankę kup zaawansowany kompakt z jasnym obiektywem lub nawet bezlusterkowca choć tu z jasnym i tanim obiektywem nie będzie łatwo.
  • Poziom 19  
    Ogólnie na aparat zamierzam przeznaczyć do 1500 zł. W tej cenie trudno chyba kupić jakąś fajną lustrzankę. Czytałem że dobrze sprawują się jakieś fajne bezlusterkowce tylko nie bardzo wiem od czego zacząć poszukiwania.
  • OptexOptex
  • Poziom 39  
    D 5100 niecałe 1400 złotych za 140-200 złotych używkę 18-55mm. Ciężko znaleźć coś lepszego.
  • Poziom 19  
    Lepiej się to sprawdzi niż wszystkie bezlusterkowce?
    Z czym tak bardzo umyka mu D3200?
  • Poziom 39  
    Lepiej to się sprawdzi niż wszystkie bezlusterkowce w zestawie z obiektywem do 1500 złotych.
  • Poziom 10  
    witam wszystkich
    Szukam jakiegoś kompaktu do 1000 zł
    Na wstepie napisze ze jestem amatorem i zalezy mi na tym aby aparat szybko był gotowy do pracy, w miare mały i oczywiscie zeby dobrze robił zdjecia w jasnym jak i ciemnym pomieszczeniu. Gdzie robie zdjecia i jakie - spacery w lesie(w dzien i w nocy) itp, wakacje. przy ognisku wszystko zawsze z bliska wiec zoom nie jest mi jakis wielki potrzebny.
    Wczesniej mialem Lumixa tz4 byłem zadowolony ale po ostatnim spacerze go zgubiłem :) jedynie jaka mial wade to słabe zdjecia w nocy. Teraz zastanawiam sie nad takimi
    - Aparat OLYMPUS XZ-10 cena 789 w media
    - Aparat SAMSUNG WB800F cena 498 w media

    w promocji jest teraz Nikon Coolpix L330 w rtv za ok 550zl

    moze ktos doradzi oczywiscie liczy sie tez jakos do ceny ogolnie dobre oceny ma kazdy na plus dla nikona jest taki ze moge go na raty wziasc 0% w dobrej cenie
  • Specjalista AGD
    Od 2 tygodni mam XZ-10:
    - pochmurno / prawie noc w mieście i zdjęcie otoczenia, budynków aparat robi w ISO 1600 - 3200, albo zmusza do czasów >2-3 sekundy i to przy f1.8-2.0. W pomieszczeniach często z lampą też potrafi błysnąć i dać ISO 800-1600. Jedynie w M na sztywno ustawione ISO 100-200 i odpowiednio wydłuża czas. Po obiektywie f1.8 spodziewałem się czegoś więcej,
    - w AUTO nie błyska flashem, chociaż jest w pozycji AUTO i zdjęcia wychodzą ciemne lub ciemno całkiem,
    - już 3 razy miał "zwiechę" - podświetlanie ekranu było, brak jakiejkolwiek reakcji na klawisze. Pomogło wyjęcie akumulatora.

    Długo zastanawiałem się nad aparatem. Niestety kwota mocno mnie do do 800-900zł ograniczyła, więc nie mogłem sobie pozwolić na aparaty za 1500 i więcej.
    Pewnie w najbliższym czasie pójdzie do naprawy gwarancyjnej.
  • Poziom 39  
    Ręczna Ekspozycja (M) polega na tym, że aparat nie ingeruje w parametry naświetlenia. Trzeba samodzielnie dobrać parametry (czułość, czas, przysłonę). Taka wyższa szkoła fotograficznej jazdy pozwalająca wyciągnąć więcej niż z automatu. Cały czas masz przy tym wsparcie światłomierza więc nie jest to takie trudne. Trzeba tylko wiedzieć który parametr rozjaśnia obraz a który przyciemnia obraz. Wychodzi nam z tego taka trójwymiarowa tabelka gdzie na jednej osi mamy wszystkie możliwe ustawienia czasu, na drugiej wszystkie przysłony a na trzeciej wszystkie możliwe czułości. Zależnie od zamierzonego efektu wybieramy jedno z setek ustawień :). Ot taka "odrobina" wolności przez którą można oszaleć :D.
    Wieczorem kiedy jest mało światła aparat sam go nie wyprodukuje. Trzeba więc zmienić któryś parametr:
    podnieść czułość (w ostateczności).
    otworzyć przysłonę (jeśli była przymknięta),
    wydłużyć czas. Jeśli przy okazji mamy świadomość jak przysłona wpływa na ostrość, czas na zamrożenie lub rozmazanie ruchu a czułość na szumy to już wszystko jest jasne :D.
    Czasem trzeba użyć wszystkich trzech "argumentów" a czasem jest za ciemno i wtedy nic się nie da zrobić - czysta fizyka.
    Jeśli chodzi o zacinanie to na wykonanie niektórych ustawień aparat potrzebuje chwili czasu. Jeśli zadaje mu się szybko zadania to nie zawsze nadąża soft. To tak jak facet jak mu żona na raz każe poprawić kran, otworzyć słoik z korniszonami i jeszcze nie nabrudzić to on już nie wie co ma zrobić :). Wskazana cierpliwość :).
  • Moderator Samochody
    Bardziej użyteczne są tryby A (priorytet przysłony) i S (priorytet migawki) dodatkowo z możliwością ręcznego wyboru czułości ISO. Tryb M (manualny) w małym kompakcie to moim zdaniem przerost formy nad treścią.

    Obecnie mam WB690 i po doświadczeniach z tanimi lustrzankami (m. in. E500) jestem nim zachwycony.
  • Specjalista AGD
    D214d3k napisał:
    Ręczna Ekspozycja (M) polega na tym, że aparat nie ingeruje w parametry naświetlenia. Trzeba samodzielnie dobrać parametry (czułość, czas, przysłonę). Taka wyższa szkoła fotograficznej jazdy pozwalająca wyciągnąć więcej niż z automatu. Cały czas masz przy tym wsparcie światłomierza więc nie jest to takie trudne. Trzeba tylko wiedzieć który parametr rozjaśnia obraz a który przyciemnia obraz. Wychodzi nam z tego taka trójwymiarowa tabelka gdzie na jednej osi mamy wszystkie możliwe ustawienia czasu, na drugiej wszystkie przysłony a na trzeciej wszystkie możliwe czułości. Zależnie od zamierzonego efektu wybieramy jedno z setek ustawień :). Ot taka "odrobina" wolności przez którą można oszaleć :D.
    Wieczorem kiedy jest mało światła aparat sam go nie wyprodukuje. Trzeba więc zmienić któryś parametr:
    podnieść czułość (w ostateczności).
    otworzyć przysłonę (jeśli była przymknięta),
    wydłużyć czas. Jeśli przy okazji mamy świadomość jak przysłona wpływa na ostrość, czas na zamrożenie lub rozmazanie ruchu a czułość na szumy to już wszystko jest jasne :D.
    Czasem trzeba użyć wszystkich trzech "argumentów" a czasem jest za ciemno i wtedy nic się nie da zrobić - czysta fizyka.
    Jeśli chodzi o zacinanie to na wykonanie niektórych ustawień aparat potrzebuje chwili czasu. Jeśli zadaje mu się szybko zadania to nie zawsze nadąża soft. To tak jak facet jak mu żona na raz każe poprawić kran, otworzyć słoik z korniszonami i jeszcze nie nabrudzić to on już nie wie co ma zrobić :). Wskazana cierpliwość :).


    Wszystko jasne, ale na lustrze, gdzie mam obiektyw o minimalnym f: 3,5, to zdjęcie tego samego obiektu, przy takim samym oświetleniu ZOOM 1.0 ISO 100 to czas migawki mam 1/6s, a przy XZ-10 i f:1.8 mam czas 1/1.6s czyli obiektyw prawie 2 razy jaśniejszy, a czas 3 razy dłuższy? Wiem, ze różnica w wielkości matrycy jest duża, ale obecnie nie stać mnie na wydanie 3500+zł na kompakta 4/3".
    Co do zacinania się aparatu to np. włączam aparat, jest np. w trybie M, zmieniam ISO z 400 na 100, zatwierdzam i nagle wszystko znika i przez 5 minut nic. Albo w trybie scenerii zmieniam scenerię na inną i też znika wszystko.
  • Poziom 39  
    Z przysłonami nie jest tak prosto. Wartość cyfry działki przysłony nie przekłada się wprost na liczbę wpadającego światła. Każda niższa pełna działka przysłony to 2 razy więcej światła. Stąd ten bój o jasność. f1 to 16 razy więcej światła niż f4 :).
  • Specjalista AGD
    D214d3k napisał:
    Z przysłonami nie jest tak prosto. Wartość cyfry działki przysłony nie przekłada się wprost na liczbę wpadającego światła. Każda niższa pełna działka przysłony to 2 razy więcej światła. Stąd ten bój o jasność. f1 to 16 razy więcej światła niż f4 :).


    Ale chyba potwierdzisz, ze przy ZOOM 1.0 XZ-10 ma jasny obiekty f=1.8, a z kolei obiektyw sporo ciemniejszy ma f=3,5 mam w lustrzance. Kolejno czas 1/6s jest krótszy niż 1/1.6s. Zależało mi właśnie na jasnym obiektywie, by więcej światła wpadało i żeby w kiepskich warunkach i średnim ISO czas nie był aż taki długi (nie zawsze można użyć lampy błyskowej lub nie daje to nic).
  • Poziom 10  
    Ja się jeszcze zastanawiałem nad Canonem powerschot S120
    a ogólnie mam już 3 typy Olympusa SZ17, Canon PowerShot SX700, OLYMPUS XZ-10
    A co do nocnego zdjęcia zdaje sobie sprawę ze będzie widoczne tylko to co z przodu myślę ze mi to wystarczy :) najważniejsze żeby było ostre i bez ziaren.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 39  
    MARCIN.SLASK napisał:
    Ale chyba potwierdzisz, ze przy ZOOM 1.0 XZ-10 ma jasny obiekty f=1.8, a z kolei obiektyw sporo ciemniejszy ma f=3,5 mam w lustrzance. Kolejno czas 1/6s jest krótszy niż 1/1.6s. Zależało mi właśnie na jasnym obiektywie, by więcej światła wpadało i żeby w kiepskich warunkach i średnim ISO czas nie był aż taki długi (nie zawsze można użyć lampy błyskowej lub nie daje to nic).


    Ale masz dużo mniejsza matrycę więc głębia ostrości będzie podobna :). Naprawdę dobrze jest jeśli masz i dużą matrycę i jasne szkło wtedy jest możliwość operowania GO.

    Daro_ufo napisał:
    Przymierzam się do zakupu kompaktu ..

    Polecam Canona G15/16. Ale najpierw to musisz sobie odpowiedzieć na zaje..mocno ważne pytanie. Czy będziesz budował system? jeśli tak to nawet za te 1500 złotych można kupić coś w stylu Canon 40D lub Nikon D90 (oczywiście używkę) i mieć 200% więcej frajdy niż przy kompaktach, bezlusterkowcach czy budżetowych lustrzankach.
  • Poziom 38  
    Pełna klatka iso 2000 obiektyw f1,0 1,2 i robisz gładkie fotki w półmroku prawie że. No niestety po coś to produkują i też ktoś to kupuję nie dla szpanu, większe ambicje, wymuszają większe pieniądze. Efekt jest niezaprzeczalny.
    Ja też niestety przegrywam z gościami, którzy mają jasne teleobiektywy, czy obiektywy za 6 - 8000zł minimum przy foceniu ptaków..
    Ani to nie jest złośliwość, ani drwina, takie są realia. W pewnym momencie sprzęt jednak zaczyna ograniczać twórczość.
  • Poziom 10  
    Proszę o pomoc poszukuję aparatu do kwoty 1500 zł
    Zdjęcia okazyjne typu wakacje, rodzinne uroczystości

    jedno wymagania to musi mieć wizjer i robić ładne zdjęcia najlepiej w trybie auto
  • Poziom 39  
    Canon G16 ale wizjer jest optyczny nie każdemu musi pasować.
    Proponuję pod rozwagę:
    Fuji X30 - "tiny pro" trochę ponad ramki ale świetny,
    Fuji SL1000 - "super zoom",
    Canon SX 50 - "super zoom",
    Canon ten z wizjerem optycznym - "tiny pro",
    Olympus SP 100 EE - "super zoom".
    Tiny pro to aparaty o niewielkich gabarytach (g16 jest tu trochę wyjątkiem), dużych matrycach, jasnych obiektywach zoptymalizowane pod świetny obrazek kosztem mniejszych przybliżeń. Mówi się czasem, że to aparat dla profesjonalisty który chce (lub musi) na jakiś czas rozstać się ze swoją lustrzanką.
    Super zoom to większe aparaty posiadajcie bardzo duży zakres ogniskowych, uniwersalne (bardzo często) kosztem jakości obrazu.
  • Poziom 10  
    G16 jest kuszącą ofertą troche drogi ale mogłby być
    a ten Tiny pro to jaki to model bo niemogę namierzyć

    a tania lustrzanka canona D1200
  • Poziom 10  
    może ktoś cos podowiedzieć czy warto iść w kierunku lustrzanki
  • Poziom 39  
    Lustrzanka raczej jest dla pasjonatów którzy chcą się rozwijać, wyjść poza automatykę, budować system, potrafią odróżnić i docenić dobry obraz. Tania lustrzanka nie jest jakoś wybitnie lepsza od bezlusterkowca czy zaawansowanego kompaktu. Zwłaszcza jeśli będzie używana do pstrykania nie do fotografowania.
  • Poziom 10  
    D214d3K ma rację. Ponad to lustrzanka jest sporo cięższa, tyle że są do nich tańsze obiektywy. Ale dla początkującego to i kitowy obiektyw będzie dobry
  • Poziom 10  
    porównując tanią lustrzanke i g16 wielkiej róznicy wagowej niema nie mowie o gabarytach.
    A ciężko dostać tani kompakt z wizjerem
  • Poziom 33  
    Witajcie.

    Potrzebuję niedrogiego aparatu (do 1000zł, ale jeśli okaże się, że tańszy będzie wystarczał do tego co opisze, chętnie zejdę z ceny). Może być używany.

    Będę używać go do 3 rzeczy:

    1. Amatorskie filmiki z wakacji i wypadów, niekoniecznie profesjonalne, zwykłe zdjęcia do albumu rodzinnego.

    2. Zdjęcia z postępów prac na budowach (żeby udokumentować że, i jak coś zrobiłem)

    3. (Tutaj nie jestem pewien czy aparat da radę) - Vlog. Wymagania bardzo niewielkie, aparat będzie stał na statywie i obejmował samą sylwetkę na kanapie. Bateria przy nagrywaniu nie musi starczać na wieki, bo to i tak się montuje. Podobnie jakość, chcę, żeby obraz był ładny, jasny i czysty, ale nie potrzebuje dodatkowych bajerów jak do filmików w terenie, bo i tak będzie dobrze oświetlone miejsce bez poruszania aparatem i widoczna tylko mówiąca sylwetka.

    Generalnie jestem prawie zadowolony z jakości zdjęć i filmów które robię moim telefonem LG L90. Szukam czegoś trochę wyższej jakości. (żeby było wiadomo w jaką jakość obrazu celuję)

    Byłoby świetnie, gdyby miał wejście na mikrofon.

    @Edit
    Przed chwilą znalazłem posta na elektrodzie mówiącego, że o nagrywaniu aparatem w pomieszczeniach zamkniętych mogę zapomnieć, bo tanie kamery mają jasne szkło a aparaty nie. To prawda, czy też jeśli szukam jakości tylko trochę lepszej od przyzwoitego telefonu, nie odczuję różnicy?

    Dzięki :)
  • Poziom 39  
    Chyba jednak lepsza była by kamera. Zobacz na przykład CANON LEGRIA HF R606.
  • Moderator Samochody
    Spokojnie można nagrywać filmy aparatem, jeśli ma to być w miarę profesjonalne liczy się dobre oświetlenie. Z uwagi na lepszą (jaśniejszą) optykę (w stosunku do kompaktów) można się zastanowić nad bezlusterkowcem z wymienną optyką.
  • Poziom 33  
    Pozwolę sobie odświeżyć, bardzo zależy mi na czasie i przydałaby mi się porada odnośnie konkretnych modeli. Dzięki :)