Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
HELUPOWER
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Sieć TN-S - Przepięcie, zwarcie, spalony sprzęt RTV-AGD itp.

mmichall 07 Maj 2016 00:08 7698 77
  • #61
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    mawerix123 napisał:
    Oczywiście ale ZE będzie się pewnie przed konsekwencjami bronił o rękami i nogami.

    ZE znajdzie protokoły pomiarów i sobie poradzi , nie trzeba donosić.
    Wystarczy ubiegać się o odszkodowanie za poniesione straty.

    Ciekawe czy teraz w tym drugim domu róznicówki będą pracować poprawnie , skoro było źle i nic się nie działo . Więc było podwójnie źle.
  • HELUPOWER
  • #62
    BILGO
    Poziom 38  
    opornik7 napisał:
    Ma ubezpieczenie to śpi spokojnie. Nie ma to z własnej kieszeni zapłaci.

    Heheh, a za ubezpieczenie kto płaci? :) Wszystko jest z naszych kieszeni.
    Inaczej by to wyglądało gdyby doszło do poważnego zagrożenia życia czy nawet śmierci.
    Całe szczęście same straty materialne więc to będzie walka z wiatrakami... ;)
  • #63
    CYRUS2
    Poziom 38  
    Przezorny zakłada kontroler napięcia i ma gdzieś wszystkie błędy ZE.

    Nie zawsze jest sprawa tak oczywista jak tym przypadku.
    Jak monter poluzuje "zero" na sekundy to sprzęt się popali- dowodów nie ma.
    Jest opcja,że to majstrował odbiorca na swojej rozdzielnicy i teraz zwala na ZE.

    Dziwi mnie jedno - brak podstawowej logiki u elektryków.
    Skoro w TT zerować nie można, bo jest realna możliwość przerwy w N(zerze),
    to dlaczego nie zauważa się realnej możliwości popalenia sprzętu.
    Popalenia w każdym momencie.
    BILGO napisał:
    gdyby doszło do poważnego zagrożenia życia czy nawet śmierci.
    Nawet użytkownik nie ma pojęcia że jest "przerwa w zerze". Bez kontrolera napięcia tego nie zauważy.
  • HELUPOWER
  • #64
    elpapiotr
    Specjalista elektryk
    CYRUS2 napisał:
    Jest opcja,że to majstrował odbiorca na swojej rozdzielnicy i teraz zwala na ZE.

    Nie, kolego CYRUS -
    mmichall napisał:
    Bez energi i pozwoleń na zdejmowanie plomby z licznika też się nie obeszło to z kolei utwierdziło że problem nie tkwi po mojej stronie
  • #65
    CYRUS2
    Poziom 38  
    elpapiotr napisał:
    CYRUS2 napisał:
    Jest opcja,że to majstrował odbiorca na swojej rozdzielnicy i teraz zwala na ZE.

    Nie, kolego CYRUS -
    W tym przypadku NIE.
    Ale w innych przypadkach TAK. N (PEN)jest nie tylko w na liczniku. Jest dostępny także na WLZ i wewnątrz rozdzielnicy. Użytkownicy robią różne rzeczy.
    Wymieniają S-ki,RCD, etc. Podłączają indukcje do 3-faz. Czytasz na forum.
    Opcja poluzowanego N(PEN) nie musi się objawić natychmiast.
  • #66
    mmichall
    Poziom 10  
    2 domy? 1 dom i kabel w garażu i tyle. Nawet szanowna energia przy pierwszym podejściu stwierdziła że jest wszystko dobrze, potem że jest problem w moim kablu zasilającym dopiero jak im palcem o pokazałem coninjak zrobić stwierdzili że problem jest już poza mna. Jak to działało - no działało bo miało prawo działać jak ktoś czyta odnsamego początku.

    Dodano po 4 [minuty]:

    CYRUS2 napisał:
    Przezorny zakłada kontroler napięcia i ma gdzieś wszystkie błędy ZE.

    Nie zawsze jest sprawa tak oczywista jak tym przypadku.
    Jak monter poluzuje "zero" na sekundy to sprzęt się popali- dowodów nie ma.
    Jest opcja,że to majstrował odbiorca na swojej rozdzielnicy i teraz zwala na ZE.

    Dziwi mnie jedno - brak podstawowej logiki u elektryków.
    Skoro w TT zerować nie można, bo jest realna możliwość przerwy w N(zerze),
    to dlaczego nie zauważa się realnej możliwości popalenia sprzętu.
    Popalenia w każdym momencie.
    BILGO napisał:
    gdyby doszło do poważnego zagrożenia życia czy nawet śmierci.
    Nawet użytkownik nie ma pojęcia że jest "przerwa w zerze". Bez kontrolera napięcia tego nie zauważy.


    Wychodzi na to że taki kontroler napięcia powinien się znajdować w ZL i byłoby ok nie doszło by do takich incydentów

    Dodano po 6 [minuty]:

    Jako laik widzę to tak. Złącze ZL jeste przecież PEN i rozdzielony na PE i N jest bedarka w ZL sam widziałem skoro tak jest no to PE spełniło rolę N.
  • #67
    CYRUS2
    Poziom 38  
    mmichall napisał:
    Wychodzi na to że taki kontroler napięcia powinien się znajdować w ZL i byłoby ok nie doszło by do takich incydentów.

    W ZE to gdzie ? Tylko na przyłączu każdego odbiorcy - za droga opcja.
    Jak ZE zrobi błąd i ten błąd zostanie stwierdzony to ZE zapłaci.
    Wielokrotnie tak było.
    To bardzej sie opłaca niż zakładanie u każdego zabezpieczeń.

    Odbiorcy powinno zależeć na tym, żeby nie mieć kłopotów.
    Nie zawsze ten błąd po jest stwierdzony -że winna leży po stronie ZE.
    Kasa nie zreaktywuje uszkodzonego sprzętu.
    Wielokrotnie byłem na naprawach z tytułu takich uszkodzeń.
    1.Wezwać kilka serwisów spalonych urządzeń i uzyskać ekspertyzy.
    2.Złożyc dokumenty i poczekać na kasę.
    3.Dokonnać napraw, często jest potrzebny serwisant na miejscu do ponownej instalacji nowego sprzętu.
    Za zwalnianie się z pracy do takich opcji ZE nie zapłaci.
  • #68
    Darom
    Specjalista elektryk
    Witam

    Moim zdaniem problem braku ciągłości toru N się nie ujawniał, bo w instalacji były wykonane zastępcze połączenia miedzy N i PE - tak jak to w garażu.

    Niektórzy koledzy zarzucili, że zapewne nie były dokonywane pomiary instalacji. Szczególnie kolega Jacek (opornik7) próbuje nas przekonać, że wszystko to z braku przeprowadzonych pomiarów odbiorczych czy okresowych. Czy jednak na pewno? Wiem, że nie mam takiego doświadczenia jak np. koledzy Jacek czy Paweł (opornik7 i elpapiotr), ale wydaje mi, że z punktu widzenia instalatora/pomiarowca usterka nie była trywialna do zauważenia.

    Wypiszmy, kiedy byłoby łatwo zauważyć, że jest coś nie tak:
    1. Zaglądając do złącza elektryk z doświadczeniem jak kol. Paweł (elpa_piotr) od razu by zauważył brak połączenia. lub
    2. Dokonując pomiaru gniazda w garażu (gdyby przewody N i PE były podpięte pod zacisk N, a zacisk PE pozostał wolny). Toby mogłoby się skończyć źle dla pomiarowca - poprawiając podłączenie gniazda - puściłby z dymem kuchnię kolegi mmichalla. Jeśli PE i N doprowadzone byłyby do zacisku PE gniazda (zacisk N wolny) gniazdo nie wzbudziłoby podejrzeń. lub
    3. dokonując pomiarów napięć fazowych i miedzyprzewodowych na zaciskach rozłącznika 4P (wyłacznika głównego domu) od strony zasilania w momencie gdyby wyłącznik był w pozycji wyłaczonej. Wtedy pomiary napięcia fazowego odbywałby się w stosunku do niepodłączonej żyły N (miałyby wartości odbiegające od normy, przy prawidłowych napięciach miedzyprzewodowych).

    A co jeśli instalator/pomiarowiec - nie zajrzał do ZK (bo nie miał dostępu), pomiar gniazda w garażu wyszedł ok (brak N), a pomiary napięć zrobił przy załączonym wyłączniku głównym domu i były prawidłowe? Śmiem twierdzić, że pomiary i przegląd instalacji mogłyby wypaść b.dobrze - przy istniejącej przerwie N.

    Jeśli któryś z kolegów widzi jeszcze inną możliwość zauważenia tej usterki (poza podanymi przeze mnie pkt 1-3) to proszę niech tutaj dopisze.

    Dopisane po chwili:
    A co do samej usterki. Nie spodziewałem się że popełniono tak prosty błąd - jak brak zwory w ZK. Obstawiałem, że bedzie to uszkodzenie żyły N przewodu zasilającego RG np. po dokonanym otworze w ścianie. Albo brak styku na zaciskach rozłącznika - o czym już pisałem.

    pzdr
    -DAREK-
  • #69
    taniam
    Poziom 19  
    Darom napisał:
    Witam

    Moim zdaniem problem braku ciągłości toru N się nie ujawniał, bo w instalacji były wykonane zastępcze połączenia miedzy N i PE - tak jak to w garażu.


    To jest prawda, jednak ktoś te połączenia wykonał - czy był to elektryk, czy jakiś "fachman budowlaniec" nie wiadomo.

    Cytat:
    ...ale wydaje mi, że z punktu widzenia instalatora/pomiarowca usterka nie była trywialna do zauważenia....


    Praca pomiarowca, to ciężki kawałek chleba - nie wystarczy kupić wypasiony przyrząd i wtykać "schuko" do gniazdek.

    Cytat:
    A co jeśli instalator/pomiarowiec - nie zajrzał do ZK (bo nie miał dostępu), pomiar gniazda w garażu wyszedł ok (brak N), a pomiary napięć zrobił przy załączonym wyłączniku głównym domu i były prawidłowe? Śmiem twierdzić, że pomiary i przegląd instalacji mogłyby wypaść b.dobrze - przy istniejącej przerwie N.


    Nie, nie mogły wypaść dobrze. Przy prawidłowo przeprowadzonych pomiarach odbiorczych instalacji ten kwiatek musiał się ujawnić. Metodologia przeprowadzania pomiarów jasno definjuje, jakie pomiary i w jakiej kolejności należy wykonać.


    Cytat:
    Dopisane po chwili:
    A co do samej usterki. Nie spodziewałem się że popełniono tak prosty błąd - jak brak zwory w ZK. Obstawiałem, że bedzie to uszkodzenie żyły N przewodu zasilającego RG np. po dokonanym otworze w ścianie. Albo brak styku na zaciskach rozłącznika - o czym już pisałem.


    Tu już mi zatrąca metafizyką - nie widzę w postach autora wątku żadnych przesłanek do wysnucia takich wniosków.
  • #70
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Po 1 to TNCS.
    Po drugie wykonawca instalacji na pewno zauważył brak N i co i zmostkował i klops.
    Nie można tego robić , ale on nie wiedział bo by wysnuł wnioski.
  • #71
    mmichall
    Poziom 10  
    Co ciekawe.... Po rozliczeniu PE z N w garażu już poo akcji spalenia dalej chodziło wszystko poprawnie bez wykonania zworki która szła od przepieciowki ido N zworka została wykonana na wszelki wypadek. Wiec co znalazło sobie przejście w ZL ? Przecież tam jest to połączone Tncs.
  • #73
    CYRUS2
    Poziom 38  
    mmichall napisał:
    Co ciekawe.... Po rozliczeniu PE z N w garażu już poo akcji spalenia dalej chodziło wszystko poprawnie bez wykonania zworki która szła od przepieciowki ido N zworka została wykonana na wszelki wypadek. Wiec co znalazło sobie przejście w ZL ? Przecież tam jest to połączone Tncs.
    Trzeba gruntownie "przekopac" twoją instalację, żeby to stwierdzić.
  • #74
    mmichall
    Poziom 10  
    elpapiotr napisał:
    Jak masz zamiar zakończyć tę sprawę, kolego mmichall ?
    Przecież pracownicy Pogotowia energetycznego wyraźnie widzieli tak podłączone przewody, i to oni je przepinali, prawda ?
    Jakaś notatka służbowa jest ?

    Jest notatka brak N fabrycznie w złączu spalony sprzęt AGD RTV

    Dodano po 3 [minuty]:

    elpapiotr napisał:
    Rozumiem, że drugi licznik był do sąsiada ...
    Dlaczego więc u niego nic się nie wydarzyło ?

    Drugi licznik nie jest jeszcze podłączony brak sąsiada :-)
  • #75
    BILGO
    Poziom 38  
    mmichall napisał:
    brak N fabrycznie w złączu

    Co to znaczy, można jaśniej? :) Fabrycznie coś takiego mieli montować? nie wydaje mi się....
  • #76
    elpapiotr
    Specjalista elektryk
    Kolego mmichall, no to żądanie odszkodowania za spalony sprzęt AGD jest aktualne.
  • #77
    rst.elektryk
    Poziom 11  
    Potrzebne będą dokumenty z montażu skrzynki i z ostatniej wizyty kolegów z pogotowia jak podkładka bo ważne będzie co napisali
  • #78
    mmichall
    Poziom 10  
    Wszystko jest nadal aktualne - walczę jeszce z piekarnikiem i co sie okazuje nie da si e naprawic a wymienili juz połowe czesci hihi

    Dodano po 16 [minuty]:

    A z innej beczki - spawarka 2 -fazowa podłączenie do mojej sieci ma wygladać :
    faza 1/ faza2/ oraz PE? dodaje zdjecia starej spawarki az sam sie zdziwiłem jak to wsyztsko wyglada w środku -zawinięte oczko z przewodu było podpięte do obudowy.