Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PCBway
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mam kłopot z wyborem lutownicy. Jaką lutownicę wybrać 2010?

blue-code 03 Lut 2011 16:38 6912 254
  • #61
    Sas_AS
    Poziom 15  
    czegevara napisał:
    Potrzebuję porządną stację na lata. Do tej pory tłukę chińszczyznę za 150PLN. Myślałem o Weller - WESD51 (50W) - ok 1100 PLN i ERSA RDS 80 (80W) ok 700 PLN.


    Zapomnij o jednej i drugiej jeśli chcesz wydać ponad 1 kzł. Trochę tych tańszych przerobiłem (solomony, xytronic, aoyue i podobne) i wszystkie po jednych pieniądzach. Weź Weller WSD81 z WSP80 (zwykła 80 watt) za około 1200 pln i zapomnij o problemie. Mam obecnie dwie takie stacje i zero problemów - groty w umiarkowanej cenie, jak się dba o grzałkę to nie do zajechania. W jednej wymieniłem przedni panel (jakieś 65 zł) bo urwane były zaczepy gniazda kolby (taki walor estetyczny). Wspomagam się jeszcze czasem TCP-S po przeróbkach (odciążenie termostatu poprzez triak). Też swojego czasu myślałem o tej ERSA (jeszcze o JBC, PACE), ale stanęło na Weller ze względu na dostępność części w rozsądnych cenach.
  • PCBway
  • #62
    Sewa2007
    Poziom 13  
    Witam,

    Ja do profesjonalnych, a czasem i delikatnych napraw we własnym warsztacie używam:
    stacji lutowniczej Weller WSD 81, stacji lutowniczej PT-968 (obie od 4 lat) i małej lutownicy z cienkim grotem 18W (produkcji ZSRR od jakiś 20 lat).
    Zaś do dużych powierzchni wykorzystuje: lutownicę Weller model SI1120 (1,5 roku) oraz lutownicę transformatorową LUTOLA model 6C (45W/75W) – jakieś 13 lat.
    Do samego demontażu płytek przewlekanych lub lutowania kabli wykorzystuje lutownicę Solomon (od 6lat) oraz Velle model VSTG130N (30/130W) – jakieś 3 lata.
    W przypadku, gdy brakuje zasilania (mobilne warunki) korzystam z zestawu Zestaw IRODA-120 (od jakiś 3 lat).

    Z perspektywy czasu tej ostatniej pozycji nie polecam (to nie ta sama Iroda co 20 lat temu). Nóż do cięcia na gorąco już przy pierwszym cięciu cienkiej obudowy z plastiku zaczął się poważnie odkształcać. Gorące powietrze bardzo dobrze się spisywało do chwili, w której nie wypadła siatka z katalizatorem – teraz mam mały miotacz ognia. Sama lutownica całkiem nieźle się spisuje jak na gazówkę (przy zbyt bliskim nachylaniu zaczynają szczypać oczy od spalanego gazu), najgorsze są jednak luzy powstające w wyniku rozszerzalności cieplnej metalu – ma się wrażenie podczas lutowania jakby końcówka wymienna miała zaraz się odczepić. Z całego zestawu najlepiej spisuje się palnik.

    Pozdrawiam
  • #63
    arek184
    Poziom 10  
    Witam,
    Nie wiem czy podobny temat istnieje, szukałem ale nie znalazłem, więc postanowiłem napisać tutaj.

    Posiadam stację PT 936 od ponad dwóch lat, spisuje się świetnie, z tym, że używam jej rzadko do drobnego smd. Ostatnio lutowałem nią emaliowane przewody do słuchawek "pchełek" i część grota, która jest ocynowana, grubo pokryła się warstwą tlenków. Nic nie dało wycieranie grota o gąbkę i świeża cyna wcale się go nie trzymała. Nic nie dało drapanie paznokciem. Myślę: "załatwiłem grot", i wtedy przypomniało mi się, że mam jeszcze tanią i dobrą, samochodową pastę polerską, więc poszedłem po nią i dla próby przetarłem grot szmatką z tą pastą. Zeszło wszystko. Nalot z tlenków, kalafonii, oraz coś co wydawało mi się odbarwieniem metalu od gorąca. Trochę to wszystko trwało, ale dla ułatwienia można wkręcić grot w wiertarkę przez rurkę termokurczliwą, co też zrobiłem. W 10 minut kolba wyglądała jak nowa, niby nic ale można zaoszczędzić, bo użycie papieru ściernego to raczej nie jest dobry pomysł.

    Inną elektronikę lutuję moją ulubioną transformatorówką ZDZ 75/45, do której dokupiłem miedziane groty typu kopytko i stożek oraz własnoręcznie robione kopie fabrycznych z drutu 1,2 mm, które zaginam na małym młotku. Do ich czyszczenia używam metalowego zmywaka do naczyń za 2 zł :D Spisuje się idealnie, a za różnicę w cenie profesjonalnych czyścików można zjeść obiad, lub kupić odsysacz :D
    Pozdrawiam
  • #64
    Stingray
    Poziom 10  
    Witam.

    Jako że czasem coś sobie lutuję, a nie umiem posługiwać się "pistoletówką", to poprosiłem wujasa o zrobienie kolby. Zbudował mi lutownicę z trafa od halogenów kuchennych (24V) i jakiejś kolby (20W chyba). Do lutowania pierdółek typu przewody, gniazda itp. sprawdzała się idealnie. Przy jej użyciu przerobiłem sobie zasilacz typu AT na zasilacz do Amigi 1200. Niestety od wożenia jej w skrzynce czasem nie chce grzać. Ostatnio grot przyspawał mi się do lutowanego elementu. Dotykam grota - zimny. W związku z tym stoję przed zakupem lutownicy. Znajomy serwisant RTV polecił mi ZD-929C której sam używa. Tanie części (groty, kolby), a jedyna wada jaką wytknął to jakość kolby - raz mu upadła i pękła rączka. Przymierzyłem się do niej i w sumie mi odpowiada. Za kwotę ok.170PLN nic lepszego chyba nie kupię. Sporo osób pisze tutaj o stacjach PT. Teraz pytanie PT 936/937 czy ZD-929C? Co dla mnie będzie lepsze?

    Chciałbym też zaznaczyć że nie urabiam elementów SMD ani BGA. Montaż przewlekany to szczyt technologii jakiej używam. Głównie lutuję styki, szczotki, przewody i wtyczki T-Connector w replikach AirSoft. Czasem zdarzy się jakaś dłubanina, ale to tylko hobbystycznie. Stąd nie rzucam się Wellera, Goota ani innego PACE.
  • #65
    arek184
    Poziom 10  
    PT 936 ma standardowo za cienki grot, aby lutować nią kable. Polecam kolbę Solomona o mocy 40W. Tanio i dobrze. Jak będziesz się strzegł, żeby nie przepalić grzałki, to długo posłuży. A jak koniecznie chcesz stację to zwróć uwagę na Xytronica.
  • PCBway
  • #66
    Stingray
    Poziom 10  
    Za różnicę tych 50PLN, które musiałbym dopłacić do Xytronica, to mogę sobie kupić kilka grotów do 929C. Są po kilka złociszy. Dlatego nie chcę jakiejś markowej stacji, bo to zwiększa koszta zakupu + koszta części. Jutro zamawiam ZD-929C, która jest chyba chińską/tajwańską kopią Salomona.
  • #68
    Sewa2007
    Poziom 13  
    Kolego marchello

    Stacje lutownicze, o których wspomniałeś mieszczą się w różnej klasie oraz przedziale cenowym:
    1. Stacja Toolcraft ST100-D, to wydatek od 370 do 500 PLN (zależna od sklepu).
    2. Stacja ERSA RDS 8 to przedział cenowy od 770zł do około 900PLN
    3. Stacja Weller WSD81 to przedział cenowy od około 1300 do 1600PLN.
    Stąd odpowiedź na Twoje pytanie uzależniona jest tak naprawdę od kilku rzeczy:
    Po pierwsze - ile zamierzasz przeznaczyć na stację lutowniczą?
    Po drugie - do czego będziesz ją wykorzystywał?
    No i po trzecie - jak często będziesz jej używał?

    Ja osobiście używam stacji lutowniczej Weller WSD81 (jak już wcześniej pisałem) i jestem z niej bardzo zadowolony. Dodam tylko, że jest to najwyższa klasa dla tej serii (WTCP; WS i WSD).
    Co do dwóch pozostałych to się nie wypowiadam, gdyż nigdy ich nie używałem.
    Jeśli chodzi o ich parametry to obie mają bardzo dobre, pytanie tylko jak z wytrzymałością i poręcznością podczas pracy (szczególnie model Toolcraft ST100-D).
  • #69
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #70
    marchello
    Poziom 15  
    kupiłem weller WSD81 + kolba WSP80 i mogę powiedzieć rewelacja, pracowałem wcześniej z ELWIKIEM RT24 i chinską PT803, i moge śmiało powiedzieć ze elwik to polonez a weller to mercedes natomiast PT to chinski rower, który parzy w dłon po dłuższej pracy.Wiele osób pisze na forum że moc 80 wat to do lutowania rynien, nie zgodze się!!!. Taka moc umożliwia prawidłową pracę zarówno z małymi jak i dużymi elementami, transformatorówka już mi nie potrzebna. Przy elwiku często musiałem sie wspomagac Lutolą a przy PT to praktycznie każdy większy element lub jak punkt lutowniczy był rozległy np. masa. Jednym słowem Weller rządzi.
  • #71
    sztywnynamen
    Poziom 1  
    Chciał bym przestrzec kolegów przed chińszczyzną ,kupiłem stację lutowniczą YH 936A,która miała mieć wzmacnianą rączkę ,niestety rączka przy 400 st. topi się i wydziela okropny smród.Proszę o rade co z tym zrobić,nie chciał bym wymieniać całej stacji ,no bo wiadomo dodatkowe koszty, chciał bym wymienić tylko rączkę na coś solidniejszego,o ile można ją czymś zastąpić za rozsądne pieniądze.

    Proszę poprawić pisownię. 3.1.13. (10.9, 15) Zabronione jest publikowanie wpisów naruszających zasady pisowni języka polskiego, niedbałych i niezrozumiałych. (ciasteczkowypotwor)
  • #72
    Sewa2007
    Poziom 13  
    Widzę, że kolega marchello skusił się jednak na stację Wellera - słuszna decyzja.
    Dbaj tylko o nią, a będzie służyła Ci latami. Warto tylko z czasem dokupić do niej zestaw odpowiednich grotów.
    Jeśli chodzi o moc lutownicy, to i owszem jest ona bardzo ważna. Jednak moim zdaniem ważniejsza jest tak naprawdę temperatura grotu, zdolność jej regulacji oraz sama stabilizacja temperatury.
    Nawet lutownicą 30W można popalić punkty lub ścieżki drukowane.
  • #73
    trendus
    Poziom 9  
    Witam
    Zastanawiam się nad kupnem lutownicy. Najlepiej jak najtaniej. Nie jestem elektrykiem tylko od czasu do czasu by mi się przydała. Czy któraś lutownica z tego LINKU się nada? Interesowała by mnie któraś z tych bo użytkownik który je wystawił ma kilka innych przedmiotów które prawdopodobnie zakupie. Jak napisałem nie szukam niczego profesjonalnego lecz prostą lutownice która nie rozwali się po pierwszym uruchomieniu.
    Z góry dzieki za pomoc :)

    3.1.18. (10.11) Zabronione jest publikowanie informacji do źródeł, które po pewnym czasie wygasają (publikowanie odnośników do stron o charakterze krótkotrwałym). Następnym razem ostrzeżenie. Proszę poprawić post. (ciasteczkowypotwor)
  • #74
    lukasz2146
    Poziom 10  
    Witam!
    Jaką wybrać lutownicę transformatorową czy kolbową? Jaka będzie najlepsza dla początkującego? Najlepiej jakaś tańsza.
  • #75
    Sewa2007
    Poziom 13  
    Witam,

    Kolego trendus:
    Nie wiem czy pytanie jest jeszcze aktualne, ale jeśli tak to:
    Jeśli koniecznie miałbym wybierać z pośród lutownic z zamieszczonego linku to zastanawiałbym się nad modelem:
    1. Lutownica 25/80W pistolet ce ZD80 rohs (610) - dowiedz się tylko jak sprawdza się plastik w którym osadzony jest grot (w moim modelu (30W/130W) po 3 latach zaczął podtapiać się plastik podczas długiej pracy.
    2. Lutownica 40W ale z mocowaniem grotu tak jak w modelu: LUTOWNICA 60W 220-240VAC CE (374) - mocowanie na śruby dość stare rozwiązanie i kłopotliwe podczas wymiany grotu, szczególnie po kilku latach eksploatacji. Poza tym mało bezpieczne rozwiązanie, grozi wysunięciem grotu podczas pracy w lutownicach w tej klasie cenowej.
    Jeśli koniecznie musisz kupić u tego sprzedawcy to zastanów się jeszcze nad modelem pseudo stacji lutowniczej o mocy 50W: D-99 regul temperatury (327).

    Dodatkowo mogę poradzić w tej klasie cenowej dość dobre lutownice firmy Solomon: Model SR-965B PENSOL (40W) lub model SR-982 (25W).

    Kolego lukasz2146:

    Jeśli ma być to Twoja pierwsza lutownica, a nie koniecznie będzie to już stacja lutownicza, to poleciłbym najpierw zainwestować w lutownicę kolbową (25W-40W), a dopiero później w lutownicę transformatorową.
    Lutownica transformatorowa nie do wszystkiego się na daje i ma kilka ograniczeń
    (mimo kilku zalet).

    Pozdrawiam
  • #76
    Bomber77
    Poziom 9  
    Jaką lutownicę wybrać do ok. 50 zł? Miałaby służy do sporadycznego lutowania kabelków w samochodzie.
  • #77
    jarewa
    Poziom 31  
    Transformatorową około 100W lepiej ponad.
  • #78
    Sewa2007
    Poziom 13  
    Jeśli miałaby być to lutownica transformatorowa to minimum 75W.
    Ja ze swojej lutownicy transformatorowej: LUTOLA model 6C (45W/75W), może ze 2 lub 3 razy korzystałem z mocy 45W na 13 lat użytkowania, choć i czasami te 75W było za mało.
    Tak więc te około 100W mocy jakie zaproponował kolega jarewa to rozsądne rozwiązanie.
    Należy tylko pamiętać, że do wad lutownic transformatorowych należą:
    - duża waga pistoletu;
    - krótki czas pracy ciągłej w stosunku do czasu przerwy;
    - podczas przepalenia się grotu w trakcie lutowania pojawia się dość duży łuk elektryczny;
    - zdarzało mi się, że podczas lutowania grot lutownicy przyciągał małe śrubki znajdujące się bardzo blisko (pole elektromagnetyczne);
    - modele na których pracowałem nie miały ochrony ESD.

    Największą zaletą lutownicy transformatorowej według mnie jest bardzo niewielki czas potrzebny do rozgrzania grotu.
  • #79
    pawlby
    Poziom 12  
    Witam wszystkich. Ostatnio padła mi pseudo stacja lutownicza zd-98, stwierdziłem że więcej nie będę tego badziewia naprawiał, nadszedł czas na kupno czegoś lepszego. Przeczytałem cały temat i mój wybór padł na stację Solomon sl20 lub sl30, gdyż wydaje mi się że posiada solidną kolbę i tanie groty.

    W temacie tym nie znalazłem jednak odpowiedzi na pytania:
    1. Czy warto jest dopłacić około 90zł do stacji sl30, zyskując tylko wskazania temperatury na wyświetlaczu a nie na linijce diodowej jak to jest w sl20 oraz trochę większy zakres temperatur. Czy sl30 posiada jeszcze inne zalety w porównaniu do sl20 o których nie wspomniałem?

    2. Kolejną sprawą jest jaką wersję stacji kupić, normalną lub ESD, a może z grzałką ceramiczną?

    3. Czy stacje Pensol to samo co Solomon (wpisując w TME Solomon, wyskakują mi lutownice Pensol)?

    A może macie jakieś inne propozycje nie podane w temacie. Na stację zamierzam przeznaczyć około 400zł, będzie ona wykorzystywana w celach hobbystycznych, lutuję około 1 -2 godzin dziennie, przeważnie drobnicę, elementy przewlekane oraz czasami do smd, potrzebuję także polutować większe pola lutownicze np. w wzmacniaczach samochodowych.
    W domu posiadam jeszcze kombajn PT968, więc nie interesuje mnie stacja z hot-air.

    Proszę o rady! Pozdrawiam!
  • #80
    tadzikkk
    Poziom 9  
    W firmie używam Xytronica 137 ESD. Cena w http://www.ndn.com.pl/index.php?id_dzialu=20&id_firmy=12 to 245 zł brutto. Jest też tańsza wersja bez wyświetlacza - 136 ESD - za 210 zł.

    Nie wiem jak wiekowy jest to sprzęt, ale ja pracuję na nim już 5 lat i nie zawiódł ani razu, choć często jest włączony przez całe 8h. Głównie lutuję drobnicę: elementy smd, trochę przewlekańców, od czasu do czasu jakiś niezbyt gruby kabelek. Kolba jest wymienna, leciutka, nie parzy w paluchy i nie ślizga się w spoconej dłoni. Jest połączona ze stacją za pomocą elastycznego przewodu w gumowej izolacji odpornej na temperaturę. Nie wiem jak z wytrzymałością mechaniczną, bo jakoś nie wpadłem na pomysł zrzucania jej ze stołu, a sama nie chce spaść :)

    Dostępny jest spory arsenał rozmaitych końcówek, adapterów i grotów do montażu i demontażu różnych elementów. Wadą są ceny tych zabawek. Dodatkowy grot kosztuje przynajmniej 25 zł a "mikrofala" nawet 50 zł. Jednak nie jest to wielki problem, bo są praktycznie nieśmiertelne. Przez całe 5 lat, kiedy używam tej lutownicy, nie zniszczył się jeszcze ani jeden.
  • #81
    dominkaster
    Poziom 14  
    Witam.
    Szykuję się do przesiadki z elementów przewlekanych na smd, co pociąga za sobą zmianę transformatorówki na coś poręczniejszego.
    Mam do wydania nie więcej jak 100zł wraz z dodatkowymi grotami - chciałbym by można było dobrać grot minifala. Wydaje mi się że budżet jak na domowe projekty i od czasu do czasu na wymiany jakichś elementów jest rozsądny.
    Jedyne co mi wpadło w ręce to SR965B/25W (37zł), SR-982/25W (60zł). Jest z nimi tylko taki problem że nie ma dostępu do grotów minifala (tylko ścięty 1mm co przy moich umiejętnościach podejrzewam że skończy się na totalnej porażce).
    Czy możecie polecić coś jeszcze?
  • #82
    jedreg
    Poziom 10  
    A ja mam takie pytanie - czy ktoś porównywał jakość grotów w stacjach lutowniczych w przedziale 150-300pln? Miałem PT 936 a teraz 908 (ten sam typ grotu) i mam mieszane uczucia szczególnie w grotach z dużą powierzchnią roboczą np. T-I ("do szpica"), które okrutnie szybko się utleniają i więcej jest zabawy z czyszczeniem/bieleniem niż lutowaniem - grot wyczyszczony w mokrej gąbce, przy temp. 280* zabielam w topniku 223, odkładam na dosłownie kilka chwil i po tym, po ponownym przeczyszczeniu w gąbce przestaje łapać cynę (grr!); czyszczenie przy podgrzaniu o dodatkowe 50*, czy sięgając po radykalne środki jak wyczyszczenie papierem ściernym 2000, nic nie dają. Jeszcze tylko salmiaku nie próbowałem. Dodam, że grot z inną końcówką np "1.5CF" nie przysparza mi tylu siwych włosów a grot "T-I" mam już drugi i jest to samo :/

    Jest to tak irytujące, że mimo typowego amatorskiego zastosowania, zastanawiam się nad zakupem "lepszej" stacji z innymi grotami. Niestety stacja nie zarabia na siebie, bo ja z innej branży, więc rozmyślam nad czymś w połowie drogi między PT/Aoyue (100-200pln) a Quick/Weller (za 500-600pln). Strzelam w Xytronic 136/137 lub LF-1600/2000. Ale tutaj też mam zonka, bo widziałem LF-2000 w cenie 270 (ndn.com.pl) i sporo ponad 400, prawdopodobnie z różnymi kolbami (ktoś może mnie oświecić w różnicach, bo to nie tylko marża). Jeśli ktoś doświadczał takiej "przesiadki" to proszę o opinię nt grotów ;)

    pozdro,
    andrzej.
  • #83
    rdt
    Poziom 24  
    może spróbuj czyścić nie wodą a druciakiem - nie miałem aż takich historii ale przy mokrej gąbeczce utleniał się szybciej - obecnie stosuje druciaka i jest o niebo lepiej i z wodą się nosić nie trzeba - wpisz na alledrogo czyścik do lutownicy- scrubber tylko ze ja kupuje druciak do garów z mosiądzu w lokalnym sklepie. za połowę tej ceny
  • #84
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #85
    kazik70
    Poziom 28  
    Do tych stacji pt możesz kupować groty xytronica lub hakko i będziesz miał spokój, utlenione groty czyści się "topnikiem w kamieniu" taki do zabielania grotów.
  • #86
    elektronic93
    Poziom 9  
    Witam grono ;)

    Mam do dyspozycji około 150-180 zł. Chciałbym kupić stację lutowniczą. Dotychczas lutowałem i nadal lutuję transformatorówką samoróbką.
    Zależy mi na jak najlepszej jakości w cenie, tanie i wytrzymałe groty oraz żeby długo mi posłużyła.
    Lutuje głównie płytki pcb, małe elementy, kabelki itp.
    mam również parę pytań:
    1. stacje które dotychczas oglądałem dysponują mocą około 60W. Jak długo trwa nagrzewanie przy takiej mocy.
    2. Jaki zakres temperatur byłby optymalny i jaką temperaturą powinno się lutować.
    3. Gdzie znajdę najlepszą ofertę? Allegro, czy może sklepy internetowe

    Pozdrawiam
  • #87
    Mac3k
    Poziom 20  
    Moim zdaniem http://ndn.com.pl/index.php?id_dzialu=20&id_firmy=12 taniej i lepiej jak tu nie znajdziecie już nigdzie (to tak do ogółu) czy to model z kolbą na 230V (sam używam i komfort lutowania już jest bardzo wysoki) czy też 24V grzałki 60W . Groty są naprawdę wytrzymałe , kosztują ok 15-20 zł ale starczają na długo . Stacja trzyma temperaturę , grzeje się w miarę szybko. No dla domowych zastosowań ta stacja za 130 czy 210 zł to w sam raz .
  • #88
    Patrykcrazys
    Poziom 8  
    Hej.

    Szukam lutownicy do ~ 30 zł + kw
    Coś "dobrego" za tą cenę.
    Zastosowanie raczej amatorskie/+.

    Co polecacie?
    Najlepiej z allegro itp.
    Używane wchodzą w grę.

    Proszę o pomoc.
    Pozdrawiam.
  • #89
    Mac3k
    Poziom 20  
    Niestety za tę cenę to ciężko będzie coś kupić. Transformatorówki dobre zaczynają się od 75 zł (lutola itp)
    Możliwe że znośną lutownicą dla Ciebie będzie grotówka Solomona (pensol) (lutownica oporowa). Szukaj na allegro pod hasłem PENSOL SR963/40W Solomon
    No ale to są niestety za małe pieniądze żeby mówić o dobrej lutownicy ;-) To co podałem to półśrodek ... raczej szybko będziesz chciał zmienić. Lepiej poczekaj na 75zl i kup Lutola 6a, na początek bardzo dobra transformatorówka. Potem możesz myśleć o jakiejś stacji Xytronica (dobre i tanie , mam 369 i polecam każdemu).
  • #90
    Patrykcrazys
    Poziom 8  
    Czyli taka najtańsza w miarę to Lutola 6a?

    Myślałem jeszcze nad SR965B.
    Bardzo będę narzekał na nią?
    Podkreślam ja nic profesjonalnego nie będę robił lutownicą jedynie jakieś luty kabli itp.